majqa Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Dziękuję Brązowa...ja nie mam wątpliwości, nie ma ich Pani Ela i ona podjęła decyzję. Quote
Wola Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Dzięki Brązowa :Rose::Rose: Zdjęcia cudowne. Rozumiem że druga wyżlica jest Twoja? Również cud miód :loveu: nie znam się zbytnio na wyżłach, ale są śliczne, a te które znam są bardzo kontaktowe i pocieszne ;) tak więc Charci towarzystwo doborowe się trafi. Quote
Ambra Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 niezmiernie się cieszę z efektu wizyty!! mam nadzieje ze Bona szybko zaaklimatyzuje sie w nowym domku i ze pozwolą jej włazić na kanapy ;) i ze beda rozpieszczać!!! Majga może zaproś Pana na charcie forum, przekaż mu tamtejszy watek suni i powiedz ze ma ona swoje grono wielbicieli i kibiców którzy badzo chętnie przyjmą w swoje grono nowo upieczonego charciarza!! ps. moje dwie charciczki nie są wysterylizowane! bywaja u nich prawei codziennie 2 smce whippety tez od mojej amy siostry i przez 20 lat nie doszło do przypadkowych zblizen. Chciec to moc. Dobermanka wysterylizowana ale głownie dlatego ze lało się z niej jak z odkręconego kranu:mad: Quote
majqa Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Dziękuję Ambro za ciepłe słowo...:loveu: Oczywiście podam Panu wszelkie info. Na jego mail podeślę link do forum charcików!!! Quote
sacred PIRANHA Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 oooo wyzlątka!!! Charciczka bedzie miec superowe towarzystwo:):) co do steryliacji/kastracji...ja jestem oczywiscie jak najbradziej "za" ...ale tak jak ktos tyutaj napisal chciec to moc...mam 8letniego niewykatrowanego wyzla i nigdy nie mial zadnej przygody z zadna sunią...a dookola w kazdym domku jest sunia (zadna niewysteryliowana)...teraz sama mam sunie i planuje steryliacje, ale glownie dlatego ze obawiam sie niedpolinowania przez rodzien... pozdrawiam przyszlego opiekuna Charcicy, zapraszamy na watek i czekamy na fotki biegajacych sunieczek....juz sie doczekac nei moge:):):) Quote
dzodzo Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 wlasnie wypatrzylam tego kawalera-jakby byl nadmiar domkow dla charci, to w sosnowcu jest taki charcik http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108935 Quote
Bonsai Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Świetne wieści! Trzymamy kciuki za dalszy pozytywny rozwój sytuacji! :) Quote
majqa Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Sytuacja rozwinie się pozytywnie tylko będzie dniowa obsuwa. Pan był zdruzgotany, transport go zwiódł i musiałby wracać z charcią pociągiem (a to zły pomysł). Zapytany wprost, czy przypadkiem się nie rozmyślił był równie szczery i niemal święcie oburzony, że mogłam tak pomyśleć. Fantastyczny człowiek. Dziś przepraszał mnie, jutro będzie adorować Panią Elę. Regułą się stało, że i jutro do mnie oczywiście zadzwoni, co jest miłe i świadczy o dużym poczuciu odpowiedzialności. Qrczę, zabierze charcię i co jak pocznę bez tych rozmów??? Hę??? :lol: Quote
Bonsai Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Trzeba będzie rozmawiac, by słuchać opowieści o charciczce! Jestem pewna, że będzie chciał się pochwalić każdymi wieściami! :) Quote
Pogódka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 może chociaż tutaj się uda, bo czasami człowiek wątpi we wszystko, przepraszam Majga, ale jeszcze z tamtej historii nie ochłonęłam a dzisiaj następna mnie do płaczu doprowadziła a dla charci pozdrowionka Quote
majqa Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Pogódko, musi być dobrze...Pani Ela ma przecież kolejnego szczeniaczka (podrzucony), lecącego przez ręce i chyba się do lecznicy wprowadzi. :roll: Kobieta wstaje do niego co 3h.:-( Szczęście, że jej piesie są szczepione, dziś mi powiedziała. Quote
szaraduszka Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Znam Pana z maili i rozmowy telefonicznej... Sunia będzie miała cudny dom! Quote
Wola Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 czy sunia już w domu? Czy można usuwać ogłoszenia? Quote
majqa Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Nie, nie usuwaj ogłoszeń. Niepokoję się. Pan miał dzwonić wczoraj wieczorem. Nie zadzwonił. Dziś również nie. :-( Quote
emilia2280 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Ozesz! Liczmy na to, ze szuka transportu! Jeszcze nic straconego. Quote
sacred PIRANHA Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 czekamy....spokojnie...oddychajmy gleboko...trzymam kciuki... Quote
snuszak Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 a ja zagladalam juz z nadzieja na jakies nowe wiesci z domku... jak tylko bedziecie cokolwiek wiedziec to piszcie predko! Quote
przyjaciel_koni Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Majqa - ja bym już zadzwoniła... Masz do tego pełne prawo. Quote
emilia2280 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Tez tak myslé... Dowiemy sié przynajmniej czy wóz czy przewóz... Nic to juz nie powinno zmienic, bo pan na pewno juz wié, czy charcicé wezmie czy nie. Quote
przyjaciel_koni Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Mam taką cichą nadzieję, że nieobecność Majqi na forum jest spowodowana pozytywnymi wydarzeniami... Quote
majqa Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Niestety, to nie był pozytywny dzionek, moja nieobecność podyktowana była wyłącznie potężnym bólem głowym jak sądzę, po stresowej sobocie i niewyspaniu. Cóż, wciąż czekam na jakiś sygnał od Pana. Nie będę sama do niego wydzwaniać, bo to by była namolność, do niej mi daleko. Jeśli do jutra wieczór nie będzie odzewu trzeba będzie dać innym szansę na charcię. Brak odzewu jutro będzie 4tym dniem milczenia. Quote
przyjaciel_koni Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Majga - błąd.... Nie powinnaś czekać z telefonem ! I nie wiem, czy zwróciłaś uwagę na jeden z postów w tym wątku... Znam Pana z maili i rozmowy telefonicznej... Sunia będzie miała cudny dom! szaraduszka post nr 188 Osoba, która go napisała jest ze Szczecina. Ja np. jestem ciekawa w jakim kontekście były maile i rozmowy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.