Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byłam dzisiaj w hotelu. Boks Ginusia pustyyyyyyyyyyyy, strasznie dziwne uczucie, ale radość i szczęscie wieeeelkie. Trzymam nadal mocno kciuki, żeby wszystko poszło jak najlepiej. Z tego co weszka pisze, to pani jest TA:loveu: - świadoma, wrażliwa i wielkei dzięki jej za "naszego Gina"

  • Replies 700
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='weszka']. Poza tym GIN nie reaguje na imię więc też najpierw musi się nauczyć. Tytuł... hmm ja to zawsze jestem jeszcze cała w nerwach na początku więc może poczekajmy żeby nie zapeszać...

Pomysł z ogrodem super :cool3: , i przekaz Pani, ze na imię nie reaguje co prawda , ale jak ją już pozna, to na "choć tu "będzie reagował ładnie nawet bez imienia:razz: ,(oczywiście na tym zamkniętym ogrodzie ;) ) , on zna takie sztuczki jak siad, choć tu czy daj buziaka ;)

W ogóle to mądrala :p


a tak w ogóle to :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu:

W KONCU! :loveu:

Posted

Wczoraj nie miałam już głowy żeby dzwonić bo walczę o moją Bunię :( Postaram się dzisiaj ale wizytę chyba będę musiała przełożyć dopóki stan Buni się nie wyjaśni.

Posted

[quote name='weszka']Wczoraj nie miałam już głowy żeby dzwonić bo walczę o moją Bunię :( Postaram się dzisiaj ale wizytę chyba będę musiała przełożyć dopóki stan Buni się nie wyjaśni.


Zajmij się spokojnie Bunią :-( (trzymam kciuki )

tu akurat nie ma potrzeby pilnej wizyty :shake:

Posted

weszka napisał(a):
Wczoraj nie miałam już głowy żeby dzwonić bo walczę o moją Bunię :( Postaram się dzisiaj ale wizytę chyba będę musiała przełożyć dopóki stan Buni się nie wyjaśni.

weszko trzymam kciuku za Bunie:roll:

Posted

Można zmieniać tytuł :)
Rozmawiałam z panią GINA i jest cała w zachwytach :multi: Gin jest grzeczny, mądry, piękny i naj naj naj :loveu: Królewna kocica nim rządzi, a on się daje ale z jednej miski jedzą. Poza tym chłopak chodzi na mnóstwo spacerów, jeździ tramwajem :cool3: i wzbudza zachwyt. Jest wyczesany i wstępnie wykąpany, a grubsza kąpiel w najbliższym czasie (nie chciała go pani zbytnio stresować).

  • 4 years later...
Posted

Nie wiem czy jeszcze ktoś odnajdzie mój post ale mam niestety złe wieści. Gin nie ma szczęścia w swoim psim życiu i po 4 latach znów szuka domu :shake: Jego ukochana pani zmarła, a rodzina oczywiście nie informując nikogo oddała psa do schroniska :angryy::roll:. Dobrze że niezawodna agamika czuwa i rozpoznała Gina.

http://www.schronisko.krakow.pl/Adopcje/44376-GIN.html
http://www.gumtree.pl/cp-psy-szczenieta/krakow/gin-6-letni-piesek-poszukuje-domu-461506851

Niestety ja teraz nie jestem w stanie zapewnić Ginowi hotelu :shake: Jedyne co mogę to zrobić mu ogłoszenia żeby chociaż jakoś go wypromować i pokazać. Żal mi psiaka bardzo :-(

Posted

Weszko, jaki ten Gin jest pechowy:-(.Znowu stracił dom a rodzinka właścicielki to....:angryy:. Mam nadzieję,że nie odejdzie w schronisku samotny, zapomniany...Będę tu zaglądać i pomogę finansowo, bo w domu sześć zwierzaków...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...