Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 353
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

maszenka na razie nie wychodzi na spacerki, bo ostatnio nei chciala wracac i trzeba bylo sily i kaganca uzywac. A uzycie sily wobec kaukaza może miec skutki rozne, wiec nie mozemy więcej ryzykowac. Ale moze wkrótce po schronisku chociaz.

szkoda, ze Maszula taka uparta byla, bo juz zaczynala się otwierac. tak jak pisalam, juz nie jest obojętna, tylko podbiega do krat kiedy podchodzę do niej i merda ogonem, co jest jak na nią niesamowite.

Bardzo pilnie szuka domu. Odpowiedzialnego ma się rozumiec

Posted

Valeur248 napisał(a):
To całe szczęście, że została przeniesiona. Teraz jest bardziej otwarta:loveu:


no. juz nie jest tak nagabywana ze strony tych zwariowanych suczydel;) na 18. Ale za to ma małą powierzchnię do biegania. Jednak ma spokoj.

Posted

Charly napisał(a):
no wlasnie. czytalam to z Ewką dzisiaj. ale pracownik mówil pomimo tego co napisane, ze ona byla przywiązana na dzialkach i jakis pracownik ją przyprowadzil.
Może ta składownia jest tam gdzies i tam wlasnie byla przywiązana:niewiem:, a moze jemu się cos pomyliło...


Nie, nie. Musiało mu się coś pomylić. Ja pamiętam Maszę z kwarantanny, wtedy była z nią taka wielkaa sunia- mix sznaucera olbrzyma / briarda .
I ja pomyliłam Maszę z nią, mówiłam, że ta MOJA to sunia ze składowni. A okazało się, że to jednak Masza. Tamtej suni znalazłam super dom . :loveu:

Posted

tak mysle sobie...czy by się nie odwazyc wyprowadzic Maszenke znow....tylko po schronisku...najpierw. zeby wiedziala ze się wchodzi i wychodzi i znow wchodzi:roll:.

Posted

[quote name='Charly']tak mysle sobie...czy by się nie odwazyc wyprowadzic Maszenke znow....tylko po schronisku...najpierw. zeby wiedziala ze się wchodzi i wychodzi i znow wchodzi:roll:.[/quote]

Wiem,że możesz mieć obawy i stresy...a najgorsze,że musisz ją znowu do schroniska przyprowadzać i zostawiać,a ona tak nie chce!!!,... ale bez ćwiczeń nie ma mistrza! Żeby się czegoś nauczyła musi ćwiczyć...nawet poddawać Twojej woli powrotu i uginać się pod tą wolą by znowu mieć przyjemność ze spacerku!
Wiem,że mi tak łatwo...na odległość...jednak próbowałabym.:oops:

Posted

to nie zalezy tylko ode mnie niestety. Masza postawila się na pracownika i bylo nieciekawie. wiesz- ja ją sobie na spacerki wyprowadzam a potem musimy wolac ich na pomoc i to oni narazeni są. A Masza jak sie uprze to koniec. ona się moze uprzec w kazdym miejscu i momencie. cokolwiek zechce- to zrobi. wiesz-kazdego psiaka mozna pociągnac, czy wziasc na ręcę. z Masza nie radzę.


Rybciu ta pani do mnie dzwonila dzis tez:) bardzo mial osoba

Posted

Wiem kochana,wiem!
Z Bercikiem przed domem 1,5 godz przesiedziałam jak się na początku zapierał,żeby wchodzić do domu i wykładał na chodniku!:evil_lol:
I powtórzył mi to kilka razy.
Ale...trafił upór na upór i dziś idzie gdzie ja chcę.Jednak to trwało.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...