figa33 Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Miłość do psa ze schroniska jest czasem trudna albo bardzo trudna , ale co winna mała sunia ,że wychowało ją właśnie schronisko..:-( Tak sobie gadam , bo mi smutno.. Quote
grzenka Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Myslicie że można w to wierzyć? Może po prostu chcą się jej pozbyć i dlatego tak się "zmieniła" ... Biedna Funia:placz: Quote
SZPiLKA23 Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 Ale dlaczego chcialiby sie jej pozbyc? Maja widac jeszcze jednego psa to czy dwa czy jeden to chyba mała roznica, strasznie szkoda ze wroci :( Quote
albiemu Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 szkoda, że nie pomyśleli że sikanie może np. byc spowodowane jakąś chorobą a agresja i złość może mieć podstawy tego, że coś ją boli ... ja tylko gdybam. Szanowni Państwo może trzeba było zacząć sprawę od badania u weta stanu zdrowia i zanim zdecydowaliście się ją oddać bo tak prościej, trzeba było szukac porad u spacjalistów, np behaviorysty. Poszukać, popytać poprosić o pomoc dla dobra swojego i Funi. Cóż. Ja zdania nie zmienię - nasze błędy często wiele kosztują innych. Możliwe, że Funia faktycznie jest trudnym przypadkiem, ale zastanawia mnie dlaczego nim nie była od samego początku? Czasem takie niunianie psiaków zaraz po schronisku kiedy tego nie znały daje gorsze efekty niż gdyby od samego początku zdecydować się z psiakiem pracować nad tym aby dom był domem dla wszystkich i wszyscy byli w nim szczęśliwi. Przykre, zamiast się złościć na psa biegając ze szmatą trzeba było może dotrzeć do przyczyn tego co sie stało i skąd ta zmiana ..... bo nie wzięła sie ona znikąd. Quote
grzenka Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 SZPiLKA23 napisał(a):Ale dlaczego chcialiby sie jej pozbyc? Maja widac jeszcze jednego psa to czy dwa czy jeden to chyba mała roznica, strasznie szkoda ze wroci :( Czytam ciągle o takich powodach oddania psiaka z adopcji, że włos się jeży na głowie: a to szczeka, a to nie szczeka, a to nie potrafi chodzi na smyczy po kilku dniach od zabrania ze schroniska...... dlatego nic mnie już nie zdziwi:-( Quote
j3nny Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 kurcze moze pecherz przeziebila po prostu :-( Funiu tak mi przykro :-( Quote
SZPiLKA23 Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 grzenka napisał(a):Czytam ciągle o takich powodach oddania psiaka z adopcji, że włos się jeży na głowie: a to szczeka, a to nie szczeka, a to nie potrafi chodzi na smyczy po kilku dniach od zabrania ze schroniska...... dlatego nic mnie już nie zdziwi:-( No tak :shake: niestety:placz: Quote
Jo37 Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Trzeba by w takim razie szukać tymczasu , który potwierdziłby lub wykluczył powody oddania. Biedna sunia . Quote
Becia66 Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 Funia już w schronisku.....:-(:-(:-(...po miesiącu spania na kanapie znów wylądowała w zimnej szopie.....:-(:-(:-( Quote
j3nny Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 :placz: to nie jest sprawiedliwe, nie wierze, zeby robila to wszystko celowo Quote
Neczka Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 A ja dziś znów odebrałam telefon od kobiety, która chciała oddać do nas psiaka, bo szczeka w bloku.... :angryy: Funieczko....:placz: Quote
grzenka Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 j3nny napisał(a)::placz: to nie jest sprawiedliwe, nie wierze, zeby robila to wszystko celowo Ja jakoś w to nie wierzę, myślę, że po prostu chcieli się jej pozbyć, za dużo nagle tych powodów - sika do łóżek, nie słucha, nie chce wychodzić na zewnątrz, agresywna do dziecka, agresywna do kota, drze gazety, załatwia się w domu -to aż nie do uwierzenia! Funiulku:placz: chyba miałaś strasznego pecha :placz: Quote
j3nny Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 popatrzmy na to z innej strony, byla chociaz przez chwile w cieplym domu:-( Quote
Becia66 Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 Neczka napisał(a):A ja dziś znów odebrałam telefon od kobiety, która chciała oddać do nas psiaka, bo szczeka w bloku.... :angryy: To chyba jakaś plaga......:shake: Wczoraj tez miałam maila od kobiety, że mama ma psa, siostra chodzi do szkoły , a psem nie ma sie kto zając i chcieliby oddać do schroniska. Zawsze odpisuję że ja jestem tylko wolontariuszem w schronisku i nie do mnie należą takie decyzje i że ich pies nie jest bezdomny, a takie tylko powinny trafiać do schroniska. I jesli już zdecydowali że go miec nie chcą /!?/ to niech szukaja dla niego domu wśród rodziny, przyjaciół, sąsiadów byleby biedne psisko nie trafiło do schroniska. Kończę z reguły zdaniem ,, Ludzie , co sie z wami dzieje ? '' - i jeszcze nikt mi nie odpisał...:shake: Quote
j3nny Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 z mojej perspektywy moge powiedziec, ze te checi oddawania psa do schroniska byc moze wynikaja chociazby poczesci z blednego wyobrazenia ludzi o warunkach tam panujacych wy je znacie, ja jestem na dogo od niedawna, a w schronisku to jeszcze nigdy w zyciu nie bylam, tak jak wiekszosc ludzi. i naprawde, uwierzcie mi, wiekszosc nie zdaje sobie sprawy z tego, ze tam jest STRASZNIE. byc moze nie byloby tyle zwrotow psow, gdyby ludzie byli bardziej uswiadomieni :shake: Quote
Neczka Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Ja mailem nigdy nie dostałam pytania o przyjęcie psa do schroniska, za to telefony są częste... część ludzi, z którymi rozmawiam mówi na koniec, że jednak postara się poszukać wśród znajomych itp., a ja zastanawiam się później, co się z tymi psiakami dzieje...:shake: Quote
izzie1983 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Witam. Może napiszcie do moda o przeniesienie tematu i dodajcie w temacie, że Funia znów do wzięcia? :angryy: Nie rozumiem takich ludzi, przecież jak się bierze psa ze schroniska to wiadomo, że kłopoty są bardzo prawdopodobne. Dlaczego nie chcieli skorzystać z pomocy behawiorysty i popracować z Funią? Pewnie, najłatwiej pozbyć się problemu w taki sposób... :-( Quote
figa33 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 boje się ,ze to wyrok na nią , powrót z nieudanej adopcji, tyle psiaków w schronisku .. myślę o tym może wstawić ją w ogłoszenia z opisem chwytającym za serce , nie ukrywać ,że charakterna ( o ile to w ogóle prawda) i powalczyć o nią? Teraz psina pewnie nie wie , czy to jej śniło , to spanko na kanapie?:shake::-(:-( A jeśli to sikanie to wynik infekcji , to przecież nie wyleczy się na zimnie...oj matko.. Quote
Ayame Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Neczuś, nie wiesz co się z nimi dzieje gdy chce się ludziom wyperswadować pomysł oddania do schroniska? Przywiązują do drzewa lub do bramy schroniska, jak to wredne babsko ostatnio :madgo: :mad: Biedna Funieczka... :-( Quote
figa33 Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 [quote name='Ayame']Neczuś, nie wiesz co się z nimi dzieje gdy chce się ludziom wyperswadować pomysł oddania do schroniska? Przywiązują do drzewa lub do bramy schroniska, jak to wredne babsko ostatnio :madgo: :mad: Biedna Funieczka... :-( :-(:-(:-(:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.