kikou Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 kibicowalam cichutko Binkiemu..... serce pęka, taka slodka mordka.......:-( przynajmniej teraz niczego już nie musi się bać biedactwo... Quote
Psiutka380 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Do zobacenia po tamtej stronie kochany psi przyjacielu...['] Quote
Makuuu Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 kochany psiaczku... ja pamiętam (i chyba nigdy nie zapomnę)... w mojej pamięci na zawsze zostanie Twoja uśmiechnięta mordka... Zapamiętajmy go takim: Quote
magdawi Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Tak bardzo mi przykro:-(. Podczytywałam czasami wątek .Maleńki mam nadzieję, że za TM będziesz dużo szczęśliwszy niż byłeś tu na ziemi... i będziesz kochany,bezpieczny i będziesz widział jak tam jest pięknie. Tak często kończy życie niewidomy pies i to tak bardzo boli...,dlaczego schrony nie zabezpieczają już i tak bardzo skrzywdzonych przez los istot, które nie mają szans obrony ... Binky trzymaj się pieseczku... Quote
HAMLET Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Jestem z Binkim i z Wami.Poryczałam się.Mam dwie sunie ze schroniska,cieszę się,że je uratowałam i mają dom.Może jakbym wcześniej o nim przeczytała,to wziełabym go.Mam straszne wyrzuty sumienia. Quote
~MaDaLeNa~ Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 niestety tak sie stało i się nie odstanie Quote
Psiutka380 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Hamlet jak pies umiera zawsze się obwiniamy. Niestety nie można było nic zrobić. Stało się i się nie odstanie I to jest właśnie straszne:placz::placz::placz: ['] Quote
Makuuu Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 ale można pomóc reszcie... Binki... ja nadal nie mogę uwierzyć [*] Quote
red Posted April 11, 2008 Author Posted April 11, 2008 Dowiedziałam się, że znalazła się pani z TV tvn, mieszkajaca na Mazurach i chciała bardzo Binkiego, miałby super dom.... dlaczego nie zdążyłyśmy..... jak to strasznie boli:-(:-(:-(:-( Dlaczego niektórym nie jest dane doczekać swojego domu, to był taki kochany pies, tak bardzo chciał kogoś pokochać, żebrał o miłość, ciągle był pełen nadziei i czekał....:-(:-(:-(:-( Binky :placz: Ciężko mi bardzo..... Quote
Psiutka380 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Oj Boże red! Ta wiadomość mną wstrząsneła. Miałby dom jak ta lala. Dlaczego nie go nie doczekał???:-(:-(:placz: Binki[']['] Quote
wtatara Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 to moze ta osoba weźmie jakiegoś innego biedaczka Quote
Psiutka380 Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Binki['] Może ta pani weźmie jego imiennika? Quote
Abernathy Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Psiutka380 napisał(a):Binki['] Może ta pani weźmie jego imiennika? Wiecie co ? To bardzo szlachetne jeżeli ktoś podejmuje się roztoczyć opiekę nad takim ułomnym psem. Może w związku ze śmiercią Binkiego osoba ta mogłaby zaopiekować się innym psem który znajduje sie w podobnej sytuacji ? Wcale niekoniecznie z Radomia. Przde wszystkim jednak to tylko ona sama mogłaby się wypowiedzieć w tej sprawie. Quote
AgaG Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 schroniska nie zasługują na swoje miano, jesli nie zapewniają bezpieczeństwa przed zagryzieniem, to obozy dla psów. taka jest prawda. Wysiłek powienin isc w kierunku budownia choćby małych ale osobnych boksów albo boksów typu wysterylizowana suka i lubiący ją pies.. inaczej nic się nie zmieni, a te psy które wychodzą ze schronu po epizodach ciągłego gryzienia jesli się je uda uartować mają często niecheć do psów .. i są problemy.. to koszmar.:-(:-( Quote
Makuuu Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 AgaG napisał(a):schroniska nie zasługują na swoje miano, jesli nie zapewniają bezpieczeństwa przed zagryzieniem, to obozy dla psów. taka jest prawda. Wysiłek powienin isc w kierunku budownia choćby małych ale osobnych boksów albo boksów typu wysterylizowana suka i lubiący ją pies.. inaczej nic się nie zmieni, a te psy które wychodzą ze schronu po epizodach ciągłego gryzienia jesli się je uda uartować mają często niecheć do psów .. i są problemy.. to koszmar.:-(:-( Po części się zgadzam, po części nie. Fakt... każdy pies w osobnym boksie lub góra dwa psy razem, boksy o dużej powierzchni, psy nie widzą psów obok... obroże, psy czyste, zadbane... to chyba marzenie każdego kto chociaż raz był w jakim kolwiek schronie. Nie można z góry skreślać wszystkich schronisk, że niby nie zasługują na miano miejsca, które daje bezpieczeństwo. W większości takich placówek ludzie (pracownicy, itp...) robią wszystko co w ich mocy aby nie dochodziło do takich, dziwnych sytuacji, ale człowiek jest człowiekiem a zagryzienia czy pogryzienia nie leżą w dobrej organizacji (chociaż po części może) całej instytucji ale w zwierzęcej psychice, a na ten temat chociaż specjaliści wiedzą sporo, to i tak nadal jest tego za mało by móc przewidzieć co i jak. Nawet psy będące kilka lat razem mogą się pogryźć. A żeby dowiedzieć się co było przyczyną należałoby śledzić ich wzajemne relacje non stop... bo przecież pies bez powodu nie atakuje. Osobne boksy to też dobry pomysł... ale jak zwykle problemem jest kasa. Wiadomo, że jakby jej było więcej to wszystko wyglądałoby inaczej... szersze korytarze wewnątrz budynków... większe odległości między boksami i takie tam... rozpisałam się jak zwykle... :oops: Quote
iwa77 Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Binky [*][*][*][*][*] Tak strasznie żal piesku ! Quote
red Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Nigdy cię nie zapomnę piesku, szczęście było tak blisko:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.