Hotel KADIF Posted March 16, 2008 Author Posted March 16, 2008 gallegro napisał(a):DIF, musisz o jednym pamiętać... Niektóre osoby mają "na oku" kilka piesków i jeśli się nie dodzwonią, decydują się na innego. Musisz mieć non-stop tel. przy sobie. Niestety, taka jest rzeczywistość. Wszystkie osoby, które kontaktowały się ze mną i Anią, wcześniej próbowały kontaktować z Tobą... Ale ja naprawdę miałam tylko jeden nieodebrany telefon......:placz::placz::placz: Quote
zdrojka Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Słuchajcie, sprawdźcie, czy ten numer do Ani jest prawidłowy... Ja wiem, że może głupoty piszę, ale jeśli Ania nie miała nieodebranych połączeń, to niby co się dzieje... :oops: Quote
Hotel KADIF Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 GameBoy napisał(a):jak tam Mała? co ze szczepionka??? Mała superrrr rozrabia!!! :diabloti: Świetna jest po prostu!! Jeśli chodzi o szczepionkę mój wet zrobi za grosze, które ja pokryję ;)! Wobec tego masz "wolną" szczepionkę !! A ja dzisiaj znalazłam kolejne futro: Śliczna koteńka w czasie rui...Kto kce i nie bić się proszę.....:evil_lol::evil_lol: Quote
GameBoy Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 ok DIF czyli ja podesle do Łodzi dziewczynom Quote
majqa Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 DIFuś Ty musisz stworzyć jeden wątek o tytule: "Zbiory DIF". Jestem w szoku. :evil_lol: Ja już wierzę, że zaraz na Twojej drodze staną wykorzystywane emocjonalnie patyczaki, seksualnie jeże, kobra z przerostem prostaty i sfrustrowany pancernik nie mieszczący się w swoj wyjściowy garnitur!!! Quote
Hotel KADIF Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 Niestety... Krówcia ma u mnie tymczas do świąt :-( Jeśli do tego czasu nie znajdziemy domu stałego lub kolejnego tymczasu Krówcia pojedzie do schroniska :placz: Przepraszam..... :oops::oops::oops: Quote
majqa Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 O qrde, to wiele czasu nie ma. Teraz wszyscy myślą o świętach, większości nie w głowie adopcje. Quote
zdrojka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 U mnie w pracy zero odzewu... Nie wiem, co robić... Quote
GameBoy Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 kurcze jak w piatek wydam jednego tymczasa to ja wezme ale to bedzie taki tymczas awaryjny Quote
Hotel KADIF Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 Mała ma więcej czasu. Święta na pewno spędzi u mnie! Poza tym chcę ją zaszczepić-nie może pójść do schroniska bez zabezpieczenia przed wirusami. Po szczepionce pewnie też kilka dni powinna zostać u mnie, żeby się uodporniła. Ale potem jeśli nie będzie kolejnego tymczasu czeka ją schron...:-( Niestety, zaczynamy z mężem normalną pracę i nie będzie nas w domu. Taki szczeniorek nie może siedzieć cały czas zamknięty w wiatrołapie. Już nie wspomnę o tym, że jak raz była zamknięta cały dzień to wszystko pływało jak przyjechaliśmy łącznie z jej budką kota w której śpi. Jakoś tak ją przesunęła, że prosto w kałuże :shake:. Na szczęście to tylko gres - mop i po sprawie ... Raz siknęła na panele które się mocno odbarwiły i wybrzuszyły, bo nie zauważyliśmy (wiecie co było: :krach::agrue: :placz:). Generalnie wiadomo kiedy Ciri chce wyjść, bo się ładnie zaczyna kręcić, ale przy 4 psach, 2 kotach i bardzo absorbujących dzieciach po prostu tego nie ogarniam......:oops: Jeśli chodzi o odzew dzwoniła do mnie wczoraj pani z "alegratki". Umówiłam się, że prześlę jej maila z linkiem do wątku Krówki i miała zadzwonić wieczorem, ale nie dzwoniła, także pewnie nic z tego! Quote
Isadora7 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 DIF ja nie wiem czy pomysł z odsyłaniem na dogo ludzi którzy tu nie byli jest najlepszy. Wiesz poczyta kobitka, najczęściej doczyta sie tych najgorszych spraw po których już śladu nie ma. A nie dajboshe jak obok stoi "pani Gienia" co to wszystko wie. Chyba lepiej nawet mieć przygotowanego gotowca o psiaku i karmić tym potencjalnych właścicieli. Takie mam doświadczenie , wystawiałam na pewnym forum społeczności interenetowej (ogromny zasięg) niejakiego Newtonka z dogo. W pierwszym impulsie wystawiłam "żywca" czyli: wypadek, gips blablabla, oczywiście było napisane że psiak już zdrowy. I każdy widział tylko: niepełnosprawnego psa, kalekę. Każdy chlipał, ale też komentował na zasadzie biedny pies z ułomnością nigdy nie znajdzie. I faktycznie, dopiero aukcja na allegro wystawiona subtelnie dała efekty. I ludzie wiedzą co było. Podobnie z Sisi. Konia z rzędem jakby np allegro wystawione było z jej zdjęciami ze schronu przed operacją i jeszcze jako Tola. Tu jest potrzebny dobry PR, marketing. Tola stała się księżniczką Sisi, zdjęcia po operacji. A nowi właściciele oczywiscie i tak wiedzieli o oczkach i dzielnie podają maść. Generalnie zasada: Informacja o ułomnościach pieska TAK, ale dobrze wyważona i subtelnie podana a nie jak koniec świata. W większości przypadków lepiej działa, a i jest większa szansa że psiak nie wzięty na zasadzie impulsu, chwili litości i współczucia i potrzeby zrobienia dobrego uczynku aby np księdzu się pochwalić. Wydaje mi się, ze informować owszem absolutnie trzeba, ale to główne wystawienie psiaka powinno być raczej bardziej cukierkowe, następnie inne informacje. A potem jak w umowie kredytowej nonparelem napisane i to tak zwyczajnie, informacyjnie, że np był gips, operacja. Nie na zasadzie opowieści o apokalipsie. Takie miękkie wprowadzenie. Na tej zasadzie robione są wszelkie reklamy (popatrz na leki). Każdy wie że Goździkowa reklamuje etopiryne i to każdy widzi, kupuje. Przyzwyczaja się i już potem wie ze to działa tu i tam, ale już zna i wie ze nie takie straszne. Quote
Hotel KADIF Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 [quote name='Isadora7']DIF ja nie wiem czy pomysł z odsyłaniem na dogo ludzi którzy tu nie byli jest najlepszy. Wiesz poczyta kobitka, najczęściej doczyta sie tych najgorszych spraw po których już śladu nie ma. A nie dajboshe jak obok stoi "pani Gienia" co to wszystko wie. Chyba lepiej nawet mieć przygotowanego gotowca o psiaku i karmić tym potencjalnych właścicieli. Na pewno masz rację, jeśli chodzi o psy chore i po wypadkach. Takie gipsy, operacje, śruby mogą przerazić potencjalnego opiekuna. Aczkolwiek ja jestem zdania, że jeśli komuś pies naprawdę się spodoba, to nie będzie zwracał uwagi na "drobiazgi" typu śrubki w łapie czy potrzaskanej, ale już prawidłowo złożonej i wyleczonej miednicy. Uważam, że potencjalny opiekun powinien wiedzieć o psie jak najwięcej, bo każdy szczegół może później zaważyć w psim życiu np. potrzaskana, ale wyleczona miednica czy łapa może później psu dokuczać przy zmianach pogody pogarszając jego komfort chodzenia a opiekun będzie zachodził w głowę co jest jego pupilowi. Quote
Erazm Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Tak, tak, ale jak pisze Isadora najpierw zalety, potem delikatne wprowadzenie, a jak już komuś serce zabije mocniej to wykład o ewentualnych następstwach przebytej choroby Quote
Isadora7 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 [quote name='DIF'][...ciach...] Uważam, że potencjalny opiekun powinien wiedzieć o psie jak najwięcej, bo każdy szczegół może później zaważyć w psim życiu np. potrzaskana, ale wyleczona miednica czy łapa może później psu dokuczać przy zmianach pogody pogarszając jego komfort chodzenia a opiekun będzie zachodził w głowę co jest jego pupilowi. Ależ ja sie z tym zgadzam... po całości. Mówię o formie ogłaszania. Nie powinno walić od razu po oczach to gorsze. Przecież taki pies ma zalety, np jest przytulaśny, śliczny, uwielbia dzieci. Takie wprowadzenie, preludium i potem tak jak pisałam - reszta. A nie to ze ktoś wchodzi na stronę i jak w tabloidzie krew i sperma sie leje. Wybacz to nie tabloid, to żywe stworzenie. Jak mówisz jak sie spodoba to weźmie i tak. Ale tez jest druga strona medalu. Takie apokaliptyczne ogłoszenie czytają dzieci mające zrobić dobrą akcję, czytają ludzie którzy owczym pędem polecą na jedną zbiorowa akcję i za tydzień czy miesiąc zapomną co nimi kierowało. Zobacz na powodzian z tej wielkiej powodzi, zobacz na inne takie tematy. A preludium o którym mówię da to że ten kto naprawdę chce to weźmie, a słomiany ogień dojdzie do wniosku że ładnie się zaczęło więc widowni dużej dla swych "dobrych uczynków" nie ma, wreszcie co często sie zdarza nie doczyta, ale jak przyjdzie do ciebie wyjdzie szydło z worka natychmiast. Słuchałaś kiedyś całego "Bolera" Ravela? Prawie 25 minut trwa, puszczany jest tylko fragment zawsze. Dorwij gdzieś, posłuchaj i... nie będe nic mówić aby nie sugerować, ale po tym zrozumiesz (przy twojej wrażliwości to więcej niż pewne) i pogadamy. Quote
majqa Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 [quote name='Isadora7'](...)Słuchałaś kiedyś całego "Bolera" Ravela? Prawie 25 minut trwa, puszczany jest tylko fragment zawsze. Dorwij gdzieś, posłuchaj i... nie będe nic mówić aby nie sugerować, ale po tym zrozumiesz (przy twojej wrażliwości to więcej niż pewne) i pogadamy. No tym mnie powaliłaś!!! :-o Jestem przy parterze, że jeszcze ktoś to...eh, sama wiesz...:loveu: Quote
Isadora7 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 [quote name='majqa']No tym mnie powaliłaś!!! :-o Jestem przy parterze, że jeszcze ktoś to...eh, sama wiesz...:loveu: Taaaa? :loveu: To pewnie wyczuwasz, że ten kawałek: Ridi, Pagliaccio, sul tuo amore infranto! Ridi del duol, che t'avvelena il cor! też tu w wielu miejscach pasuje. Bardzo pasuje.... I to właśnie idealnie np do DIF, która mi tu próbuje sie podłamać. tłumaczenie powyższego: Śmiej się, pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe. Z całym szacunkiem zresztą, bo to moja ulubiona aria obok E lucevan le stelle – (aria Cavaradossiego z III aktu opery Tosca) Quote
Erazm Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Isadora Ty to jesteś niemożliwa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Hotel KADIF Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 [quote name='Isadora7']Taaaa? :loveu: To pewnie wyczuwasz, że ten kawałek: Ridi, Pagliaccio, sul tuo amore infranto! Ridi del duol, che t'avvelena il cor! też tu w wielu miejscach pasuje. Bardzo pasuje.... I to właśnie idealnie np do DIF, która mi tu próbuje sie podłamać. tłumaczenie powyższego: Śmiej się, pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe. Z całym szacunkiem zresztą, bo to moja ulubiona aria obok E lucevan le stelle – (aria Cavaradossiego z III aktu opery Tosca) Ło matko.... oczym Wy gadacie :crazyeye:?? Maturę mam zdaną, ale to nie mój poziom umysłowy :oops: Ja tu psy ratuję a Wy tu w jakimś dziwnym języku... grypsujecie :evil_lol:!! A to "E lucevan le stelle" to szwedzki jakiś albo ...jakiś;):eviltong:? Quote
Hotel KADIF Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 Oto leniwa Krowa "trawę" źre: :turn-l::turn-l::turn-l: Quote
Hotel KADIF Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 Czas Krówki Ciri u mnie na tymczasie się kończy!!!!!! :placz: Podnoszę , bo pilne!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.