Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 353
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Charly']no no:) tyle, ze co? w lesie z nią nie zostanę. a ona by zostala, tak myslę i do bialego ranka:evil_lol:[/quote]


:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:...myślę,że mogłaby!

Dobrej nocy dziewczyny! I tak już jest lepiej!:loveu:

Posted

:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: :ghost_2::ghost_2::ghost_2: :ghost_2::ghost_2::ghost_2: :ylsuper::ylsuper::ylsuper: :roflt::roflt::roflt: :jumpie::jumpie::jumpie: :drink1::drink1::drink1: :cunao: :laola: :laola::bigcool:

Posted

[quote name='Charly']no no:) tyle, ze co? w lesie z nią nie zostanę. a ona by zostala, tak myslę i do bialego ranka:evil_lol:

No i zobacz...udało jej się i prawie w lesie!!!

Powodzenia i szczęśliwego życia Maszeńko!!! Biegaj,kochaj i bądź kochana...po swojemu- z charakterem...spokojnie...dystyngowanie...i wiernie!Maleńka...:loveu:

Posted

Moja największa troska schroniskowa- Maszula własnie jedzie do domciu.

I to nie do byle jakiego domciu. Tam gdzie jedzie, nie będą od niej wymagac, aby chodziła na szpilkach, podawała łapkę i kochala wszytkich i wszystko. Maszia pojechala do domu takiego, gdzie pan kocha kaukazy za to jakie są. Pojechala w okolice Iławy, na rancho- tam gdzie mieszka juz nasz straaaszny kaukaz Alan

Pan Alana tak zachwycony kaukazami a la Elbląg szukal psa takiego jakim jest nasz Alan. Nie znalazl i w koncu wziąl Maszenkę. I ja wiem:cool3:, ze Masza go nie roczaruje. Inna niz Alan- ale...:cool1:

HUUUUURRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

Posted

w rzeczy samej. ten facet jest wspanialy w ogole. Przeczytal kiedys ogloszenie o Alanie. nie dzwoni, nie prosi o transport czy cos tam. Bierze ciezarowke i jedzie do schronu ladowac potfora:evil_lol:


cos czuję ze się z nim skontaktuję, bo wiem, ze jezdzil czesto do schroniska, odkąd wziął Alana i nie mógł sie zdecydowac na Maszę. A teraz nagle jednak tak. moze po cichu podczytuje forum i przeczytal o jej wyprawie do lasu i zdecydowal ,ze skoro taka z niej kobitka to ją bierze:cool3: hihi. spytam.

Posted

Rybciu zlota strasznie wielkie dzięki za tę wiadomosc. Siedzę w domu pod pierzyną i choruję a tu takie newsy. szkoda, ze nie ma mnie w schronisku wtedy kiedy dzieją się rzeczy najwazniejsze. te tragiczne i te wspaniale. Ale na szczęscie rzecznik do spraw schroniska Rybc!a zawsze na miejscu:loveu::loveu::loveu:

Posted

dobrze myślisz:fadein:

z tego co mówiły dziewczyny Alan i Masza nie będa w jednym miejscu. Co prawda jeden własiciciel, ale nie jedno miejsce. Temat rozrodu też był poruszany;)

Jednak- skontaktuję się z tym panem.

Posted

Więc tak, przyjechał pan od Alana, bardzo miło go przywitałyśmy ( Kordonia :loveu: ) .
Baaardzo zachwalał Alana, mówił o nim nieustannie . Ale jest tak, jak się spodziewałyśmy, akceptuje TYLKO I WYŁĄCZNIE tego pana. Nawet żona pana, nie może wejść do kojca Alana.
Pan mówił, że Alan to najwspanialszy pies, jakiego kiedykolwiek miał. Jest z niego bardzo, bardzo dumny. Opowiadał, że ktoś chciał przejść pod płotem, pod nieobecność Pana, a Alan ugryzł go w rękę, w której trzymał telefon. Ręka i telefon.. ee.. :lol: mało sprawne, a pies dostał pochwałę, pan jest nim ZACHWYCONY!

Przyjechał do schroniska po.. :lol: małego i młodego psa do domu..
Pokazałam maluchy, Gumisia, który później również pojechał do domu, Smyka i inne ładne, małe i młode psiaki.. No tak, Gumiś się spodobał, ale idziemy zobaczyć 'na dół'.
Z daleka pan wypatrzył Maszę. Pokazał swojej znajomej i mówi ' patrz ! '
Stoimy przed boksem, patrzymy . Masza bardzo smutna, wlepiła wzrok w pana. MOŻE CZUŁA?

Myślą, rozmawiają.. BIERZEMY MASZĘ.
Ale jak to, do Alana? Niie.. Do DOMU ! Tam gdzie miał być mały piesek ! :lol:
Sunia nie chciała trochę wyjść z boksu, ociągała się. Ale wyszła, razem z sunią która nam czmychnęła, Melektrą .
Melektra od razu wskoczyła do otworzonego samochodu, wcisnęła się, nie chciała wychodzić. Boże, jak chciała wyjść :( .
I spowrotem do klatki..
dlatego zrobimy jej wątek i będziemy szukać domu, bo to kochana sunia, bardzo!
Masza wskoczyła.. podpisaliśmy papiery...
i bruuuum do domu !

Posted

Rybc!a napisał(a):
Więc tak, przyjechał pan od Alana, bardzo miło go przywitałyśmy ( Kordonia :loveu: ) .
Baaardzo zachwalał Alana, mówił o nim nieustannie . Ale jest tak, jak się spodziewałyśmy, akceptuje TYLKO I WYŁĄCZNIE tego pana. Nawet żona pana, nie może wejść do kojca Alana.
Pan mówił, że Alan to najwspanialszy pies, jakiego kiedykolwiek miał. Jest z niego bardzo, bardzo dumny. Opowiadał, że ktoś chciał przejść pod płotem, pod nieobecność Pana, a Alan ugryzł go w rękę, w której trzymał telefon. Ręka i telefon.. ee.. :lol: mało sprawne, a pies dostał pochwałę, pan jest nim ZACHWYCONY!

Przyjechał do schroniska po.. :lol: małego i młodego psa do domu..
Pokazałam maluchy, Gumisia, który później również pojechał do domu, Smyka i inne ładne, małe i młode psiaki.. No tak, Gumiś się spodobał, ale idziemy zobaczyć 'na dół'.
Z daleka pan wypatrzył Maszę. Pokazał swojej znajomej i mówi ' patrz ! '
Stoimy przed boksem, patrzymy . Masza bardzo smutna, wlepiła wzrok w pana. MOŻE CZUŁA?

Myślą, rozmawiają.. BIERZEMY MASZĘ.
Ale jak to, do Alana? Niie.. Do DOMU ! Tam gdzie miał być mały piesek ! :lol:
Sunia nie chciała trochę wyjść z boksu, ociągała się. Ale wyszła, razem z sunią która nam czmychnęła, Melektrą .
Melektra od razu wskoczyła do otworzonego samochodu, wcisnęła się, nie chciała wychodzić. Boże, jak chciała wyjść :( .
I spowrotem do klatki..
dlatego zrobimy jej wątek i będziemy szukać domu, bo to kochana sunia, bardzo!
Masza wskoczyła.. podpisaliśmy papiery...
i bruuuum do domu !


Hurrraaaaaaaaaa:multi::multi: Hurrraaaaaaaaaaa:loveu::loveu::loveu:

Kochany Alani Pan:loveu::loveu::loveu:

Posted

wspaniały jest ten facet:loveu::multi:

nie chcę teraz za bardzo poleciec, ale cos mi się o uszy obiło, ze on ma tez jakies koniki czy inne zwierzaki z fundacji Viva.....:)

Posted

ja jej nie proponowalam bezposrednio temu panu. Prosilam Kwl i przyjaciołke koni o to. nie wiem czy przekazali. ten pan byl juz kilka razy w schronsku w sprawie maszy, ale odradzano mu, bo niby stara. a wcale nie jest. kordonia otworzyla jej paszcze:evil_lol:i zaglądnęła do środka:) Czyste ząbki.

I fakt. to ten sam pan..

Posted

Mój Boże...to Maszeńka już dawno mogła mieć TEN dom...i ogród...???

Niech...:mad: język rozboli tego kto był tak nieodpowiedzialnie gadatliwy!:shake: ...co za...

A zresztą...przyszłam do Maszeńki pocieszyć się jej szczęściem! I tak ma właśnie być- Maszeńka daje to co ma najlepszego...siebie i swój los! Dziękuję maleńka choć za ten moment radości z Tobą!:loveu::loveu::loveu: Bardzo Ci dziękuję!Bądź szczęśliwa! Będę miała do kogo przybiegać po odrobinę nadziei.:loveu:

Wczoraj Kabi za TM:-(.Dziś... zupełnie podłamał mnie los Ramzesa!:-(... i chwilowo odwleczony wyrok Timona...załamka!:-(:-(:-(
...może choć zerkniecie?
http://www.dogomania.pl/forum/f28/razem-maja-24-lata-12-latkowie-umieraja-w-schronie-walczyc-czy-pozwolic-odejsc-1-tm-131115/

Posted

Bardzo się cieszę, że Maszka ma wreszcie dom, zasłuzyła sobie na najlepszy, ale.......jakoś tak ........czy ktoś ten dom widział? Czy ona po sterylce? Ile ta jest psów?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...