Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gops napisał(a):

obroza to rogz xl choc femine , bardzo fajny wzorek :razz:
u nas strzelaja od kilku dni :roll:


A jaka to szerokość? 4cm? Może kiedyś się skuszę na jakiego rogza, tylko muszę dobrego krawca znaleźć co mi to dopasuje do suczydła ;)

Posted

evel napisał(a):
A jaka to szerokość? 4cm? Może kiedyś się skuszę na jakiego rogza, tylko muszę dobrego krawca znaleźć co mi to dopasuje do suczydła ;)

2,5cm tylko :)
4cm to xxl i ma gigantyczny klips niestety

Posted

gops napisał(a):
2,5cm tylko :)
4cm to xxl i ma gigantyczny klips niestety


O matko, a jakoś tak szeroko wyglądało :evil_lol:

Posted

evel napisał(a):
O matko, a jakoś tak szeroko wyglądało :evil_lol:

no bo jak jest wzorek to zawsze szerzej sie wydaje niz jednolita:)
Supel jest wielksoci Miski

Posted

fajne fotaski :P
kanał fajnie zamarznięty , ale ja bym i tak się bała na niego wejść, pamiętam jak pies koleżanki ganiał po zamarzniętym jeziorze i w końcu lód się załamał pod psem ..

Posted

zaba14 - w zeszłym roku była taka zima, że po zalewie samochody jezdził! Taki lód był! Ten robi się podobny! Wujek łowi pod lodem, mówi, że lód w niektórych miejscach już taki sam się robi... To była zima! Ale nie wiem czy znó chcę takiej...
Gops, ale poszalałyście na kanale! Moje dziewczyny po 15 minutach biegania w ogrodzie już marudzą -.- Chcą do domu... O dłuższym spacerze nie ma mowy... Gaji zaraz opuszki pękają :( SMarowanie nic nie pomaga, musiałąbym ją zaopatrzyć w buty...

Posted

zaba14 napisał(a):
fajne fotaski :P
kanał fajnie zamarznięty , ale ja bym i tak się bała na niego wejść, pamiętam jak pies koleżanki ganiał po zamarzniętym jeziorze i w końcu lód się załamał pod psem ..

oczywiscie najpierw sama weszlam i sprawdzilam czy jest odpowiednia grubosc na bieganie po lodzie , wszedzie jest bardzo grubo zamarzniety ;) mysle ze spokojnie moglabym na lyzwy tam isc :diabloti:
ale to prawda, trzeba zawsze sprawdzic
Patyś_ napisał(a):
zaba14 - w zeszłym roku była taka zima, że po zalewie samochody jezdził! Taki lód był! Ten robi się podobny! Wujek łowi pod lodem, mówi, że lód w niektórych miejscach już taki sam się robi... To była zima! Ale nie wiem czy znó chcę takiej...
Gops, ale poszalałyście na kanale! Moje dziewczyny po 15 minutach biegania w ogrodzie już marudzą -.- Chcą do domu... O dłuższym spacerze nie ma mowy... Gaji zaraz opuszki pękają :( SMarowanie nic nie pomaga, musiałąbym ją zaopatrzyć w buty...


moja Miska wlasnie kocha zime, dziwie sie jej bo w zime szaleje bardziej niz w inne pory roku , bylam z Miskowa 1,5godziny ale tak zmarzlam (ja) ze do wiosny tego nie potorze :evil_lol: rak od robienia zdjec nie czulam kilka godzin a rekawiczki mialam

Asia&Luna napisał(a):
U nas kanał zamarznięty na amen:] od 2 tygodni...

chyba nawet dluzej Asku ;)

Posted

to dobrze że lód gruby ;) a co do zimy gdy u nas były mrozy to nie wiem co działo się z łapami Miyi ale krawiły jej między pazurami :o w obu łapach w tym samym miejscu, najpierw myślałam że coś sie jej wbiło ale dzień w dzień to samo .. ona oczywiście nawet tego nie lizała ;) teraz mamy 10 stopni na plusie i problem zniknął.. :o

Posted

zaba14 napisał(a):
to dobrze że lód gruby ;) a co do zimy gdy u nas były mrozy to nie wiem co działo się z łapami Miyi ale krawiły jej między pazurami :o w obu łapach w tym samym miejscu, najpierw myślałam że coś sie jej wbiło ale dzień w dzień to samo .. ona oczywiście nawet tego nie lizała ;) teraz mamy 10 stopni na plusie i problem zniknął.. :o

ooo ciekawe , u nas nie ma takich problemow ani Miska ani Baster nie krwawia nigdy z lapek od zimna
ale jak jest swiezy snieg to ciagle sie robia kulki w lapach i miska musi co chwila sie klasc wyciagac , teraz mamy "ostry" snieg pokryty warstwa lodu :roll:
u nas dzis rano bylo minus 15

Posted

Maxio lubi raczej zimę, ale nie w mieście. W Wilkowie biega godzinami i nie marudzi, a w mieście w ogóle nie chce nigdzie iść... podnosi łapki i piszczy... pewnie przez sól na chodnikach...

Posted

Asia&Luna napisał(a):
Lód i ostry śnieg to niestety niejedyne problemy związane z psimi łapami...
Sól na drogach i chodnikach też szkodzi:-(

niestety :roll:

Vitka napisał(a):
Maxio lubi raczej zimę, ale nie w mieście. W Wilkowie biega godzinami i nie marudzi, a w mieście w ogóle nie chce nigdzie iść... podnosi łapki i piszczy... pewnie przez sól na chodnikach...

mojej jest bez roznicy na szczescie :lol:

Posted

dzisiaj doszla nowa karma josera festival i kong klasyczny
Miska nakrecila sie na konga, biega z nim , podrzuca a kong lata w nieokreslnym kierunku co Misce sie bardzo podoba :lol: srodek konga jej za bardzo nie interesuje :roll: dziwak taki moj ;) dla niej liczy sie tylko ser w srodku , a jak ser jest schowany na koncu konga to nie warto nawet probowac go wyjac :shake:

Baster nie chce nawet wychodzic z domu , jak tylko wyjdzie i uslyszy petarde to ucieka pod klatke
jest juz przygluchy ze starosci wiec w domu nawet nie slyszy wystrzalow ;)

wczoraj znowu zaatkowala Miske suka sasiada :roll: na szczescie zadnych ran nie ma , nastepnym razem poprostu puszcze smycz i niech sie oni martwia :roll:

Posted

może pasztet jej daj ? :P :P
Mój Miki jak ogłuch to w domu było spoko gdy był sylwester, ale na dwór i tak nie chciał wychodzić bo czuł zapach tego świństwa :/

Posted

Gopsie, nie pochwaliłaś się, że Miśka nakręciła się też na nową piłkę:evil_lol: Byłam świadkiem jak szalała na dworzu;)
A ja nadal szukam i szukam frisbee Kleo i nie wiem gdzie go podziałam:shake:

Posted

[quote name='vege*']a większa ta suka była od Miśki?
wieksza z 25kg ma z 5kg nadwagi i z 8lat , Miska by ja pogryzla napewno jakbym jej pozwolila ;) ale zawsze jest tak ze to moja jest na smyczy a tamta bez wiec nie pozwalam Misi sie gryzc, ale wkoncu sie zdenerwuje i ja puszcze moze sie wtedy naucza :roll:

[quote name='zaba14']może pasztet jej daj ? :P :P
Mój Miki jak ogłuch to w domu było spoko gdy był sylwester, ale na dwór i tak nie chciał wychodzić bo czuł zapach tego świństwa :/
nie chce pasztetu :roll: wsadzalam juz wszystko co znalazlam w lodowce :evil_lol: jedyne co chciala wyjac to ser i marchewka surowa
damy rade, wazne ze sie zainteresowala bo u niej to juz duzo , na bardzo maly rzeczy sie nakreca

nie wiem, moze Baster tez czuje? w domu w kazdym razie jest spokojny
[quote name='Asia&Luna']Gopsie, nie pochwaliłaś się, że Miśka nakręciła się też na nową piłkę:evil_lol: Byłam świadkiem jak szalała na dworzu;)
A ja nadal szukam i szukam frisbee Kleo i nie wiem gdzie go podziałam:shake:
nie ciesze sie az tak bo to moze byc chwilowe nakrecenie :evil_lol:
ale to fakt, trzecia zabawka od 2 lat na ktora sie nakrecila :lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...