figa33 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Funia , słodka psinka, bardzo pragnie domku... Quote
Becia66 Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 niestety ten ktos nie dzwonił....:shake:...co miał dzwonić. Mam doła, strasznego doła, Qrczę Jerry.........:-(:-(:-( Quote
gagata Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 W górę, Funiasku...Beciu- do góry nosek....:-( Quote
Becia66 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Beata19 napisał(a):to wiadomośc od tej Pani Witam. Dziękuję za bardzo pomocne linki. Czekałam z niecierpliwośćią na waszą wiadomość. Jestem zainteresowana psiaczkiem o imieniu Funia,jest kochana. Od razu wpadła mi w oko :) Chciałam się dowiedzieć ile ma lat w tej chwili? Czy miała wykonywane jakieś szczepienia,odrobaczenie,czy jest kastrowana itp. Bo nawet jeśli nie chętnie się tym zajmę. Gdzie i kiedy można zobaczyć pieska? I jakie "przyszły właściciel" musi spełniać warunki? Bardzo proszę o szybką odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie :) Qrcze, jutro mamy darmowy transport na Śląsk - bo rozumiem że ta Pani jest ze Śląska ?........Prosiła o szybką odpowiedż parę dni temu i milczy to chyba nic z tego nie bedzie....:shake: Oj Funiu, a tu zima za pasem....:placz::placz: Quote
figa33 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Funiu , jeszcze szczęście się do ciebie uśmiechnie , zobaczysz!:lol: Quote
Beata19 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Kolejna wiadomośc od tej Pani.... Witam. Tak ostatnio dostałam nr tel. Z tym,że jestem teraz w niezręcznej sytuacji,ponieważ nie jestem w stanie przekonać państwa u których wynajmuję mieszkanie,że chciałabym adoptować pieska. I na razie nie mogę nic w tej sprawie zrobić. Ponieważ wiem,że mają jeszcze prawo do namysłu czekam na pozytywne zdanie. Z tym,że parę dni temu przygarnęłam szczeniaczka który błągał się u nas na osiedlu. I jak na razie liczę na to,że nikt się o tym nie dowie. Mam nadzieję również,że nie będę musiała oddawać go gdziekolwiek. Jest mi naprawdę przykro bo chciałam zapewnić dom suni i pomóc jak tylko bym mogła. Ale na dzień dzisiajszy nie mogę tego uczynić :( . Chciałabym liczyć na wyrozumiałość. I dla potwierdzenia tego co tutaj piszę moge wysłać zdjęcia tego pieska którego "posiadam" w domu. Więc jak narazie mogę pomóc pieskom wpłacając pieniążki na konto co jakiś czas daną kwotę. Jest mi naprawdę przykro bo miałam nadzieję,że ich zdanie co do czworonoga będzie pozytywne ;( . Pozdrawiam serdecznie. Quote
SZPiLKA23 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Trudno czasami tak bywa wazne ze jakaa bida znalazła dom a nie wpadła pod samochód Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.