Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jesteśmy z Tobą Marysiu...dogo to jedna wielka rodzina...nie znamy się tu osobiście,ale każdy umie cieszyć się razem i płakać razem jak trzeba...Nie jesteś i nie zostaniesz sama..

  • Replies 6.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja też nie jestem "lotnym mówcą". Ale sercem całym chcę Cię przytulić i pocieszyć. Choc wiem, że to w tym momencie puste słowa.
Ale chcialabym, żebyś wiedziala, ze w każdej chwili możesz liczyć na moją pomoc. Choć się nie znamy osobiście, to przez Drwala i Apolla się nasze drogi zeszły tu w rodzinie dogomaniackiej a na rodzinę można zawsze liczyć.
Napewno teraz czujesz się na samym dnie rozpaczy, ale życzę Ci, żeby ta rozpacz z czasem trochę przycichła. Żeby te psiaczki, które Ciebie potrzebują pomogły Ci jakoś przetrwać te najtrudniejsze chwile.

Jestem z Tobą i bardzo mocno tulę i bardzo, bardzo ciepło o Tobie myślę

Posted

Takie jest nasze ludzkie życie..Trzeba się podnieść i iść dalej, by pomoc tym, ktorzy sami o to nie poproszą..dobrych ludzi coraz mniej, psiakow w potrzebie coraz więcej-Marysiu wracaj tutaj do nas szybciutko!!Czekamy na twoja pomoc i dobre serducho!

Posted

Maryś moja kochana.... ty wiesz, że ja Cię bardzo kocham :*
ZAWSZE mogę na Ciebie liczyć, Zawsze pomagasz mi w tych najcięższych chwilach...... Jesteś dla mnie taką "przyszywaną" rodziną.... Twoje wielkie serducho nigdy nie pozwala Ci przejść obojętnie wobec krzywdy drugiego człowieka, czy psiaka.... My też tu nie potrafimy przejść obok Ciebie, nie dodając Ci otuchy, nie tuląc Cię do serducha...
Chciała bym, żebyś wiedziała, że my dogomaniacy nie zostawimy Cię samej, żebyś wiedziała, ze masz MASĘ osób które myśli o Tobie, i w których masz przyjaciół....
Popatrz ile osób przyszło tu do Ciebie, osób które nigdy nie spotkałaś na żywo i pewnie nigdy nie spotkasz.... Wszyscy chcą Ci powiedzieć, że jesteś dla nas ważna
Wracaj do nas szybko!!!!!! A jeśli będziesz potrzebowała jakiejkolwiek pomocy to wal do mnie jak w dym.. ty wiesz, że ja Ci NIGDY nie odmówię!! Tak jak Ty NIGDY nie odmówiłaś mi :*

Posted

Marysiu, przybywam z wątku Saruni, podpisać listę obecności...
Mówią, że radością można się dzielić ale w obliczu rozpaczy stajemy sami. Pomimo tego Marysiu, jesteśmy tu, jesteśmy z Tobą i będziemy, czekamy i wierzymy, że niedługo zaświeci dla Ciebie słońce...

Posted

Kochana Marysiu, nie umiem pisać tak pięknie jak Ty ale chcę Ci powiedzieć że możesz na mnie zawsze liczyć- zresztą tak jak na wszystkich z naszej wielkiej, forumowej rodziny. Napiszę jak potrafię...

Brakuje mi Ciebie na wspólnych wątkach - pamiętasz jak pisałam że jestem śpiochem?
Kto teraz "wyprowadzi" psiaki na nocny obchód po dogo kiedy ja będę spać?
Nie ma mnie kto teraz ochrzanić, nie ma mnie kto upomnieć że od kilku dni nie wchodzę na dany wątek, nie ma kto sprawdzić "listy obecności"... ani postraszyć Dogorrą...
Tak mi tego brakuje... Tak mi CIEBIE brakuje...

Wprowadzasz tyle słońca i radości. Chciałabym żeby i w Twoim życiu wkrótce zaświeciło słońce. Postaraj się przegonić chmury - zrób to dla siebie... zrób to dla nas... i dla tych bezbronnych zwierzaków. Wszyscy Ciebie potrzebujemy i wszyscy czekamy...

Posted

Pamiętaj nasza kochana Cioteczko Marysiu...daj sobie czas.... nic na siłę....my bardzo chcemy Ci pomóc, chcemy żebyś już wróciła i była z nami, ale to Ty zadecydujesz kiedy będziesz gotowa podzielić się z nami swoim smutkiem. Masz prawo zagłębić się w siebie i odciąć od świata.... ale proszę nie zapominaj o nas...

Pamiętasz...gdy ciemne chmury zakrywają świat, niebo zaczyna płakać....gdy wyleje już morze łez, nieśmiało przebija się promień słońca, niosąc nadzieję. Z każdą chwilą promieni jest coraz więcej i gdy niebo- jeszcze zapłakane- rozświetli słońce - pojawia się cudowna tęcza, zapowiedź zmiany , nadziei na lepsze jutro.......będzie dobrze Marysiu,już nigdy nie będzie tak samo, ale będzie dobrze !Uwierz w to!

Posted

Witaj Marysiu. Nie znamy się. Dogomania to takie dziwne miejsce lub byt, gdzie się ścierają emocje, toczone są wojny i wojenki, składane są deklaracje przyjaźni, wspólnoty więzi uczuć i celów. Ważne jest, że gdy trzeba, zwykła nasza tu obecność wynika ze szczerej chęci wsparcia i wzmocnienia Ciebie, wejścia, za Twoją zgodą, do wspólnoty w odczuwaniu bólu i smutku. Tak bólu, jeszcze długo bólu, to takie nasze ludzkie brzemię. Mam świadomość, że na ukojenie Twej rozpatrzy teraz nie ma żadnego leku , ani rady. Wiem coś o tym, jak wszyscy, których udziałem były już odejścia bliskich. Ważne jest jednak to, abyś użyła całej mocy do tego, by opowiedzieć wszystkim Twoim bliskim i sobie samej raz jeszcze o szczęściu i radościach jakie były Waszym udziałem wspólnym. Opowiedzieć o dobrej mocy, która Wam wspólnie towarzyszyła, a teraz będzie Ciebie wspierała w dobrej pamięci.

Posted

[quote name='agata51']Patos, idziemy na nocny spacerek. Zaprosimy Marysię, prawda? Pomilczymy sobie razem, a może zawyjemy do księżyca?

Ciociu Agatko, Patosek nie wyje, on nawet nie potrafi szczekać:evil_lol:. Przynajmniej przy mnie tego nigdy nie robił. Może nasza Marysia:loveu: jak zaglądnie na wątek, to ucieszy się z jeszcze jednego zdjęcia Patosińskiego;). Specjalnie dla Marysi:loveu:

Posted

A skąd wiesz, Irenko? Byłaś z Patoskiem na spacerku podczas pełni? :eviltong: Mój schroniskowiec też na początku nie szczekał - szybciutko się nauczył.

Marysiu, popatrz, jaki przystojniak czeka tu na ciebie! Uszka do zacałowania!

Posted

Marysiu, myślę o Tobie...Pamiętaj, że zawsze możesz na nas liczyć...Przetrwasz to wszystko i dasz radę - ja w to wierzę i tego Ci życzę.

Jakbyś czegoś potrzebowała, to dawaj śmiało znać!

Tulę Cię mocno!
Jesteśmy z Tobą na dobre i złe!

Posted

[quote name='Szarotka']To dobrze, a co z ta padaczka ??[/QUOTE]

Z tego co Szarotko przekazuje nam hotel, to ataki w tej chwili nie występują.
Ale trudno na 100% stwierdzić to w warunkach hotelowych.

Posted

Chciałam serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy na tym wątku zechcieli przekazać tyle ciepłych słów i wsparcia dla Marysi.
Mam ostatnią prośbę.
Dzisiaj będzie dla Marysi szczególnie ciężki dzień.
Bardzo Was wszystkich proszę, abyście o 15 byli z nią myślami i modlitwą.
Ja postaram się mocno ją przytulić:-(.

Posted

oczywiście...jesteśmy z Marysią! jesteśmy z Wami a dzisiaj szczególnie mocno będziemy ją wspierać.
W ciągu ostatnich dni niezwykle ciepło i życzliwie o niej myślę...oby tylko nie dała się osaczyć przez pustkę która zacznie wyłazić z każdego kąta...najważniejsze niech będą te minione dobre wspomnienia....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...