Beata19 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 NA nk napisała do mnie Pani zainteresowana adopcją Funi...podałam jej numer telefonu...mam nadzieję, że zadzwoni...Funia byłaby jedynym psem w mieszkaniu... Quote
j3nny Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Funiu ale byloby cudownie, gdyby ktos dal ci szanse Prosze dajcie znac, czy pani zadzwonila i czy cos z tego bedzie Quote
figa33 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 :kciuki::kciuki::kciuki::modla::modla::modla:Beata19 napisał(a):NA nk napisała do mnie Pani zainteresowana adopcją Funi...podałam jej numer telefonu...mam nadzieję, że zadzwoni...Funia byłaby jedynym psem w mieszkaniu... Quote
Becia66 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 nawet nie smiem marzyć.......do kogo ma ta pani dzwonić ? Quote
Osiolek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 becia66 napisał(a):Jestem Osiołku tego pewna że to był błąd w domu. Nie to , żeby dom był zły, mało troskliwy bo jestem pewna że to dobrzy ludzie ale problem ich przerósł i to problem który sami sobie stworzyli. Przekopałam sie jeszcze dokładnie przez daty, maile ,telefony i wyszło na to że 24.08 była adopcja, potem telefony z super wiadomościami i obiecane zaproszenia na kawę. Wreszcie 12.09 otrzymałam maila ze zdjęciami Funi i zapewnieniem że wszystko jest w najlepszym porządku, mała czuje się jak u siebie w domu, szczeka na ogrodzie, bawi się z sunią domowniczką i podziekowania za adopcje. A więc przez 19 dni było super. I co sie potem stało nagle, że Funia z dnia na dzień zdziczała, przestała chcieć wychodzic na zewnątrz i załatwiała sie w domu i to najchetniej na łóżku ? Ponoć chowała sie przed wszystkimi domownikami i Pani stwierdziła wręcz że sunia się cofa.......:-( Coś tu nie gra, cos jest nie tak.......:shake: No wlasnie, jesli na poczatku jest dobrze a potem sie pogarsza - to jest sygnal ze cos jest nie tak. Ja tez mysle ze dom byl dobry - tylko ze nie dla Funi..... Ale tego nigdy nie wiadomo, dopoki sie nie sprawdzi :-( Jedno jest pewne - TO NIE BYLA WINA FUNI ze tak sie stalo. Ona sygnalizowala po swojemu - a jak inaczej mogla protestowac? Ludzie czesto mysla stereotypami, pewnie ta pani nigdy sie z czyms takim nie spotkala, pewnie Funie skrzyczala po pierwszym siusiu - no i zaczelo sie bledne kolo.... Mysle ze przy adopcji suni nie ma co tego wyciagac, bo to moze ja tylko niepotrzebnie obciazyc - ale mysle ze dobrze bedzie kontaktowac sie z nowym domem i jesli cos takiego wystapi znow - wytlumaczyc o co chodzi, ze zamiast pouczenia jej potrzebna jest milosc..... Zaden pies nie siusia w domu dla przyjemnosci..... Trzymam kciuki za nowy domek!!!!!!! Acha, w Orzechowcach ruszaja sterylki pokrywane przez CHANS - tak mysle ze moze by sprobowac jeszcze Funie wysterylizowac przed wyadoptowaniem? Bo nad tymi sukami ktore sa w schronisku bedzie kontrola, jak pierwszy etap projektu kastracji "wypali" bedziemy sie starac o kolejne fundusze, moze by wlasnie pomyslec o sterylkach tych sun "na wylocie", zeby nie mialy "wpadki" w nowym domu? Quote
Beata19 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 becia66 napisał(a):nawet nie smiem marzyć.......do kogo ma ta pani dzwonić ? Podałam z pierwszej strony Tel. kontaktowy 606262450 to chyba do Ciebie...?? Nie dzwoniła??? Quote
Becia66 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Beata19 napisał(a):Podałam z pierwszej strony Tel. kontaktowy 606262450 to chyba do Ciebie...?? Nie dzwoniła??? To mój numer ale frapuje mnie bardzo dlaczego ta pani skontaktowała sie z tobą i skąd miała namiar na ciebie ? przecież wszystkie ogłoszenia były na mnie........A tak wogóle to skąd jesteś ? Quote
izzie1983 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Beata19 ma chyba profil na naszej-klasie, na którym wstawia zwierzęta do adpocji do galerii. Quote
Beata19 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 [quote name='becia66']To mój numer ale frapuje mnie bardzo dlaczego ta pani skontaktowała sie z tobą i skąd miała namiar na ciebie ? przecież wszystkie ogłoszenia były na mnie........A tak wogóle to skąd jesteś ? Jestem z małej miejscowości na dolnym śląsku...stworzyłam ogólny profil na nk pośięcony bezdomnym zwierzakom...http://nasza-klasa.pl/profile/15784566 pod każdym zdjeciem jest kontakt do osoby ogłaszającej na dogoamnii (w tym przypadku do Ciebie) ale i tak wiele osób piszę wiedomości na nk... Quote
Beata19 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 to wiadomośc od tej Pani Witam. Dziękuję za bardzo pomocne linki. Czekałam z niecierpliwośćią na waszą wiadomość. Jestem zainteresowana psiaczkiem o imieniu Funia,jest kochana. Od razu wpadła mi w oko :) Chciałam się dowiedzieć ile ma lat w tej chwili? Czy miała wykonywane jakieś szczepienia,odrobaczenie,czy jest kastrowana itp. Bo nawet jeśli nie chętnie się tym zajmę. Gdzie i kiedy można zobaczyć pieska? I jakie "przyszły właściciel" musi spełniać warunki? Bardzo proszę o szybką odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie :) Quote
gagata Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 OK trzymam za Funię i z a wszystkie natępne orzeszkowe i naszoklasowe zwierzaczki... Quote
Becia66 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Osiolek napisał(a): Acha, w Orzechowcach ruszaja sterylki pokrywane przez CHANS - tak mysle ze moze by sprobowac jeszcze Funie wysterylizowac przed wyadoptowaniem? Bo nad tymi sukami ktore sa w schronisku bedzie kontrola, jak pierwszy etap projektu kastracji "wypali" bedziemy sie starac o kolejne fundusze, moze by wlasnie pomyslec o sterylkach tych sun "na wylocie", zeby nie mialy "wpadki" w nowym domu? Osiołku, możesz cos wiecej napisać o tych sterylkach ? Ostatnio było w schronisku parę sterylek - kastracji ale to kropla w morzu potrzeb. A szczeniaków zatrzęsienie - również tych ''zaciążonych'' w schronisku....:-( Quote
Osiolek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 becia66 napisał(a):Osiołku, możesz cos wiecej napisać o tych sterylkach ? Ostatnio było w schronisku parę sterylek - kastracji ale to kropla w morzu potrzeb. A szczeniaków zatrzęsienie - również tych ''zaciążonych'' w schronisku....:-( Oczywiscie ze moge, z prawdziwa przyjemnoscia, bo to dobre wiesci :-) CHANS zdecydowalo sie zasponsorowac sterylki-kastracje w Orzechowcach - z tej kwoty wyjdzie ok. 30-35 suk. Ich przedstawicielkami w Polsce jestesmy Li1 i ja. Sterylki(kastracje, czyli usuniecie macicy, jajowodow i jajnikow) odbedzie sie metoda QuickSpy (inaczej SpyHook, stosowana m.in. w schronisku w Bydgoszczy, propagowana przez WSPCA, polegajaca na malenkim cieciu i usunieciu "zawartosci" specjalnym haczykiem). W ten sposob rana pooperacyjna jest niewielka, szybciej sie goi, czas rekonwalescencji sie znacznie skraca. Li1 i ja rozmawialysmy z kierownictwem schroniska i z weterynarzem - sterylki ruszaja od polowy pazdziernika. Suki beda dowozone do kliniki, po zabiegu zostana w klinice do nastepnego dnia, potem wroca do schroniska, to wszystko zalatwia kierownictwo schroniska. Suki w trakcie kastracji beda tatuowane-numerowane, w ten sposob bedzie wiadomo ze suka juz jest wykastrowana, no i przy "zdawaniu sprawozdania" jakie suki zostaly wykastrowane, CHANS bedzie dostawal zdjecie oraz numer suki. Chce porozmawiac teraz z wladzami miasta - moze uda sie od nich wytargowac cos na sterylki. Poza tym mamy pomysl zeby osoby ktore adoptuja niewykastrowana suke ze schroniska, mogly w ramach projektu wykastrowac ja za polowe ceny, tzn wlasciciel by placil polowe, a CHANS polowe - ale zanim mozemy sie tak umowic, musimy z Li1 spytac CHANS czy sie na to zgadza. Czy wiesz czy w schronisku da sie przeprowadzic sterylki aborcyjne? Czy to wogole wchodzi w gre? Quote
Becia66 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Osiolek napisał(a): Czy wiesz czy w schronisku da sie przeprowadzic sterylki aborcyjne? Czy to wogole wchodzi w gre? Odpowiem na pw. Quote
Becia66 Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 oj Fuńka, tak mi cie szkoda......:-( Quote
j3nny Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 rozumiem, ze pani nie dzwonila :placz: Quote
Osiolek Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Dobre wiesci w tym smutku: CHANS zgadza sie na dokladanie 50% do sterylki suki ktora zostaje wyadoptowana przed adopcja. Czyli: nie wypuszczamy zadnej suki bez sterylki :-) I jeszcze jedno - rozmawialam dzis z zastepca prezydenta - obiecal dorzucic sie do sterylek :-) Quote
figa33 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Funiu ,może jutro słoneczko się do Ciebie uśmiechnie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.