Guest Elżbieta481 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Witamy na jaki adres wysłać paczkę żywnościową dla tych ludzi? Chcielibyśmy pomóc. Elżbieta Quote
Guest Elżbieta481 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 W poniedziałek pójdzie pomoc dorażna-żywnościowa dla tych ludzi..Ale co będzie z tymi psami..? Władzo Przemyśla myśl szybciej i szybciej podejmij decyzję!Zapoznaj się szybko z sytuacją! Elżbieta Quote
xxxx52 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 ojej jak ta starsza pani sobie radzi? adopcje i kastracje to koniecznosc! Quote
xxxx52 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 psiaki czekaja na ratunek,dla niektorych jest to SOS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz::placz::placz::placz: Quote
Dorothy Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 pies bez oka- t o pies czy suka? szczeniak owczarkowaty ze zdjecia przy plocie z pania- pies czy suka? Quote
gagata Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Coś dogo zjada dziś wiadomości... Zaczyna się paskudnie. Już drugi raz, przy akcji adopcyjnej pojawiły się u Romy jakieś wredne baby, ponoć aktywistki rozwiązanego TOZ i namówily staruszkę do wycofania zgody na adopcję. Skutek: te 4 suczki po sterylce z fajnych tymczasków musiały wrócić w to bagno. A przecież bieda biedą ale adopcje muszą być, bo przyjdzie czas , Romy zabraknie a miasto psy uśpi, bo to najłatwiej. Ciekawe, już drugi raz te baby objawiają się przy próbie większej adopcji, bo na codzień to ich nie ma... Kto zna te baby albo powody, dla których to robią???? Nam w końcu chodzi o pieski, bo dla samej Romy można załatwić pomoc Caritas, MOPS lub innych podobnych Quote
gagata Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Dorothy, nie wiem pies czy suka ale koszty sterylki pokryję... Quote
Dorothy Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 no jesli ona sie nie zgodzi na adopcje to kicha. Trzeba znalezc te baby i poslac im paru smutnych panow, ja to zalatwie tylko dajcie adres. Quote
gagata Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Hej, to nie tak. Ona pomocy potrzebuje i to bardzo, a jeszcze bardziej jej psy. Pojedyncze zwierzęta ponoć wydaje, ale o zorganizowanych akcjach dowiadują się tamte osoby i przeszkadzają w sobie tylko wiadomym celu... Zresztą, jakby nie patrzeć, to trzeba koniecznie ograniczyć jej ilość psów, choćby przez same sterylki Quote
gagata Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Mam prośbę do darczyńców. Jest Was już trochę,gdybyście przekazywali mi dla celów organizacyjnych wiadomość na PM ile kto wpłacił, to prócz podziękowań mogłabym co jakiś czas rozliczyć się sumarycznie przed Wami. jest to ważne, bo przejrzystość w finansach to podstawa naszej działalnośći. :lol::lol::lol::lol::lol: Quote
zachary Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Gagato, wcześniej przeczytałam, że Ta starsza Pani ma już serdecznie dość swojej sytuacji i w każdej chwili/pewnie, gdy nadejdzie zwątpienie/ może się pozbyć zwierzyńca.Teraz czytam, że za namową pewnych pań, nie odda na fajne tymczaski wysterylizowanych suniek.O co tu chodzi? Czy te panie zastraszyły ją, obiecały wydajną, systematyczną pomoc materialno-finansową? Bo skoro ma tak małą emeryturę i 50 psów:crazyeye: to jak ona je utrzymuje??? Jakie to ma znaczenie: akcja, czy pojedyńcze wydawanie piesków?.Jeśli jest pomoc z zewnątrz, to tylko ten fakt się liczy, że ta niewłaściwa sytuacja ulegnie poprawie!!! Czy ktoś może ustalić dlaczego pani Roma, po wizycie pań z byłegoTOZ-u zmieniła zdanie? Quote
Osiolek Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Pare tygodni temu rozmawialam z pania Roma - bylo to na samym poczatku "akcji", miala wtedy 8 szczeniat i 40 doroslych psow, byla mozliwosc znalezienia przynajmniej szczeniakom domow w Niemczech. Pani Roma bardzo sie bala ze pojda na doswiadczenia (nie bardzo wiem skad takie plotki chodza, z tego co wiem na doswiadczenia bierze sie psy urodzone i wychowane w laboratorium, w Szwecji tez od czasu do czasu chodza takie pogloski ale nigdy nie byly sprawdzone). Obiecalam dowiedziec sie o adopcje do Niemiec, skontaktowalam sie z bardzo powazna organizacja pomagajaca zwierzetom (wlasnie w Niemczech) - stwierdzily rowniez ze sa to mity. Nie bardzo wiadomo jak to jest, ale wyglada na to ze komus z "miejscowych" zalezy na straszeniu pani Romy - dlaczego - nie wiadomo. Napewno nie jestesmy w stanie calkiem rozwiazac problemu psow u pani Romy - ale mozemy dopilnowac, zeby sie nie rozmnazaly i zeby mialy co jest. A jesli uda nam sie paru z nich znalezc nowe domy, to bedzie fantastycznie. Pomysl Gagaty jest bardzo dobry - poniewaz wplaty ida przez fundacje w Poznaniu, fundacja tylko placi, ale Gagata cala sprawa koordynuje, rozmawia m.in. z weterynarzem u ktorego zamawia sterylki, to dobrze by bylo wiedziec ile pieniedzy jest zebranych na te sterylki. Gagato, ja wplacilam 406 zl Quote
diabelkowa Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 gagata napisał(a):Ostatnio dowiedziałam się, że tą panią zmuszono do płacenia podatku za psy i za 20 płaci...Ponoć pół Przemyśla wie, co się dzieje i nikogo to nie obchodzi poza nielicznymi wyjątkami. Ona sama ma już dość i mówi, że zwierzakami zajmie się tylko do końca kwietnia. Ciekawe, co się będzie działo jak ona rzeczywiście wszystkie te psy wypuści na ulice... nie mozna zmusic do placenia podatku po podatek za psa JUZ NIE ISTNIEJE! ja poge popodrzucac watek narazie jestem splukana i juz nie mam co dawac na bazarki... Quote
halbina Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 kto mieszka niedaleko tej pani i ma laptop? powinien się do niej przejść i pokazać jej nasze forum, zdjęcia wyadoptowanych psów, parę wątków, żeby sie nie bała... pokazać i uświadomić mechanizm naszej działalności, wytłumaczyć, jak to działa. Koniecznie trzeba zrobić dobre zdjęcia psiakom, opisy ich dołączyć i uporządkować... potem można ogłaszać... może jakaś akcja cegiełkowa?... Quote
Dorothy Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 jestem za. Bardzo trzeba jej pokazac duzo pozytywnych stron nas. Zeby sie nie bala. Starsi ludnie maja rozne watpliwosci, nieraz prawie schizy, latwo daja sie zastraszac, trzeba stale je wspierac i byc blisko. To trudne ale nie niemozliwe. Mozemy robic ogloszenia, watki, tylko niech ona nie odmawia wspolpracy :-( ponawiam pytanko o plec tamtych pieskow Gagatko musze to wiedziec.... ten szczenior, on ma tam matke, prawda? CZy to jest owczarka? Quote
diabelkowa Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 ja moge zrobic aukcje cegielkowa na allegro jak cos :) Quote
maciaszek Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 diabelkowa napisał(a):nie mozna zmusic do placenia podatku po podatek za psa JUZ NIE ISTNIEJE!Ale większość miast się wycwaniła, tak jak np. Katowice, i wprowadziła opłatę za posiadanie psa... Płaci się dokładnie tyle samo, co podatku... diabelkowa napisał(a):ja moge zrobic aukcje cegielkowa na allegro jak cos :)Bardzo dobry pomysł! Quote
ANETTTA Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 50 psiaków :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:w pokoju z kuchnia .........................pomoc potrzebna .....................od zaraz Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.