basia0607 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Czyli w Krzyczkach dalej mordują ? Emilio , widziałaś kto byl w baraku ? Quote
malagos Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 To ja sie upewnię: czy Daisy jest nada lw schronisku? Quote
gallegro Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Z tego co stoi napisane, została adoptowana przez Panią z Niemiec. Domyślam się, że została już zabrana, ale może niech to ktoś potwierdzi. Quote
Weronia Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 gallegro napisał(a):Z tego co stoi napisane, została adoptowana przez Panią z Niemiec. Domyślam się, że została już zabrana, ale może niech to ktoś potwierdzi. tu w ogóle z potwierdzeniem czegokolwiek mają duzy problem.. ciekawe.. ale z jeżdżeniem po normalnych, starających się ludziach problemów nie mają. Quote
gallegro Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Całe to nieporozumienie osobiście mnie nie dotyczy i zapewne nie poznam wszystkich jego meandrów, ale mimo to, proszę abyście nie kontynuowały tej, nikomu nie potrzebnej, utarczki słownej. Zróbcie to przez wzgląd na te wszystkie cierpiące zwierzęta. Jak mniemam, obie strony sporu są bardzo zaangażowane w szeroko pojęty wolontariat, dlatego szkoda czasu i nerwów, na udowadnianie, że żadna z Was nie jest wielbłądem... Quote
Poker Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 gallegro napisał(a):Całe to nieporozumienie osobiście mnie nie dotyczy i zapewne nie poznam wszystkich jego meandrów, ale mimo to, proszę abyście nie kontynuowały tej, nikomu nie potrzebnej, utarczki słownej. Zróbcie to przez wzgląd na te wszystkie cierpiące zwierzęta. Jak mniemam, obie strony sporu są bardzo zaangażowane w szeroko pojęty wolontariat, dlatego szkoda czasu i nerwów, na udowadnianie, że żadna z Was nie jest wielbłądem... 100% racji Gdzie jest sunia??? Quote
lovefigaro Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Albo coś tu nie gra, albo ja czegoś nie rozumiem.. Ja miałam zabrać sunie w poniedziałek.. Ale nie zabrałam, więc sunia została w schronisku.. I nagle bez uprzedzenia we wtorek pojawiła się osoba z Niemiec, która adoptowała Daisy.. Skąd ona się tam wzieła? Przyjechała z NIemiec specjalnie do Krzyczek po Daisy? Gdzie dowiedziała się o jej istnieniu? Tu, na Dogomanii? I nie kontaktowała się wcześniej telefonicznie ani na forum tylko po prostu wsiadła w samochód i pojechała na drugi koniec Polski po psa..? Quote
gallegro Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 >lovefigaro, nie wiem czemu ma służyć ta eskalacja wzajemnych zarzutów, ale z cała pewnością nie psiakom. Nie snułbym też teorii spiskowych na temat tej "niemieckiej" adopcji. Może ta Pani nie przyjechała po TEGO psa, ale będąc już na miejscu zdecydowała się nań. To jedna z hipotez, tak na gorąco. Widzę, że nawet adopcja psiaka (zakładam, że udana) w szczególnej potrzebie, schodzi na plan dalszy, wobec własnych animozji. Jeśli zależy Ci na przygarnięciu podobnej suni, jedz w ciemno do pierwszego lepszego schronu, a z pewnością się nie zawiedziesz. Do oponentek lovefigaro - nie sądzcie po pozorach i na podstawie niepełnych/niesprawdzonych informacji. A wogóle to skończcie proszę tę pyskówkę, ponieważ robi się to niesmaczne. Sam miewałem wątpliwą przyjemność uczestniczyć w podobnych "przepychankach", ale z perspektywy czasu już wiem, że były to chwile, o których chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Zanim któraś z Was zechce "pociągnąć" temat, proszę niech wezmie sobie do serca moje słowa... Quote
lovefigaro Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 gallegro napisał(a):>lovefigaro, nie wiem czemu ma służyć ta eskalacja wzajemnych zarzutów, ale z cała pewnością nie psiakom. Nie snułbym też teorii spiskowych na temat tej "niemieckiej" adopcji. Może ta Pani nie przyjechała po TEGO psa, ale będąc już na miejscu zdecydowała się nań. To jedna z hipotez, tak na gorąco. Widzę, że nawet adopcja psiaka (zakładam, że udana) w szczególnej potrzebie, schodzi na plan dalszy, wobec własnych animozji. Jeśli zależy Ci na przygarnięciu podobnej suni, jedz w ciemno do pierwszego lepszego schronu, a z pewnością się nie zawiedziesz. Do oponentek lovefigaro - nie sądzcie po pozorach i na podstawie niepełnych/niesprawdzonych informacji. A wogóle to skończcie proszę tę pyskówkę, ponieważ robi się to niesmaczne. Sam miewałem wątpliwą przyjemność uczestniczyć w podobnych "przepychankach", ale z perspektywy czasu już wiem, że były to chwile, o których chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Zanim któraś z Was zechce "pociągnąć" temat, proszę niech wezmie sobie do serca moje słowa... Wiesz, gallegro.. Mi nie chodzi bynajmniej o to, żeby robić komuś złośliwe uwagi.. Ale uważam, że osoba, która zakłada wątek, angażując w niego kolejne osoby, powinna sprawę rzetelnie doprowadzić do końca. Zaoferowałam suni dom tymczasowy, byłam gotowa jechać po nią z Poznania na swój koszt, deklarowałam to kilkakrotnie i w momencie, kiedy sunia mogła juz na dobrą sprawę opuścić schron, nas nie wpuszczono do środka. I za to zostałam nazwana bachorem??? Nie krytykuje ani Komety ani lamii, wiem, że każdy z nas jest mniej lub bardziej zaangażowany w ratowanie zwierząt, ale to nie ja zaczęłam obrzucać ludzi błotem.. Z drugiej zaś strony los Daisy nie jest mi obojętny (pomimo, że została juz cudownie adoptowana) i chciałabym znać szczegóły jej tajemniczej adopcji.. Zresztą chyba nie tylko ja, ale wszyscy, którzy od początku śledzili ten wątek.. Quote
Charly Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 skora Lamia powiedziala, ze sunia jest zaadoptowana to pewnie jest. jestem pewna. no...ale na info bedziemy musieli troszki poczekac.. Quote
Charly Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 :evil_lol: czekasz pewnie z twarza pokera:cool3::evil_lol::evil_lol: Quote
gallegro Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Przepraszam, że ja to nie... Lamia :oops: ;) Przyszło mi coś do głowy (czasem tak mam), odnośnie tej niespodziewanej adopcji. Czy sądzicie, że Kometa i Lamia mają zawsze w odwodzie kogoś, kto w takich sytuacjach adoptuje psy, tak jakby na przekór. Prawdopodobnie był to czysty przypadek. Jeśli zaś wiedziały o tym wcześniej i mimo to nie poinformowały zainteresowanych, ja również w zdecydowany sposób, wyrażę swoją dezaprobatę... Ale dość tych dywagacji... Lamia, nie trzymaj nas w napięciu zbyt długo... Quote
Poker Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Charly napisał(a)::evil_lol: czekasz pewnie z twarza pokera:cool3::evil_lol::evil_lol: jak byś zgadła :evil_lol: Quote
malagos Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Ja jestem jeszcze ciekawa, czy tylko Daisy poszła do adopcji, czy inne pieski tez? Myslę o tej niemioeckiej fundacji, co wzieła sunię. Bo po co dziewczyny nie miałyby mówić prawde? :shake: Quote
jolakar Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 I pewnie już nie będzie:shake: Ta cisza ze strony Lamii powoduje coraz to większe wątpliwości co do tajemniczej adopcji suni, strasznie mi przykro - najpierw dziewczynki opluły na forum działania Lovefigaro i Weroni a teraz wykazały super postawę super strusia z głową w piasku:angryy: NIEŁADNIE:cool3: Quote
gallegro Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Proponuję jednak zaczekać z tego typu komentarzami... Nie samym dogo człowiek żyje, a już nie raz okazywało sie, że "podejrzana" cisza, powodowana była przez wypadki losowe, takie jak wyjazd, czy (nie daj boshe) choroba. >Jolakar, ciekawe jak wtedy byś się poczuła... Quote
Holly1 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 a czy ktoś wie co się dzieje z tą kudłatą psiną na 3 stronie??? Quote
jolakar Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 gallegro napisał(a):Proponuję jednak zaczekać z tego typu komentarzami... Nie samym dogo człowiek żyje, a już nie raz okazywało sie, że "podejrzana" cisza, powodowana była przez wypadki losowe, takie jak wyjazd, czy (nie daj boshe) choroba. >Jolakar, ciekawe jak wtedy byś się poczuła... OK - przepraszam, czekamy Może zbyt emocjonalnie podeszłam do tematu :oops: Quote
emilia2280 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 cos dlugo czekamy, nie sádzisz wujaszku Gallegro? Quote
Tola Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Piszcie co chcecie, ale nie mam dobrych myśli:roll: Quote
emilia2280 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 ja juz dawno napisalam co o tym myslé, ale czekamy dalej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.