Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wpadłam teraz tylko na moment, dziś wszystko uporządkuję.
Kochani, ja mieszkam w Warszawie a nie w Przemyślu i czasami mogę nie nadążyć za Weroniką i Zabą,którzy zaczynają się wyrabiać jak Kubica na zakrętach. A pieniądze nadal potrzebne, po Zaba popłacił racunki z pieniędzy dogomaniackich przeznaczonych przez darczyńców na trochę inne cele. Nie było po propstu wyjścia, wiem,że Weronika przedwczoraj długo pertatraktowała z kierownikiem elektrowni, by wstrzymali sie jeszcze chwilę z odcoięciem prądu.
Irysku, zaręczam Ci,że nie chciałabyś ani Ty ani żaden inny dogomaniak mieszkać tak jak Roma i jej psy. W dodatku to nie było na ich własne życzenie tylko skutek debilnej polityki zwierzęcej władz Przemyśla i manipulacji członkin TOZP,które kobiecie obiecywały cuda na kiju,m.in.super schron itd, byle Roma przetrzymała jeszcze kilka piesków, bo to już niedługo itp Przecież Roma była praktycznie zakładnikiem tych pań w walce o spadek -szczeóły w komentarzach do art, w nowinach, a było ich kilka.)
Spadam. trzeba popracować.:placz::placz::placz:

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='irysek']no wlasnie, moj bazarek malo kto zauwazyl. ale co tam. sama sie pochwale i sobie podziekuje. nie potrzebuje pochwal, ani zainteresowania. tak czy siak pieniadze zbieram dla pani romy. szkoda tylko, ze nie ma konta.
gdzie sa te rozliczenia o nazwie (ha ha ha) "co do grosza". znaczy sie gdzie mozna na nie zerknac.

Irysku, przepraszam, maupa ze mnie, że Ci nie podziękowałam za bazarek :oops: Naprawdę pięknie dziękuję



Irysku, do tej pory nie było konieczne rozliczanie publiczne. Po prostu nie było wplat z dogo jako takiego (np. z bazarków, wpłat "z wątków" itp.) Owszem, były wpłaty od dogomaniaczek, ale zupełnie "prywatnie" - poza dogo. One zastrzeżeń do rozdysponowania pieniążków nie miały żadnych (prawda Gagatko? :loveu:). Osoby, które wpłacały na Fundację wiedzą na co poszły pieniążki. Osoby, które wpłacały na konto prywatne również znały cel i taka była ich decyzja (np. na ogrodzenie u Pani Romy, które zostało zrobione od frontu - pozostał tył na cito, bo psy wychodzą tamtędy). Tak więc zainteresowani wiedzą, gdzie poszły ich pieniądze i nie mają najmniejszych zastrzeżeń. A pisząc "co do grosza" mam na myśli dokładnie i dosłownie CO DO GROSZA :loveu:

Posted

[quote name='Atik']Witajcie,
oddam fotel dwuosobowy rozkładany. Proszę żeby ktoś z Rzeszowa się ze mną skontaktował na pw.

Atik, dziękujemy :loveu::loveu: Coś wymyślimy z transportem :cool3::loveu:

Posted

Witam, Hello, Hola! Wczoraj właśnie wyszłam ze szpitala (nie miałam już siły siadać i włączać kompa-sorki) i już nadrabiam...zaczęło się od wielkiego pecha:angryy: W czwartek zapakowana wielka paka-ponad 10kg, w związku z tym iż mąż nie mogł wyrobić się z czasem zatrudniłam sąsiada z autem(starszy człowiek)a najbliższe punkty InPostu (dla Wrocławiakow) mam(a raczej miałam) na Odkrywcow, Klecińskiej, PKW-nie i wreszcie Komandorskiej, pierwsze 3 punkty już zlikwidowane!!! w związku z tym udaliśmy się na Komandorską-JEST OTWARTY! wnosimy tę pakę...a tu słyszę: TYLKO MAKSYMALNIE DO 5 KG!!!, byłam gotowa jeszcze ją otworzyć i przepakować w 2 a nawet 3 mniejsze gdyby tylko mieli kartony, ale co tu...marzenie! Było już grubo po 18 więc powrot do domu( już się chyba trochę przedzwigałam w tę duchotę bo zaczęłam żle się czuć) Rano postanowiłam wysłać jednak pocztą polską, poprosiląm więc młodego chłopaczka z podworka o pomoc z zaniesieniem jej na pocztę(mam kawałeczek)a tu:"BARDZO PRZEPRASZAMY,Z POWODU BRAKU PERSONELU POCZTA CZYNNA W GODZ OD 14 DO 18"!!! Tak więc czy ktoś mi wytłumaczy, czy ja mam takiego pecha?, czy wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie czy też tym biednym ludziom? No ale nic, miałam czas pomimo tej duchoty pojechać na inny bazarek i wreszcie dostałam upragnione klapki dla p.Romy!, tak więc ma już tenisowki i klapki:cool3: Przed 14 po przepakowaniu znowu na pocztę a tu następny szok! Kolejka jak za mięsem w czasach komuny!...ale nic, jestem twarda więc postoję.....doczekałam 40 min i zaczęło się...nie miałam ze sobą berotecu, ludzie nie wiedzieli co robić...wezwali więc pogotowie! 2 zastrzyki nie pomogły, i pomimo moich sprzeciwow zabrali mnie na ostry dyżur (z tą paką!:-o) Tak więc sami widzicie.....czy to pech? Jednak chyba nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, paka nadal w domu, a ja doczytałam dzisiaj że p.Roma potrzebuje kawy i wspaniale czuje się po herbatce ziołowej...tak więc już zdążyłam zakupić ;) W związku z tym iż moj mąż ma bardzo odpowiedzialną pracę daleko po za Wrocławiem i od rana do wieczora nie ma go w domu postanowiłam jednak podzielić paczkę na części i wysłać In Postem, na poczcie dowiedziałam się że zapłacę krocie za paczkę typu B, a w tej chwili już mnie na to nie stać (nowa seria lekow) popakuję więc wszystko na nowo i jeżeli nie dam rady dzisiaj wyślę ją jutro:evil_lol:.
P.S.
Weroniko-mam nadzieję że dostałaś wiadomość od koleżanki i jej męża? zawsze gdy trafiam do szpitala przychodzą po pracy do moich zwierzakow, a Twoj numer leżał pod monitorem-więc poprosilam aby wysłali Ci wiadomość o klapkach!
Pozdrawiam wszystkich gorąco i bardzo sie cieszę że p.Roma i mąż mają tak wspaniałą pomoc:multi:

Posted

Maja, o żesz :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Wrażeń to Ci raczej nie brak :shake: Uważaj na siebie i nie przeciążaj się. W kazdym możliwym sensie. Zdrówko najwazniejsze jest.

W kwestii paczki to na PP od 5 do 10 kg koszt wysyłki to 23 zł. prirytet lub 20 ekonomiczna. Czyli drogo.

Maja, nie wysyłaj tej paczki, coś mi przyszło do głowy. Wstrzymaj się z przepakowywaniem i noszeniem na PP lub InPost, prosze.

Posted

Majawrc napisał(a):
(...) postoję.....doczekałam 40 min i zaczęło się...nie miałam ze sobą berotecu(...)

A spróbuj jeszcze raz wybrać się gdzieś bez berotecu, czy innego "wziewca"...:mad: :loveu: :mad: Uff. No to nas spietrałaś...Ważne, że już jesteś!!!

Posted

Ano nie brak, nienawidzę tylko sytuacji gdy zaczyna mnie dusić a nie mam przy sobie berotecu, wtedy wystarcza tylko zastrzyk i przeważnie przechodzi....no ale kto by się spodziewał:shake:?

Maja, nie wysyłaj tej paczki, coś mi przyszło do głowy. Wstrzymaj się z przepakowywaniem i noszeniem na PP lub InPost, prosze.

a jakieś konkrety? Tam jest zapakowane mleko w kartonach-wprawdzie ważność do spożycia aż 12.2008...ale sami wiecie przy tej pogodzie :placz:
a i tak chciałabym dołożyć trochę koszulek polo dla męża i innych rzeczy!

W kwestii paczki to na PP od 5 do 10 kg koszt wysyłki to 23 zł. prirytet lub 20 ekonomiczna. Czyli drogo.
mnie poinformowała pani na poczcie ze to koszt powyżej 34zł-może jeszcze chodzi o odległość? nie wiem.....ale czekam na jakiekolwiek propozycję i rozwiązania, pozdrawiam i bardzo dziękuję za słowa otuchy :lol:

Posted

ja korzystam z in posta na ul dubois, bo mieszkam za rogiem. wg cennika mnie obsluguja. przyjmuja paczki do 10kg. moja wazyla 5kg zaplacilam za wysylke 9zl.
paczki od 5- 10kg kosztuja 14zl. czyli jednak sie oplaca. 14 a 23zl.

a o to rozliczeni spytalam z ciekawosci. bo napisalas, ze rozliaczane co do grosza. myslalam ze na wartku rozliczane. bym sobie zerknela, ale jak nie sa nigdzie rozpisywane to spoko. ja nie mam nic przeciwko.

Posted

Słuchajcie (a raczej przeczytajcie, hihi) kochani, ja teraz lecę do swojego prowadzącego, tzn astmologa, gdyż dostałam baterię nowych recept i lekow a muszę to z nim skonsultować-co mogę brać a czego nie, ale za jakieś 3 godz już będę na wątku, dostałam pw od Margo iż prawdopodobnie możliwe będzie załatwienie kuriera, ale wszystkiego dowiemy się wieczorkiem gdyż w tej chwili jest w pracy. Trzymajmy więc (ponownie) :thumbs: i narazisko ;)

Posted

Majawrc jest znów z nami i nie tak będzie już zawsze.
Linki do bazarków pozbierałam w I poście.Jak coś schrzaniłam, to wołajcie, bo ze mnie taki internauta jak z Zaby kosmonauta:lol:.

Wiecie jest spora szansa,że szefowa Zwierzęta i my z Poznania chetnie przytuli dwie małe suczki od Romy. Problemem jest transport...

Posted

[quote name='gagata'](...)
Potrzebne również wsparcie logistyczne. Pomoc w transporcie zwierząt do lecznicy na sterylki oraz ktoś, kto będzie mógł porobić zdjęcia i opisy piesków, potrzebne do ogłoszeń i szukania domów. . Pomoc w transporcie zwierząt do lecznicy na sterylki oraz ktoś, kto będzie mógł porobić zdjęcia i opisy piesków, potrzebne do ogłoszeń i szukania domów.

się skopiowało 2 razy:eviltong:

Posted

Już jestem i zarazem znikam, jest dobrze...po spirometrii 73% wydajności płuc :lol:(po szpitalu) a teraz jadę do mamy po jeszcze więcej kasz,makaronow itp. Postanowiłam że jeszcze dołoże dywanik, taki nawet dosyć ładny...ale jak tak dalej pojdzie to paczka przekroczy 20 kg :crazyeye:!....i nawet nasz Wielki żaba sobie z nią nie poradzi :evil_lol:. Jak myślicie czy nasze państwo jedzą na śniadanie musli?

Posted

Maja jak jest motywacja to i siła się znajdzie ;)
Wszystkie pieniądze co do grosza jakie dostaje przeznaczam na Panią Romę, a rachunki oddaję jej. A i sam dokładam... Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości to niech się skontaktuje z Panią Romą.

Posted

mnie wyratowali z astmy jak bylam mala :) jesli chcesz moge ci tego lekarza polecic (najlepszy na swiecie).
jesli bedzie kurier to moze i ja sie dorzuce. ostatnio wydalam 14zl na przesylke, a szkoda tej kasy, lepiej cos za nia kupic. da mi ktos znac jak ten kurier bedzie? w poniedzialek wyjezdzam... ale nie w tym kierunku, tylko na polnoc.
do tej pani z poznania wiozlam 2 suczki na poczatku dzialalnosci na dogo. jest super. do tej pory mam pamitake jedna z suczek byla tak wystraszona, ze poszarpala mi gardlo...
ale wazne, ze je dowiozlam cale i zdrowe i teraz pewnie maja sie dobrze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...