Jump to content
Dogomania

Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!


Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

PaulinaT napisał(a):
ale co wysuwać??
i skąd?? :hmmmm:

:niewiem:


oj, kobieto, kobieto :shake:
żeś zapracowana - to rozmumiemy.
zdarza się.
ale że własnych wątków nie czytasz nawet pobieżnie, które to my dźwigamy zamiast ciebie krwawicą własną - to już grzech.
ciężki.

no i co z tą Colą,
bo tylko tyle wiem, com na innym wątku o niej przeczytała :mad:

Posted

samoglow napisał(a):
Paulina, wrocilas? Jak sie udalo? Duzo...hmmmm roboty i ...hmmm lekarzy?

Pozory... :shake:
Z tym wróciłaś.
Dzisiaj wyjeżdżam - na szkolenie.
SAMOCHODOWE.
To dopiero będzie HARDCORE.

Posted

No kiedy czytam :placz:
Tylko skrótu myślowego zastosowanego nie zrozumiałam... :placz:
Chyba jednak jestem blond....

Próbowałam wczoraj nadgonić wątek Grandy - i prawie-że się na swoją własną prezentację nie spóźniłam... :oops:

kinga napisał(a):
no i co z tą Colą,
bo tylko tyle wiem, com na innym wątku o niej przeczytała :mad:

Cola szuka.
Jest kochana.
Dostała wielką kocią budkę - taką z gąbki obszytej materiałem.
Szczęśliwa śpi w niej i broni zaciekle.
Zwłaszcza przed Szarikiem (który z racji cieczki Figi teraz też mieszka u mamy).
Tylko, że Szarik - nawet jakby chciał - to ledwie czubek długiego nochala by tam mógł wetknąć :eil_lol:

Posted

A swoją drogą.
W mojej poprzedniej pracy na porządku dziennym było PUSZCZANIE SIE.
I dialogi typu:

" - Idę się puścić.
- Dobra tylko szybko bo potem ja się puszczam."

były na porządku dziennym.

Teraz się z kolei sprzedaję.

Z deszczu pod rynnę :shake:

Posted

Sprzedawac sie jest korzystniej niz.....no to drugie :oops:
I do tego w samochodzie...hmmm...to ze zwgledu na pogode, chyba...

A dzisiaj ja ide sobie zaraz do drugiego instytutu w BARDZO WAZNEJ SPRAWIE NAUKOWEJ
Hopac mi tu ladnie!


PaulinaT napisał(a):
A swoją drogą.
W mojej poprzedniej pracy na porządku dziennym było PUSZCZANIE SIE.
I dialogi typu:

" - Idę się puścić.
- Dobra tylko szybko bo potem ja się puszczam."

były na porządku dziennym.

Teraz się z kolei sprzedaję.

Z deszczu pod rynnę :shake:

Posted

mar.gajko napisał(a):
No i zrobią się dyskusja.
Lepiej się puszczać czy sprzedawać.

Prosimy o zabranie głosu wszytskie Panie i Panów.

Co lepsze?
Co korzystniejsze?
Co moralniejsze?


co piekniejsze?
co sympatyczniejsze?
Co.....hop Cola! :evil_lol:

Posted

I tu to samo.
Pauliny - założycielki - NIE MA.

MY musimy tę jej niewydarzoną Cocolinę dźwigać na własncyh wątłych barkach.

Że niby jaki my mamy mieć w tym interes????

Że tak się napracujemy?
Namęczymy?

Posted

mar.gajko napisał(a):
A tak an marginesie.
Naszego Mufka (ok. 6-7 kg.) Pani chciała adoptowac do PILNOWANIA ogrodu na wsi.

UROCZE.


moze to byl malutki ogrodeczek:niewiem:

Posted

mar.gajko napisał(a):
A tak an marginesie.
Naszego Mufka (ok. 6-7 kg.) Pani chciała adoptowac do PILNOWANIA ogrodu na wsi.

UROCZE.


a tak na jeszcze większym marginesie;
naszego młodziutkiego Rexa ze schronu, trochę większego co prawda, adoptowali ludzie - po czym po dwóch dniach oddali, bo:
- w ogródku gryzie łopaty
- i wyrywa tulipany - cokolwiek miałoby to znaczyć w pierwszej poł. lutego.

ludzie są porąbani z tymi ogródkami

Posted

noemik napisał(a):
zakodowałam.
po powrocie do domui wyrzucę kanapę i telewizor.


Nie wyrzucaj, zwłaszcza telewizora, jak nowy:p
Ja wezmę. Moje psy też lubią:eviltong:
Zwłaszcza te głuche:evil_lol:

Posted

samoglow napisał(a):
A jakie audycje TV preferuje Mufizna?


On jeszcze nei wie:oops:

Bo nigdy nei widział; ale mama mu mówiła, że fajnie jest na kanapie przed TV; ona pamięta, zanim ją w ciąży wywalili z jadącego autka.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Nie wyrzucaj, zwłaszcza telewizora, jak nowy:p
Ja wezmę. Moje psy też lubią:eviltong:
Zwłaszcza te głuche:evil_lol:

mam bardzo zły dzień. może jak je wyrzucę, to mi się humor poprawi?
gdyby nie to, ze chcę tu jeszcze pracować, to chetnie bym sobie teraz powyła.;)

Posted

noemik napisał(a):
mam bardzo zły dzień. może jak je wyrzucę, to mi się humor poprawi?
gdyby nie to, ze chcę tu jeszcze pracować, to chetnie bym sobie teraz powyła.;)


No coś wisi w powietrzu:shake:

Zły dzień.

Posted

Mamusia też jest u nas. Malutka 6 kg Gryzia.
Tylko jest "problemik" moczy się po sterylce.

A cudo to jest, całuśne, kochane.
Wczoraj byli ją oglądac Państwo, ale dzisiaj mają oglądać schitsu (nie wiem jak to się pisze, tę wymyślną rasę) ROCZNEGO.
To aj już wiem co wybiorą.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Mamusia też jest u nas. Malutka 6 kg Gryzia.
Tylko jest "problemik" moczy się po sterylce.

A cudo to jest, całuśne, kochane.
Wczoraj byli ją oglądac Państwo, ale dzisiaj mają oglądać schitsu (nie wiem jak to się pisze, tę wymyślną rasę) ROCZNEGO.
To aj już wiem co wybiorą.

Shitzu to to takie pomarszczone?

To jak sobie radzisz z tym moczeniem?

No to zdjecia mamusi Mufika prosimy, bo te Cole to juz chyba nie ma co hopac. Sprzedaja sie razem z Paulina :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...