jusstyna85 Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 UeMka napisał(a):Numer konta zostaje. Filip bardzo potrzebuje pomocy i choćbym miała za to spędzić tygodnie zeznając na policji mam to w nosie. Na środę potrzebujemy już 50 zł conajmniej na badania krwii i ewentualne leki. Ja wydałam wszystko co dziewczyny mi dały, wizyta u weta, wykupienie antybiotyków i jedzenie dla małego (myslałam że będzie na suchym którego mam zapas ale niestety Filip je puszki i gotowane mięsko). Z podawaniem leków nadal się męczymy ale, piekielnie bo piekielnie, jakkoś idzie. Filip nie daje dotknąć swojej mordki (tzn daje ale nie przy podawaniu leków). Ugryźć nie ugryzie bo nie ma jak, zęby go bolą. Dajemy rad. Byle tylko wydobrzał i przeszedł zabiegi. Odzew ogromny z tym że tylko dzisiaj odebrałam 10 telefonów od pseudohodowców... Allegro miało być poprawione i wpisana kastracja bo inaczej to nie ma sensu. Są dwie bardzo zainteresowane Panie ale więcej nie powiem bo nie będę zapeszała. zaznacz w tytule o jaką kwote chodzi... Quote
patch75 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 jaki sposob macie na niego?:cool3: moj pies kiedys byl bardzo agresywny u weta i jak probowalismy mu zaaplikowac jakies leki, raz, jak TZ smarowal mu ranke na glowie (ktora jus prawie sie zagoila, wiec go nie moglo bolec), to tak go dziabnal, ze TZ dziura w dloni zostala:roll: najlepszay motyw byl, jak ganialismy za psem po mieszkaniu, aby mu czopki w odbyt zaaplikowac:lol: ale byla akcja:evil_lol:, a i tak nam sie nie uddalo:lol:miesiace minely, az zrozumial, ze wizyty u weta czy aplikowanie czegos to bardzo ktortkotrwaly bol lub zaden. A jeden z wetow kazal nam go w doopke bic:angryy: nie potrafil sobie w ogole z nim poradzic, ale teraz i pies sie uspokoil i do weta innego chodzi;) a jak reagujecie, jak psiak nie daje sobie nic zrobic? mozliwe, ze wiecie o tym doksonale, ale tak w razie czego napisze-w takich sytuacjach nei nalezy psa uspokajac i sie nad nim zalic, bo bedzie to odbieral jako potwierdzenie tego, ze sie boi, nalezy stanowczo do neigo mowic i zadac, aby przestal. Ale to oczywiscie nei roziwazuje od razu problemu, bo na to trzeba czasu i innych metod. Do srody postaram sie wyslac cos;) Quote
UeMka Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 My mamy te komfort (brzmi brutalnie ale w tym przypadku akurat jest to plus) że Filip nie jest w stanie nikogo ugryźć. Z racji zepsutych zębów może nimi tylko lekko dotknąć. Ale sam fakt rzucania się, warczenia, atakowania i zabijania odorem z pyszczka (zapytajcie kogokolwiek kto miał styczność z Filipem że może przyprawić o mdłości) nie ułatwia sprawy. Póki co dajemy rade chociaz Filip staje się coraz bardzie zdenerwowany i warkliwy. Mam nadzieję że w końcu zrozumie że to dla Jego dobra tymbardziej że po antybiotykach widać wyraźną poprawę i dzisiaj już nawet wrócił apetyt. Quote
jusstyna85 Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Ja moge potwierdzić, jego "zapach " z ust przyprawia o ból głowy... Dobrze, że ma Was :) Quote
jusstyna85 Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Ja właśnie nieźle sobie pojechałam po 1 osobie...śmiała napisać kiedy dostawa...czy to naprawde są ludzie...? Quote
UeMka Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Tacy ludzie to nie wyjątki. Tych telefonów jest pełno... Quote
patch75 Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 szlag czlowieka trafia, jaki ciemnogrod wsrod ludzi panuje, ach-rozmnoze sobie, dorobie do pensji, przeciez to nic zlego:shake:ludziom brak wyobrazni, ja zawsze mowie takim-zaprowadze cie do schronu, popatrz ile tam psow niechcianych, czekajacych na domy, a wiele z nich juz ich nei znajdzie, niektore nie dozyja, bo zachoruja, odejda czy zostana zagryzione:angryy: i to wszystko to wina ludzi, ktory bezmyslnie rozmnazaja psy. Mam znajoma, ktora ma 'rasowego' pieska i wydaje sie byc osoba oczytana, a raz mi powiedziala: myslalam, ze pies to musi sobie ulzyc. Ostatnio bratanica oberwala ochrzan za to, ze powiedziala, ze jej suczka powinna miec szczeniaki, bo to fajnie. Oj, od razu powiedzialam, co mysle. Powiedziala, ze wet im powiedzial, ze suka pzred sterylka musi miec szczeniaki, az zadzownilam do teog weta i sprawdzilam. Wet na szczescie, powiedzial, ze nie. Raz bylam na imprezie schroniskowej, gdzie konsultacji udzielal wet (nie schroniskowy), z ktorym zaczelam rozmawiac o sterylce psa chorego na serce. Na koniec naszej rozmowy powiedzial: a! najwyzej, dac mu, niech se ulzy! Popatrzylam i powiedzialam: a malo psow w schroniskach?! Popatrzyl i powiedzial: faktycznie. I to bylo wlasnie na imprezie adopcyjnej... Quote
AguśSosnowiec Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 patch75 napisał(a):szlag czlowieka trafia, jaki ciemnogrod wsrod ludzi panuje, ach-rozmnoze sobie, dorobie do pensji, przeciez to nic zlego:shake:ludziom brak wyobrazni, ja zawsze mowie takim-zaprowadze cie do schronu, popatrz ile tam psow niechcianych, czekajacych na domy, a wiele z nich juz ich nei znajdzie, niektore nie dozyja, bo zachoruja, odejda czy zostana zagryzione:angryy: i to wszystko to wina ludzi, ktory bezmyslnie rozmnazaja psy. Mam znajoma, ktora ma 'rasowego' pieska i wydaje sie byc osoba oczytana, a raz mi powiedziala: myslalam, ze pies to musi sobie ulzyc. Ostatnio bratanica oberwala ochrzan za to, ze powiedziala, ze jej suczka powinna miec szczeniaki, bo to fajnie. Oj, od razu powiedzialam, co mysle. Powiedziala, ze wet im powiedzial, ze suka pzred sterylka musi miec szczeniaki, az zadzownilam do teog weta i sprawdzilam. Wet na szczescie, powiedzial, ze nie. Raz bylam na imprezie schroniskowej, gdzie konsultacji udzielal wet (nie schroniskowy), z ktorym zaczelam rozmawiac o sterylce psa chorego na serce. Na koniec naszej rozmowy powiedzial: a! najwyzej, dac mu, niech se ulzy! Popatrzylam i powiedzialam: a malo psow w schroniskach?! Popatrzyl i powiedzial: faktycznie. I to bylo wlasnie na imprezie adopcyjnej... Tez bym sie chetnie wypowiedziala w kwestii takich "ludzi" ale tego nie zrobie bo poprostu jeszcze bardziej by mi sie cisnienie podnioslo :angryy: Oj jak bym dopadla takich.. :angryy: :mad: Quote
UeMka Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Nie wiem co się dzieje... Filip strasznie kaszle cały dzień, dosłownie cały czas. Boje się że to jakaś choroba albo reakcja na leki które mu podaje a nie mam ani złotówki na koncie żeby jechac do weta... To jest bardzo niepokojące, tak jakby miła coś w gardle i nie mógł odkaszlnąć ale do pyska sie nie pozwoli tknąc więc nic nie mogę zrobić :-( Quote
jusstyna85 Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 UeMka napisał(a):Nie wiem co się dzieje... Filip strasznie kaszle cały dzień, dosłownie cały czas. Boje się że to jakaś choroba albo reakcja na leki które mu podaje a nie mam ani złotówki na koncie żeby jechac do weta... To jest bardzo niepokojące, tak jakby miła coś w gardle i nie mógł odkaszlnąć ale do pyska sie nie pozwoli tknąc więc nic nie mogę zrobić :-( napisałam na gg Quote
jusstyna85 Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Czy ktoś jest w stanie pomóc? nikt nie ma ani grosza na weta, a widać, że konieczna jest wizyta jeszcze dzisiaj, Quote
jusstyna85 Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 Izabela124. napisał(a):Jeju co za biedactwo I tutaj też masz... http://www.allegro.pl/show_item.php?item=357278239 Zaraz poszukam coś o stanie zdrowia na wątku Filip strasznie kaszle cały dzień, dosłownie cały czas. Boje się że to jakaś choroba albo reakcja na leki które mu podaje a nie mam ani złotówki na koncie żeby jechac do weta... To jest bardzo niepokojące, tak jakby miła coś w gardle i nie mógł odkaszlnąć ale do pyska sie nie pozwoli tknąc więc nic nie mogę zrobić :-( Filip bardzo potrzebuje pomocy i choćbym miała za to spędzić tygodnie zeznając na policji mam to w nosie. Na środę potrzebujemy już 50 zł conajmniej na badania krwii i ewentualne leki. Ja wydałam wszystko co dziewczyny mi dały, wizyta u weta, wykupienie antybiotyków i jedzenie dla małego (myslałam że będzie na suchym którego mam zapas ale niestety Filip je puszki i gotowane mięsko). Od razu napiszę że na zabiegi i leczenie Filipa na przyszły piątek potrzebujemy 200 zł A teraz dlaczego. Otóż sprawa pierwsza Filip posikuje bo ma wrośnięte jedno jądro i trzeba Go wykastrować. A dwa te zepsute zęby i odór (nie do wytrzymania) są do czyszczenia a niektóre do usunięcia. W sumie koszt przybliżony to ok 200 zł. Jeśłi będzie coś ponad to zaciągnę kreske i jakoś damy rade ale 200 zł bedzie na pewno. Po tych zabiegach Filip będzie zdrów jak ryba i na pewno trafi do kochającego domku. Filip bardzo lubi się bawić, biega ze mną i szczeka, skacze i stara się wykonywać komendy na ile potrafi. Bardzo Was proszę o wsparcie bo już nawet dwie Panie dzwoniły w Jego sprawie ale jak powiem że do leczenia to się rozmyślą bo niedość że staruszek to do leczenia... Dlatego chce go wyciągnąć z tego i dopiero znaleźć mu domek. Liczę na Was! Quote
patch75 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 UeMka napisał(a):Nie wiem co się dzieje... Filip strasznie kaszle cały dzień, dosłownie cały czas. Boje się że to jakaś choroba albo reakcja na leki które mu podaje a nie mam ani złotówki na koncie żeby jechac do weta... To jest bardzo niepokojące, tak jakby miła coś w gardle i nie mógł odkaszlnąć ale do pyska sie nie pozwoli tknąc więc nic nie mogę zrobić :-( o jej, to moze byc woda w plucach, zeby tylko do obrzeku nei doszlo, moj pies tak mial, wiecie, co, nigdy w zyciu nie widzialam tak sfrustrowaneog psa jak wtedy, kiedy doslownie szczekal ze zloscia i wali lapa o podloge, bo kaszlal calymi dniami, najpierw rano, potem non stop, dopiero kombinacje podawanych mu czterech lekow pomogly. Ja jutro wrzyuce cos na weta, niech wyslucha serducha i sprawdzi, czy szmerow w plucach nie ma, jak tak bedzie, jesli oceni, ze to prawdopodobnei z tym problem, poda furosemid moczopedny. Ale to tylko moje przypuszczenia Quote
jusstyna85 Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 patch75 napisał(a):o jej, to moze byc woda w plucach, zeby tylko do obrzeku nei doszlo, moj pies tak mial, wiecie, co, nigdy w zyciu nie widzialam tak sfrustrowaneog psa jak wtedy, kiedy doslownie szczekal ze zloscia i wali lapa o podloge, bo kaszlal calymi dniami, najpierw rano, potem non stop, dopiero kombinacje podawanych mu czterech lekow pomogly. Ja jutro wrzyuce cos na weta, niech wyslucha serducha i sprawdzi, czy szmerow w plucach nie ma, jak tak bedzie, jesli oceni, ze to prawdopodobnei z tym problem, poda furosemid moczopedny. Ale to tylko moje przypuszczenia Ja od razu pomyślałam właśnie o wodzie w płucach...:( mój pies też miał... Quote
jusstyna85 Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 UeMka napisał(a):Ale On bardzo dużo sika... Jak będzie sikał jeszcze więcej to ja nie wiem jak to się skończy... Mój psiak też bardzo dużo sikał... Quote
UeMka Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 patch75 napisał(a):, jesli oceni, ze to prawdopodobnei z tym problem, poda furosemid moczopedny. Ale On bardzo dużo sika... Jak będzie sikał jeszcze więcej to ja nie wiem jak to się skończy... Quote
UeMka Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Filip jak kaszle to czasami odkrztusi taki płyn bezbarwny bardzo gęsty... Quote
patch75 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 o jej, z tym sikaniem wspolczuje:shake: pomimo, ze to malutki psiak, z tego czestego sikania pewnie duzo sie nazbiera. Moj pies tez duzo sikal, bo mial zapalenie i balam sie, ze jak dostanie moczopedne, to nas doslownie zaleje, ale nei bylo az tak zle. haloooo! kto pomoze z finansami? moze banerek mu zrobic? ma banerek? z prosba o finanse Quote
madzia828 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 postaram się wpłacic jakieś 30zł prosze o numer konta ;) Quote
UeMka Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 33 1090 2024 0000 0001 0811 5290 Urszula Merta ul Wrzosowa 11/3 41-208 Sosnowiec Z dopiskiem Filip albo Ratlerek żebym się nie pogubiła które pieniądze na jakiego psa. To numer konta prosiłabym o wstawienie na pierwszą stronę. Jutro jedziemy do weta i bardzo proszę o kciuki bo strasznie się boję... Dziękuję Pani Eli!! Pani Elu jest Pani nieocenioną osobą!! Oby Filip nie potrzeboał kolejnej drogiej kuracji i był to tylko fałszywy alarm... Quote
jusstyna85 Posted May 6, 2008 Author Posted May 6, 2008 UeMka napisał(a):33 1090 2024 0000 0001 0811 5290 Urszula Merta ul Wrzosowa 11/3 41-208 Sosnowiec Z dopiskiem Filip albo Ratlerek żebym się nie pogubiła które pieniądze na jakiego psa. To numer konta prosiłabym o wstawienie na pierwszą stronę. Jutro jedziemy do weta i bardzo proszę o kciuki bo strasznie się boję... Dziękuję Pani Eli!! Pani Elu jest Pani nieocenioną osobą!! Oby Filip nie potrzeboał kolejnej drogiej kuracji i był to tylko fałszywy alarm... Wystawiam na 1. strone,ale na Twoją odpowiedzialność Ulu... Już mówiłam-moge przesyłać ludziom na PW,kiedy ktoś będzie chetny... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.