Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Białostocki oddział TOZ szuka człowieka z dobrym sercem, który przygarnie tą sympatyczną, spokojną i przyjacielską sunię. Suczka wałęsa się po wsi i żyje z tego, co jej ktoś rzuci. Najczęściej suchy chleb... Mało szczeka, potrafi tak się przymilać, że skruszy serce najbardziej zatwardziałego przeciwnika bezpańskich psów. Lubi pieszczoty, jest bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Bardzo garnie się do ludzi, niestety nikt tam nie chce SUKI na stałe. Może gdyby to był „on”... Ma ok. 2 lat i właśnie tyle trwa jej tułaczka, doświadczanie głodu, chłodu i odrzucenia. Ale ona ma ciągle nadzieję, że spotka osobę, która odmieni jej los. W nadziei, że to TEN, potrafi długo iść nie odstępując ani na krok. Umie chodzić koło nogi. Latem pomaga gospodarzom ganiać krowy na pastwisko, a później cały dzień je pilnuje. W zamian za swoją pracę donośnie „domaga się”, aby ją wziąć na podwórko. I czasem rzeczywiście zdarza się, że ktoś ją wpuści, ale tylko na chwilę. Potem znowu leży przy drodze i czeka... Wszyscy są zgodni, że to bardzo mądry zwierzak. Apelujemy do dobrych ludzi o zaopiekowanie się tą wyjątkową sunią. Ze swej strony oferujemy pokrycie kosztów sterylizacji i szczepień. Jeśli nie masz jeszcze wiernego i oddanego przyjaciela – to właśnie na CIEBIE ona czeka. Teraz jeszcze nie wiecie, że siebie potrzebujecie, niedługo zaś nie będziecie mogli bez siebie żyć!!!!!!!!!!!!
To jeszcze nie wszystko... dziewczyna jest matką. W trakcie mrozów i śniegu wygrzebała norę w belach słomy na polu i tam się oszczeniła. Dzięki temu maluchy przetrwały. Ludzie mówią, że miała 11 szczeniąt, zostały 3 ok. 7 tygodniowe suczki. Podobno psiaki wybrali, a suczek nikt nie chce :shake:. Dzieciaki są bardzo wesołymi przylepami, lubią się tulić, uwielbiają pieszczoty. I umieją szczekać jak trzeba. Pilnie potrzebujemy adopcji, bo powoli co poniektórzy mają dość tego towarzystwa. I knują...

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pozwalam sobie wkleic Twoj tekst wiekszy, bo nic nie widac :-)
zaraz bede pracowac nad zdjeciami.

Białostocki oddział TOZ szuka człowieka z dobrym sercem, który przygarnie tą sympatyczną, spokojną i przyjacielską sunię. Suczka wałęsa się po wsi i żyje z tego, co jej ktoś rzuci. Najczęściej suchy chleb... Mało szczeka, potrafi tak się przymilać, że skruszy serce najbardziej zatwardziałego przeciwnika bezpańskich psów. Lubi pieszczoty, jest bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Bardzo garnie się do ludzi, niestety nikt tam nie chce SUKI na stałe. Może gdyby to był „on”... Ma ok. 2 lat i właśnie tyle trwa jej tułaczka, doświadczanie głodu, chłodu i odrzucenia. Ale ona ma ciągle nadzieję, że spotka osobę, która odmieni jej los. W nadziei, że to TEN, potrafi długo iść nie odstępując ani na krok. Umie chodzić koło nogi. Latem pomaga gospodarzom ganiać krowy na pastwisko, a później cały dzień je pilnuje. W zamian za swoją pracę donośnie „domaga się”, aby ją wziąć na podwórko. I czasem rzeczywiście zdarza się, że ktoś ją wpuści, ale tylko na chwilę. Potem znowu leży przy drodze i czeka... Wszyscy są zgodni, że to bardzo mądry zwierzak. Apelujemy do dobrych ludzi o zaopiekowanie się tą wyjątkową sunią. Ze swej strony oferujemy pokrycie kosztów sterylizacji i szczepień. Jeśli nie masz jeszcze wiernego i oddanego przyjaciela – to właśnie na CIEBIE ona czeka. Teraz jeszcze nie wiecie, że siebie potrzebujecie, niedługo zaś nie będziecie mogli bez siebie żyć!!!!!!!!!!!!
To jeszcze nie wszystko... dziewczyna jest matką. W trakcie mrozów i śniegu wygrzebała norę w belach słomy na polu i tam się oszczeniła. Dzięki temu maluchy przetrwały. Ludzie mówią, że miała 11 szczeniąt, zostały 3 ok. 7 tygodniowe suczki. Podobno psiaki wybrali, a suczek nikt nie chce :shake:. Dzieciaki są bardzo wesołymi przylepami, lubią się tulić, uwielbiają pieszczoty. I umieją szczekać jak trzeba. Pilnie potrzebujemy adopcji, bo powoli co poniektórzy mają dość tego towarzystwa. I knują...

Posted

Zawsze mnie wzruszają takie bezdomne, troskliwe matki... Sama mam taką na tymczasie. Oby się znalazł ktoś kto przygarnie psiaczki.
Może chociaż ktoś może wziąźć na tymczas jakiegoś malucha? :modla::modla::modla:

Posted

Ona są jeszcze słodsze w rzeczywistości. Wczoraj pierwszy raz widziałam je na żywo. I okazało się, że są 4. Malutkie chudziutkie maleństwa. Kiedy daliśmy im jeść, mało nie wskoczyły do miski. Nie wiem co one tam jedzą... Nie mogliśmy ich znaleźć, bo poszły za matką i... wpadły do takiej starej, nieużywanej piwnicy wykopanej w ziemi. Gdybyśmy nie przyjechali, pewnie zostały by tam na zawsze (brrr). Ludzie z wioski mówili, żebyśmy je zabierali, bo one nikomu niepotrzebne. Przyznali, że matkę też chcieli wywieźć, ale nie dała się złapać. A ona - przecudowna. Ma takie mądre oczy, taka łagodna i ufna mimo wszystko. Pojechałam (to ok. 30 km za Białymstokiem) tam z gościem, który chciał wziąć. Owszem wybrał dla córci (4,5l.), ale... okazało się, że facet jakiś niewyraźny. Chciał trzymać maleństwo w garażu (!), nie chciał zostawić swoich namiarów, ani podpisać karty adopcyjnej. No to nie dostał psiaka. Nadal czekają.....

Guest monia3a
Posted

Zrobię im allegro i ogłoszę gdzie się da ;)
Zaraz podzwonię do osób, które były zainteresowane "moimi szczeniakami" ale wszystkie się rozeszły i zabrakło ;)

Posted

Podnoszę....
Trzeba coś wymyśleć zanim całej rodzince stanie się coś złego.
Czy ktoś próbował tłumaczyć tamtejszym, że po sterylce sunia nie ma cieczki??

Posted

Ogłoszenia dane na białostockich www. oraz do gazet, Monia też ofiarowała się pomóc (dzięki). Cześć Plinka, jakoś powoli uczę się różności, dobrzy ludzie pomagają. Do zobaczenia w "psiej szkole".
Acha! Okazało się, że w Doktorcach są jeszcze kolejne dwie małe tej suni. Pewnie co poniektórzy wzięli się pobawić dzieciom na kilka dni, po czym... won na pole!!!!!! Koszmar :mad:. Jakoś nie mają szczęścia te psiaki. Wczoraj przyjechali jedni i chcieli wziąć hurtem -2-3 sunie, trzymać je na łańcuchu i nie sterylizować. Coś kombinowali, może myśleli, że założą jakąś hodowlę, bo w którymś ogłoszeniu napisałam, ze to coś z mieszańców wilczurów...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...