Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 940
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzecia nad ranem, a my zamiast spać przed chwilką skończyliśmy się czestać. Shadow ma wielkiego katara i kicha. Zaaplikowaliśmy leki i póki co zapadła decyzja o braku dlugich spacerow. Futro bedzie się wygrzewac w domu. W związku z okropnym przeziębieniem, które psuje nasze plany, dieta też sie zmieni i temperatura jedzenia. Jutro na zakupy i znów całe oszczędności z wypłaty pójdą na sierściucha. No i treningi wstrzymane. Szybka i konkretna kuracja i powrót do szaleństw.

Kurczę, powinnam już dawno spać, bo jutro z rańca gonitwa w poszukiwaniu nowej pracy. Proszę trzymać kciuka by sie udalo.

Nawiązując do czesania to Shadow zaczyna nabierać zimowego owłosienia, dopiero zaczyna a juz ma 2 razy więcej niż w ubiegłym roku. Więc juz sobię wyobrażam jaki niedźwiadek będzie w zimę latał, ale boję się myśleć co będę na wiosnę sprzątac ;)

Posted

Pierdzielisz ,że Mix ON i Sh ci się przeziębił:lol::lol:
Moje kundliszcza pływają w zimie łamiąc lód i nawet kataru nigdy nie miały.A na pewno mają gorszą sierść niż Twój:loveu:

P.S.Ciesze się ,ze się poznamy na zlocie:diabloti: Pamiętaj ,że codziennie inne osoby stawiają 0,7l bolsa:evil_lol:żeby było sprawiedliwie:lol:

Posted

No właśnie to mnie martwi. Jeżeli do wieczora nie zauważe minimalnej poprawy to będzie wet. W tamtym roku młody mając zaledwie 4 miesiące nie raz mi wskoczył do zamarzającego jeziora, wszystko było ok. Nie mam pojęcia skąd ten okropny katar u niego. Poza katarem, kichaniem i kaszlem brak innych objawów. Pieszczoch cały czas chce się bawić mam full energii i normalny apetyt.

Posted

Vit C jest, Rutinoscorbin tez, a dzis kupie wapno w syropie o smaku bananowym - takie moje futerko lubi najbardziej :) i polopirynke. Po wieczornym spacerku dostanie i pójdzie pod kołuderke ;)

Posted

Tak poważnie. Wapno polecił nam juz kiedyś wet, po to by wit c się wchłaniała. Taki w syropku najwygodniejszy dla psa jest. Próbowaliśmy różnych smaków i bananowe firmy sanosvit najbardziej Dołkowi i mi z reszta też najlepiej smakuje. Polopiryna na noc, aby wykurzyc to choróbsko. Mam nadzieję, że się uda i nie bedzie trzeba iść do weta. Póki co nic sie nie pogorszyło. Młody ma pełno energii. Tylko wciąż cieknie z nochala :/

Posted

Sie śmiejesz, dziś spał pod kołuderką, i tak jak zwykle wyłaził tak tym razem sam sie okrywał. Zastanawiam sie czy gorączki nie miał, ale w środku nocy nie miałam dostępu do termometra. Rano juz mial normalną temperature, ale w nocy się gorący wydawał, dlatego powoliłam mu się okryc. W ciągu dnia kilka wyjść na ogród takich 5 minutowych i jeden spacer na smyczy przez 15 min. Żadnych zimnych rzeczy do jedzenia, ani kości tylko takie cieplawe - ryż z mielonym :) Na wieczór porcja wit C, z nosa przestaje katar lecieć, więc aspirynki nie dawałam. Zobaczymy co będzie rano. Jutro mam zaganiany dzien. 2 rozmowy o prace, spotkanie wychowawców na którym musze byc i ogarniać w miarę :P Dlatego rano jak bedzie wszystko ok i będzie sucho to pójdziemy sie wybiegać, bo do wieczora to mi fuutro chate rozniesie. Bo w ciągu dnia tylko siostra bedzie na takie 15 minutowe spacery z nim na smyczy chodzić :)

Posted

Bardzo dziękujemy za kciuki i życzenia :)

My właśnie wróciliśmy z godzinnego spaceru. Może jutro sobie na takich kilka pozwolimy. Misiowi już prawie nie cieknie z nosa. Jednak dostalaspirynkę bo bez sie nie obylo. Wydaje mi się, że teraz duzo lepiej jest.

Co do pracy, to poszukiwania trwają. Dostałam kilka ofert, ale jakoś tak nie przekonaly mnie do siebie. Mam nadzieje, że nie jestem zbyt wymagająca bo bardzo bym chciała do końca przyszłego tygodnia juz cos miec :)

Posted

Katarama napisał(a):
Bardzo dziękujemy za kciuki i życzenia :)

My właśnie wróciliśmy z godzinnego spaceru. Może jutro sobie na takich kilka pozwolimy. Misiowi już prawie nie cieknie z nosa. Jednak dostalaspirynkę bo bez sie nie obylo. Wydaje mi się, że teraz duzo lepiej jest.

Co do pracy, to poszukiwania trwają. Dostałam kilka ofert, ale jakoś tak nie przekonaly mnie do siebie. Mam nadzieje, że nie jestem zbyt wymagająca bo bardzo bym chciała do końca przyszłego tygodnia juz cos miec :)


Wow, co się stało z tym krajem , że można przebierać w ofertach pracy:evil_lol: Toż to utopia!
I dobrze, że wraca do formy Shadow:) Moja niestety ma tylko krótkie spacerki, bo ja nie w formie... Ale jakoś będzie, mam zamiar do konca tygodnia wyzdrowieć, a potem poniedziałek i wtorek wolny więc sobie ODBIJEMY! i na pewno pójdziemy do parku!

Posted

Bo w tym kraju bezrobocie bo ludzie wybredni i najlepiej za nic nierobienie by płacili 20 zl za godz i jeszcze by się zastanawiali :P Może zasiłek lepiej brzmi?? Ja jestem wybredna bo szukam czegos na dłużej, i chce lubic swoja pracę.


Do parku, mi sie marzy las, ale myślę, że jeszcze za wcześnie. Poczekamy aż całkiem dojdzie do siebie :)

Posted

Katarama napisał(a):
Bo w tym kraju bezrobocie bo ludzie wybredni i najlepiej za nic nierobienie by płacili 20 zl za godz i jeszcze by się zastanawiali :P Może zasiłek lepiej brzmi?? Ja jestem wybredna bo szukam czegos na dłużej, i chce lubic swoja pracę.


Do parku, mi sie marzy las, ale myślę, że jeszcze za wcześnie. Poczekamy aż całkiem dojdzie do siebie :)


A wogóle kim jesteś z zawodu albo jako kto chciałabys pracować?

Ja kończę liceum i jeśli uda mi się to chciałabym iść na studia pedagogiczne, bo kocham pracować z dziećmi. A w tą pracę można bez problemu podpiąć zwierzęta:) Chciałabym uczyć, że zwierzęta powinno się szanować i kochać:)
A może jakaś dogoterapia:siara:

Posted

No proszę proszę :) Ja obecnie jestem na I roku pedagogiki, na II roku wchodzi mi specjalizacja- resocjalizacja. Myślałam wcześniej nad wczesnoszkolną i przedszkolna integracyjną, albo diagnozą i terapią pedagogiczną. Jednak zdecydowałam sie na resocjalizacyjną.
W zyciu lądowałam juz na różnych stanowiskach, począwszy od pracy w sklepie ogrodniczym, sprzedażą zniczy, pracy jako hostessa na promocjach w marketach oraz w plenerze, od ponad półtora roku pracuję w firmię ochroniarskiej - ochrona imprez masowych oraz obiektów, no i pół roku byłam opiekunka ;) To takie prace zarobkowe.
Jeśli chodzi o to co robiłam poza tym to od prawie 10 lat prowadze zajęcia dla dzieci. Mam za sobą zajęcia w specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych, dla dzieci z jakimiś upośledzeniami,w przedszkolu. No i od 3 lat jestem drużynową gromady zuchowej.
Przyszłość wiąże na pewno z psami. Bardzo bym chciała załapac się do policji, ale jeśli to nie wyjdzie to pójdę w kierunku dogoterapii. Pewnie przewiną sie tez dzieci niepełnosprawne, ale chyba bardziej chciałabym się skupić na resocjalizacji poprzez dogoterapie. Zakłady poprawcze, ośrodki szkolno-wychowawcze z trudna młodzierzą. W ten sposób mozna pokazać takim młodym "złym" ludziom, że można żyć w inny sposób niz żyli do tej pory. Jak wielka satysfakcje mozna czerpac z pracy z psem itp. Na pewno w mam nadzieje niedługiej przyszłości chciałabym sobie zrobic kurs tresera psów ;)

Posted

teraz szukam jakiejś pracy w celach zarobkowych. Chciałabym ja polubić i chodzic do niej z przyjemności, ale takze by mogła byc wystarczającym źródłem dochodów dla mnie ;)

Posted

Katarama napisał(a):
No proszę proszę :) Ja obecnie jestem na I roku pedagogiki, na II roku wchodzi mi specjalizacja- resocjalizacja. Myślałam wcześniej nad wczesnoszkolną i przedszkolna integracyjną, albo diagnozą i terapią pedagogiczną. Jednak zdecydowałam sie na resocjalizacyjną.
W zyciu lądowałam juz na różnych stanowiskach, począwszy od pracy w sklepie ogrodniczym, sprzedażą zniczy, pracy jako hostessa na promocjach w marketach oraz w plenerze, od ponad półtora roku pracuję w firmię ochroniarskiej - ochrona imprez masowych oraz obiektów, no i pół roku byłam opiekunka ;) To takie prace zarobkowe.
Jeśli chodzi o to co robiłam poza tym to od prawie 10 lat prowadze zajęcia dla dzieci. Mam za sobą zajęcia w specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych, dla dzieci z jakimiś upośledzeniami,w przedszkolu. No i od 3 lat jestem drużynową gromady zuchowej.
Przyszłość wiąże na pewno z psami. Bardzo bym chciała załapac się do policji, ale jeśli to nie wyjdzie to pójdę w kierunku dogoterapii. Pewnie przewiną sie tez dzieci niepełnosprawne, ale chyba bardziej chciałabym się skupić na resocjalizacji poprzez dogoterapie. Zakłady poprawcze, ośrodki szkolno-wychowawcze z trudna młodzierzą. W ten sposób mozna pokazać takim młodym "złym" ludziom, że można żyć w inny sposób niz żyli do tej pory. Jak wielka satysfakcje mozna czerpac z pracy z psem itp. Na pewno w mam nadzieje niedługiej przyszłości chciałabym sobie zrobic kurs tresera psów ;)



szczena mi opadła, 90% tego co napisałaś tyczy się mnie i moich planów na przyszłość! oprócz policji:evil_lol:

Posted

No to super :) Ja na policje mam marne szanase :P Więc, byc może gdzies po drodze się spotkamy :) Służę pomocą służbowo i prywatnie ;) Może kiedys jakies moje rady sie przydadza:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...