Jump to content
Dogomania

kupie staffika suczke z rodowodem od 8 tyg go 7 mies na raty


Recommended Posts

  • Replies 669
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='magicznaoaza']W umowie dalmata nie pisalo, ze musze informowac hodowcy o zmianie wlasciciela, ani o pierwokupie.

A to ciekawe. Dziewczyny z forum dalmatów poinformowały mnie o Bosmanku. Zalecam ponowną lekturę naszej umowy - punkt 5 - Nabywca ..... zobowiązuje się do zarejestrowania psa we właściwym oddziale ZKwP, odpowiedniego żywienia psa, utrzymywania, pielęgnacji i opieki weterynaryjnej w przyszłości, a także w przypadku chęci zbycia lub oddania psa do poinformowania o tym Hodowcy, który ma prawo pierwokupu.

Podpisałaś to 05.01.2008

Nie przypominam sobie abyś się z nami kontaktowała w sprawie Bosmana i chęci oddania go. Oczekuję, wobec powyższego, numeru telefonu, nazwiska oraz adresu osoby, u której obecnie mieszka Bosman Magiczna Oaza
serdecznie dziękuje za zainteresowanie sprawą i obalenie kolejnego kłamstwa.
Może prosze jeszcze dopytać o tą dysplazje Bosmana , bo to był powód dla którego został oddany.
Mało daro twierdziła , że hodowca wie i prosi by nie pisać o tym publicznie :lol:

Posted

[quote name='magicznaoaza']W umowie dalmata nie pisalo, ze musze informowac hodowcy o zmianie wlasciciela, ani o pierwokupie.

A to ciekawe. Dziewczyny z forum dalmatów poinformowały mnie o Bosmanku. Zalecam ponowną lekturę naszej umowy - punkt 5 - Nabywca ..... zobowiązuje się do zarejestrowania psa we właściwym oddziale ZKwP, odpowiedniego żywienia psa, utrzymywania, pielęgnacji i opieki weterynaryjnej w przyszłości, a także w przypadku chęci zbycia lub oddania psa do poinformowania o tym Hodowcy, który ma prawo pierwokupu.

Podpisałaś to 05.01.2008

Nie przypominam sobie abyś się z nami kontaktowała w sprawie Bosmana i chęci oddania go. Oczekuję, wobec powyższego, numeru telefonu, nazwiska oraz adresu osoby, u której obecnie mieszka Bosman Magiczna Oaza


Dobrze, ze Pani jako hodowca zainteresowała się sprawą i mam nadzieje, ze wreszcie uda się ustalic co stało sie z Bosmanem:roll:

super :multi:

Posted

Vectra napisał(a):
serdecznie dziękuje za zainteresowanie sprawą i obalenie kolejnego kłamstwa.
Może prosze jeszcze dopytać o tą dysplazje Bosmana , bo to był powód dla którego został oddany.
Mało daro twierdziła , że hodowca wie i prosi by nie pisać o tym publicznie :lol:


A to kolejna ciekawostka - raz, że dalmaty i dysplazja, dwa że ja o tym wiem i proszę o dyskrecję. Bardzo proszę aby Sylwia Ś. mi to zechciała wyjaśnić, najlepiej publicznie, na forum, aby wszyscy zainteresowani losem Bosmanka także wiedzieli.

Posted

Dziękuje, ze po rozmowie z P. zechciała się P. tutaj wypowiedzieć :multi:

Jednym słowem Sylwia nie zobowiązała się co do umowy, jaką zawarła między P (hodowcą). :crazyeye:

daro

W umowie dalmata nie pisalo, ze musze informowac hodowcy o zmianie wlasciciela, ani o pierwokupie.


[quote name='magicznaoaza']Zalecam ponowną lekturę naszej umowy - punkt 5 - Nabywca ..... zobowiązuje się do zarejestrowania psa we właściwym oddziale ZKwP, odpowiedniego żywienia psa, utrzymywania, pielęgnacji i opieki weterynaryjnej w przyszłości, a także w przypadku chęci zbycia lub oddania psa do poinformowania o tym Hodowcy, który ma prawo pierwokupu.

Podpisałaś to 05.01.2008

Psiaka chorego powinna leczyć, a nie pozbywać się.... :shake:

Posted

[FONT=Arial]czyżby Daro vel Tekilka unikała tematu :razz::razz: była zalogowana po 7 i po 12 i nadal cisza na wątku ....oj niedobrzy forumowicze uwzięli się na niewinną prawdomówną dziewczynkę :roll:[/FONT]

Posted

daro25 - powiedz gdzie jest Bosman, co się z nim dzieje, czy faktycznie chorowal i wstaw jego aktualne zdjecie, a choc troche sobie pomozesz. Po co tak klamiesz? Nie widzisz ze wszyscy sie martwia, w tym hodowca? :shake:

Posted

Jeżeli tak zrobiła to zdecydowanie sprawa zakończy się w sądzie - ja mam umowę, ona jej nie dotrzymała. Poniesie tego konsekwencje. Ja czekam do czwartku na informacje o nowych właścicielach, później podejmę stosowne kroki. Bosman to nie mebel, którego można sprzedać jak się nie ma pieniędzy.

Posted

Diana S napisala:

Mam okropne przeczucia, ze Sylwia sie juz nie odezwie. Boi sie.
Psa dostała za darmo, a sprzedała go za kase ( pewnie nie mała).
Tak samo jak Verziego.
Zastanawiaja mnie jeszcze losy tego staffika : Witamy na Forum "Amstaff-PitBull"

Bo jak Daro sie udzielila w jego temacie.....:shake:

I zastanawiam sie o ktorego staffika tutaj chodzi? O Verziego, Vezira...czy jeszcze jakiegos innego . To ich ogloszenie..
[url=http://www.petworld.pl/psy,22266.html]og

Posted

Ja myślę, że do nich powinna zawitać Straż dla Zwierząt celem sprawdzenia warunków w jakich trzymają te wszystkie psy zanim ich dalej nie odsprzedadzą. Z tego co wyczytałam, to czasem mieli sporą gromadkę na raz + dziecko, nie wierzę, że obce psy, których nie znają tak po prostu wpuszczą do domu do dziecka.:shake:

Posted

Jezuuu, to bylo wiecej tych staffikow? Oby nie... :shake:
Moze jesli faktycznie podejmie sie stosowne kroki i dziewczyna poniesie konsekwecje swojego zachowania, to w koncu przestanie widziec latwy zarobek w adopcji potrzebujacych zwierzakow. Bo chyba nic innego nie pomoze - jak widac splywa to wszystko po niej jak woda :mad:
Caly czas staralam sie jakos wytlumaczyc jej zachowanie, ale mozna raz sie pomylic, adoptowac psa i z niezaleznych przyczyn sprzedac go (choc powinno sie poinformowac fundacje lub hodowce), ale nie za kazdym razem! :shake:

A daro milczy...

edit: Agnieszko, to dobrze ze choc ten pies nie trafil pod ich "skrzydla", ale widac do lepszego domu nie poszedl :shake:

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]Daro milczy ale Ziba była o 14 na dogo więc sukcesywnie podczytuje dogo i wymyśla kolejną bajeczkę :razz::razz:[/FONT]

czy można jeszcze więcej bajek wymysleć? I tak wielki szacun za wymyślenie takiej ilości, o takiej jakości i z tyloma bohaterami.

Magicznaoazo czy ja się mylę myśląc że hodowla jest w posiadaniu adresu i telefonu głównych bohaterów tego wątku?

Posted

magicznaoaza napisał(a):
Ja myślę, że do nich powinna zawitać Straż dla Zwierząt celem sprawdzenia warunków w jakich trzymają te wszystkie psy zanim ich dalej nie odsprzedadzą. Z tego co wyczytałam, to czasem mieli sporą gromadkę na raz + dziecko, nie wierzę, że obce psy, których nie znają tak po prostu wpuszczą do domu do dziecka.:shake:



Ale oni w cale nie musza trzymac psy w złych warunkach.
Przeciez oni jak chca, sprzedawaja te psy ( "zakupione" za free ) nie moga zle wygladac, bo inaczej pies zysku nie przyniesie.
Straz tu nic nie pomoze, bo psów tych zaginionych zapewne juz nie ma. Gdzie sa? nie wiadomo.
Nie masz nr tel. do tej osoby? dzwonic, walic, wchodzi jak nie drzwami to oknami. Ja bym tej sprawy tak nie zostawiła, gdyby to był moj pies z mojej hodowli.
I z pewnoscia odebrałabym tego psa. Taki pies zawsze znajdzie nowy dom.

Posted

[quote name='Diana S']No prosze, magicznaoazo podany nr tel na tacy.
Działaj, działaj!!!!!!!!!!!!! Bosman, prosi o pomoc.
I Seterka Sali , którą hodowczyni pragnie odzyskać !!! bo boi się , że daro ją sprzeda jak inne :angryy: :angryy: :angryy:

Posted

Vectra napisał(a):
I Seterka Sali , którą hodowczyni pragnie odzyskać !!! bo boi się , że daro ją sprzeda jak inne :angryy: :angryy: :angryy:



Ja bym tej kobiecie zyc nie dała!!!! Nawet nie pisze co bym JA zarobiła, bo co nie ktorzy by sie tutaj po przewracali na boki.

Posted

Diana S napisał(a):
Ja bym tej kobiecie zyc nie dała!!!! Nawet nie pisze co bym JA zarobiła, bo co nie ktorzy by sie tutaj po przewracali na boki.

od miesiąca dochodzimy tych prawd które daro nam przeinacza ...
zarzucając mi kłamstwa ... dziewczynka myślała , że się nią pobawię , stado obrońców wpadnie , pogłaszcze po głowie i dalej będzie się bawiła ..
Niestety nie spodziewała się , że to nie zabawa i że poniesie konsekwencje.

Posted

Witam, nazywam sie Marta i jestem z Lublina. Znam sie z Sylwia od kilku lat. Jest to moj pierwszy post tutaj i specjalnie sie zarejestrowalam zeby wyjasnic kilka kwestji.
Mam nadzieje, ze Sylwia sie nie pogniewa:loveu:

O malego interesowaly nas zwierzeta, jezdzilysmy po psich targach, gieldach gdyz nie moglysmy miec swoich psow (wiek okolo 8 lat), przygladalysmy sie szczeniakom w w klatkach na kroliki lezacych na sobie, wlascicielom bijacych psy na oczach wszystkich itp sytuacjach. Sprowadzalysmy psy, ktore zostawaly w pudelkach po gieldach, bo nikt ich nie chcial i oddawalysmy po ulicach. Nic wiecej nie moglysmy, a schroniska traktowalysmy jak zlo, bo wszyscy mowili nam ze tam sie psy usypia, bo jest ich za duzo. Bylysmy male wiec wierzylysmy.
Kiedy bylysmy starsze wyciagalysmy psy ze zlych warunkow- kojcow na wsi itp Wszystko przez ogloszenia w gazetach. Pozniej oddawalysmy za czekolade, a od dzieci ludzie psy brali. Oczywiscie nie wiedzialysmy co to umowa adopcyjna, ze kastracja potrzebna. Nie mialysmy rowniez kontaktu z wlascicielami. Ale bylysmy dumne, ze pomagamy.
Teraz kiedy dowiemy sie o psach w ciezkich warunkach mieszkajacych rowniez je zabieramy, ja w chwili obecnej mam 3 w domu, mieszkam sama i staram sie jak moge. Pracuje dorywczo na karme d;a nich, leczenia itp. Ale nie zawsze mnie na to stac i wtedy psy sprzedaje, ale bez zarobkow, a zwrot, bo wiem ze wtedy moge innemu pomoc.
Z Sylwia jest inaczej;
1. Tekila to suka ktora miala isc dalej, ale... pies mial powazne problemy, byl agresywny do psow- miala wtedy juz jedna suczke i naklanialam ja na uspienie jej. Dostala nie raz zebami od niej, psy izolowala. Ukladala ja jak mogla, bo suk bronila miski itp. Udalo jej sie, ale szczerze ja nie bylam zadowolona z tego, bo zabierala jedno miejsce dla psa ktory szuka domu. Z Tekila nie mogl byc inny pies, ale przetrzymala Bernardyna w ten czas i wiele innych oddzielajac je. Dodam,ze widze ze Sylwia nie napisala, ale o nia walczyla caly czas, zrobila sie normalnym psem. |Ale przez wlascicieli zachowanie suka miala krwiaka mozgu.
2. Ca de bou to suka dosc bardzo wybiedzona- hodowla znajdywala sie w domu w okolicach lublina, w tym domu nikt nie mieszkal, bylysmy tam razem zreszta, a pies poszedl do obcych ludzi ktorzy go kupili, a my go odebralysmy- powiedzmy mialysmy zlecenie na takiego psa. Dom okazal sie gorsza rzecza i psa zabralysmy po kosztach i Sylwia zawiozla go do Poznania do ojca Acte.
3. Bosman magiczna oaza- widze ze Pani hodowca jest na forum, ale z tego co wiem hodowla nie ma dobrego uznania, poczytalam przed chwilka i warto rowniez poczytac w jakim stanie byly szczenieta i dlaczego byly oddawane. No coz nie wszystkich stac na kwote 1000zl na leczenie psa i czasem wybieramy mniejsze zlo. Bosmek przyjechal do Lublina wychudzony, z zolta sierscia i "pachnacy" i zreszta nie tylko on bo poczytalam o Birce i innych psach ak i o psie ktory trafil do schroniska. Tu byla konieczna decyzja o oddaniu psa chodz bardzo trudna, bo nawet ja do niego sie przyzwyczailam. Bosmek trafil do ludzi, ktorzy mieli juz dalmata i bylo ich stac. Na tygodniu tam pojade i zrobie zdjecia.
4. Sylwia miala w planach staffiki stad pojawil sie Verzi, po rozmowach z wlascicielem pasowal charakterem do Draco i dlatego odbyla ta podroz. Niestety na miejscu okazal sie problem- Verzi nie tolerowal psow na "swoim" terenie. Jako ze mieszkali wtedy w mieszkaniu nie mogli go zatrzymac w domu.
Zeby nie bylo- ja jej nie bronie, ale uwierzcie ze nie taki diabel straszny. Nie musiala tak krecic ale stalo sie- ja o tym nie wiedzialam- jestem niewinna:evil_lol: Nie znam Was, ale mam nadzieje ze zaraz mnie nie zjecie.
Jesli moge rozwiac jeszcze jakies watpliwosci to prosze pisac, ale uprzedzam ze kozystam tylko z kafejek i nie dosc czesto.

Aha i napisalam to tu bo mam w tym interes. Potrzebuje dt dla niufka, a sama mam juz w domu za duzo. Sylwia sie nie zgadza z powodu problemow z wami.

Jesli chodzi o nalot Strazy to zapraszamy. Psy sa wybiegane, nakarmione pachnace. Warunki maja tez chyba dobre.

Sylwia jest na etapie wyprowadzki wiec jej nie bedzie pewnie przez jakis czas. Widze ze macie do niej tel wiec dzwoncie, a ona mam nadzieje odpowie wkoncu szczerze.
Pozdrawiam Marta z gromadka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...