Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no kochana, to już ci żyć nie damy:cool3:

ale cóz troszke dobrych i złych wieści....:roll:


Wczoraj ogladała Maximke bardzo fajna para, która mieszka we Wro. Mimo, ze Maxiula spała i ani śniło jej sie podnieść, oni sie w niej zakochali:loveu: bardzo chcieli by ją wziąć do siebie;) ponadto zawiozą nas w poniedziałek na zabieg, bo bardzo chcą przy nim być:roll: Czyli chyba chałupka juz jest:loveu:

ale teraz troszku złych wieśći.
PRawdę mówiąc już mnie krew zalewa:placz: w pt sciągnelismy gips, i oczywiście rana piekniutka, sucha i w ogóle super. Postanowliśmy już nie zakładać jej opatruknu, żeby świeże powietrze zrobiło swoje... i zrobiło:-(
Maximie znowusz zrobiła się jedna wielka zupa:placz:
dr Nicpoń ma operować już łapę bez wzgledu na jej stan. Bo wkoncu sama jej odpadnie:shake: Zresztą dr Nipoń mówił, zeby w pt już jej opatrunku nie zakładać jak bedzie dobrze. Ale jak tak sobie zaczełam mysleć, na zdrowy rozsądek, dlaczego tak sie dzieje, ze w sztywnym opatrunku jest ok, a bez jest źle to wyszła mi masakra:shake: bo to cholera nasza wina:-(
Myśmy myśleli, że bez bedzie lepiej, ale juz nikt nie pomyslał o tym, że kość jest złamana jak jest złamana i jak Maxiolec chodzi to napewno sie przemieszczaja i to wszytsko tam naruszają. A teraz już za póxno na gadanie:shake: jestem zła jak cholera na naszą głupotę!:angryy:

  • Replies 235
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochani, mam do was wielką prośbę. :oops:

Czy ktoś z was mógł by poprowadzic bazarek dla Maxi? Ja bym coś tam wynalazła dla suni, ale w życiu mi czas nie starczy na poprowadzenie:shake:

Bo przydało mi by sie już dać jakieś złotówki moim wetkom, za krew dla Misi z pod baraku i za antybiotyki dla Zołzy i Maxi:oops: bo aż wstyd do nich chodzić... tym bardziej, ze szykuje mi sie kolejna biedulka z chorą łapką od pijaków...:shake:

Narazie dzieki wilczycy udało mi sie spłacic apteke i jeszcze nam zostało:roll: bardzo dziękujemy:loveu:

Posted

demi napisał(a):
no kochana, to już ci żyć nie damy:cool3:

ale cóz troszke dobrych i złych wieści....:roll:


Wczoraj ogladała Maximke bardzo fajna para, która mieszka we Wro. Mimo, ze Maxiula spała i ani śniło jej sie podnieść, oni sie w niej zakochali:loveu: bardzo chcieli by ją wziąć do siebie;) ponadto zawiozą nas w poniedziałek na zabieg, bo bardzo chcą przy nim być:roll: Czyli chyba chałupka juz jest:loveu:

ale teraz troszku złych wieśći.
PRawdę mówiąc już mnie krew zalewa:placz: w pt sciągnelismy gips, i oczywiście rana piekniutka, sucha i w ogóle super. Postanowliśmy już nie zakładać jej opatruknu, żeby świeże powietrze zrobiło swoje... i zrobiło:-(
Maximie znowusz zrobiła się jedna wielka zupa:placz:
dr Nicpoń ma operować już łapę bez wzgledu na jej stan. Bo wkoncu sama jej odpadnie:shake: Zresztą dr Nipoń mówił, zeby w pt już jej opatrunku nie zakładać jak bedzie dobrze. Ale jak tak sobie zaczełam mysleć, na zdrowy rozsądek, dlaczego tak sie dzieje, ze w sztywnym opatrunku jest ok, a bez jest źle to wyszła mi masakra:shake: bo to cholera nasza wina:-(
Myśmy myśleli, że bez bedzie lepiej, ale juz nikt nie pomyslał o tym, że kość jest złamana jak jest złamana i jak Maxiolec chodzi to napewno sie przemieszczaja i to wszytsko tam naruszają. A teraz już za póxno na gadanie:shake: jestem zła jak cholera na naszą głupotę!:angryy:

no to fajnie że na horyzoncie pojawia się domek dla Maxi. No ale z tą łapcią to rzeczywiście nie jest za dobrze. Szkoda że się znów rozbabrało, ten gips to jednek "ochrona" przy nawet lekkim podpieraniu się. Demi ja na razie mam "dziurę" w kieszeni, ale jak tylko ją odbuduję to jeszcze coś dorzucę dla Maxi na operację. A póki co to wypieść, wygłaskaj i wycałuj ją ode mnie i powiedz żeby szybciutko wracała do zdrowia. :loveu:

Posted

Bo przydało mi by sie już dać jakieś złotówki moim wetkom, za krew dla Misi z pod baraku i za antybiotyki dla Zołzy i Maxi:oops: bo aż wstyd do nich chodzić... tym bardziej, ze szykuje mi sie kolejna biedulka z chorą łapką od pijaków..


Kto to Zołza ??


(myslałam ze tylko ja mam na tyle niepokolei w głowie żeby tak psa nazwać :diabloti: )

Posted

demi napisał(a):
Kochani, mam do was wielką prośbę. :oops:

Czy ktoś z was mógł by poprowadzic bazarek dla Maxi? Ja bym coś tam wynalazła dla suni, ale w życiu mi czas nie starczy na poprowadzenie:shake:

Bo przydało mi by sie już dać jakieś złotówki moim wetkom, za krew dla Misi z pod baraku i za antybiotyki dla Zołzy i Maxi:oops: bo aż wstyd do nich chodzić... tym bardziej, ze szykuje mi sie kolejna biedulka z chorą łapką od pijaków...:shake:

Narazie dzieki wilczycy udało mi sie spłacic apteke i jeszcze nam zostało:roll: bardzo dziękujemy:loveu:



KOBIETO!!! :mad::mad:
ile razy mam dzownic i pytac, jak i ile Ci przelac za wszystkie Misiowe zabiegi??? a jak cos zostanie, to pojdzie na Maxi, ale daj nr konta!!!

Posted

ale Liryka, ja sie początkowo zobowiazałam, ze połowe do sterylki dołożę. A tu taka lipa wyszła i ta transfuzja. :lol:

Zołaza to kot :roll: JEst po sterylce i wycięciu chrzęstniaka i tak sie wszytko paprze...

Na zabieg nie mam pojecie, ale jak dowalą 700zł to sie nie zdziwie:shake:

tym bardziej, ze dr Nicpoń dzwonił dzis do moich wetek i powiedział, żeby mi przekazać, ze zabieg przełozony na jutro na 9.30, bo dzis ma 4 psiaki do poskładania. A moje wetki, nawet do mnie nie dzwoniły tylko napisały smsa, bo dobrze wiedziały jak zareaguje:angryy:
to jakaś kpina! Pies niedość, że domu nie ma, siedzi tylko w kuchni, do tego tyle musi cierpieć:-( Chyba ktos się tu z powołaniem minął.
PRzecież i tak mu pieniądze zapłacę za MAxi, mógłby poczekać, krzywda by sie dr nie stała:shake: PRzecież już od 1,5 tygodnia wiedział o tym, że w poniedziałek miał byc zabieg.
Ale nie czekajmy, aż jej łapa odpadnie sama:angryy:

Posted

demi , jeśli mogę to proszę wątek do kota :oops:
2. finansowe leże :oops: , ale moge ogłoszenia na necie porobnic Maxi (allegrio nie umiem :oops: )
potrzebny opis, kontakt, i które foty mam dawać

Posted

o którego kota:razz: :) bo to sie pogubic idzie:roll:

kochana, poczekajmy ze dwa dni jeszcze z ogłoszeniami dla Maxi, bo moze wezmą ją ci ludzie, któzy nas będą na zabieg wieźć;) są naprawde super:loveu:

ale za to dla Zołziutki by się ogłoszenia przydały;) tylko, ze wątku jeszcze nie załozyłam dla tej burczanej kluseczki:roll:

Posted

Chcemy pięknie podziekować Alicji za bazarek dla Maxi i dodatkowy prezencik na aukcji bazarkowej i agusizet za 25 zł, które wpłynęło na konto Maxiolca;)

Posted

Demi czy zabieg ma byc na Akademi Rolniczej jutro o 9:30 ,jesli chodzi o finanse to czesc moge pokryc nawed jutro i moze to przyspieszy zabieg ,ja mieszkam niedaleko Akademii to mogę podjechac

Posted

dokładnie tak, na ar o 9.30.


Mamy ten "zaszczyt" że mozemy zapłacić za zabiegi Maxi jak bedzie kasa. A ja chce ją jeszcze wysterylizować przy wyciaganiu gwoździ z łapeczki. Wiec spokojnie, jakoś się to uzbiera skądś.:roll:

Oczywiscie, zapraszamy na ar, razem bedziemy obgryzać paznokcie:roll:

Posted

my sie mozemy troszke spóźnić, ale dr już to wie... zreszta i tak nas nieźle zrobił:shake:

do tego zdjecie rtg to troszke zejdzie, wiec może zapraszamy z półgodzinki później, co by nie czekać. A jeśli jest czas, to mozna na nas czekać:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...