Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Łajka najprawdopodobniej zmieni miejsce zamieszkania. Zamieszka u nas w Przemyślu. Wymaga tego sytuacja, zdrowie babci bardzo się pogorszyło , babcia jest 2 tygodnie w domu, 3 w szpitalu i tak w kółko... Łajka nas dobrze zna, myślę, że nie będzie problemu z aklimatyzacją u mnie w domu. Tak będzie lepiej i dla babci i dla Łajki.

Edited by karolciasz28
Posted

karolciasz28 napisał(a):
Łajka najprawdopodobniej zmieni miejsce zamieszkania. Zamieszka u nas w Przemyśli. Wymaga tego sytuacja, zdrowie babci bardzo się pogorszyło , babcia jest 2 tygodnie w domu, 3 w szpitalu i tak w kółko... Łajka nas dobrze zna, myślę, że nie będzie problemu z aklimatyzacją u mnie w domu. Tak będzie lepiej i dla babci i dla Łajki.

Wreszcie będziesz mieć upragnionego psa. Przykro mi tylko, że babcia choruje. :shake:

Posted

karolciasz28 napisał(a):
Cieszę się, że będę ją miała tu na miejscu, tylko dla siebie. Szkoda, że niestety jest to konsekwencją stanu zdrowia babci, ale myślę, że jeszcze wszystko będzie dobrze!

Też myslę, że musi być dobrze.
Mam nadzieję, że poznam Łajkę. :lol:

Posted

Pozdrów Karolciu od nas babcię i życz jej szybkiego powrotu do zdrowia.
Dla Łajki to spora zmiana, miała tam ogródek i sporo swobody ale tu z kolei ma ciebie, więc nie wiadomo co jej bardziej spasi. A i pewnie często będzie wracać w odwiedziny na stare śmieci.
Czy to czasowe rozwiązanie czy to już na zawsze ?

Posted

Nadal będziemy jeździć do babci często, także luzik jak to mówią :D.
Jak dla mnie to dla Łajki najważniejsze jest to żeby być blisko człowieka,a co tam ogródek jak można cały czas w domu siedzieć ;).
Łajka będzie u nas na zawsze, nie ma po co tak nią kręcić. Ciocia mieszkająca piętro nade mną kupiła jednak tego shih tzu, także jeśli Łajka polubi Lakiego to naprawdę będzie jej dobrze, a my zrobimy wszystko, żeby czuła się kochana i bezpieczna :).

Posted

karolciasz28 napisał(a):
naprawdę będzie jej dobrze, a my zrobimy wszystko, żeby czuła się kochana i bezpieczna :).


nie wątpię w to Karolciu i trzymam kciuki za symbiozę z Lakim.
Kiedy ma nastąpić ten szczęśliwy dzień ?

Posted

Becia66 napisał(a):
Kiedy ma nastąpić ten szczęśliwy dzień ?

Dokładnie to nie wiem, musi się unormować sytuacja z babcią, bo mama jest codziennie w szpitalu,a najlepiej byłoby gdyby Łajka miała na początku jeddnak mamę przez większość dnia ( mama nie pracuje) w domu. Także myślę, że może połowa listopada. :)

  • 1 month later...
Posted

Dawno nic nie wstawiałam... ;)


Zima idzie, trzeba się grzać.:lol:
Z babcią na szczęście jest dużo lepiej i stwierdziliśmy, że Łajka zostaje. Ona jest tam u siebie, nie wiadomo jak odnalazła by się w bloku, nie ma co jej mieszać w tej psiej główce ;).

  • Upvote 1
Posted

karolciasz28 napisał(a):
Śnieżek;) synek jednej z podrzuconych kocic. :) Taka zaraza mała, tylko pościel, kołderki, poduszeczki mu pasują:loveu:.

Przepiękny :lol:

  • 2 months later...
Posted

Jadę jutro do babci bo dość dawno nie byłam i czeka nas kąpiel, bo Łajka ponoć niezbyt ładnie pachnie. Ale cóż, uroki życia na wsi:evil_lol:;).
Wybierzemy się też na dłuższy spacer, bo pogoda w miarę, oby nic nie padało. Bo chodzić to my lubimy :D.

Posted

karolciasz28 napisał(a):
Jadę jutro do babci bo dość dawno nie byłam i czeka nas kąpiel, bo Łajka ponoć niezbyt ładnie pachnie. Ale cóż, uroki życia na wsi:evil_lol:;).
Wybierzemy się też na dłuższy spacer, bo pogoda w miarę, oby nic nie padało. Bo chodzić to my lubimy :D.


Baw się dobrze Karolciu, ucałuj od nas Shelty i pozdrów babcię. Na długo wyjeżdżasz ?

Posted

To będę czekac Karolciu na ciebie z wielką niecierpliwością bo trzeba mi będzie ogłosić mojego tymczasa który jest już u mnie prawie 2 tygodnie i nikt go niestety nie szuka. Nie chcę tego przedłużać bo przywiązujemy sie do siebie coraz bardziej. To moja mała znajdka Tosia







  • 3 months later...
Posted

Przedstawiam Wam kolejną sztukę, która przyplątała się do inwentarza babci, kuzynka przytargała kocinę z rowu. Babcia była pewna, że kocurek, przyjechałam ja i stwierdziłam, że na nasze nieszczęście kotka:diabloti:.
Patrzcie jakie cudo :







Posted

Dałam jej mało oryginalne imię - Rudzia. :) Zrobię jej kilka ogłoszeń, może ktoś sensowny się nią zainteresuje, jeśli nie to zostaje :D.
Mała skradła mi serce i nie ukrywam,że chciałabym, żeby nikt się nią nie interesował, ale rozum podpowiada inaczej. Zobaczymy jak będzie. W każdym razie jest bezpieczna i kochana :).
I znalazła sobie dwie mamy ;)




Tak dla wyjaśnienia, te buraski a kot na stole to różne zwierze :D. Stół to ta, która była w Przemyślu na stetylce.
Pewnie się nie połapiecie, ale nie tylko wy :D
Łajki nie ma, ale nadrobię to. :)

  • Downvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...