demi Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 no kochana, to już ci żyć nie damy:cool3: ale cóz troszke dobrych i złych wieści....:roll: Wczoraj ogladała Maximke bardzo fajna para, która mieszka we Wro. Mimo, ze Maxiula spała i ani śniło jej sie podnieść, oni sie w niej zakochali:loveu: bardzo chcieli by ją wziąć do siebie;) ponadto zawiozą nas w poniedziałek na zabieg, bo bardzo chcą przy nim być:roll: Czyli chyba chałupka juz jest:loveu: ale teraz troszku złych wieśći. PRawdę mówiąc już mnie krew zalewa:placz: w pt sciągnelismy gips, i oczywiście rana piekniutka, sucha i w ogóle super. Postanowliśmy już nie zakładać jej opatruknu, żeby świeże powietrze zrobiło swoje... i zrobiło:-( Maximie znowusz zrobiła się jedna wielka zupa:placz: dr Nicpoń ma operować już łapę bez wzgledu na jej stan. Bo wkoncu sama jej odpadnie:shake: Zresztą dr Nipoń mówił, zeby w pt już jej opatrunku nie zakładać jak bedzie dobrze. Ale jak tak sobie zaczełam mysleć, na zdrowy rozsądek, dlaczego tak sie dzieje, ze w sztywnym opatrunku jest ok, a bez jest źle to wyszła mi masakra:shake: bo to cholera nasza wina:-( Myśmy myśleli, że bez bedzie lepiej, ale juz nikt nie pomyslał o tym, że kość jest złamana jak jest złamana i jak Maxiolec chodzi to napewno sie przemieszczaja i to wszytsko tam naruszają. A teraz już za póxno na gadanie:shake: jestem zła jak cholera na naszą głupotę!:angryy: Quote
demi Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Kochani, mam do was wielką prośbę. :oops: Czy ktoś z was mógł by poprowadzic bazarek dla Maxi? Ja bym coś tam wynalazła dla suni, ale w życiu mi czas nie starczy na poprowadzenie:shake: Bo przydało mi by sie już dać jakieś złotówki moim wetkom, za krew dla Misi z pod baraku i za antybiotyki dla Zołzy i Maxi:oops: bo aż wstyd do nich chodzić... tym bardziej, ze szykuje mi sie kolejna biedulka z chorą łapką od pijaków...:shake: Narazie dzieki wilczycy udało mi sie spłacic apteke i jeszcze nam zostało:roll: bardzo dziękujemy:loveu: Quote
Alicja Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Poślij mi fotki , opisy i ceny na PW . Póki co siedzę w domku więc mogę bazarka pilnować ;) Quote
wilczyca Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 demi napisał(a):no kochana, to już ci żyć nie damy:cool3: ale cóz troszke dobrych i złych wieści....:roll: Wczoraj ogladała Maximke bardzo fajna para, która mieszka we Wro. Mimo, ze Maxiula spała i ani śniło jej sie podnieść, oni sie w niej zakochali:loveu: bardzo chcieli by ją wziąć do siebie;) ponadto zawiozą nas w poniedziałek na zabieg, bo bardzo chcą przy nim być:roll: Czyli chyba chałupka juz jest:loveu: ale teraz troszku złych wieśći. PRawdę mówiąc już mnie krew zalewa:placz: w pt sciągnelismy gips, i oczywiście rana piekniutka, sucha i w ogóle super. Postanowliśmy już nie zakładać jej opatruknu, żeby świeże powietrze zrobiło swoje... i zrobiło:-( Maximie znowusz zrobiła się jedna wielka zupa:placz: dr Nicpoń ma operować już łapę bez wzgledu na jej stan. Bo wkoncu sama jej odpadnie:shake: Zresztą dr Nipoń mówił, zeby w pt już jej opatrunku nie zakładać jak bedzie dobrze. Ale jak tak sobie zaczełam mysleć, na zdrowy rozsądek, dlaczego tak sie dzieje, ze w sztywnym opatrunku jest ok, a bez jest źle to wyszła mi masakra:shake: bo to cholera nasza wina:-( Myśmy myśleli, że bez bedzie lepiej, ale juz nikt nie pomyslał o tym, że kość jest złamana jak jest złamana i jak Maxiolec chodzi to napewno sie przemieszczaja i to wszytsko tam naruszają. A teraz już za póxno na gadanie:shake: jestem zła jak cholera na naszą głupotę!:angryy: no to fajnie że na horyzoncie pojawia się domek dla Maxi. No ale z tą łapcią to rzeczywiście nie jest za dobrze. Szkoda że się znów rozbabrało, ten gips to jednek "ochrona" przy nawet lekkim podpieraniu się. Demi ja na razie mam "dziurę" w kieszeni, ale jak tylko ją odbuduję to jeszcze coś dorzucę dla Maxi na operację. A póki co to wypieść, wygłaskaj i wycałuj ją ode mnie i powiedz żeby szybciutko wracała do zdrowia. :loveu: Quote
agamika Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Bo przydało mi by sie już dać jakieś złotówki moim wetkom, za krew dla Misi z pod baraku i za antybiotyki dla Zołzy i Maxi:oops: bo aż wstyd do nich chodzić... tym bardziej, ze szykuje mi sie kolejna biedulka z chorą łapką od pijaków.. Kto to Zołza ?? (myslałam ze tylko ja mam na tyle niepokolei w głowie żeby tak psa nazwać :diabloti: ) Quote
liryka Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 demi napisał(a):Kochani, mam do was wielką prośbę. :oops: Czy ktoś z was mógł by poprowadzic bazarek dla Maxi? Ja bym coś tam wynalazła dla suni, ale w życiu mi czas nie starczy na poprowadzenie:shake: Bo przydało mi by sie już dać jakieś złotówki moim wetkom, za krew dla Misi z pod baraku i za antybiotyki dla Zołzy i Maxi:oops: bo aż wstyd do nich chodzić... tym bardziej, ze szykuje mi sie kolejna biedulka z chorą łapką od pijaków...:shake: Narazie dzieki wilczycy udało mi sie spłacic apteke i jeszcze nam zostało:roll: bardzo dziękujemy:loveu: KOBIETO!!! :mad::mad: ile razy mam dzownic i pytac, jak i ile Ci przelac za wszystkie Misiowe zabiegi??? a jak cos zostanie, to pojdzie na Maxi, ale daj nr konta!!! Quote
demi Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 ale Liryka, ja sie początkowo zobowiazałam, ze połowe do sterylki dołożę. A tu taka lipa wyszła i ta transfuzja. :lol: Zołaza to kot :roll: JEst po sterylce i wycięciu chrzęstniaka i tak sie wszytko paprze... Na zabieg nie mam pojecie, ale jak dowalą 700zł to sie nie zdziwie:shake: tym bardziej, ze dr Nicpoń dzwonił dzis do moich wetek i powiedział, żeby mi przekazać, ze zabieg przełozony na jutro na 9.30, bo dzis ma 4 psiaki do poskładania. A moje wetki, nawet do mnie nie dzwoniły tylko napisały smsa, bo dobrze wiedziały jak zareaguje:angryy: to jakaś kpina! Pies niedość, że domu nie ma, siedzi tylko w kuchni, do tego tyle musi cierpieć:-( Chyba ktos się tu z powołaniem minął. PRzecież i tak mu pieniądze zapłacę za MAxi, mógłby poczekać, krzywda by sie dr nie stała:shake: PRzecież już od 1,5 tygodnia wiedział o tym, że w poniedziałek miał byc zabieg. Ale nie czekajmy, aż jej łapa odpadnie sama:angryy: Quote
demi Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 dzieki Alicja, porobie zaraz zdjecia i ci prześlę;) Quote
Alicja Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 [quote name='demi']dzieki Alicja, porobie zaraz zdjecia i ci prześlę;) oki to czekam teraz tylko skoczę po pieczywko i już będę ;) Quote
agusiazet Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Ja przelałam na Maksimę skromną sumę i cieszę się, że się przyda:) Quote
agamika Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 demi , jeśli mogę to proszę wątek do kota :oops: 2. finansowe leże :oops: , ale moge ogłoszenia na necie porobnic Maxi (allegrio nie umiem :oops: ) potrzebny opis, kontakt, i które foty mam dawać Quote
agamika Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 no o Zołze mi chodziło właśnie :eviltong: to czekam na wątek , tyle ze wieczorem dopiero będę (praca , wrr ) Quote
demi Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 o którego kota:razz: :) bo to sie pogubic idzie:roll: kochana, poczekajmy ze dwa dni jeszcze z ogłoszeniami dla Maxi, bo moze wezmą ją ci ludzie, któzy nas będą na zabieg wieźć;) są naprawde super:loveu: ale za to dla Zołziutki by się ogłoszenia przydały;) tylko, ze wątku jeszcze nie załozyłam dla tej burczanej kluseczki:roll: Quote
Alicja Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 ZAPRASZAMY NA BAZAREK http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10207403#post10207403 Quote
demi Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 Chcemy pięknie podziekować Alicji za bazarek dla Maxi i dodatkowy prezencik na aukcji bazarkowej i agusizet za 25 zł, które wpłynęło na konto Maxiolca;) Quote
Alicja Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Alicja inaczej wspomóc nie może :razz: ZAPRASZAMY zagladnijcie na bazarek http://www.dogomania.pl/forum/showth...3#post10207403 Quote
aga73 Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Demi czy zabieg ma byc na Akademi Rolniczej jutro o 9:30 ,jesli chodzi o finanse to czesc moge pokryc nawed jutro i moze to przyspieszy zabieg ,ja mieszkam niedaleko Akademii to mogę podjechac Quote
demi Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 dokładnie tak, na ar o 9.30. Mamy ten "zaszczyt" że mozemy zapłacić za zabiegi Maxi jak bedzie kasa. A ja chce ją jeszcze wysterylizować przy wyciaganiu gwoździ z łapeczki. Wiec spokojnie, jakoś się to uzbiera skądś.:roll: Oczywiscie, zapraszamy na ar, razem bedziemy obgryzać paznokcie:roll: Quote
demi Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 my sie mozemy troszke spóźnić, ale dr już to wie... zreszta i tak nas nieźle zrobił:shake: do tego zdjecie rtg to troszke zejdzie, wiec może zapraszamy z półgodzinki później, co by nie czekać. A jeśli jest czas, to mozna na nas czekać:razz: Quote
Alicja Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 A nam pozostaje tutaj zaciskać :kciuki: i obgryzać paznokcie :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.