patch75 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 moze by wizyte zalatwic u tego czlowieka, zeby sie upewnic co do jego intencji? a powiedz mu, ze on bedzie kastrowany i czy chce kastrowanego? wtedy wszystko bedzie jasne Quote
jusstyna85 Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 UeMka napisał(a):Filip ma u mnie dobrze (takie moje małe osobiste samolubne i bezczelne zdanie) więc nigdzie się nie spieszy. Na wetów nie narzekamy, jak będzie potrzeba to poszuka się gdzie indziej. Dzisiaj Mały ma się troszke lepiej i mam sposób żeby przestał kaszleć :diabloti: Trzeba mu dać ciasteczko (takie prawdziwe ludzkie) albo naleśnika. On tak się koncentruje na żebraniu o prrzysmaki że zapomina kaszleć. Teraz mały sobie śpi razem ze szczeniakami. Póki co wszystko jest pod kontrolą. Nie wątpie, że ma sie u Ciebie bardzo dobrze :)Chodzi mi o to, że to zawsze jakiś problem... masz jeszcze jakieś szczeniaki u siebie? :) Quote
UeMka Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 patch75 napisał(a):moze by wizyte zalatwic u tego czlowieka, zeby sie upewnic co do jego intencji? a powiedz mu, ze on bedzie kastrowany i czy chce kastrowanego? wtedy wszystko bedzie jasne Powiedziałam że będzie kastrowany i nie było większych zastrzeżeń ale jakoś mnie zmartwiła ta reakcja, była taka nienaturalna... No nie wiem, może którejś z Was dam numer i za pare dni zadzwoni i zapyta czy aktualne i wypyta gościa. Co do szczeniaków to do jutra mam dwie kluski 3 tyg. no i moją Rasti. Quote
jusstyna85 Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 UeMka napisał(a):Powiedziałam że będzie kastrowany i nie było większych zastrzeżeń ale jakoś mnie zmartwiła ta reakcja, była taka nienaturalna... No nie wiem, może którejś z Was dam numer i za pare dni zadzwoni i zapyta czy aktualne i wypyta gościa. Co do szczeniaków to do jutra mam dwie kluski 3 tyg. no i moją Rasti. Ja podziwiam Twoją rodzine za cierpliwość :) Quote
UeMka Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 jusstyna85 napisał(a):Ja podziwiam Twoją rodzine za cierpliwość :) a ja jestem w szoku, bez gadania pozwolili przyprowadzić psy... Quote
AguśSosnowiec Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 To ja sie wole nie wypowiadac co moj ojciec powie jak wpadnie z wizyta i zobaczy ze u mnie oprocz psich dzieci jest jeszcze Edusia :evil_lol: Plus stali rezydenci tj. dwa koty i sunia hehehe :diabloti: Ja Ci sie nie dziwie ze jestes taka przewrazliwiona na punkcie reakcji na kastracje, bo ten cholerny pseudohodowlany "biznes" kwitnie i trzeba miec oczy dookola d... wydajac komus psa :-( :-( Glaskanka dla Filipiastego!:loveu: Quote
jusstyna85 Posted May 8, 2008 Author Posted May 8, 2008 UeMka napisał(a):a ja jestem w szoku, bez gadania pozwolili przyprowadzić psy... Może doszli do wniosku, że nie warto nawet dyskutować,bo i tak postawisz na swoim :) przyzyczaili sie :) Quote
Basia i Barni Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 dziewczyny informujcie na biezaco co z filipkiem? on sie bardzo przywiazuje, jak jechalismy do uemki to cały czas siedział u mnie na kolanach Quote
UeMka Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Wszystko jest pisane na bieżąco. Dzisiaj jedziemy do kliniki na badania. Jadę z dwoma psami, z Filipem i połamaną sunią która wczoraj do mnie wieczorem trafiła. Jak będę coś wiedziała to powiem. Quote
UeMka Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 No ok. Wróciliśmy od weta. Filip (vel Killer :evil_lol:) dostał dzisiaj leki na serce i górne drogi oddechowe. W poniedziałek jedziemy na kontrole i do kardiologa. Staramy się sprawdzić wszystkie możliwości przed podaniem narkozy. Temperatura w normie ale wysoka tzn nie jest to gorączka ale mogłaby być niższa. Konsultacje w sprawie Filipa prowadziła dziaisj cała klinika :razz: Wszyscy Go oglądali i póki co mamy trzymac się leków dzisiaj przepisanych i obserwować zmiany. Więcej będzie wiadomo w poniedziałek. Niestety już wiem że przybliżony koszt leczenia Filipa wzrasta o 150 zł. Nie doliczam do tego leków które kupuje w aptece bo tyle mogę sama dołożyć jednak w sprawie leczenia ambulatoryjnego liczę nadal na Was. Spędziliśmy dzisiaj u weta jakieś 3 godziny. W poniedziałek powtórka z rozrywki. Za to sunia która wczoraj do mnie trafiła ma strasznie połamaną łapkę, została w klinice. Będą Ją składać (o ile wyjdzie dobry RTG) jeśli coś pójdzie nie tak albo będą niewielkie szanse uratowania i złożenia łapy będziemy spekulować na temat apmputacji ale do tego jeszcze daleko ;) Jeśli czegoś nie powiedziałam albo macie jakieś pytania to mówcie bo mogłam coś przeoczyć przez to moje ostatnio zakręcenie :shake: Quote
jusstyna85 Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 UeMka napisał(a):No ok. Wróciliśmy od weta. Filip (vel Killer :evil_lol:) dostał dzisiaj leki na serce i górne drogi oddechowe. W poniedziałek jedziemy na kontrole i do kardiologa. Staramy się sprawdzić wszystkie możliwości przed podaniem narkozy. Temperatura w normie ale wysoka tzn nie jest to gorączka ale mogłaby być niższa. Konsultacje w sprawie Filipa prowadziła dziaisj cała klinika :razz: Wszyscy Go oglądali i póki co mamy trzymac się leków dzisiaj przepisanych i obserwować zmiany. Więcej będzie wiadomo w poniedziałek. Niestety już wiem że przybliżony koszt leczenia Filipa wzrasta o 150 zł. Nie doliczam do tego leków które kupuje w aptece bo tyle mogę sama dołożyć jednak w sprawie leczenia ambulatoryjnego liczę nadal na Was. Spędziliśmy dzisiaj u weta jakieś 3 godziny. W poniedziałek powtórka z rozrywki. Za to sunia która wczoraj do mnie trafiła ma strasznie połamaną łapkę, została w klinice. Będą Ją składać (o ile wyjdzie dobry RTG) jeśli coś pójdzie nie tak albo będą niewielkie szanse uratowania i złożenia łapy będziemy spekulować na temat apmputacji ale do tego jeszcze daleko ;) Jeśli czegoś nie powiedziałam albo macie jakieś pytania to mówcie bo mogłam coś przeoczyć przez to moje ostatnio zakręcenie :shake: Niczego nie przeoczyłaś... Jakieś cegiełki sprzedane na allegro? Quote
Izabela124. Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Naarzie zadna cegielka sie nie sprzedala :( Quote
DG32 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Bazarek dla Filipka i Viki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111024 Quote
jusstyna85 Posted May 10, 2008 Author Posted May 10, 2008 Izabela124. napisał(a):Naarzie zadna cegielka sie nie sprzedala :( Izabelo a moge zmienić treść Twojej aukcji? wysłałabym Ci na maila... Quote
patch75 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 jakie leki na serce bierze?najezdzisz sie z nim po tych klinikach, oj, najezdzisz...:shake:ale dzieki Tobie on ma szanse na lepsze zycie. Kto pomoze w pokryciu kosztow leczenia? Quote
Izabela124. Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 jusstyna85 napisał(a):Izabelo a moge zmienić treść Twojej aukcji? wysłałabym Ci na maila...Oczywiscie;) Quote
jusstyna85 Posted May 11, 2008 Author Posted May 11, 2008 Izabela124. napisał(a):Oczywiscie;) A podałabyś mi maila? troche pokoloryzowałabym :) Quote
Izabela124. Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 jusstyna85 napisał(a):A podałabyś mi maila? troche pokoloryzowałabym :)[email protected] Quote
halbina Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Co u Was? matury całkiem mnie pochłonęły, więc rzadko wpadam... :oops: Quote
jusstyna85 Posted May 13, 2008 Author Posted May 13, 2008 Izabela124. napisał(a):[email protected] Dostałaś maila? Quote
UeMka Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Filip dostał kolejne leki, antybiotyk już skończyliśmy. Mały strasznie się do nas przywiązał. Dzisiaj kolejny telefon od Pani z Bydgoszczy. Była bardzo ale to bardzo zdecydowana z tym że ja nie mogłam długo rozmawiać z NIą bo byłam w pracy. Jeśli ktoś mógłby do niej zadzwonić i wypytać ją o szczegóły... Podobno ma 3 dzieci w tym jedno niepełnosprawne.. Nie chciałabym żeby Filip na tym stracił. Jeśli ktoś może kobitke wypytać to podam Wam numer na PW. Quote
Izabela124. Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 jusstyna85 napisał(a):Dostałaś maila?Nie :shake::shake::shake: Narazie mam na oba ratlerki 25zł Quote
UeMka Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Filip już przestał brać antybiotyki wszystkie. Zostały mu leki na ten kaszel felerny i żeby nie zapeszać... Teraz leży sobie na łóżku i bawi się sam ze sobą. W przyszłym tygodniu albo w weekend pójdziemy na kontrolę i zapytamy czy nie ma tańszych odpowiedników leków bo to nas za dużo wychodzi :-( Wieczorem ma dzwonić Pani w Jego sprawie bo powiedziała że do wieczora uzgodni wszystko z rodziną... Zobaczymy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.