UeMka Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 no wiec są dwie Panie które wręcz biją się o Filipka :loveu: Wcale się nie dziwie zresztą. Jedna Pani chciałaby Go już i zapewnia wszystkie zabiegi bo zna rasę i wie że psiak tego wymaga a druga Pani chce Filipka bardzo (nawet mówi jak tam MÓJ ratlerek) z tym że po zabiegach bo nerwowo by nie wytrzymała i zamartwiała by się bardzo tym wszystkim. Reszta okaże się po poniedziałkowej wizycie u weta bo leki na serce przynoszą efekty. Quote
Alicja Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 no to zaciskamy łapy ;) i kciuki :kciuki: za domek ....amoże jest jeszcze jakiś ratlerek który szuka domku ....byłby dla 2giej pani ;) Quote
UeMka Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Szukam innych ratlerków i podsyłam jenak na dogo nie spotkałam jeszcze typowego przedstawiciela tej rasy takiego jak Filipek. Zobaczymy, może znajde jakąś bidę. Quote
jusstyna85 Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Izabela124. napisał(a):Nie :shake::shake::shake: Narazie mam na oba ratlerki 25zł 2 dni dogomania mi nie działała :( wysyłałam maila w tym samym dniu w nocy...już za późno na zmiane, jeśli ktoś zalicytował... UeMka napisał(a):no wiec są dwie Panie które wręcz biją się o Filipka :loveu: Wcale się nie dziwie zresztą. Jedna Pani chciałaby Go już i zapewnia wszystkie zabiegi bo zna rasę i wie że psiak tego wymaga a druga Pani chce Filipka bardzo (nawet mówi jak tam MÓJ ratlerek) z tym że po zabiegach bo nerwowo by nie wytrzymała i zamartwiała by się bardzo tym wszystkim. Reszta okaże się po poniedziałkowej wizycie u weta bo leki na serce przynoszą efekty. Jak dobrze, że są chętni...Uemko spróbuj może namowić na tego 2. małego pinczerowatego, może sie uda...on nie może zostać w DT na zawsze... Quote
jusstyna85 Posted May 19, 2008 Author Posted May 19, 2008 Wczoraj facet go chcia do pilnowania domu :) i najlepsze- miał ratlerka i wie, że to zadziorne psy, zdecydoanie sobie poradzi...już brak słów... Quote
UeMka Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Przepraszam że tak żadko piszę ale po pierwsze dogo działa jak mu sie podoba a dwa mam wielkie problemy osobiste i raczej brak mi czasu a jak już mam czas to sił brak... Jutro albo w środe Pani z Katowic przyjedzie małego obejrzeć a jeśli nie Ona to Pani z Warszawy chce przygarnąć Filipa. Zostaje jeszcze opcja 3 ale tamtych ludzi wolałabym żeby ktoś sprawdził. jak tylko złapie oddech to pewnie jeszcze dzisiaj za ostatnie pieniądze pojade z Filipem do weta. Może uda się coś zacząc działać. Kaszel przechodzi, leki się kończą. Ktoś pytał jakie leki Filip dostaje. Aktualnie poprosiłam o możliwie najtańszy preparat o podobnym działaniu i dostaje furosemid (?) chyba nic nie poplątałam. Furosemid nie jest drogi bo to około 15 zł na 5 dni. Na dodatek kogoś chyba popi****iło i zablokowali mi konto w banku i nie moge sprawdzić ile tam pieniędzy jest chociaż napewno już niewiele bo każda wizyta plus leki raz na pare dni to koszt 40 zł. Jak tylko te poje***y odblokują mi konto i sprawdzą że to nie ja jakiś debet zrobiłam to wtedy powiem ile nam zostało i czy były jakieś wpłaty. Quote
patch75 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 furosemid 15zl? ja zawsze placilam grosze, okolo 4zl i starczylo na dlugo Quote
jusstyna85 Posted May 19, 2008 Author Posted May 19, 2008 UeMka napisał(a):Przepraszam że tak żadko piszę ale po pierwsze dogo działa jak mu sie podoba a dwa mam wielkie problemy osobiste i raczej brak mi czasu a jak już mam czas to sił brak... Jutro albo w środe Pani z Katowic przyjedzie małego obejrzeć a jeśli nie Ona to Pani z Warszawy chce przygarnąć Filipa. Zostaje jeszcze opcja 3 ale tamtych ludzi wolałabym żeby ktoś sprawdził. jak tylko złapie oddech to pewnie jeszcze dzisiaj za ostatnie pieniądze pojade z Filipem do weta. Może uda się coś zacząc działać. Kaszel przechodzi, leki się kończą. Ktoś pytał jakie leki Filip dostaje. Aktualnie poprosiłam o możliwie najtańszy preparat o podobnym działaniu i dostaje furosemid (?) chyba nic nie poplątałam. Furosemid nie jest drogi bo to około 15 zł na 5 dni. Na dodatek kogoś chyba popi****iło i zablokowali mi konto w banku i nie moge sprawdzić ile tam pieniędzy jest chociaż napewno już niewiele bo każda wizyta plus leki raz na pare dni to koszt 40 zł. Jak tylko te poje***y odblokują mi konto i sprawdzą że to nie ja jakiś debet zrobiłam to wtedy powiem ile nam zostało i czy były jakieś wpłaty. Nie przejmuj sie i zalatwiaj swoje osobiste sprawy...wiemy, że Filipek w bardzo dobrych rękach :) domu na dogomanii i tak nie znajdzie.Może ma ktoś wyłożyć pieniądze na weta, suma zbierze sie przy pomocy allegro...wystarczy wyłożyć, ręcze sobą, że pieniądze sie zwróci... Quote
UeMka Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 patch75 napisał(a):furosemid 15zl? ja zawsze placilam grosze, okolo 4zl i starczylo na dlugo No u mnie w aptece to jest chyba równe 13,5 za 5 ampułek. Nie znam się na takich lekach ale to jest najatańsza opcja jaką mi wet zaproponował bo miał kontynuować inne drogie leki. Quote
Doda_ Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Hmm.. moja p.wychowawca opowiadala nam, jak wyszla z domu to widziala na wlasne oczy jak samochod z czarnymi szybami sie zatrzymal na przystanku i otworzyl drzwi, psiak ratlerek wysiadl a ten samochod nagle odjechal z piskiem opon.. Psiak gonil samochod, az na autostrade... Wych. mieszka w Katowicach.. Mowila ze to byl taki malutki psiak.. Probowala zapisac nr rej. ale chyba jej sie nie udalo, byla za bardzo zdenerowana i nie zdazyla zapisac. Mowilam jej, ze mogla wziac psa, powiedziala ze zrobilaby to ale nie miala jak zlapac psa, on pobiegl za autem. To bylo niedawno. Quote
halbina Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 ucywilizowani... samochody mają... a psiak... na łono natury niech wraca... :angryy: Quote
jusstyna85 Posted May 23, 2008 Author Posted May 23, 2008 Doda_ napisał(a):Hmm.. moja p.wychowawca opowiadala nam, jak wyszla z domu to widziala na wlasne oczy jak samochod z czarnymi szybami sie zatrzymal na przystanku i otworzyl drzwi, psiak ratlerek wysiadl a ten samochod nagle odjechal z piskiem opon.. Psiak gonil samochod, az na autostrade... Wych. mieszka w Katowicach.. Mowila ze to byl taki malutki psiak.. Probowala zapisac nr rej. ale chyba jej sie nie udalo, byla za bardzo zdenerowana i nie zdazyla zapisac. Mowilam jej, ze mogla wziac psa, powiedziala ze zrobilaby to ale nie miala jak zlapac psa, on pobiegl za autem. To bylo niedawno. Myślisz, ze to ten sam psiak? Dogo mi działa :) Quote
Doda_ Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 jusstyna85 napisał(a):Myślisz, ze to ten sam psiak? tak, na pewno. Opowiedziala mi cala historie, opisala psa. Mowila ze to byl taki malutki pies, brazowy, starszy - siwy pyszczek mial. Biegnal w strone autostrady. :shake: Quote
jusstyna85 Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Doda_ napisał(a):tak, na pewno. Opowiedziala mi cala historie, opisala psa. Mowila ze to byl taki malutki pies, brazowy, starszy - siwy pyszczek mial. Biegnal w strone autostrady. :shake: Jeśli to on,to musiał nawet sporo przebiec tą autostradą :( Quote
Doda_ Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 jusstyna85 napisał(a):Jeśli to on,to musiał nawet sporo przebiec tą autostradą :( pobiegl w strone autostrady, wiec napewno tak.. :-( biedny psiak :-( Quote
UeMka Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Uff dogo działa i mogę się pochwalić wreszcie że jutro Oskar vel Filip jedzie do nowego domku. Będzie mieszkał w Katowicach. To plus ponieważ Jego leczenie zostało tam właśnie skierowane więc będzie miał blisko do lecznicy. Trafił na panią znającą się na rasie ponieważ miała już ratlerka - i to całkiem podobnego :) Resztę napiszę jutro jak już będzie po wszystkim żeby więcej nie zapeszać. Pani już nas odwiedzała i poznała kawalera. Mam nadzieje że będzie ok. Quote
Doda_ Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Super! Mam nadzieję, ze nowy domek znajduje sie daleko od poprzedniego domku.. Auto z któerego wyrzucono psa mialo rejestrację z Katowic..:roll: Quote
AguśSosnowiec Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Ja jakoś nie byabym taka pewna że to ten sam psiak, ludzie ciągle wyrzucają psy z samochodów.. Zresztą nie wiem, nie istotne, istotne jest to że FILIPEK POTWORZASTY JEDZIE DO DOMKU!! :loveu: :evil_lol: Quote
jusstyna85 Posted June 7, 2008 Author Posted June 7, 2008 Mnie godzine temu odwiedził w domu duży Owczarkowaty pies :( sam sobie otwarł drzwi,cały mokry,brudny,sierść skołtuniona, nie miałam wyboru, gdyby był mniejsze,to może jakis tymczas znalazłby sie,a tak..:( Filip ma szczęście... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.