Margo05 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 gagata napisał(a):Margo 05 kocham Cie!!!!!! Na mój list odpowiedzi od niego nie dostałam... Gagato :loveu: Quote
gagata Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 Już spieszę nadrabiać zaległości: 1.Margo, Roma bardzo dziękuje pani Monice za wstawiennictwo w gazecie(mówiono jej o tym) 2. W najbliższym Zyciu Przemyskim (wychodzi co środę) ma być kolejny art. o Romie 3.,Szczeniak ze zdjęcia jednak znalazł nowy dom. nad pozostałymi ponoć pracują. 4. Hałas w gazecie jednak się przydał, zaktywizował trochę to środowisko, ponoć u Romy planowane jest sprzątanie podwórka Quote
gagata Posted April 20, 2008 Author Posted April 20, 2008 Sprawa następna, osoby interweniujące w sprawie Romy w UM nadal czekają na odp. na piśmie. Byli też u jakiegoś radnego z dr przed nazwiskiem i wiecie, co im powiedzial? Co wy macie w tym za interes żeby pomagać tej kobiecie? Nota bene, byli też u franciszkanów, by ci choć wspomnieli na mszy, żeby nie podrzucać nowych psów.Odp. standardowa:nas interesują ludzie a psy są na ostatnim miejscu. A tak na serio: szukamy możliwości transportu suk do weta na sterylki - okazuje się, że załatwienie z wetką sterylek po 100 zl na sukę (tanio!!) to nie wszystko, bo Roma musi zapłacić za transport suki po 40 zł za każdym razem ,jako że nikt nie chce wozić zapchlonych psów i ja to rozumiem. Może ktoś ma jakiś pomysł? No i chyba na poważnie trzeba będzie pomyśleć nad nowym ogrodzeniem, bo na miasto jednak nie ma co liczyć. Oni tam najwyrażniej czekają, aż problem sam się rozwiąże... Kikou, wiem,ze weszło jakieś 200 zł, to chyba Twoje? Dziękuję Quote
Wet-siostra Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 A co będzie po sterylce???Czy suczki wrócą do p.Romy??? Nie wiem,kto stoi za artykułem w"Nowinach",gdy tam zadzwoniłam,powiedziano mi,że nie są zainteresowani tematem... Natomiast w"Życiu"byłam,prawie godzinę rozmawiałam z redaktorką...Starałam się przedstawić sprawę tak,żeby nie zaszkodzić.Mówiłam,że nie chcę skrzywdzić ani p.Romy,ani psiaków,że przychodzę jako osoba prywatna,która zna problem i nie ma pomysłu,jak pomóc...Wydawało mi się,że p.redaktor doskonale mnie rozumie...Jestem bardzo ciekawa,co z tego wyjdzie...Jutro będę tam jeszcze raz dzwoniła,by zobaczyć,co p.redaktor zamierza napisać... Quote
Margo05 Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Gagatko, powiedz Pani Romie, że nie ma za co. Ja rozumiem kobietę, choć nie cieszę się, że psy mają nienajlepiej. Ale jak widać kobieta się stara i to się, dla mnie przynajmniej, bardzo liczy. Pieniążki bardzo potrzebne więc wystawię kolejne Allegro :) Przy okazji, zrobiłam sobie z tym Allegro niezły pasztet :evil_lol: Ponieważ dotychczas korzystałam z niego prywatnie to ustawiłam sobie wiadomość automatyczną, dołączaną do maila z Allegro po zakupieniu przedmiotu. Tym samym, życzyłam dwóm wspaniałym osobom "przyjemnego użytkowania starej kobiety i jej 50 psów" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jedna Pani nie zwróciła uwagi, druga myślała, że sobie kpiny urządzam. Już jej wyjaśniłam co się stało, ale ubaw po pachy :loveu: Quote
diabelkowa Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 jak mozna tak uzytkowac stara kobiete ? :PP Quote
Wet-siostra Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 :-D :turn-l: :mdleje:Normalnie,padłam ze śmiechu... "Użytkowanie starej kobiety i jej 50 psów..." DOOOBRE...:lol::lol::lol: A tak na poważnie-błędy zdarzają się mkażdemu.Dobrze,że w ogóle ktoś jeszcze chce pomagać... Quote
gagata Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Margo, ona ma męża...:lol: A tak na serio: Roma w ramach "pomocy" od miasta (chyba tej z artykułu} dostała pisemny nakaz ze Straży Miejskiej dot. natychmiastowej naprawy płotu. W perspektywie ma fajny mandat... Wyliczaliśmy, że na siatkę , bo ponoć najtańsza, słupki i drut potrzeba będzie co najmniej 750 zl. Na robociznę tez trzeba by liczyć z 500... Tyle nie mamy. Fundacja poznańska jest w stanie wysupłać 500 zl plus to co od Was ale nie będzie już kasy na sterylki i ewent leczenie.Formalnie rzecz biorąc sterylki mogą poczekać, przy załozeniu , że przez nowy płot nie przejdą i nie przyniosą nowych dzieci. To co, robimy płot? Quote
Poker Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 chyba płot,bo jak wlepią mandat kobiecie,a nie odpuszczą płotu ,to wyjdzie jeszcze drożej :angryy: Tak jest,biednemu zawsze wiatr w oczy :-( Quote
Margo05 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Super pomoc :angryy::angryy::angryy: A do kiedy jest czas na naprawę? Quote
Kasia Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Podziękowac im trzeba za TĄ pomoc! :angryy: Rewelacja! Quote
Wet-siostra Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Nieźle...:angryy: Ale podobno I.D. ma jej stawiać płot... Słuchajcie,nic już z tego nie rozumię...:shake: Dzwoniłam jeszcze raz do "Życia",podobno artykuł ma być w łagodnym tonie,ukazujący nierozwiązywalny problem,ma być wypowiedź p.Szostka... W środę pierwsze,co robię,to idę po"Życie"... Quote
Margo05 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Wet-siostra napisał(a):Nieźle...:angryy: Ale podobno I.D. ma jej stawiać płot... Słuchajcie,nic już z tego nie rozumię...:shake: Dzwoniłam jeszcze raz do "Życia",podobno artykuł ma być w łagodnym tonie,ukazujący nierozwiązywalny problem,ma być wypowiedź p.Szostka... W środę pierwsze,co robię,to idę po"Życie"... A co to jest I.D.? Quote
diabelkowa Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 za robocizne hmmm ... mnie to sie tam wydawalo ze postawic plot to sie da samemu ... a nie mozna dac jakis wnioskow do urzedu miasta albo porozmawiac z urzednikami? Quote
gagata Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Kurczę, już trzeci raz zaczynam... Miasto już swoje zrobiło, wysłalo Straż Miejską. Z nami skontaktowała się pewna pani z Przemyśla i poprosiła o sfinansowanie płotu. Potem zleciła mi wręcz,bym dogadała się ze wskazanym wykonawcą... A gdzie kosztorys, własne wkłady finansowe? Poznaniowi też się nie przelewa a ma własne cele statutowe. Wspólnie z kilkoma dobrymi duszami, które zdołały się już zebrać wokól Romy wymyśliliśmy co innego. Poznań sfinansuje samą siatkę. My przy Waszej pomocy i z własnymi wkładami dołożymy słupki ze złomu bo taniej i nadspawać można ( bo niektóre psy Romy łaża po siatce jak po drabinie...):lol:. Społe4cznie dorzucimy własny wysiłek a z robocizny opłacimy tylko to, czego sami nie zdołamy fizycznie wykonać (tam nie ma silnych, zdrowych facetów do pracy czysto fizycznej). Może wyjdzie mniej niż 1000 zł za wszystko.. I najważniejsze: trwają pertraktacje, by zabrać od niej kilka największych psów, tych trzymanych w zamknięciu na stałe. Może tym razem się uda... Quote
Wet-siostra Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Nie"co",tylko"kto",ale ponieważ tylko o tym słyszałam,nie będę powtarzać i wymieniać nazwisk,bo nie chcę,by wyszło,że jestem plotkarą...Chyba,że na PW... Na pewno płot jest potrzebny,ALE...czy to nie spowoduje,że p.Romie jeszcze psów przybędzie???Choć z drugiej strony,jak nie poprawi ogrodzenia,zapłaci mandat... Jakoś teraz nie widać pomocy"nieświętej trójcy",tak skutecznie odstraszającej kobiecine przed zmniejszeniem stada... Jutro wychodzi"Życie"... Quote
Kasia Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Płot to jedna sprawa, fakt trzeba go zrobić ale ilosć zwierząt to druga sprawa. Tą ilość trzeba zmniejszyć! Oby udało zabrać sie te większe trzymane w zamknięciu! Potem trzeba będize zabrać sie za resztę... Quote
Margo05 Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Pozwolicie, że się tylko pozłoszczę :angryy::angryy::angryy: Quote
gagata Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Tam jest takie jajo, że miasto twierdzi, iż do schronu mogą trafiać tylko psy bezpańskie, a te mają właścicielkę. Fakt, są osoby, które skutecznie blokują wszelkie próby zmniejszenia stada. Podejrzewam, żę kwestują po Polsce na rzecz Romy po cichu a udzielana pomoc gdzieś znika ( no , może nie cała...) tO BY GRAłO Z TYM, żE PONOć I W oRZECHOWCACH, CHOć IDZIE KU LEPSZEMU KIEROWNICWTO ZNACZNIE UTRUDNIA ADOPCJE. Nie wiem, chyba trzeba dogadać się z jakimś hyclem i wyłapywać po cichu jej psy, gdy latają poza podwórkiem?.... Ale co z tymi chorymi w domu i w zamknięciu? Quote
Wet-siostra Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Wyszło"Życie"...Kurczaczek,czytałam wydanie internetowe,ale podejrzewam,że w"realu"jest to samo...:angryy::angryy::angryy: Przyszłam jako osoba prywatna,zostałam przedstawiona jako sekretarz nowego stowarzyszenia...:mad: itd,itp...Wyjdzie na to,że będę się musiała pakować i wyprowadzać z Przemyśla...:angryy:A prosiłam:dane do wiadomości redakcji...:angryy: W sumie to tylko jedna wypowiedź jest idealna z tym,co powiedziałam:że nie chcę zaszkodzić...:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.