2010 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 NO TAK i ze spacerkami tu kiepsko ........To kogo tu pokochac....:placz: Quote
Charly Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 Maszę dodalam na portal elbląski. Quote
deathgs Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Charly napisał(a):Maszę dodalam na portal elbląski. Widziałam, nie mogę się doczekać kiedy ją wyczeszecie i będzie taka śliczniutka jak dzordzi :) Quote
Charly Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 maszenka na razie nie wychodzi na spacerki, bo ostatnio nei chciala wracac i trzeba bylo sily i kaganca uzywac. A uzycie sily wobec kaukaza może miec skutki rozne, wiec nie mozemy więcej ryzykowac. Ale moze wkrótce po schronisku chociaz. szkoda, ze Maszula taka uparta byla, bo juz zaczynala się otwierac. tak jak pisalam, juz nie jest obojętna, tylko podbiega do krat kiedy podchodzę do niej i merda ogonem, co jest jak na nią niesamowite. Bardzo pilnie szuka domu. Odpowiedzialnego ma się rozumiec Quote
Charly Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 hihi. A tu Maszenka raczej niechętna do zbliżeń. To jeszcze stare czasy w 18stce:) Quote
Vitka Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 To zdjęcia od Rybci. Też myślę, że stare. Masza kiedyś siedziała tak cały dzień, skulona w kącie osiemnastki... :roll: Quote
Valeur248 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 To całe szczęście, że została przeniesiona. Teraz jest bardziej otwarta:loveu: Quote
Charly Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 Valeur248 napisał(a):To całe szczęście, że została przeniesiona. Teraz jest bardziej otwarta:loveu: no. juz nie jest tak nagabywana ze strony tych zwariowanych suczydel;) na 18. Ale za to ma małą powierzchnię do biegania. Jednak ma spokoj. Quote
Valeur248 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Małą przestrzeń zawsze można zrekompensować spacerkami:diabloti: Quote
Charly Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 no wlasnie nie bardzo. masza nie wraca ze spacerków:mad: i ma szlaban na razie Quote
Rybc!a Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Charly napisał(a):no wlasnie. czytalam to z Ewką dzisiaj. ale pracownik mówil pomimo tego co napisane, ze ona byla przywiązana na dzialkach i jakis pracownik ją przyprowadzil. Może ta składownia jest tam gdzies i tam wlasnie byla przywiązana:niewiem:, a moze jemu się cos pomyliło... Nie, nie. Musiało mu się coś pomylić. Ja pamiętam Maszę z kwarantanny, wtedy była z nią taka wielkaa sunia- mix sznaucera olbrzyma / briarda . I ja pomyliłam Maszę z nią, mówiłam, że ta MOJA to sunia ze składowni. A okazało się, że to jednak Masza. Tamtej suni znalazłam super dom . :loveu: Quote
Rybc!a Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Masza powędrowała na ogólny, elbląski wątek i jest u mnie w kolejce do ogłoszeń :) Quote
Charly Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 tak mysle sobie...czy by się nie odwazyc wyprowadzic Maszenke znow....tylko po schronisku...najpierw. zeby wiedziala ze się wchodzi i wychodzi i znow wchodzi:roll:. Quote
Vitka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Dziś już na mnie nie warczała! :multi: Spróbuj Charly... ona potrzebuje spacerków. Może się nauczy. :roll: Quote
2010 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 HEj Masza ! DO GORY !:painting: Ani domku ani spacerkow. Quote
Izabela124. Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Taka ładna sunia a nadal domku szuka :roll: Quote
Rybc!a Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Wysłałam informacje o Maszy do gazety MÓJ PIES, w którym się ona ukaże :) Quote
zuzlikowa Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='Charly']tak mysle sobie...czy by się nie odwazyc wyprowadzic Maszenke znow....tylko po schronisku...najpierw. zeby wiedziala ze się wchodzi i wychodzi i znow wchodzi:roll:.[/quote] Wiem,że możesz mieć obawy i stresy...a najgorsze,że musisz ją znowu do schroniska przyprowadzać i zostawiać,a ona tak nie chce!!!,... ale bez ćwiczeń nie ma mistrza! Żeby się czegoś nauczyła musi ćwiczyć...nawet poddawać Twojej woli powrotu i uginać się pod tą wolą by znowu mieć przyjemność ze spacerku! Wiem,że mi tak łatwo...na odległość...jednak próbowałabym.:oops: Quote
Charly Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 to nie zalezy tylko ode mnie niestety. Masza postawila się na pracownika i bylo nieciekawie. wiesz- ja ją sobie na spacerki wyprowadzam a potem musimy wolac ich na pomoc i to oni narazeni są. A Masza jak sie uprze to koniec. ona się moze uprzec w kazdym miejscu i momencie. cokolwiek zechce- to zrobi. wiesz-kazdego psiaka mozna pociągnac, czy wziasc na ręcę. z Masza nie radzę. Rybciu ta pani do mnie dzwonila dzis tez:) bardzo mial osoba Quote
zuzlikowa Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Wiem kochana,wiem! Z Bercikiem przed domem 1,5 godz przesiedziałam jak się na początku zapierał,żeby wchodzić do domu i wykładał na chodniku!:evil_lol: I powtórzył mi to kilka razy. Ale...trafił upór na upór i dziś idzie gdzie ja chcę.Jednak to trwało. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.