demi Posted June 12, 2008 Author Posted June 12, 2008 No to tak MAxiolce sobie mieszka:loveu: przepraszam, ale na razie 1 zdj... bo kurcze coś imageshack nie działa:shake: Quote
demi Posted June 12, 2008 Author Posted June 12, 2008 w tle jej Pańcio:cool3: no to tyle by było zdjęć;) Quote
demi Posted June 12, 2008 Author Posted June 12, 2008 teraz to mam nadzieje, ze tydzien spokoju bedzie z tymi zdjeciami:razz: :evil_lol: Quote
wilczyca Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 demi napisał(a):teraz to mam nadzieje, ze tydzien spokoju bedzie z tymi zdjeciami:razz: :evil_lol: nie wiadomo, nie wiadomo :cool3: a te są fajniutkie Quote
demi Posted June 13, 2008 Author Posted June 13, 2008 nastepnym razem bede po jednym dziennie wrzucać:evil_lol: Quote
demi Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 ona ma przepiękne legowisko:razz: ale siermięga nie chce za bardzo na nim spać, pewnie jej za gorąco;) Quote
wilczyca Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 a nie ślizga się na tych podłogach? Moje też nie śpią w swoich legowiskach też im troszkę za gorąco jest ;) Quote
Alicja Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 nooooo nie ma to jak chłodna podłoga ;)............albo łóżko ;) Quote
demi Posted June 14, 2008 Author Posted June 14, 2008 nie, jakoś nie ślizga. nie boi się wiec łapki kładzie pewnie:cool3: moje albo podłoga, albo łózko- a takie piekne legowiska leżą i są prawie nie używane:roll: Quote
demi Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 Maxi bedzie jutro u wetek, a ja mam od samiutkiego rana zapierdziel- tzn cały dzien interwencyjny, więc sie miniemy:-( Quote
Alicja Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 [quote name='demi']nie, jakoś nie ślizga. nie boi się wiec łapki kładzie pewnie:cool3: moje albo podłoga, albo łózko- a takie piekne legowiska leżą i są prawie nie używane:roll: :hmmmm: skąd ja to znam :roll: głaskulce dla Maxi jak sie w końcu traficie :p Quote
Alicja Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 demi napisał(a):zaraz napisze, co za tragedia się stała:shake::placz: :crazyeye:.................................. Quote
demi Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 zaraz napisze, co za tragedia się stała:shake::placz: Quote
demi Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 tak wygląda Maxiolca noga- chuda, odleżyny... okropieństwo! Juz zielona ropa leci... Na zdjeciu po wyczyszczeniu... Czekamy na zdjęcie rtg przed AR a tutaj już w domku, tzn przed domem w nowym opatrunku: Quote
Alicja Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 [FONT=Arial]:shake:cholera .......gips i upał ?? czy bakteria??[/FONT] Quote
demi Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 TRAGEDIA SIE STAŁA :placz: Przed wekendem jej właściciele zauważyli, ze suni zrobiły sie duże cucuszki.... Ale, ze zaczęło sie znów na przekór paprać, tzn zaczęła jej już zielenizna lecieć z rany to sie umówiliśmy, ze jedziemy na zdjecie na AR. Eh... co bede przedłużać... MAXI jest w ciazy!!! :placz: Do tego kość w ogóle się nie goi! :placz: Dzieciaki wyciągneły z niej całe pokłady wapna... Łapa nie wygląda najlepiej.... Za dwa tyg kolejny zabieg. Wytworzyły się jakieś kości dookoła prawidłowej i gniją, trzeba je wyciąć. Nie mam zdjecia rtg bo narazie zostało u wetów, jutro bedzie konsultowane z dr Nicponiem. Bo co dalej!? Przecież maluchy bedą musiały zostać uśpione, obżarły się antybiotyków, ponaświetlały- bedą chore jak nic:-( A właściciele na uśpienie maluchów sie nie zgadzają. Chyba już nie muszę mówić o tym, ze jeśli całe wapno bedzie szło w mleko to z gojeniem bedzie totalna lipa i najprawdopodobniej łape trzeba bedzie amputować:placz: Maxi po zabiegu jest 5 tygodni, u mnie przed zabiegiem była 2 tygodnie w sumie 7- czyli d dwóch tygodni "sprawa sie rozwiąże" :placz: Quote
Alicja Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 [FONT=Arial]Osz cholera ...... a jest umowa adopcyjna z zaznaczeniem sterylki ?? Jeśli kochają Maxi ...jak mogą narażać ją jeszcze :angryy:[/FONT] Quote
demi Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 w sumie brzuch nie jest wcale duży! Tylko po cycusiach można poznać. Wszyscy myślelismy, ze ją tak dobrze sie karmi- bo ciąże to ja wszędzie widze:placz: a dwa tygodnie jej nie oglądałam i proszę!!! Cholera! A prosiłam, zeby ze składaniem łapy odrazu ją wysterylizowali, to nie bo za bardzo inwazyjny był by zabieg... Teraz to już w ogóle! Do tego straszna ropa jej z pochwy leci!:-( USG wykazało, ze szczeki zyją, ale może któryś płód zaczął obumierać? Już chyba nie musze mówic jak sie czuje:placz: gorzej byc chyba nie mogło! I teraz siedze jak na szpilkach, bo w razie porodu, właściciele po mnie przyjadą i bedziemy odbierać, bo Maxia ledwo sobie może tyłek wylizać a co dopiero maluchy na świat przyjąć:placz::placz::placz: Quote
demi Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 ale to nie jest wina ani właścicieli, ani moja (prędzej moja...:-( bo mogłam sie upierać przy sterylce, ale gdzie ja pomyślałam... jak zobaczylam jej dziecinną mordke to gdzie mi cieczka do głowy wpaść mogła, tym bardziej że była czysta jak do mnie trafiła) Tak, wszytsko jest. Przy wyciaganiu gwoździa miała być sterylka... sie spóźniliśmy:placz: Quote
Alicja Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 [FONT=Arial]DEmi , ale postaraj się przekonać do sterylki aborcyjnej ....może jest tak jak ty mówisz że któreś już nie zyje :-(a przynajmniej do uspienia jak się urodzą ...własnie w imię miłości do Maxi[/FONT] Quote
demi Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 Weci nie bedą chcieli robić jej dodatkowej dziury. Bo ona lada dzien powinna rodzić, wiec mniej inwazyjny poród i uśpienie niż kolejne krojenie, a po dwuch tygodniach kolejne z łapeczką:-( Quote
demi Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 ja obiecałam, ze doprowadzimy do końca leczenia i to bedzie w naszym "interesie", a za sterylke oni płacą.... Teraz się już z żadnej strony nie wypłace, nie wpominając o tym, ze Maxi grozi amputacja:placz: Quote
demi Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 po rozmowie z dr Nicponiem będe z nimi rozmawiać, i nie bedę mogła prosic, tylko będe musiała stawic warunek. Ale usypianie nie jest dla mnie:placz: jakie to beznadziejne wszytsko:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.