Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mysza 1 napisał(a):
Gdyby ktoś robił allegro i używał długiego tekstu to róbcie proszę przerwy, co najmniej dwa wersy lub przeplatane zdjęciami.
Niestety nikt nie czyta jeśli jest coś długie i pisane ciągiem. Taka natura leniwego czlowieka;)


mysza_1 czekamy cierpliwie na pojawienie sie Irenki bo ona tu dowodzi i do niej należy ostateczna decyzja. Jednak powiem jedno, że jeżeli na allegro wchodzi człowiek i nie ma ochoty przeczytac długiego tekstu o tragicznych losach psach, to daje ci swoją głowę , że z takiego człowieka to żaden dobry pan dla tego psa. Brak chęci do przeczytania tekstu o psie według mnie już go dyskwalifikuje jako potencjalnego "Pana", bo albo jest na tyle wrażliwy i ma silne poczucie empatii że zainteresują go losy psa, albo niech idzie dalej szukając psa o którym będzie wiedział tyle, że jest młody, zdrowy i go potrzebuje bo jest w schronisku.Po co nam kolejne traumatyczne psie przeżycia. Niech czlowiek, który zdecyduje sie na psa wiem jakie to pociąga za sobą konsekwencje i niech chociaż przez chwilę pomyśli. A wiadomo,że tekst musi byc poprzecinany zdjęciami, ponieważ tylko taki sposób przekazania informacji dotrze do najbardziej oddalonego zamarka ludzkiej duszy.

  • Replies 6.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marysia, nie obrażaj się proszę, ale ja także uważam, ze tekst jest za długi.

Jest tam dużo tekstu ogólnego - o odpowiedzialności, o tym co pies czuje - jednak samych informacji o psie nie jest zbyt wiele. Poza tym, że ma wspaniały charakter.
Ostatnio Ktoś, kto się NAPRAWDĘ zna na pisaniu zwrócił mi uwagę, ze na allegro itp 99,99 tekstów jest tragicznych. Ze ludzie są już tym zmęczeni, ze mają przesyt.

Każdy pies to tragedia, rozpacz, nieszczęście. Taka jest prawda. Jednak biorąc pod uwagę procent adopcji psów krzyczkowych - czyli przez ostanie 8 miesiecy - JEDEN
Moze warto hmm spróbować inaczej?

Posted

Neigh napisał(a):
Marysia, nie obrażaj się proszę, ale ja także uważam, ze tekst jest za długi.

Jest tam dużo tekstu ogólnego - o odpowiedzialności, o tym co pies czuje - jednak samych informacji o psie nie jest zbyt wiele. Poza tym, że ma wspaniały charakter.
Ostatnio Ktoś, kto się NAPRAWDĘ zna na pisaniu zwrócił mi uwagę, ze na allegro itp 99,99 tekstów jest tragicznych. Ze ludzie są już tym zmęczeni, ze mają przesyt.

Każdy pies to tragedia, rozpacz, nieszczęście. Taka jest prawda. Jednak biorąc pod uwagę procent adopcji psów krzyczkowych - czyli przez ostanie 8 miesiecy - JEDEN
Moze warto hmm spróbować inaczej?


Neigh ja sie nigdy nie obrażam :lol::lol: chociaż czasami mam inne zdanie :cool3:
zaraz po wklejeniu tekstu napisałam do Irenki ( ale jeszcze mi nie odpisała) z podobnymi uwagami jak Twoje czyli mamy podobne odczucia. Ja naprawdę potrafie być samokrytyczna. Problem w tym ,że ja nie jestem na wątku Patosa od początku i nie mam kompletnie jego danych osobowych:evil_lol:, które na pewno by sie przydały. Również mam odczucie , że jest trochę za długi i mało konkretny ( tymi uwagami równiez podzieliłam sie z Irenką. uważam , że początek jest dobry natomiast drugą połowę należałobyjednak zmienić. Tyle ode mnie, czekam na Irenkę i inne cenne uwagi
:p:p:p:p

Posted

marysia55 napisał(a):
Neigh ja sie nigdy nie obrażam :lol::lol: chociaż czasami mam inne zdanie :cool3:
zaraz po wklejeniu tekstu napisałam do Irenki ( ale jeszcze mi nie odpisała) z podobnymi uwagami jak Twoje czyli mamy podobne odczucia. Ja naprawdę potrafie być samokrytyczna. Problem w tym ,że ja nie jestem na wątku Patosa od początku i nie mam kompletnie jego danych osobowych:evil_lol:, które na pewno by sie przydały. Również mam odczucie , że jest trochę za długi i mało konkretny ( tymi uwagami równiez podzieliłam sie z Irenką. uważam , że początek jest dobry natomiast drugą połowę należałobyjednak zmienić. Tyle ode mnie, czekam na Irenkę i inne cenne uwagi
:p:p:p:p


HA:-) no to super. Ale wiesz.....na dogo, to ludzie się o takie pierdoły obrażają, ze wolę na zimne dmuchać.
Ja też się nie obrażam - ba uważam, ze krytyka jest budujaca. Na domu Patosa bardzo mi zależy.....zresztą jak i na reszcie krzyczkowców.
Bardzo bym chciała miec taką radosną świadomość, że został nam jeden pies do wyadoptowania.......ech.
Za dlugo te bidule juz domów szukają, za dlugo. I cały czas myślę, co by tu jeszcze - no co by tu jeszcze ruszyć

Posted

mysza 1 napisał(a):
Może i ma ale ogłoszenia już pospadały. Jeśli możesz to myslę, że warto zrobic.


Nie umiem robić ogłoszeń. :shake: Może trzeba wezwać kogoś do pomocy?

Posted

Mnie się tekst Marysi bardzo podoba a ponieważ nie ma żadnej [FONT=Verdana]konkurencji[/FONT] to z całą pewnością go wykorzystam. Mam małą uwagę i wyjaśnię to na pw z Marysią. Ogłoszeń Patos nie ma żadnych.
Żadnego też odzewu nie widzę na wątku w sprawie wpłat.
Chyba dlatego że tak fatalnie się czuję, to przychodzą mi do głowy czarne myśli i już się zastanawiam gdzie powinny trafić psy z Krzyczek jak nie będzie dla nich pieniędzy.
Za ogłoszenia się wezmę, tylko muszę mieć parę dni na [FONT=Verdana]podkurowanie[/FONT] swojego zdrowia.
Na wątku ogólnym Krzyczek wpisała się Paulinka z hotelu w Niepołomicach z propozycją połączenia Patosa z Figielkiem z Krzyczek. Ja jestem przeciw, nie wezmę odpowiedzialności za psa gdyby doszło do ataku. Nie ma wówczas gdzie przenosić Patosa a z tego co wiem od momentu kiedy wrócił z adopcji do domu Bożenka go na pewno nie weźmie.
Bardzo bym chciała poznać Wasze zdanie na ten temat, może się mylę?
Może ryzykować i zejść tym samym z kosztów?

Posted

Irenko, czy kiedykolwiek były między psami jakieś zatargi? Z tego, co pisze Paulina, psiaki bardzo się lubią... Może teraz, kiedy ataki minęły, warto dać Patoskowi jakieś towarzystwo? Tu nie chodzi o zejście z kosztów, a o to, żeby nie był samotny...

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Irenko, czy kiedykolwiek były między psami jakieś zatargi? Z tego, co pisze Paulina, psiaki bardzo się lubią... Może teraz, kiedy ataki minęły, warto dać Patoskowi jakieś towarzystwo? Tu nie chodzi o zejście z kosztów, a o to, żeby nie był samotny...


Absolutnie nie było żadnych zatargów między psami. Patosek jest psiakiem który z całą pewnością nie wchodzi w jakikolwiek zatarg z innym psem.
On się wycofuje od razu. Nawet jeżeli razem biegają to w momencie kiedy wołam Patosa i podejdzie inny np. Figiel, to Patos natychmiast się wycofuje, odchodzi ode mnie.
W kojcu przed adopcją czuł się bardzo dobrze ze starszym psiakiem Prinsem. Jak był moment wypuszczania na spacerek byli razem przy drzwiach kojca. Wcześniej sie to nie zdarzało. Patoska trzeba było zapraszać na spacer bo siedział w budzie. Tak było np. z Filipem.
Jest moim zdaniem typem samotnika, nie biega razem z innym psem po ogrodzie, trzyma się raczej swojej trasy niż ogrodu i innego psa.
Nie boję się ataku Figielka na Patosa ale boję się ataku padaczki.
Bo co wtedy, kiedy będzie to silny atak? Jak je rozdzielić?

Posted

Ja bym jeszcze poczekała. To ostateczność.

Irenko, trzeba kogoś poprosić o ogłoszenia. Brysio jest rewelacyjna. Napiszesz do niej, bo ja się już boję, a tobie na pewno nie odmówi. A jak nie ona to może Marinka, Ola_la, Daga&Maks, dorcass?

Posted

Agatko:loveu: Napiszę do Brysia. Ale jak wejdzie na wątek i przeczyta Twój wpis, to i tak będzie na Ciebie:evil_lol:
Poproszę ładnie w imieniu nas wszystkich i Patoska, może nie odmówi.

Posted

[FONT=Verdana]Całość rozliczeń od momentu powrotu Patosa do Niepołomic:
Wpłaty:
Zofia P. Warszawa 50,00
Iwona P. Warszawa 100,00
Magda M. Kraków 50,00
Bolesław M. Łódź 50,00
Justyna K. Dąbrowa Górnicza 100,00
Ewa G. Warszawa 200,00
Małgorzata K. 30,00

Razem wpłaty: 580,00

Wydatki:
Pobyt Patosa 3x15=45,00
Badanie krwi 100,00
Relfed 10,00
Razem wydatki : 155,00

Stan konta Patoska na dzień 11.05. 425,00

Pobyt Patosa w klinice Arka 504,00
Wpłaty do dnia 15.05
Maria D. 50,00
Andrzej S. 80,00
Bolesław M. 50,00
Razem wpłaty : 180,00
425,00 +180,00= 605,00
Rozliczenie pobytu Patosa.
Ponieważ w momencie przyjazdu Patosa z Wrocławia do momentu zabrania do kliniki Bożenka policzyła trzy dni, w tej chwili to skorygowałyśmy, ponieważ było równe 48 godzin.
Wobec czego rozliczyłyśmy w tej chwili pobyt Patosa do 31.05 uwzględniając korektę o 15,00
20dni x15= 300,00 -15,00 = 285,00
Stan kasy na dzień 15.05 320,00
Ponieważ boję się jak będzie z wpłatami, to 504,00 jeszcze nie rozliczyłam z Bożenką.
Musimy mieć na leki i wizytę weta w tym tygodniu.
Zła wiadomość jest taka, że niestety tak jak uprzedzałam, od 01.06.2009 Patos w hotelu będzie liczony po 20,00. Zwiększa to ogromnie koszty pobytu i dochodzi leczenie[/FONT]
[FONT=Verdana][/FONT]
[FONT=Verdana]Wpłaty od dnia 16.05.2009 do dnia 31.05[/FONT]
[FONT=Verdana] Andrzej S. 100,00[/FONT]
[FONT=Verdana] Anna S-L ( bazarek) 8,00[/FONT]
[FONT=Verdana]Maria M. 30,00[/FONT]
[FONT=Verdana]Urszula K. 28,00[/FONT]
[FONT=Verdana]Iwona P. 50,00[/FONT]
[FONT=Verdana]Razem wpłaty : 216,00[/FONT]
[FONT=Verdana]Saldo z dnia 15.05 320,00+ 216,00= 536,00[/FONT]
[FONT=Verdana]Wydatki : wizyta weta 50,00[/FONT]
[FONT=Verdana]Leki ([/FONT][FONT=Verdana]Essentiale[/FONT][FONT=Verdana] + olej z wiesiłka) 54,00[/FONT]
[FONT=Verdana]Razem wydatki :104,00[/FONT]
[FONT=Verdana]536,00 -104,00= 432,00[/FONT]
[FONT=Verdana]Saldo na dzień 01.06.2009 432,00[/FONT]
[FONT=Verdana]Zestawienie stałych deklaracji miesięcznych na Patoska[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana]:
Agata 51 50,00
Kocurek 70,00
Mysza1 50,00
Miki 50,00
Irenaka 20,00
Razem 240,00

Brakuje 360,00[/FONT]


Bardzo proszę może o wklejenie całego mojego postu na pierwszą stronę, rozliczenia nie umkną.

Posted

irenaka napisał(a):
Ja jestem przeciw, nie wezmę odpowiedzialności za psa gdyby doszło do ataku.


Ja się zgadzam ,być może Patos nie dostanie już ataku, ale jeśli dostanie to bardzo różnie może zareagować drugi pies w trakcie samego ataku i wcale to nie zależy od tego czy normalnie się lubią czy nie. Psy reagują, strachem, chęcią ucieczki, ale równie dobrze moze zareagowac agresją, ze strachu , w koncu pies nie wie co to padaczka, nie wie co sie dzieje z tym drugim psem :shake:

Nie wiem jak jest w przypadku Patosa, ale są psy które po ataku są tak wystraszone i skołowane ze nawet właściela potrafią ugryźć , wiec tez jest to pewne zagrozenie tez dla drugiego psiaka

Posted

Miki, kochana jesteś, że mimo bólu, pamiętasz o Patosie. :loveu: Trzymamy kciuki za koteczka.

Irenko, podejrzewam, że Brysio podejrzewa, że wszelkie prośby o ogłoszenia płyną ode mnie. Tylko patrzeć, jak moich PW nie będzie otwierać. Aha, musi być gotowy tekst. I kilka najpiękniejszych zdjęć Patosa.

Posted

agata51 napisał(a):


Irenko, podejrzewam, że Brysio podejrzewa, że wszelkie prośby o ogłoszenia płyną ode mnie. Tylko patrzeć, jak moich PW nie będzie otwierać. Aha, musi być gotowy tekst. I kilka najpiękniejszych zdjęć Patosa.


Brysio już wczoraj mi napisała, że niestety musimy kilka dni poczekać.
Marysia tekst poprawi zgodnie z moją uwagą i myślę, że ruszymy wtedy z akcją ogłoszeniową.

Posted

[quote name='Miki']Rano zrobię Patoskowi przelew.
Teraz nie mam do tego głowy. Mój nowy kotek ma ponad 40 tyś białych ciałek:-(

Ja też ogromnie dziękuję za Twoją obecność i pomoc.

Miałam coś jeszcze napisać, ale mi wstyd:oops:

Posted

[quote name='majka50']W imieniu Gosi i Krzysia zrobiłam przelew dla Patoska. Nie choruj piesku.

Majka:loveu: Ty kobieto nie szalej, przecież Albert bez kasy:shake:
To nie było rozsądne, ale pięknie dziękuję.

Posted

Miki napisał(a):
Co to tak cicho u Patoska????
Przelew zrobiony:lol:

Dzięki cioteczki - byłam u dwóch wetów. Chyba pójdę do trzeciego:roll:


Trzeba Ciociu :loveu: iść do trzeciego albo czwartego.
Skąd ja to znam:shake:.
Ukłony piękne, za pamięć o Patosku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...