barb Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Śliczne zdjęcia. :lol: A gdzie znalazłyście taka piękną pogodę ? Słoneczko ? W Przemyślu wstrętnie dziś, śnieg pada co chwilę a wczoraj deszcz... Quote
karolciasz28 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Tam było okrpnie śnieg i grad na zmianę, ale jak tylko przestało i wyszło słoneczko ( było tylko chwilę) to posżłyśmy sobie na krótką przechadzkę :) Quote
Agula99 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Ale Łajka zasuwa, śliczna suczka!! Widać, że szczęśliwa, Karolcia ją rozpieszcza i babcia też :) Quote
majuska Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 No rzeczywiście tereny piękne, u nas tez tak było, że chwileczke ładnie a potem zima i zawierucha:shake: Karolciu a jak się ma ten psiak u Twojej cioci ? Quote
Becia66 Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Pięknie Shelty wygląda, sierść zdrowa, blyszcząca - widać psinka zadbana. :loveu: Quote
polciuaa Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 piękne te terenki spacerowe macie, ale Łajka jest jeszcze piękniejsza :loveu: widać, że jest szczęśliwa :loveu: Quote
karolciasz28 Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 majuska napisał(a):No rzeczywiście tereny piękne, u nas tez tak było, że chwileczke ładnie a potem zima i zawierucha:shake: Karolciu a jak się ma ten psiak u Twojej cioci ? A nawet widziałam go z ciocią na spacerze w sobotę :) Na początku Axel sprawiał sporo kłopotów, uciekał, gdy tylko nadarzyła się do tego okazja, na sumieniu ma 2 kury i kota:mad:. Ale już wszystko opanowane, praca, praca, i jeszcze raz praca i z Axelka zrobił się potulny aniołek:lol:. Quote
karolciasz28 Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 dogomanka_ napisał(a):piękne te terenki spacerowe macie, ale Łajka jest jeszcze piękniejsza :loveu: widać, że jest szczęśliwa :loveu: Staramy się i chyba dajemy radę:cool3::cool3::lol:. Quote
barb Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 karolciasz28 napisał(a): Na początku Axel sprawiał sporo kłopotów, uciekał, gdy tylko nadarzyła się do tego okazja, na sumieniu ma 2 kury i kota :mad:. ...i kota ! :-(:-(:-( Axel tez z Orzechowiec ? Quote
barb Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 I tu tyle postow zniknęło... To wkleję zaproszenie na bazarek dla psow z Przytuliska w Boguchwale - dzis koniec - może jeszcze ktoś zajrzy ? http://www.dogomania.pl/forum/threads/225428-)-Dla-psa-i-dla-pani-i-dziecka-misz-masz-po-trochu-na-Boguchwale-do-14-04-2012 Quote
karolciasz28 Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 Nie mam zdjęć Łajki bo w niedzielę miała mnie daleko gdzieś, na spacerach miała lepsze towarzystwo, a na mnie była zła,że ograniczam ją smyczą.;) A tak się wygrzewa kicia: Quote
karolciasz28 Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 Co prawda Lajka Miska nie znosi, ale tu tez zaprosimy. http://www.dogomania.pl/forum/threads/226471-Misiek-cudowny-m%C5%82ody-pies-w-typie-border-collie-Pilnie-szuka-domu!?p=19024815#post19024815 Quote
karolciasz28 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Kilka zdjęć z niedzieli. i ze spaceru: Quote
karolciasz28 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 na mnie nie zwracajcie uwagi, bo ja tu nie wyglądam normalnie ( zresztą kiedy wyglądam normalnie:evil_lol:) a tu nas prawie nie widać ;) Quote
karolciasz28 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 tu z moim bratem, myślę, że się nie obrazi:cool3: Quote
barb Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Bardzo ładne zdjęcia. Obie pięknie się prezentujecie- Ty i Łajka Quote
majuska Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Karolciu wyglądasz bardzo normalnie, nie wiem o co Ci chodzi:cool3: Widze, że Łajka zrzucic chce pare kilo, taki długi spacerek :) Quote
Becia66 Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Karolcia ale lasencja z ciebie :loveu:, chłopy to się chyba biją o względy ale nie daj się zbałamucić :diabloti: Quote
karolciasz28 Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Becia66 napisał(a):Karolcia ale lasencja z ciebie :loveu:, chłopy to się chyba biją o względy ale nie daj się zbałamucić :diabloti: To ich trzeba bałamucić, a nie na odwrót:diabloti:. Quote
halcia Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 Dzięki,teraz weszłam,ja juz pisałam,ze mnie komputer nie lubi.Co rusz cos namieszam... Quote
karolciasz28 Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 Łajka ma się bardzo dobrze i pozdrawia wszystkie Cioteczki. Zdrówko dopisuje, Łajka szaleje, tylko teraz martwię się jak będzie znosić te upały. Wiek robi swoje, ona niby prawie cały czas siedzi w domu, ale mam stracha. Chociaż ona cwaniara ma sposób na upały, kopie sobie takie dziury, w których może się wylegiwać, że jestem pod wrażeniem, skąd w tych łapkach tyle sił na wydarcie ogromnej nory ;). Quote
Becia66 Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 karolciasz28 napisał(a):Łajka ma się bardzo dobrze i pozdrawia wszystkie Cioteczki. Zdrówko dopisuje, Łajka szaleje, tylko teraz martwię się jak będzie znosić te upały. Wiek robi swoje, ona niby prawie cały czas siedzi w domu, ale mam stracha. Chociaż ona cwaniara ma sposób na upały, kopie sobie takie dziury, w których może się wylegiwać, że jestem pod wrażeniem, skąd w tych łapkach tyle sił na wydarcie ogromnej nory ;). Karolciu ona ma się gdzie schować, a co ma zrobić np. taki nasz Dingo staruszek zamknięty w blaszanym boksie ? Quote
karolciasz28 Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Becia66 napisał(a):Karolciu ona ma się gdzie schować, a co ma zrobić np. taki nasz Dingo staruszek zamknięty w blaszanym boksie ? Oj Beciu wiem, ale co my możemy jeszcze zrobić?? Quote
halcia Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Karolciu,kiedys w Orzechowcach był 3-nogi Baton,darł takie dziury,ze wyrywał olbrzymie kępy trawy z korzeniami/wielkosci głowy!To była dopiero zagadka ....ustać i wykopać majac 3 łapki,a kikut boleśny ,bo ucięty w złym miejscu.... Quote
karolciasz28 Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 Upały moja sucz zniosła dzielnie, w ogromnych dziurach, ale co tam ważne, że chłodno jej było;):razz:. Z burzami już gorzej, była wielka panika i strach, które jej zawsze towarzyszą. Ogólnie u Łajki wszystko dobrze, żyją sobie powolutku i spokojnie razem z babcią. :) Złapałam ostatnio 2 dzikie kotki ( rzecz jasna podrzutki:-() przebywają u mojej babci. Obie były w ciąży. Miot pierwszej był nie żywy, druga ma dwa kociaki, dla których wstępnie mam domy. Po wielkiej batalii, płaczu, samozaparciu ;) rodzice, babcia i ciocia pozwolili na to by kicie zostały u babci. Babcia od początku nie miała nic przeciwko gorzej z rodzicami i ciocią. Kotki są dzikawe nie ma szans na znalezienie domów, przyzwyczaiły się do babci, jest im dobrze, więc czemu mają nie zostać. Planujemy ciachnąć je za niedługo, tylko białaska musi wykarmić dzieciaki. :) Ale się rozpisałam;). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.