Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mama miała telefon z nowego domu Żabci. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Rodzina Żabcią jest zachwycona. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam sie tak szybkiej, udanej adopcji i takiego odzewu z jej ogłoszeń.

Erko, skoro Albinka ma przyjechać do mojej mamy, to może już jej zrobić ogłoszenia? Teraz trzeba szukac transportu.

Na moje konto wpłynęło 200 zł od jkp na kieleckie tymczasy. Joasiu, pięknie dziękuję. Może za te pieniądze udałoby sie wysterylizować mamę Nikusia? Staruszek Wafelek ma pieniądze na nastepny miesiąc na swoim koncie.

Mam ogromną prosbę do osób z Kielc. Czy ktoś dysponowałby samochodem, żeby wybrać się z Erką złapać mame NIka i jego młodsze rodzeństwo, jesli przeżyły?
To duża szansa dla niej. Ja oferuje dom tymczasowy, są pieniądze na zabieg, tylko nie ma jak złapać suni. Za miesiąc czy dwa bedzie miała koleną cieczke i następne szczeniaki. Ciągle patrzę na Nikusia i marzy mi się, żeby mogła do niego dołączyć jego matka.

Posted

A ja miałam wczoraj telefon od pani Misia -ON-ka z Woli Kopcowej. Też zachwyceni, również pan domu, który był pierwotnie za opcją kupienia szczeniaka :p.
Misiu codziennie odważniejszy i weselszy, szaleje w śniegu, a wczoraj po raz pierwszy zaszczekał, czyli już się czuje panem podwórka:lol:. Ale super łagodny do dzieci i wogóle.
I co niesamowite, chyba tęskni za starszą panią, która go karmiła na tej wsi. Bo codziennie ok godz.9-10 zaczyna wyć, czyli w godzinach, kiedy ta pani do niego przychodziła. Nie robi tego o żadnej innej porze.

Dzisiaj natomiast napisała pani kolaczki Tessi/ teraz Luna/ , też same superlatywy na temat sunieczki, jaka to wspaniała i obiecała przysłać zdjęcia.:lol:

Natomiast gorsze wieści o szczeniakach ON-ki z Rudek. Podobno wzięli je koleżki tego pijaka, który tam niby dokarmiał sunię, więc trudno mieć nadzieję,że trafiły dobrze. Jeżeli , to wogóle jest prawda:cool3:.
Prosiłam ,żeby osoba pośrednicząca dowiedziała sie czy suka jeszcze jest, ale do niedawna jeszce była.

Tylko nie weim, kiedy tam sie uda pojechac. Bo nawet, gdyby był ktos chętny na sobote, to właśnie oglądałam prognozę,że mają byc fatalne warunki i gołoledź , a te Rudki to już w Górach Świetokrzyskich , więc droga trudna.

Posted

Moja oferta wyjazdu w sobotę do Rudek jest nadal aktualna. Oby tylko pogoda nam pozwoliła. Mam nadzieję Erko, że dasz radę:razz:.
Ja także dostałam wczoraj maila od "Misia i spółki":lol::

Posted

Ja tylko chcialam podziekowac Ewelince za mnostwo pracy, jaka wlozyla w przygotowanie statystyki adopcji naszych psiakow. Spedzila dziewczyna dlugie godziny na czytaniu watkow i notowaniu. dzieki Ewela!!! Kawal swietnej roboty!:calus::Rose:

Posted

Czy mogę prosić o Allegro dla Nikusia? Nie chcę sama robic, bo znowu ktoś sie doczepił do mnie, że nakłaniam do zawierania transakcji poza allegro i uniemożliwiam zakup każdemu. Boję się zrobić aukcję bez zaznaczenia, że wybieram kupującego.

Posted

166 Psów i 15 kotów - to imponujący wynik!!
zwłaszcza,że od długiego czasu nie ma już działki do przechowywania psiaków
funduszy też nie ma
i w ogóle to chyba magia,że tak dużej ilości zwierząt udało się pomóc!!

Bardzo się cieszę,że Albinka ma szanse na dt u Jaagi.
pomogę w ogłaszaniu jej.

a teraz chciałam pokazać jedną z kieleckich suczek, której los odmienił się latem minionego roku i zamieszkała we Wrocławiu u iskra_wroc. Obecnie Kreska, w Kielcach Patka :-) jej zdjęć po przyjeździe do nowego domu tu nie było więc wstawiam.
jak wiadomo, sucz kielecka najlepiej dogada się z kielecką... tak więc w otoczeniu innej uratowanej przez Was suni - Tajgi (naszej Tajdziszonki)

ze swoją Panią








i chwila prywaty


to miał być wspólny spacer 4 suń kieleckich ale nie udało się wszystkim dojechać.
mam nadzieję,że w najbliższym czasie uda sie zorganizować spacer tak by wszystkie sunie dotarły, czyli: Kreska, Fiolka (Sarenka!) i moje 2 :-) na pewno będą zdjęcia z takiego spotkania!

Posted

kieleckich psów jest duuużo dużoooo więcej we Wrocławiu.
pisałam o tych z którymi mam kontakt.
a z Taszkowymi od pół roku nie mam. chyba wyprowadzili się poza Wrocław. Ewelinka pewnie wie więcej

Posted

Taniu, ależ Ty piękne zdjęcia robisz, rewelacja:loveu:.

Nawet nasze świętokrzyskie mixy, wyglądają jak super rasowce:razz:, nie chcę ujmować urody kundelkom, bo dla mnie one zawsze najpiękniejsze:p.
A Patki- Kreski nie poznałam, śliczna sucz z niej wyrosła:lol:. No, o Twoich, to juz nie mówię, bo wiadomo,ze przecudnej urody i do tego utalentowane:lol:.

Posted

erko, jak chodzimy towarzysko na wystawy BARDZO wiele osób podchodzi i pyta o to jakiej rasy jest Tajga.
a w końcu w takim miejscu spotykają się osoby co jakieś pojęcie o kynologii mają.
najczęściej pada pytanie czy to łajka :-)

a co do Kreski - to ma duże zadatki na równie utalentowanego psa, już zapuszczam macki....:diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Rudzia-Bianca, to raczej dzięki Tobie ta kupka strachu zamieniła się w kupkę szczęścia:loveu:.

A fotki cudne, tak samo , jak Od-Nowy i jeszcze betelka:lol:.

Posted

andzia69 napisał(a):
aż serce się raduje patrzac na te statystyki i zdjecia uratowanych psich żywotów:)


aż mnie korci, żeby to gdzieś wysłać:diabloti:


andzia koniecznie, bo Wam sie medal nalezy i pokazecie ze mozna, ze da sie. Marzyc mozna;)
Dziewczyny szacun - jak to młodzież mówi:evil_lol:

Posted

Od-Nowa napisał(a):
ruda kula śniegowa :evil_lol::evil_lol::evil_lol::lol::loveu:



O nie wypraszam sobie:mad: , Biana kuli nie przypomina to zgrabna psinka w końcu stale na diecie :diabloti: , kulę to już prędzej ja alem nie ruda już ;)

Posted

[quote name='andzia69']aż serce się raduje patrzac na te statystyki i zdjecia uratowanych psich żywotów:)


aż mnie korci, żeby to gdzieś wysłać:diabloti:

Andzia69, niech Cie lepiej nie korci, bo tylko kłopoty mogą z tego wyniknąć:eviltong:.

Żeby nie było za wesoło, to wstawiam następną sunię w potrzebie.
Już o niej pisałam przed świętami, ale wtedy nie miałąm zdjęć. Sunia błąkała sie w Kielcach na Psich Górkach w czasie tych strasznych mrozów . Po kilku dniach udało sie naszej znajomej zwabic ja na podwórko, kiedy była juz bardzo wygłodzona i zziębnieta.
Znajoma ma juz 3 psy, w tym dwa samce i wtedy okazało się ,że Misia ma cieczkę:diabloti:.
Basia miała ogromny problem, jak ją przechować, jak zabezpieczyc przed psami, przez jakiś czas nawet musiała ja uwiązać, bo Misia tez chciała lecieć do psów, ale jakoś udało się ten horror przetrzymać.

Teraz jest już po cieczce, trzeba jeszcze z tydzień odczekać i koniecznie ją sterylizować, bo nie ma pewności, czy wcześniej nie została pokryta.
Basia ratuje duzo psów i pomaga,jak może , ale w tej chwili nie stać jej na pokrycie kosztów sterylki, dlatego musimy pomóc w tym.

Misia jest przemiłą sunią ,średniej wielkości, młodziutka, ok.1,5 -2 lata. W tej cieczce trudno było ocenic jej charakter, bo wtedy psy zwykle nie zachowuja się normalnie:cool3:, nie było wiadomo, czy ona wcześniej mieszakła w domu , czy na zewnatrz. U Basi jest w budzie, ale teraz bardzo pcha sie do mieszkania, jest wesoła, przyjacielska, również b.dobrze dogaduje sie z psami. Ma jednak, jakieś przykre przejścia za sobą, bo jak się np krzyknie "nie skacz", to cała sie kuli,tak, jakby była bita.

Bardzo prosze o wsatwienie jej do pierwszego postu i ogłoszenia :lol:.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...