Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

vege* napisał(a):
no to życzymy jeszcze dużo szczęśliwie razem spędzonych lat :loveu:


Shel napisał(a):
Najlepszego ! :]


Asia&Luna napisał(a):
100 latek dla Basterka;)


catie napisał(a):
:new-bday:
100 lat dla Bastera :)
:tort:


dzieki ;)
Baster sylwestra przezyl bardzo dobrze, nic nie slyszal , o polnocy nawet lba nie podniosl bo nic nie slyszal :evil_lol:
Miska duzo gorzej ;)

Posted

Najlepszego dla Basterka :loveu::loveu:
U nas znowu strzelają a Hexolinie leków nie dałam i siedzi pod biurkiem biedna... Dawałaś Miśce coś na uspokojenie?
Smakuje Miśkowatej Josera? Shina protestuje jak nie jest polana wodą i michę omija z daleka...

Posted

Patyś_ napisał(a):
Najlepsze zyczenia dla Bastera!
Moje sukowce sylwka przespały ... Tylko ja petardą w nogę dostałam... :P
dobrze ze juz nowy rok ;)

dzieki ,Miska pierwszego sylwestra u mnie rowniez spedzila z pyskiem w oknie zachwycona co tam tak strzela, a rok temu juz byla panika w tym roku to samo , nie wiadomo z jakiego powodu :roll:

*Monia* napisał(a):
Najlepszego dla Basterka :loveu::loveu:
U nas znowu strzelają a Hexolinie leków nie dałam i siedzi pod biurkiem biedna... Dawałaś Miśce coś na uspokojenie?
Smakuje Miśkowatej Josera? Shina protestuje jak nie jest polana wodą i michę omija z daleka...

nie dawalam Misi lekow, po uslyszeniu kilku nieciekawych histori z udzialem lekow zrezygnowalam :roll:
Miska to takie dziwne stworzenie ze malo co jej smakuje wiec oczywiscie nie chce jesc josery , dzis polalam im rosolem takim zywklym z obiadu Baster wcinal jak szalony a ona nawet nie polizala , trudno , znowu bd kilka dni glodowki az zje, przyzwyaczailam sie po 2 latach ;)
jedyne co jadla z apetytem to byl hills z tunczykiem (moze TY sprobuj swoim kupic? skoro Miska zjadla to musi byc dobry :diabloti: )ale nie mam tyle pieniazkow na dluzsza mete zeby ja tym karmic , wiec bd kupowac go tylko co ktorys raz

Agnes napisał(a):
Dolaczamy sie do zyczen:loveu::loveu: Wszystkiego najlepszego Basterku!

dzieki ;)

Posted

Maxio na początku też Josery nie chciał, ale kupiłam 4kg więc nauczył się jeść. I teraz wcina, aż mu się uszy trzęsą. ;)
Nasze zaprzyjaźnione berneńczyki wszystkie wcinają Joserę.
Za to raczej nie polecamy karmy, która od jakiegoś czasu jest 'oficjalnym partnerem dogomanii' ;p Ze znajomymi kupiliśmy na próbę i jedna labradorka miała ciągle rozwolnienie, druga również labradorka najpierw nie chciała jeść, a jak już zaczęła to całkowicie zmatowiała jej sierść, bernenka wyłysiała, a mała kundelka w ogólnie nie chciała patrzeć. Tylko jedna bernenka wyszła bez szwanku z próby. ;)

Posted

[quote name='Ewa&Duffel']Spóźnione, ale szczerze życzenia wszystkiego najlepszego dla Basterka :loveu:

Miśka wyszła tu jak królowa :cool3:
http://img571.imageshack.us/i/dsc07788j.jpg/

Jaki baletmistrz :diabloti:
http://img814.imageshack.us/i/dsc07824t.jpg/

Świetne ujęcie, takie zasłuchane obie suki ;)
http://img141.imageshack.us/i/dsc07857.jpg/
dzieki :lol:


[quote name='Vitka']Maxio na początku też Josery nie chciał, ale kupiłam 4kg więc nauczył się jeść. I teraz wcina, aż mu się uszy trzęsą. ;)
Nasze zaprzyjaźnione berneńczyki wszystkie wcinają Joserę.
Za to raczej nie polecamy karmy, która od jakiegoś czasu jest 'oficjalnym partnerem dogomanii' ;p Ze znajomymi kupiliśmy na próbę i jedna labradorka miała ciągle rozwolnienie, druga również labradorka najpierw nie chciała jeść, a jak już zaczęła to całkowicie zmatowiała jej sierść, bernenka wyłysiała, a mała kundelka w ogólnie nie chciała patrzeć. Tylko jedna bernenka wyszła bez szwanku z próby. ;)
mam nadzeje ze tez moja sie skusi, 4dzien a zjadla moze 100g przez 4dni ..ale bywalo ze robila dluzsze glodowki wiec przeczekamy

[quote name='evel']Spóźnione ale szczere - sto lat dla Basterka! :multi:
dzieki ;)

Posted

Migori napisał(a):
No no no! Jaki banerek ! :)


Ewa&Duffel napisał(a):
Banerek świetny :) Kto zrobił ?

dzieki !
Agnes :eviltong: ma sie te wtyki :diabloti:

Posted

gops napisał(a):

mi sie marzy ipo z Miska , ale to duzo pieniedzy kosztuje, napewno bd o tym w przyszlosci myslec, bo Miska by sobie dobrze radzila mysle


ale ;), jeśli Twoja jest suka jest młoda to spróbuj opanować lęki przed strzałami ;), bo jeśli nie to nie wiem czy Wam pójdzie, ale z autopsji wiem, że nie ;)

vege* napisał(a):
moja Nuka też by sobie poradziła w ipo ale nie muszę z nią tego ćwiczyć bo ona wie kiedy ma odganiać nieproszonych gości i na komendę puść! zawsze puszcza rękaw czy cokolwiek, więc na razie czuję się bezpiecznie idąc z nią gdziekolwiek :-)


przecież obrona nie polega na bronieniu właściciela :)

Posted

Cimi napisał(a):
ale ;), jeśli Twoja jest suka jest młoda to spróbuj opanować lęki przed strzałami ;), bo jeśli nie to nie wiem czy Wam pójdzie, ale z autopsji wiem, że nie ;)

przecież obrona nie polega na bronieniu właściciela :)

wystrzalow pojedynczych sie nie boi , brat ma wiatrowke i bez problemu przy niej strzela a ona nie wykazuje zadnego zainteresowania
z tym ipo problem jest jedynie bo nie chce isc do byle kogo zeby nie "zepsuc" suki do konca , dobrego szkoleniowca jak znajde to pewnie pelno km od nas .
ale mysle o tym ciagle i jak bd tylko okazje to sie zapiszemy , jesli bede miala czas i pieniadze

Posted

Asia&Luna napisał(a):
Życzę Wam, aby się udało z ipo:)

ta acha bo uwierze :eviltong::diabloti: TY juz lepiej wychodz na pola a nie an dogo siedzisz :mad:

Posted

Czarna_Owieczka napisał(a):
żeby tak koleżankę na pole godzić, no wiesz :evil_lol:

czasami trzeba :evil_lol: bo dogo uzaleznia :diabloti:

Posted

[quote name='Asia&Luna']A ty Gopsowa zacznij odrabiać lekcje! Przecież masz tyle zadane, a na dogo siedzisz:evil_lol:
menda :eviltong: :mad::lol:

Posted

Agnes napisał(a):
Nooo i wiadomo czemu Asia zalozyla konto na dogo:evil_lol: Asia tak trzymaj, gon gopsowa!:diabloti:

:mad::diabloti:

zaba14 napisał(a):
hej co tam u was? :)
zadanie już chyba odrobione,a dziś wolne macie? :P
fotki :P gdzie są fotki? :)

a dobrze , jest bardzo brzydka pogoda wiec z fotek raczej nic nie wyjdzie , mam tak silny wiatr ze nie da sie wytrzymac 30min na dworze
Miska szaleje po domu, niewybiegana cale dnie mi piszczy bo byla szkola wracalam po 16 a wtedy juz za ciemno na park , a jak mam wolne to pogoda nie za bardzo wiec dzis jeszcze tez musi poczekac chyba ze popoludniu troche wiatr zmaleje ;)
obcielam Bastera troche , ale nie na lyso tylko skrocilam mu siersc cala ,odrazu odzyl , wiecej chodzi po mieszkaniu , widocznie juz mu za goraco bylo

jutro ide z Miska do weterynarza ,na wscieklizne, czyszczenie gruczolow i chyba bd trzeba jej skrocic pazurki , chyba nie musze mowic jak bardzo sie z tego ciesze :roll:
dla nas weterynarz to niezle wyzwanie , Miska sie stresuje w poczekalni i probuje gryzc wszystkich lacznie z wlascielami innych psow , wiec ja mam pourywane rece jak wracam , na szczescie w srodku juz w gabinecie zmienia sie calkowicie i merda ogonkiem do weta i jego zony , daje sobie zrobic wszystko bez zadnych protestow :razz:
do weta chodzimy jak na wojne :evil_lol: kaganiec, pod kaganiec kantarek ,waska obroza i krotka smycz , inaczej nie daje rady z tym gamoniem
na szczescie Miska nie choruje za czesto i jestesmy max 3 razy w roku u weta ;)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...