demi Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 coś okropnego, nie wiem jak ona to znosi:shake: ja to bym po ścianach chyba chodziła:shake: Quote
Koperek Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 O matko! W końcu tu trafiłam. Ależ musi cierpieć:placz:- tylko w milczeniu biedna to znosi- ot czasem sobie pisknie to tu to tam i tyle, co slyszysz:-(:-(:-( LALECZKO zdrowiej nam szybciutko! I w dodatku psychika do poprawy:shake: Straszny ten, kto ją tak urządził! Quote
demi Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 chciałam podziekować wilczycy za 100zł dla Maximki:modla: Quote
wilczyca Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 hmm rana wygląda na czystą więc skąd ta ropa :shake: ?? Ja mojemu psu dawałam przeciwbólowo rimadyl (miał raka kości) i jakoś mu po tym było lepiej. Może zapytaj weta o te tabletki co on powie. Jaka ona jest piękna ... Quote
demi Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 ta rana jest z niedzieli. dlatego tak się z wetkami cieszyłysmy, ze na poniedziałek super! A w poniedziałek ni stąd ni zowąd zupa sie zrobiła:-( też mi dziewczyny rimadyl proponowały, tylko, ze ja troszke tabletkom nie wierze. a po metacami sunia dobrze sie czuje, w ogóle nie piszczy Quote
agusiazet Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Biedna Maksima, taka młodziutka - właściwie dziecko - a już tyle cierpienia. Kciuki nadal trzymam i wysyłam pozytywne wibracje:) Quote
wilczyca Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 witaj sliczna Maximko. Czymaj się dzielnie, szkoda że do 27 jest jeszcze tak daleko Quote
demi Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 dziękujemy za bannerek;) no najpierw czekamy do piatku, wtedy sie okaże co za tą warstwą bandaży sie znajduje:shake: oby tylko lepiej. póki co, ja jutro przejmuje funkcje weta i bede szyścić dren, niby żadna filozofia, ale jak sobie przypomne w jaką dziurę wpuszcze płyn to mnie aż boli:shake: Quote
Avaloth Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 matko biedaczka :placz: ta rana jest straszna.. nie wiem jak człowiek może zrobić coś takiego..:shake: Demi żeby było więcej takich jak ty ! Trzymamy kciuki.. Quote
wilczyca Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 demi napisał(a):dziękujemy za bannerek;) no najpierw czekamy do piatku, wtedy sie okaże co za tą warstwą bandaży sie znajduje:shake: oby tylko lepiej. póki co, ja jutro przejmuje funkcje weta i bede szyścić dren, niby żadna filozofia, ale jak sobie przypomne w jaką dziurę wpuszcze płyn to mnie aż boli:shake: Demi trzymaj się dzielnie, dasz radę ;) Quote
demi Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 kto da rade za mnie:roll: się trzeba w garść wziąć:roll: od rana sprzątanie po animalsach, jeszcze troche a w domu w ogóle nie będzie czym oddychać:roll: nic, przygotowuję się psychicznie do czyszczenia drenu:shake: Quote
ecci Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 demi!!! Myślami jestem z wami!!! Dzielne dziewczęta... Quote
agusiazet Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 To już jutro piątek - może będą dobre wieści!!! Quote
demi Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 z drenem to cioteczka zagadała, i nawet sie nie kapnęła, kiedy jej wlałam gente:roll: dziś coś jest troszke nie tak, lekko łapka napuchła, albo ja mam juz obsesje. Cos dycha i ma ciepłe uszka i nosek- stan podgorączkowy? albo za ciepło w kuchni... nie wiem:shake: zobaczymy co ciocie wetki powiedzą jutro... oby było ok:roll: Quote
wilczyca Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 demi napisał(a):z drenem to cioteczka zagadała, i nawet sie nie kapnęła, kiedy jej wlałam gente:roll: dziś coś jest troszke nie tak, lekko łapka napuchła, albo ja mam juz obsesje. Cos dycha i ma ciepłe uszka i nosek- stan podgorączkowy? albo za ciepło w kuchni... nie wiem:shake: zobaczymy co ciocie wetki powiedzą jutro... oby było ok:roll: i co, i co - wiesz już coś Demi ?? Quote
ecci Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 demi napisał(a):no cioteczki świętujemy:loveu::multi: rana czysciuchna, jeśli coś leci to tylko krew z osoczem;) już nękaliśmy dr Nicponia i wyłudziliśmy termin na poniedziałek na 12;) mam nadzieje, ze już nic się nie popaprze- spróbowało by:razz: i jeszcze wam powiem, ze jakis facet napisał do mnie na tozowego maila i pytał o adopcje suni i jej stan zdrowia :cool3: ja Cię kręcę!!! Cudne wiadomości!!!tak trzymac!!! Quote
demi Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 no cioteczki świętujemy:loveu::multi: rana czysciuchna, jeśli coś leci to tylko krew z osoczem;) już nękaliśmy dr Nicponia i wyłudziliśmy termin na poniedziałek na 12;) mam nadzieje, ze już nic się nie popaprze- spróbowało by:razz: i jeszcze wam powiem, ze jakis facet napisał do mnie na tozowego maila i pytał o adopcje suni i jej stan zdrowia :cool3: Quote
wilczyca Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 demi napisał(a):no cioteczki świętujemy:loveu::multi: rana czysciuchna, jeśli coś leci to tylko krew z osoczem;) już nękaliśmy dr Nicponia i wyłudziliśmy termin na poniedziałek na 12;) mam nadzieje, ze już nic się nie popaprze- spróbowało by:razz: i jeszcze wam powiem, ze jakis facet napisał do mnie na tozowego maila i pytał o adopcje suni i jej stan zdrowia :cool3: uuufffff kamień z serca. no a co z tym dychaniem, ciepłymi uchami i nochalem wiesz co to ? czy faktycznie za ciepło w kuchni.Szkoda że do 12 jest tak daleko.:cool1:. No a co do tego faceta to co mu odpowiedziałaś bo ona jeszcze nie jest adopcyjna :cool3:(chyba) Quote
demi Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 z dychaniem nie wiemy, bo w dzien ma temperaturke ok... może ja jestem przewrażliwiona:roll: w ten poniedziałek idziemy na zabieg, o godzinie 12- w ramach formalności;) powiedziałam jak to jest z tą raną i jaka mniej wiecej ona jest. Adopcyjna ona jeszcze nie jest, gdziesz tam. Ale jak fajny facet to niech sie już z nią zwiąże emocjonalnie;) bo po zabiegu, jak wszytsko sie cudnie bedzie goić, a chałupka była by fajna, to można by ją juz wydać, a na zdjęcie gwoździ czy co tam jej w tą łapkę wrzucą to sie póxniej byśmy umówili;) ale nie ma co gadać, aby do poniedziałku:razz: Quote
Pusiakowa Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Wiatm , dopiero teraz tu dotarlam .! bidulka . :placz: demi napisał(a):no cioteczki świętujemy:loveu::multi: rana czysciuchna, jeśli coś leci to tylko krew z osoczem;) już nękaliśmy dr Nicponia i wyłudziliśmy termin na poniedziałek na 12;) mam nadzieje, ze już nic się nie popaprze- spróbowało by:razz: i jeszcze wam powiem, ze jakis facet napisał do mnie na tozowego maila i pytał o adopcje suni i jej stan zdrowia :cool3: No to cudne wiadomosci.! :loveu: Maximka bedzie miala domek :p . Oby dobry , nie taki jak tamten :roll: . Quote
demi Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 zobaczymy najpierw któż to takie ciekawy przyjdzie:razz: a póki co Maxiśka dużo je a jeszcze więcej apteki zużywa:lol: Quote
aga73 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Witam Jestem od niedawna uczestnikiem tego forum ,ale jakby potrzebny byłby transport to sluzę autem na terenie Wroclawia ,zawsze to ulatwienie a z tego co czytalam na roznych forach to jest z tym problem . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.