gops Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 vege* napisał(a):no to życzymy jeszcze dużo szczęśliwie razem spędzonych lat :loveu: Shel napisał(a):Najlepszego ! :] Asia&Luna napisał(a):100 latek dla Basterka;) catie napisał(a)::new-bday: 100 lat dla Bastera :) :tort: dzieki ;) Baster sylwestra przezyl bardzo dobrze, nic nie slyszal , o polnocy nawet lba nie podniosl bo nic nie slyszal :evil_lol: Miska duzo gorzej ;)
Patyś_ Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Najlepsze zyczenia dla Bastera! Moje sukowce sylwka przespały ... Tylko ja petardą w nogę dostałam... :P dobrze ze juz nowy rok ;)
*Monia* Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Najlepszego dla Basterka :loveu::loveu: U nas znowu strzelają a Hexolinie leków nie dałam i siedzi pod biurkiem biedna... Dawałaś Miśce coś na uspokojenie? Smakuje Miśkowatej Josera? Shina protestuje jak nie jest polana wodą i michę omija z daleka...
Agnes Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Dolaczamy sie do zyczen:loveu::loveu: Wszystkiego najlepszego Basterku!
gops Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Patyś_ napisał(a):Najlepsze zyczenia dla Bastera! Moje sukowce sylwka przespały ... Tylko ja petardą w nogę dostałam... :P dobrze ze juz nowy rok ;) dzieki ,Miska pierwszego sylwestra u mnie rowniez spedzila z pyskiem w oknie zachwycona co tam tak strzela, a rok temu juz byla panika w tym roku to samo , nie wiadomo z jakiego powodu :roll: *Monia* napisał(a):Najlepszego dla Basterka :loveu::loveu: U nas znowu strzelają a Hexolinie leków nie dałam i siedzi pod biurkiem biedna... Dawałaś Miśce coś na uspokojenie? Smakuje Miśkowatej Josera? Shina protestuje jak nie jest polana wodą i michę omija z daleka... nie dawalam Misi lekow, po uslyszeniu kilku nieciekawych histori z udzialem lekow zrezygnowalam :roll: Miska to takie dziwne stworzenie ze malo co jej smakuje wiec oczywiscie nie chce jesc josery , dzis polalam im rosolem takim zywklym z obiadu Baster wcinal jak szalony a ona nawet nie polizala , trudno , znowu bd kilka dni glodowki az zje, przyzwyaczailam sie po 2 latach ;) jedyne co jadla z apetytem to byl hills z tunczykiem (moze TY sprobuj swoim kupic? skoro Miska zjadla to musi byc dobry :diabloti: )ale nie mam tyle pieniazkow na dluzsza mete zeby ja tym karmic , wiec bd kupowac go tylko co ktorys raz Agnes napisał(a):Dolaczamy sie do zyczen:loveu::loveu: Wszystkiego najlepszego Basterku! dzieki ;)
Ewa&Duffel Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Spóźnione, ale szczerze życzenia wszystkiego najlepszego dla Basterka :loveu: Miśka wyszła tu jak królowa :cool3: http://img571.imageshack.us/i/dsc07788j.jpg/ Jaki baletmistrz :diabloti: http://img814.imageshack.us/i/dsc07824t.jpg/ Świetne ujęcie, takie zasłuchane obie suki ;) http://img141.imageshack.us/i/dsc07857.jpg/
Vitka Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Maxio na początku też Josery nie chciał, ale kupiłam 4kg więc nauczył się jeść. I teraz wcina, aż mu się uszy trzęsą. ;) Nasze zaprzyjaźnione berneńczyki wszystkie wcinają Joserę. Za to raczej nie polecamy karmy, która od jakiegoś czasu jest 'oficjalnym partnerem dogomanii' ;p Ze znajomymi kupiliśmy na próbę i jedna labradorka miała ciągle rozwolnienie, druga również labradorka najpierw nie chciała jeść, a jak już zaczęła to całkowicie zmatowiała jej sierść, bernenka wyłysiała, a mała kundelka w ogólnie nie chciała patrzeć. Tylko jedna bernenka wyszła bez szwanku z próby. ;)
evel Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Spóźnione ale szczere - sto lat dla Basterka! :multi:
gops Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 [quote name='Ewa&Duffel']Spóźnione, ale szczerze życzenia wszystkiego najlepszego dla Basterka :loveu: Miśka wyszła tu jak królowa :cool3: http://img571.imageshack.us/i/dsc07788j.jpg/ Jaki baletmistrz :diabloti: http://img814.imageshack.us/i/dsc07824t.jpg/ Świetne ujęcie, takie zasłuchane obie suki ;) http://img141.imageshack.us/i/dsc07857.jpg/ dzieki :lol: [quote name='Vitka']Maxio na początku też Josery nie chciał, ale kupiłam 4kg więc nauczył się jeść. I teraz wcina, aż mu się uszy trzęsą. ;) Nasze zaprzyjaźnione berneńczyki wszystkie wcinają Joserę. Za to raczej nie polecamy karmy, która od jakiegoś czasu jest 'oficjalnym partnerem dogomanii' ;p Ze znajomymi kupiliśmy na próbę i jedna labradorka miała ciągle rozwolnienie, druga również labradorka najpierw nie chciała jeść, a jak już zaczęła to całkowicie zmatowiała jej sierść, bernenka wyłysiała, a mała kundelka w ogólnie nie chciała patrzeć. Tylko jedna bernenka wyszła bez szwanku z próby. ;) mam nadzeje ze tez moja sie skusi, 4dzien a zjadla moze 100g przez 4dni ..ale bywalo ze robila dluzsze glodowki wiec przeczekamy [quote name='evel']Spóźnione ale szczere - sto lat dla Basterka! :multi: dzieki ;)
gops Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Migori napisał(a):No no no! Jaki banerek ! :) Ewa&Duffel napisał(a):Banerek świetny :) Kto zrobił ? dzieki ! Agnes :eviltong: ma sie te wtyki :diabloti:
Cimi Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 gops napisał(a): mi sie marzy ipo z Miska , ale to duzo pieniedzy kosztuje, napewno bd o tym w przyszlosci myslec, bo Miska by sobie dobrze radzila mysle ale ;), jeśli Twoja jest suka jest młoda to spróbuj opanować lęki przed strzałami ;), bo jeśli nie to nie wiem czy Wam pójdzie, ale z autopsji wiem, że nie ;) vege* napisał(a):moja Nuka też by sobie poradziła w ipo ale nie muszę z nią tego ćwiczyć bo ona wie kiedy ma odganiać nieproszonych gości i na komendę puść! zawsze puszcza rękaw czy cokolwiek, więc na razie czuję się bezpiecznie idąc z nią gdziekolwiek :-) przecież obrona nie polega na bronieniu właściciela :)
gops Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Cimi napisał(a):ale ;), jeśli Twoja jest suka jest młoda to spróbuj opanować lęki przed strzałami ;), bo jeśli nie to nie wiem czy Wam pójdzie, ale z autopsji wiem, że nie ;) przecież obrona nie polega na bronieniu właściciela :) wystrzalow pojedynczych sie nie boi , brat ma wiatrowke i bez problemu przy niej strzela a ona nie wykazuje zadnego zainteresowania z tym ipo problem jest jedynie bo nie chce isc do byle kogo zeby nie "zepsuc" suki do konca , dobrego szkoleniowca jak znajde to pewnie pelno km od nas . ale mysle o tym ciagle i jak bd tylko okazje to sie zapiszemy , jesli bede miala czas i pieniadze
gops Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Asia&Luna napisał(a):Życzę Wam, aby się udało z ipo:) ta acha bo uwierze :eviltong::diabloti: TY juz lepiej wychodz na pola a nie an dogo siedzisz :mad:
Czarna_Owieczka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 gops napisał(a):TY juz lepiej wychodz na pola a nie an dogo siedzisz :mad: żeby tak koleżankę na pole gonić, no wiesz :evil_lol:
gops Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Czarna_Owieczka napisał(a):żeby tak koleżankę na pole godzić, no wiesz :evil_lol: czasami trzeba :evil_lol: bo dogo uzaleznia :diabloti:
Asia&Kleo Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 A ty Gopsowa zacznij odrabiać lekcje! Przecież masz tyle zadane, a na dogo siedzisz:evil_lol:
gops Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 [quote name='Asia&Luna']A ty Gopsowa zacznij odrabiać lekcje! Przecież masz tyle zadane, a na dogo siedzisz:evil_lol: menda :eviltong: :mad::lol:
Agnes Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Nooo i wiadomo czemu Asia zalozyla konto na dogo:evil_lol: Asia tak trzymaj, gon gopsowa!:diabloti:
zaba14 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 hej co tam u was? :) zadanie już chyba odrobione,a dziś wolne macie? :P fotki :P gdzie są fotki? :)
gops Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Agnes napisał(a):Nooo i wiadomo czemu Asia zalozyla konto na dogo:evil_lol: Asia tak trzymaj, gon gopsowa!:diabloti: :mad::diabloti: zaba14 napisał(a):hej co tam u was? :) zadanie już chyba odrobione,a dziś wolne macie? :P fotki :P gdzie są fotki? :) a dobrze , jest bardzo brzydka pogoda wiec z fotek raczej nic nie wyjdzie , mam tak silny wiatr ze nie da sie wytrzymac 30min na dworze Miska szaleje po domu, niewybiegana cale dnie mi piszczy bo byla szkola wracalam po 16 a wtedy juz za ciemno na park , a jak mam wolne to pogoda nie za bardzo wiec dzis jeszcze tez musi poczekac chyba ze popoludniu troche wiatr zmaleje ;) obcielam Bastera troche , ale nie na lyso tylko skrocilam mu siersc cala ,odrazu odzyl , wiecej chodzi po mieszkaniu , widocznie juz mu za goraco bylo jutro ide z Miska do weterynarza ,na wscieklizne, czyszczenie gruczolow i chyba bd trzeba jej skrocic pazurki , chyba nie musze mowic jak bardzo sie z tego ciesze :roll: dla nas weterynarz to niezle wyzwanie , Miska sie stresuje w poczekalni i probuje gryzc wszystkich lacznie z wlascielami innych psow , wiec ja mam pourywane rece jak wracam , na szczescie w srodku juz w gabinecie zmienia sie calkowicie i merda ogonkiem do weta i jego zony , daje sobie zrobic wszystko bez zadnych protestow :razz: do weta chodzimy jak na wojne :evil_lol: kaganiec, pod kaganiec kantarek ,waska obroza i krotka smycz , inaczej nie daje rady z tym gamoniem na szczescie Miska nie choruje za czesto i jestesmy max 3 razy w roku u weta ;)
Recommended Posts