Jump to content
Dogomania

CHARCICA------- przywiązana drutem w lesie--------już w domu


Recommended Posts

  • Replies 282
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki Brązowa :Rose::Rose:
Zdjęcia cudowne. Rozumiem że druga wyżlica jest Twoja?
Również cud miód :loveu: nie znam się zbytnio na wyżłach, ale są śliczne, a te które znam są bardzo kontaktowe i pocieszne ;) tak więc Charci towarzystwo doborowe się trafi.

Posted

niezmiernie się cieszę z efektu wizyty!! mam nadzieje ze Bona szybko zaaklimatyzuje sie w nowym domku i ze pozwolą jej włazić na kanapy ;)
i ze beda rozpieszczać!!!

Majga może zaproś Pana na charcie forum, przekaż mu tamtejszy watek suni i powiedz ze ma ona swoje grono wielbicieli i kibiców którzy badzo chętnie przyjmą w swoje grono nowo upieczonego charciarza!!

ps. moje dwie charciczki nie są wysterylizowane! bywaja u nich prawei codziennie 2 smce whippety tez od mojej amy siostry i przez 20 lat nie doszło do przypadkowych zblizen. Chciec to moc. Dobermanka wysterylizowana ale głownie dlatego ze lało się z niej jak z odkręconego kranu:mad:

Posted

oooo wyzlątka!!!
Charciczka bedzie miec superowe towarzystwo:):)
co do steryliacji/kastracji...ja jestem oczywiscie jak najbradziej "za" ...ale tak jak ktos tyutaj napisal chciec to moc...mam 8letniego niewykatrowanego wyzla i nigdy nie mial zadnej przygody z zadna sunią...a dookola w kazdym domku jest sunia (zadna niewysteryliowana)...teraz sama mam sunie i planuje steryliacje, ale glownie dlatego ze obawiam sie niedpolinowania przez rodzien...
pozdrawiam przyszlego opiekuna Charcicy, zapraszamy na watek i czekamy na fotki biegajacych sunieczek....juz sie doczekac nei moge:):):)

Posted

Sytuacja rozwinie się pozytywnie tylko będzie dniowa obsuwa. Pan był zdruzgotany, transport go zwiódł i musiałby wracać z charcią pociągiem
(a to zły pomysł). Zapytany wprost, czy przypadkiem się nie rozmyślił był równie szczery i niemal święcie oburzony, że mogłam tak pomyśleć. Fantastyczny człowiek. Dziś przepraszał mnie, jutro będzie adorować Panią Elę. Regułą się stało, że i jutro do mnie oczywiście zadzwoni, co jest miłe
i świadczy o dużym poczuciu odpowiedzialności. Qrczę, zabierze charcię
i co jak pocznę bez tych rozmów??? Hę??? :lol:

Posted

może chociaż tutaj się uda, bo czasami człowiek wątpi we wszystko, przepraszam Majga, ale jeszcze z tamtej historii nie ochłonęłam a dzisiaj następna mnie do płaczu doprowadziła
a dla charci pozdrowionka

Posted

Pogódko, musi być dobrze...Pani Ela ma przecież kolejnego szczeniaczka (podrzucony), lecącego przez ręce i chyba się do lecznicy wprowadzi. :roll: Kobieta wstaje do niego co 3h.:-( Szczęście, że jej piesie są szczepione, dziś mi powiedziała.

Posted

Niestety, to nie był pozytywny dzionek, moja nieobecność podyktowana była wyłącznie potężnym bólem głowym jak sądzę, po stresowej sobocie
i niewyspaniu. Cóż, wciąż czekam na jakiś sygnał od Pana. Nie będę sama do niego wydzwaniać, bo to by była namolność, do niej mi daleko.
Jeśli do jutra wieczór nie będzie odzewu trzeba będzie dać innym szansę na charcię. Brak odzewu jutro będzie 4tym dniem milczenia.

Posted

Majga - błąd.... Nie powinnaś czekać z telefonem !

I nie wiem, czy zwróciłaś uwagę na jeden z postów w tym wątku...

Znam Pana z maili i rozmowy telefonicznej...
Sunia będzie miała cudny dom!
szaraduszka post nr 188
Osoba, która go napisała jest ze Szczecina.

Ja np. jestem ciekawa w jakim kontekście były maile i rozmowy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...