Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

moze by wizyte zalatwic u tego czlowieka, zeby sie upewnic co do jego intencji? a powiedz mu, ze on bedzie kastrowany i czy chce kastrowanego? wtedy wszystko bedzie jasne

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

UeMka napisał(a):
Filip ma u mnie dobrze (takie moje małe osobiste samolubne i bezczelne zdanie) więc nigdzie się nie spieszy. Na wetów nie narzekamy, jak będzie potrzeba to poszuka się gdzie indziej. Dzisiaj Mały ma się troszke lepiej i mam sposób żeby przestał kaszleć :diabloti: Trzeba mu dać ciasteczko (takie prawdziwe ludzkie) albo naleśnika. On tak się koncentruje na żebraniu o prrzysmaki że zapomina kaszleć. Teraz mały sobie śpi razem ze szczeniakami. Póki co wszystko jest pod kontrolą.



Nie wątpie, że ma sie u Ciebie bardzo dobrze :)Chodzi mi o to, że to zawsze jakiś problem... masz jeszcze jakieś szczeniaki u siebie? :)

Posted

patch75 napisał(a):
moze by wizyte zalatwic u tego czlowieka, zeby sie upewnic co do jego intencji? a powiedz mu, ze on bedzie kastrowany i czy chce kastrowanego? wtedy wszystko bedzie jasne


Powiedziałam że będzie kastrowany i nie było większych zastrzeżeń ale jakoś mnie zmartwiła ta reakcja, była taka nienaturalna... No nie wiem, może którejś z Was dam numer i za pare dni zadzwoni i zapyta czy aktualne i wypyta gościa.

Co do szczeniaków to do jutra mam dwie kluski 3 tyg. no i moją Rasti.

Posted

UeMka napisał(a):
Powiedziałam że będzie kastrowany i nie było większych zastrzeżeń ale jakoś mnie zmartwiła ta reakcja, była taka nienaturalna... No nie wiem, może którejś z Was dam numer i za pare dni zadzwoni i zapyta czy aktualne i wypyta gościa.

Co do szczeniaków to do jutra mam dwie kluski 3 tyg. no i moją Rasti.

Ja podziwiam Twoją rodzine za cierpliwość :)

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Ja podziwiam Twoją rodzine za cierpliwość :)


a ja jestem w szoku, bez gadania pozwolili przyprowadzić psy...

Posted

To ja sie wole nie wypowiadac co moj ojciec powie jak wpadnie z wizyta i zobaczy ze u mnie oprocz psich dzieci jest jeszcze Edusia :evil_lol: Plus stali rezydenci tj. dwa koty i sunia hehehe :diabloti:

Ja Ci sie nie dziwie ze jestes taka przewrazliwiona na punkcie reakcji na kastracje, bo ten cholerny pseudohodowlany "biznes" kwitnie i trzeba miec oczy dookola d... wydajac komus psa :-( :-(
Glaskanka dla Filipiastego!:loveu:

Posted

UeMka napisał(a):
a ja jestem w szoku, bez gadania pozwolili przyprowadzić psy...



Może doszli do wniosku, że nie warto nawet dyskutować,bo i tak postawisz na swoim :) przyzyczaili sie :)

Posted

Wszystko jest pisane na bieżąco. Dzisiaj jedziemy do kliniki na badania. Jadę z dwoma psami, z Filipem i połamaną sunią która wczoraj do mnie wieczorem trafiła. Jak będę coś wiedziała to powiem.

Posted

No ok. Wróciliśmy od weta. Filip (vel Killer :evil_lol:) dostał dzisiaj leki na serce i górne drogi oddechowe. W poniedziałek jedziemy na kontrole i do kardiologa. Staramy się sprawdzić wszystkie możliwości przed podaniem narkozy. Temperatura w normie ale wysoka tzn nie jest to gorączka ale mogłaby być niższa. Konsultacje w sprawie Filipa prowadziła dziaisj cała klinika :razz: Wszyscy Go oglądali i póki co mamy trzymac się leków dzisiaj przepisanych i obserwować zmiany. Więcej będzie wiadomo w poniedziałek. Niestety już wiem że przybliżony koszt leczenia Filipa wzrasta o 150 zł. Nie doliczam do tego leków które kupuje w aptece bo tyle mogę sama dołożyć jednak w sprawie leczenia ambulatoryjnego liczę nadal na Was. Spędziliśmy dzisiaj u weta jakieś 3 godziny. W poniedziałek powtórka z rozrywki. Za to sunia która wczoraj do mnie trafiła ma strasznie połamaną łapkę, została w klinice. Będą Ją składać (o ile wyjdzie dobry RTG) jeśli coś pójdzie nie tak albo będą niewielkie szanse uratowania i złożenia łapy będziemy spekulować na temat apmputacji ale do tego jeszcze daleko ;) Jeśli czegoś nie powiedziałam albo macie jakieś pytania to mówcie bo mogłam coś przeoczyć przez to moje ostatnio zakręcenie :shake:

Posted

UeMka napisał(a):
No ok. Wróciliśmy od weta. Filip (vel Killer :evil_lol:) dostał dzisiaj leki na serce i górne drogi oddechowe. W poniedziałek jedziemy na kontrole i do kardiologa. Staramy się sprawdzić wszystkie możliwości przed podaniem narkozy. Temperatura w normie ale wysoka tzn nie jest to gorączka ale mogłaby być niższa. Konsultacje w sprawie Filipa prowadziła dziaisj cała klinika :razz: Wszyscy Go oglądali i póki co mamy trzymac się leków dzisiaj przepisanych i obserwować zmiany. Więcej będzie wiadomo w poniedziałek. Niestety już wiem że przybliżony koszt leczenia Filipa wzrasta o 150 zł. Nie doliczam do tego leków które kupuje w aptece bo tyle mogę sama dołożyć jednak w sprawie leczenia ambulatoryjnego liczę nadal na Was. Spędziliśmy dzisiaj u weta jakieś 3 godziny. W poniedziałek powtórka z rozrywki. Za to sunia która wczoraj do mnie trafiła ma strasznie połamaną łapkę, została w klinice. Będą Ją składać (o ile wyjdzie dobry RTG) jeśli coś pójdzie nie tak albo będą niewielkie szanse uratowania i złożenia łapy będziemy spekulować na temat apmputacji ale do tego jeszcze daleko ;) Jeśli czegoś nie powiedziałam albo macie jakieś pytania to mówcie bo mogłam coś przeoczyć przez to moje ostatnio zakręcenie :shake:


Niczego nie przeoczyłaś...

Jakieś cegiełki sprzedane na allegro?

Posted

jakie leki na serce bierze?najezdzisz sie z nim po tych klinikach, oj, najezdzisz...:shake:ale dzieki Tobie on ma szanse na lepsze zycie. Kto pomoze w pokryciu kosztow leczenia?

Posted

Filip dostał kolejne leki, antybiotyk już skończyliśmy. Mały strasznie się do nas przywiązał. Dzisiaj kolejny telefon od Pani z Bydgoszczy. Była bardzo ale to bardzo zdecydowana z tym że ja nie mogłam długo rozmawiać z NIą bo byłam w pracy. Jeśli ktoś mógłby do niej zadzwonić i wypytać ją o szczegóły... Podobno ma 3 dzieci w tym jedno niepełnosprawne.. Nie chciałabym żeby Filip na tym stracił. Jeśli ktoś może kobitke wypytać to podam Wam numer na PW.

Posted

Filip już przestał brać antybiotyki wszystkie. Zostały mu leki na ten kaszel felerny i żeby nie zapeszać... Teraz leży sobie na łóżku i bawi się sam ze sobą. W przyszłym tygodniu albo w weekend pójdziemy na kontrolę i zapytamy czy nie ma tańszych odpowiedników leków bo to nas za dużo wychodzi :-( Wieczorem ma dzwonić Pani w Jego sprawie bo powiedziała że do wieczora uzgodni wszystko z rodziną... Zobaczymy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...