karolciasz28 Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 (edited) Łajka najprawdopodobniej zmieni miejsce zamieszkania. Zamieszka u nas w Przemyślu. Wymaga tego sytuacja, zdrowie babci bardzo się pogorszyło , babcia jest 2 tygodnie w domu, 3 w szpitalu i tak w kółko... Łajka nas dobrze zna, myślę, że nie będzie problemu z aklimatyzacją u mnie w domu. Tak będzie lepiej i dla babci i dla Łajki. Edited October 30, 2012 by karolciasz28 Quote
barb Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 karolciasz28 napisał(a):Łajka najprawdopodobniej zmieni miejsce zamieszkania. Zamieszka u nas w Przemyśli. Wymaga tego sytuacja, zdrowie babci bardzo się pogorszyło , babcia jest 2 tygodnie w domu, 3 w szpitalu i tak w kółko... Łajka nas dobrze zna, myślę, że nie będzie problemu z aklimatyzacją u mnie w domu. Tak będzie lepiej i dla babci i dla Łajki. Wreszcie będziesz mieć upragnionego psa. Przykro mi tylko, że babcia choruje. :shake: Quote
karolciasz28 Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Cieszę się, że będę ją miała tu na miejscu, tylko dla siebie. Szkoda, że niestety jest to konsekwencją stanu zdrowia babci, ale myślę, że jeszcze wszystko będzie dobrze! Quote
barb Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 karolciasz28 napisał(a):Cieszę się, że będę ją miała tu na miejscu, tylko dla siebie. Szkoda, że niestety jest to konsekwencją stanu zdrowia babci, ale myślę, że jeszcze wszystko będzie dobrze! Też myslę, że musi być dobrze. Mam nadzieję, że poznam Łajkę. :lol: Quote
karolciasz28 Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 barb napisał(a):Też myslę, że musi być dobrze. Mam nadzieję, że poznam Łajkę. :lol: No jasne, pochwalę się. ;) :) Quote
Becia66 Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Pozdrów Karolciu od nas babcię i życz jej szybkiego powrotu do zdrowia. Dla Łajki to spora zmiana, miała tam ogródek i sporo swobody ale tu z kolei ma ciebie, więc nie wiadomo co jej bardziej spasi. A i pewnie często będzie wracać w odwiedziny na stare śmieci. Czy to czasowe rozwiązanie czy to już na zawsze ? Quote
karolciasz28 Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Nadal będziemy jeździć do babci często, także luzik jak to mówią :D. Jak dla mnie to dla Łajki najważniejsze jest to żeby być blisko człowieka,a co tam ogródek jak można cały czas w domu siedzieć ;). Łajka będzie u nas na zawsze, nie ma po co tak nią kręcić. Ciocia mieszkająca piętro nade mną kupiła jednak tego shih tzu, także jeśli Łajka polubi Lakiego to naprawdę będzie jej dobrze, a my zrobimy wszystko, żeby czuła się kochana i bezpieczna :). Quote
Becia66 Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 karolciasz28 napisał(a): naprawdę będzie jej dobrze, a my zrobimy wszystko, żeby czuła się kochana i bezpieczna :). nie wątpię w to Karolciu i trzymam kciuki za symbiozę z Lakim. Kiedy ma nastąpić ten szczęśliwy dzień ? Quote
karolciasz28 Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 Becia66 napisał(a): Kiedy ma nastąpić ten szczęśliwy dzień ? Dokładnie to nie wiem, musi się unormować sytuacja z babcią, bo mama jest codziennie w szpitalu,a najlepiej byłoby gdyby Łajka miała na początku jeddnak mamę przez większość dnia ( mama nie pracuje) w domu. Także myślę, że może połowa listopada. :) Quote
karolciasz28 Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Dawno nic nie wstawiałam... ;) Zima idzie, trzeba się grzać.:lol: Z babcią na szczęście jest dużo lepiej i stwierdziliśmy, że Łajka zostaje. Ona jest tam u siebie, nie wiadomo jak odnalazła by się w bloku, nie ma co jej mieszać w tej psiej główce ;). 1 Quote
barb Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Prześliczne to zdjęcie. Karolciasz a co to za piękny kotek ? Quote
karolciasz28 Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Śnieżek;) synek jednej z podrzuconych kocic. :) Taka zaraza mała, tylko pościel, kołderki, poduszeczki mu pasują:loveu:. Quote
Becia66 Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 cudowne zdjęcie, dobrze że z babcią lepiej, pozdrów ją tam od nas. Sheltunia wygląda pięknie :loveu:. Quote
barb Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 karolciasz28 napisał(a):Śnieżek;) synek jednej z podrzuconych kocic. :) Taka zaraza mała, tylko pościel, kołderki, poduszeczki mu pasują:loveu:. Przepiękny :lol: Quote
karolciasz28 Posted February 15, 2013 Posted February 15, 2013 Jadę jutro do babci bo dość dawno nie byłam i czeka nas kąpiel, bo Łajka ponoć niezbyt ładnie pachnie. Ale cóż, uroki życia na wsi:evil_lol:;). Wybierzemy się też na dłuższy spacer, bo pogoda w miarę, oby nic nie padało. Bo chodzić to my lubimy :D. Quote
Becia66 Posted February 15, 2013 Posted February 15, 2013 karolciasz28 napisał(a):Jadę jutro do babci bo dość dawno nie byłam i czeka nas kąpiel, bo Łajka ponoć niezbyt ładnie pachnie. Ale cóż, uroki życia na wsi:evil_lol:;). Wybierzemy się też na dłuższy spacer, bo pogoda w miarę, oby nic nie padało. Bo chodzić to my lubimy :D. Baw się dobrze Karolciu, ucałuj od nas Shelty i pozdrów babcię. Na długo wyjeżdżasz ? Quote
karolciasz28 Posted February 15, 2013 Posted February 15, 2013 Jasne! :) Na 3 dni, wracamy w poniedziałek ;). Na dłużej to zostaję w wakacje i najlepiej bez rodziców :D ;). Quote
Becia66 Posted February 15, 2013 Posted February 15, 2013 To będę czekac Karolciu na ciebie z wielką niecierpliwością bo trzeba mi będzie ogłosić mojego tymczasa który jest już u mnie prawie 2 tygodnie i nikt go niestety nie szuka. Nie chcę tego przedłużać bo przywiązujemy sie do siebie coraz bardziej. To moja mała znajdka Tosia Quote
karolciasz28 Posted February 15, 2013 Posted February 15, 2013 Beciu po co czekać? ;) Podrzuć jakiś opis i już ją poogłaszam :). Jest cudna! Ile ona waży? Ja już nawet szantaż stosuje podczas rozmów co do psa w domu :D. Ale na razie spełza to na niczym... Quote
barb Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Cudna ta Tosia. :lol: Szybko znajdą się na nią chętni. :lol: Quote
karolciasz28 Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Po co spać w normalnym miejscu? Skoro można na stole, w szafie, za telewizorem czy na lodówce :D Tu akurat uchwyciłam stół ;) Quote
karolciasz28 Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Przedstawiam Wam kolejną sztukę, która przyplątała się do inwentarza babci, kuzynka przytargała kocinę z rowu. Babcia była pewna, że kocurek, przyjechałam ja i stwierdziłam, że na nasze nieszczęście kotka:diabloti:. Patrzcie jakie cudo : Quote
karolciasz28 Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 Dałam jej mało oryginalne imię - Rudzia. :) Zrobię jej kilka ogłoszeń, może ktoś sensowny się nią zainteresuje, jeśli nie to zostaje :D. Mała skradła mi serce i nie ukrywam,że chciałabym, żeby nikt się nią nie interesował, ale rozum podpowiada inaczej. Zobaczymy jak będzie. W każdym razie jest bezpieczna i kochana :). I znalazła sobie dwie mamy ;) Tak dla wyjaśnienia, te buraski a kot na stole to różne zwierze :D. Stół to ta, która była w Przemyślu na stetylce. Pewnie się nie połapiecie, ale nie tylko wy :D Łajki nie ma, ale nadrobię to. :) 1 Quote
Becia66 Posted May 27, 2013 Posted May 27, 2013 ale cudna kocinka, nie licz Karolciu że nikt sie nie zgłosi. Lepiej nie ogłaszaj !!! :diabloti: Quote
karolciasz28 Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Zapomniałam napisać, że w kwietniu stuknęły nam 4 lata! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.