Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miłość do psa ze schroniska jest czasem trudna albo bardzo trudna , ale co winna mała sunia ,że wychowało ją właśnie schronisko..:-(
Tak sobie gadam , bo mi smutno..

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

szkoda, że nie pomyśleli że sikanie może np. byc spowodowane jakąś chorobą a agresja i złość może mieć podstawy tego, że coś ją boli ... ja tylko gdybam. Szanowni Państwo może trzeba było zacząć sprawę od badania u weta stanu zdrowia i zanim zdecydowaliście się ją oddać bo tak prościej, trzeba było szukac porad u spacjalistów, np behaviorysty. Poszukać, popytać poprosić o pomoc dla dobra swojego i Funi.

Cóż. Ja zdania nie zmienię - nasze błędy często wiele kosztują innych. Możliwe, że Funia faktycznie jest trudnym przypadkiem, ale zastanawia mnie dlaczego nim nie była od samego początku? Czasem takie niunianie psiaków zaraz po schronisku kiedy tego nie znały daje gorsze efekty niż gdyby od samego początku zdecydować się z psiakiem pracować nad tym aby dom był domem dla wszystkich i wszyscy byli w nim szczęśliwi.

Przykre, zamiast się złościć na psa biegając ze szmatą trzeba było może dotrzeć do przyczyn tego co sie stało i skąd ta zmiana ..... bo nie wzięła sie ona znikąd.

Posted

SZPiLKA23 napisał(a):
Ale dlaczego chcialiby sie jej pozbyc? Maja widac jeszcze jednego psa to czy dwa czy
jeden to chyba mała roznica, strasznie szkoda ze wroci :(

Czytam ciągle o takich powodach oddania psiaka z adopcji, że włos się jeży na głowie: a to szczeka, a to nie szczeka, a to nie potrafi chodzi na smyczy po kilku dniach od zabrania ze schroniska...... dlatego nic mnie już nie zdziwi:-(

Posted

grzenka napisał(a):
Czytam ciągle o takich powodach oddania psiaka z adopcji, że włos się jeży na głowie: a to szczeka, a to nie szczeka, a to nie potrafi chodzi na smyczy po kilku dniach od zabrania ze schroniska...... dlatego nic mnie już nie zdziwi:-(


No tak :shake: niestety:placz:

Posted

j3nny napisał(a):
:placz: to nie jest sprawiedliwe, nie wierze, zeby robila to wszystko celowo

Ja jakoś w to nie wierzę, myślę, że po prostu chcieli się jej pozbyć, za dużo nagle tych powodów - sika do łóżek, nie słucha, nie chce wychodzić na zewnątrz, agresywna do dziecka, agresywna do kota, drze gazety, załatwia się w domu -to aż nie do uwierzenia!
Funiulku:placz: chyba miałaś strasznego pecha :placz:

Posted

Neczka napisał(a):
A ja dziś znów odebrałam telefon od kobiety, która chciała oddać do nas psiaka, bo szczeka w bloku.... :angryy:


To chyba jakaś plaga......:shake: Wczoraj tez miałam maila od kobiety, że mama ma psa, siostra chodzi do szkoły , a psem nie ma sie kto zając i chcieliby oddać do schroniska. Zawsze odpisuję że ja jestem tylko wolontariuszem w schronisku i nie do mnie należą takie decyzje i że ich pies nie jest bezdomny, a takie tylko powinny trafiać do schroniska. I jesli już zdecydowali że go miec nie chcą /!?/ to niech szukaja dla niego domu wśród rodziny, przyjaciół, sąsiadów byleby biedne psisko nie trafiło do schroniska. Kończę z reguły zdaniem ,, Ludzie , co sie z wami dzieje ? '' - i jeszcze nikt mi nie odpisał...:shake:

Posted

z mojej perspektywy moge powiedziec, ze te checi oddawania psa do schroniska byc moze wynikaja chociazby poczesci z blednego wyobrazenia ludzi o warunkach tam panujacych

wy je znacie, ja jestem na dogo od niedawna, a w schronisku to jeszcze nigdy w zyciu nie bylam, tak jak wiekszosc ludzi. i naprawde, uwierzcie mi, wiekszosc nie zdaje sobie sprawy z tego, ze tam jest STRASZNIE. byc moze nie byloby tyle zwrotow psow, gdyby ludzie byli bardziej uswiadomieni :shake:

Posted

Ja mailem nigdy nie dostałam pytania o przyjęcie psa do schroniska, za to telefony są częste... część ludzi, z którymi rozmawiam mówi na koniec, że jednak postara się poszukać wśród znajomych itp., a ja zastanawiam się później, co się z tymi psiakami dzieje...:shake:

Posted

Witam. Może napiszcie do moda o przeniesienie tematu i dodajcie w temacie, że Funia znów do wzięcia? :angryy:

Nie rozumiem takich ludzi, przecież jak się bierze psa ze schroniska to wiadomo, że kłopoty są bardzo prawdopodobne. Dlaczego nie chcieli skorzystać z pomocy behawiorysty i popracować z Funią? Pewnie, najłatwiej pozbyć się problemu w taki sposób... :-(

Posted

boje się ,ze to wyrok na nią , powrót z nieudanej adopcji, tyle psiaków w schronisku ..
myślę o tym może wstawić ją w ogłoszenia z opisem chwytającym za serce , nie ukrywać ,że charakterna ( o ile to w ogóle prawda) i powalczyć o nią?
Teraz psina pewnie nie wie , czy to jej śniło , to spanko na kanapie?:shake::-(:-(
A jeśli to sikanie to wynik infekcji , to przecież nie wyleczy się na zimnie...oj matko..

Posted

Neczuś, nie wiesz co się z nimi dzieje gdy chce się ludziom wyperswadować pomysł oddania do schroniska? Przywiązują do drzewa lub do bramy schroniska, jak to wredne babsko ostatnio :madgo: :mad:

Biedna Funieczka... :-(



Posted

[quote name='Ayame']Neczuś, nie wiesz co się z nimi dzieje gdy chce się ludziom wyperswadować pomysł oddania do schroniska? Przywiązują do drzewa lub do bramy schroniska, jak to wredne babsko ostatnio :madgo: :mad:

Biedna Funieczka... :-(




:-(:-(:-(:-(:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...