Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kikou napisał(a):
i co tam z maluchem? bardzo sie martwie....nikt nic nie opowiada o nim...



nie jest dobrze, Uemka ma problemy zdrowtne i na dodatek jeszcze psy na głowie :( wszystko powinno sie rozstrzygnąć w ciągu paru dni, trzeba sie przygotowac na najgorsze.

Posted

Oskar ma bardzo chore serce a do tego podejrzenia zapadającej się tchawicy chorej wątroby i nerek. Jeśli potwierdzi sie któraś z przypadłości oprócz choroby serca która jest pewna niestety nie będziemy mogli nic zrobić ponieważ leki na jedno szkodzą drugiemy i tak w kółko a pies się tylko męczy. Jutro zapewne podjade jeszcze do kardiologa i zrobie dodatkowe badania RTG i krwi żeby wykluczyć najgroźniejszą tchawice. Przepraszam że żadko piszę ale w między czasie sama siedze w szpitalu i po lekarzach a dzisiaj byłam z interwencji bernardyna wyciągnąc i wsadzić do hotelu.

Posted

Justyna zmień tytuł...

Oskar przed chwilą odszedł za TM...
Nie mam siły więcej pisać, zasnął spokojnie.
Czuje się jak zdrajca...

Posted

Usypiałaś kiedyś psa?

Wyobraź sobie że jestes jedynym człowiekiem który według psa może Ci pomóc... A Ty jestes zmuszona go uśpić... Dobrze byś się z tym czuła?

Posted

usypialam kotke, ktora miala bardzo zlosliwego raka... trzymalam ja na rekach...az poczulam jak gasnie....

tak to straszne uczucie.... ale przeciez jesli musialas go uspic to na pewno po konsultacji z lekarzem, ze piesek bardziej sie meczy zyjac.....
jestem przekonana, ze zrobilas dla niego wszystko co bylo w Twojej mocy...

teraz maluszka juz nic nie bedzie wiecej bolalo...
tylko serce boli... ale z czasem uczymy sie jakos zyc z tym bolem...

Posted

UeMka napisał(a):
Usypiałaś kiedyś psa?

Wyobraź sobie że jestes jedynym człowiekiem który według psa może Ci pomóc... A Ty jestes zmuszona go uśpić... Dobrze byś się z tym czuła?

To bylo najlepsze co moglas dla niego zrobic w tej sytuacji.

Godna smierc i swiadomosc, ze bylo sié kochanym- to jest najwiékszy dar, który od Ciebie otrzymal Oskar. Dziéki Ci za to Uemko. Tylko tego zyczé wszystkim umierajácym psom...

Posted

UeMko rozumiem Ciebie bardzo dobrze. W piatek musialam uspic kota i tego psychicznego dola nie pozbede sie juz nigdy. Najpierw przychodzi mysl " nic nie mozna juz zrobic, niech sie nie meczy", po wszystkich wyrzuty sumienia ze moze jednak "zabawa w Boga" odbyla sie za szybko. Kazdego dnia widze to kocie odejscie i nie moge sie pozbierac. Dla mnie najgorsze w tym wszystkim bylo to ze za ta smierc musialam zaplacic ( nie za leczenie i za zycie - tylko za smierc).Okropne przezycie.
Trzymaj sie, trzeba wierzyc ze juz nic nie dalo sie zrobic

Posted

ja tez musialam kiedys uspic kota, ktorego znalazl moj pies na spacerze i ktory wegetowal doslownie, wiem, co to znaczy, ale jest inaczej, gdy usypia sie psa, ktorego ma sie juz jakis czas w domu, ten kot byl u nas 3 dni i bylo ciezko

Posted

UeMka ,Ty go nie zdradziłaś,Ty mu pomogłaś godnie odejść i nie męczyć się bezsensownie.
Wierzę,że się czujesz okropnie :-(

Posted

UeMka napisał(a):
Może to niegrzeczne co teraz powiem ale jest mi kurewsko źle...


Ula niemożesz sie za to winić - a co miał zginąć pod kołami samochodu - a co gorsza mógł tam leżeć i zdychać wyjąc z bólu bo i tak pewnie na autostadzie by go nikt nie usłyszał- a tak dałas mu ciepło do końca i poprostu usnął ...szcześliwy . trzeba sie otrząsnąć i pomagać dalej

  • 2 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...