samoglow Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 No TO!!! Wysuwac z g., oczywiscie :evil_lol: Paulina, wrocilas? Jak sie udalo? Duzo...hmmmm roboty i ...hmmm lekarzy? Quote
kinga Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 PaulinaT napisał(a):ale co wysuwać?? i skąd?? :hmmmm: :niewiem: oj, kobieto, kobieto :shake: żeś zapracowana - to rozmumiemy. zdarza się. ale że własnych wątków nie czytasz nawet pobieżnie, które to my dźwigamy zamiast ciebie krwawicą własną - to już grzech. ciężki. no i co z tą Colą, bo tylko tyle wiem, com na innym wątku o niej przeczytała :mad: Quote
PaulinaT Posted March 6, 2008 Author Posted March 6, 2008 samoglow napisał(a):Paulina, wrocilas? Jak sie udalo? Duzo...hmmmm roboty i ...hmmm lekarzy? Pozory... :shake: Z tym wróciłaś. Dzisiaj wyjeżdżam - na szkolenie. SAMOCHODOWE. To dopiero będzie HARDCORE. Quote
PaulinaT Posted March 6, 2008 Author Posted March 6, 2008 No kiedy czytam :placz: Tylko skrótu myślowego zastosowanego nie zrozumiałam... :placz: Chyba jednak jestem blond.... Próbowałam wczoraj nadgonić wątek Grandy - i prawie-że się na swoją własną prezentację nie spóźniłam... :oops: kinga napisał(a):no i co z tą Colą, bo tylko tyle wiem, com na innym wątku o niej przeczytała :mad: Cola szuka. Jest kochana. Dostała wielką kocią budkę - taką z gąbki obszytej materiałem. Szczęśliwa śpi w niej i broni zaciekle. Zwłaszcza przed Szarikiem (który z racji cieczki Figi teraz też mieszka u mamy). Tylko, że Szarik - nawet jakby chciał - to ledwie czubek długiego nochala by tam mógł wetknąć :eil_lol: Quote
PaulinaT Posted March 6, 2008 Author Posted March 6, 2008 A swoją drogą. W mojej poprzedniej pracy na porządku dziennym było PUSZCZANIE SIE. I dialogi typu: " - Idę się puścić. - Dobra tylko szybko bo potem ja się puszczam." były na porządku dziennym. Teraz się z kolei sprzedaję. Z deszczu pod rynnę :shake: Quote
samoglow Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Sprzedawac sie jest korzystniej niz.....no to drugie :oops: I do tego w samochodzie...hmmm...to ze zwgledu na pogode, chyba... A dzisiaj ja ide sobie zaraz do drugiego instytutu w BARDZO WAZNEJ SPRAWIE NAUKOWEJ Hopac mi tu ladnie! PaulinaT napisał(a):A swoją drogą. W mojej poprzedniej pracy na porządku dziennym było PUSZCZANIE SIE. I dialogi typu: " - Idę się puścić. - Dobra tylko szybko bo potem ja się puszczam." były na porządku dziennym. Teraz się z kolei sprzedaję. Z deszczu pod rynnę :shake: Quote
mar.gajko Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 No i zrobią się dyskusja. Lepiej się puszczać czy sprzedawać. Prosimy o zabranie głosu wszytskie Panie i Panów. Co lepsze? Co korzystniejsze? Co moralniejsze? Quote
samoglow Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 mar.gajko napisał(a):No i zrobią się dyskusja. Lepiej się puszczać czy sprzedawać. Prosimy o zabranie głosu wszytskie Panie i Panów. Co lepsze? Co korzystniejsze? Co moralniejsze? co piekniejsze? co sympatyczniejsze? Co.....hop Cola! :evil_lol: Quote
samoglow Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Hej, hej, dogolezanki! dzis dopiero piatek, nie niedziela - DO ROBOTY! :mad: Quote
mar.gajko Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 I tu to samo. Pauliny - założycielki - NIE MA. MY musimy tę jej niewydarzoną Cocolinę dźwigać na własncyh wątłych barkach. Że niby jaki my mamy mieć w tym interes???? Że tak się napracujemy? Namęczymy? Quote
mar.gajko Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 A tak an marginesie. Naszego Mufka (ok. 6-7 kg.) Pani chciała adoptowac do PILNOWANIA ogrodu na wsi. UROCZE. Quote
samoglow Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 mar.gajko napisał(a):A tak an marginesie. Naszego Mufka (ok. 6-7 kg.) Pani chciała adoptowac do PILNOWANIA ogrodu na wsi. UROCZE. moze to byl malutki ogrodeczek:niewiem: Quote
mar.gajko Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 samoglow napisał(a):moze to byl malutki ogrodeczek:niewiem: Zaraz Ci dam w łeb:angryy: Mufuś chce kanap i telewizora. Quote
samoglow Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 mar.gajko napisał(a):Zaraz Ci dam w łeb:angryy: Mufuś chce kanap i telewizora. Hurrra :multi: Wyrwalam Cie z deprechy! Quote
kinga Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 mar.gajko napisał(a):A tak an marginesie. Naszego Mufka (ok. 6-7 kg.) Pani chciała adoptowac do PILNOWANIA ogrodu na wsi. UROCZE. a tak na jeszcze większym marginesie; naszego młodziutkiego Rexa ze schronu, trochę większego co prawda, adoptowali ludzie - po czym po dwóch dniach oddali, bo: - w ogródku gryzie łopaty - i wyrywa tulipany - cokolwiek miałoby to znaczyć w pierwszej poł. lutego. ludzie są porąbani z tymi ogródkami Quote
samoglow Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 mar.gajko napisał(a):Zaraz Ci dam w łeb:angryy: Mufuś chce kanap i telewizora. A jakie audycje TV preferuje Mufizna? Quote
noemik Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 mar.gajko napisał(a):Zaraz Ci dam w łeb:angryy: Mufuś chce kanap i telewizora. zakodowałam. po powrocie do domui wyrzucę kanapę i telewizor. Quote
mar.gajko Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 noemik napisał(a):zakodowałam. po powrocie do domui wyrzucę kanapę i telewizor. Nie wyrzucaj, zwłaszcza telewizora, jak nowy:p Ja wezmę. Moje psy też lubią:eviltong: Zwłaszcza te głuche:evil_lol: Quote
mar.gajko Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 samoglow napisał(a):A jakie audycje TV preferuje Mufizna? On jeszcze nei wie:oops: Bo nigdy nei widział; ale mama mu mówiła, że fajnie jest na kanapie przed TV; ona pamięta, zanim ją w ciąży wywalili z jadącego autka. Quote
noemik Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 mar.gajko napisał(a):Nie wyrzucaj, zwłaszcza telewizora, jak nowy:p Ja wezmę. Moje psy też lubią:eviltong: Zwłaszcza te głuche:evil_lol: mam bardzo zły dzień. może jak je wyrzucę, to mi się humor poprawi? gdyby nie to, ze chcę tu jeszcze pracować, to chetnie bym sobie teraz powyła.;) Quote
mar.gajko Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 noemik napisał(a):mam bardzo zły dzień. może jak je wyrzucę, to mi się humor poprawi? gdyby nie to, ze chcę tu jeszcze pracować, to chetnie bym sobie teraz powyła.;) No coś wisi w powietrzu:shake: Zły dzień. Quote
samoglow Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Noemik, a co, nie pozwalaja Ci wyc w pracy? Mariolu, a co stalo sie z mamusia Mufika? Tv jest dobry dla gluchych psow, gorzej z radyjkiem :shake: Quote
mar.gajko Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Mamusia też jest u nas. Malutka 6 kg Gryzia. Tylko jest "problemik" moczy się po sterylce. A cudo to jest, całuśne, kochane. Wczoraj byli ją oglądac Państwo, ale dzisiaj mają oglądać schitsu (nie wiem jak to się pisze, tę wymyślną rasę) ROCZNEGO. To aj już wiem co wybiorą. Quote
samoglow Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 mar.gajko napisał(a):Mamusia też jest u nas. Malutka 6 kg Gryzia. Tylko jest "problemik" moczy się po sterylce. A cudo to jest, całuśne, kochane. Wczoraj byli ją oglądac Państwo, ale dzisiaj mają oglądać schitsu (nie wiem jak to się pisze, tę wymyślną rasę) ROCZNEGO. To aj już wiem co wybiorą. Shitzu to to takie pomarszczone? To jak sobie radzisz z tym moczeniem? No to zdjecia mamusi Mufika prosimy, bo te Cole to juz chyba nie ma co hopac. Sprzedaja sie razem z Paulina :shake: Quote
mar.gajko Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Ona jest w hotelu. Zmienia się podkłady higieniczne. I tak. Bierze leki hormonalne - może się ustabilizuje. Jakoś mi dzisiaj opadł optymizm. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.