Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem czy cos wyjdzie z tamtego maila.na razie cisza.Byla to osoba,ktora chciala Amika adoptowac na siebie i zawiesc starszej Pani,ktora co prawda sama go wybrala ale tak sie nie da.Poprosilam o bezposredni kontakt.

  • Replies 647
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja trzymam bardzo mocno kciuki.

Dzisiaj robiliśmy akcję adopcyjną zwierzaków z DT w Tychach. Zawsze na takie akcje zabieram albumy z tyskiego schroniska a w niem zawsze jest jeszcze miejsce dla Amika. Jedna z Pań bardzo długo zatrzymała się na jego stronie i już myślałam, że coś drgnie, ale niestety, Pani ostatecznie nie zadeklarowała chęci przygarnięcia Amika, ale może wróci?

Posted

Karusiap i czy coś wyszło?

Jeżeli Amik dalej czeka na dom, to mam ogromną prośbę, na stronce tyskiej mogę ostatnio umieszczeć filmiki z psami. Próbowałam umieść filmiki Amika zamieszczone na tym wątku, ale niestety nie potrafię. Jeżeli ktoś miałby filimiki zgrane w YOTUBE, to bardzo bym prosiła o linki.

Posted

Ja wiem, że Amik ma się u Was rewelacyjnie, za opiekę nad nim będę Wam dozgonnie wdzięczna. Martwi mnie tylko to, że on blokuje miejsce innemu psiakowi, już dawno powinien siedzieć na czyjejś kanapie, a nie na "waszej głowie" :)

Posted

Tez bym chciala,zeby byl juz w domku (najlepiej moim:oops:),ale najwazniejsze,ze Amiczek bardzo dobrze znosi hotel....przykre jest , ze tak idealny pies szuka tyle domu,ale przynajmniej nie drzymy o niego...jak np w przypadku naszego Apollo:(

Posted

karusiap napisał(a):
Tez bym chciala,zeby byl juz w domku (najlepiej moim:oops:),(


karusiap, a w czym problem ? :razz: Jestem pewna że twój domek bylby najlepszy z możliwych...

Posted

hmm problem chyba w ilosci lap na metr kwadratowy;)
ale ja bym tam upchnela jeszcze pare czterolapnych tylko blokuje mnie moja agresywna agresorka,Amik zylby w ciaglym stresie....
a ja bym zaraz miala stadko:)byloby pieknie:)

Posted

a wiec....
Amik przyjechal do hotelu 7.02.....niedlugo minalby rok jego pobytu-paranoja,ze taki pies tyle czasu,ale....
Amik jedzie do domku:multi::multi::multi::multi:

Grazynka dala mi znac,ze pewna Rodzinka wypatrzyla go na stronie schroniska.....i to cudowna Rodzina,ktora Grazyna zna i reczy za Panstwa.Sa wspanialymi,cieplymi ludzmi:)

Amiczek niedlugo bedzie grzal dupke we wlasnym,wymarzonym domku....:loveu::loveu:
Grazynko:loveu:

Mysle,ze pomimo iz Amik nawet bedac w schronie zostalby pewnie wypatrzony,to ten czas w hotelu nie jest stracony....
Jest zupelnie innym psem,otwartym gdy kogos pozna,wesolym.
Boli mnie troche,ze znowu bedzie czul sie nieswojo,niepewnie:(martwie sie by nie myslal,ze go zostawilysmy:(takie mysli zawsze sa przy adopcji,ale wiem,ze w domu pelnym milosci szybko zrozumie,ze jest kochany tak jak u nas:)

Posted

Ja też wiem, jaki to domek i ręczę, że Amik będzie oczkiem w głowie rodziny! :)

A tytuł zmienię, jak już będzie Amik w domku. Tak jak to się mówi 'by nie zapeszyć' ;d

Posted

karusiap napisał(a):
Mysle,ze pomimo iz Amik nawet bedac w schronie zostalby pewnie wypatrzony,to ten czas w hotelu nie jest stracony....

Karusia, nie bądź taka skromna, bo w schronie Amik siedział tak długo i jakos nikt go nie wypatrzył:shake:...W starym schronisku też siedział i też nikt sie o niego nie zabijał, mimo że fajne pyszczydło...Nie doczytałam tylko skąd ten domek jest...

Posted

karusiap napisał(a):
a wiec....
Amik przyjechal do hotelu 7.02.....niedlugo minalby rok jego pobytu-paranoja,ze taki pies tyle czasu,ale....
Amik jedzie do domku:multi::multi::multi::multi:

Grazynka dala mi znac,ze pewna Rodzinka wypatrzyla go na stronie schroniska.....i to cudowna Rodzina,ktora Grazyna zna i reczy za Panstwa.Sa wspanialymi,cieplymi ludzmi:)

Amiczek niedlugo bedzie grzal dupke we wlasnym,wymarzonym domku....:loveu::loveu:
Grazynko:loveu:

Mysle,ze pomimo iz Amik nawet bedac w schronie zostalby pewnie wypatrzony,to ten czas w hotelu nie jest stracony....
Jest zupelnie innym psem,otwartym gdy kogos pozna,wesolym.
Boli mnie troche,ze znowu bedzie czul sie nieswojo,niepewnie:(martwie sie by nie myslal,ze go zostawilysmy:(takie mysli zawsze sa przy adopcji,ale wiem,ze w domu pelnym milosci szybko zrozumie,ze jest kochany tak jak u nas:)


Po pierwsze, to pamiętaj Karusiap, że lepiej jest adoptować psiaka z DT, czy hoteliku niż ze schroniska.
Po drugie, nowy domek będzie miał już lepiej, bo Amik został "oswojony":)
Po trzecie, to ja nie jestem już pewna czy Amik był wypatrzony na stronie, czy na dogo, bo nowa opiekunka to również dogomaniaczka, która za pewne ujawni się dopiero jutro. :) (ups, będzie to już dzisiaj, ale napewno później).
Po czwarte, o Amika bać się nie trzeba, domek w skali od jeden do pięć, ma u mnie szcześć i to z plusem.
Wiem, że Amik może czuć się na początku niepewnie, ale ten domek ma to do siebie, że jak psiaka weźmie to podopieczny już po dwóch tygodniach wypina się na byłego opiekuna.
Po piątek, Karusia jestem pewna, że możesz go odwiedzać ile tylko chcesz . (Przepraszam X.Y. że wypowiadam się za Ciebie :))
Po szóste, mogę dać coś "na wymianę" :)
Po siódme, Karusia za to co Ty i Twoje koleżanki zrobiły dla Amika ja nigdy, przenigdy się nie odwdzięczę.

KRAKÓW GÓRĄ! (ale by mój Grzegorz pochodzący z Krakowa się ucieszył czytając to hasło:D)

Posted

grazyna9915 napisał(a):

Po szóste, mogę dać coś "na wymianę" :)

KRAKÓW GÓRĄ! (ale by mój Grzegorz pochodzący z Krakowa się ucieszył czytając to hasło:D)

Ja wiedziałam, ze ona coś kombinuje, ale to już była "jazda po bandzie":diabloti:

Posted

Mnie juz Grazynka przez telefon wabila do schroniska:)
Ja tak bardzo staram sie nic nie widziec i nic nie slyszec,a tu taka premedytacja:evil_lol:
Jestesmy w hotelu "zawalone" 4 psiakami,w tym dwa od poltora roku,ale powiem szczerze,ze nasze drogi w pomocy psiakom na pewno sie nie rozejda,bo to czysta przyjemnosc....
to ja inaczej:

TYCHY GÓRA:multi::evil_lol::loveu:

p.s Grazynko mam nadzieje,ze dostalas mojego smsa,bo mam dwa woje numery i nie wiem czy dobry wybralam:)

Posted

A wiec....
Amiczek cala droge pieknie jechal na kolankach raz jednej raz drugiej ciotki robiac swa sierscia kozuszki z nas,naszych kurtek i przystrajajac auto ciotki edit (dziekuje:loveu:).:evil_lol:
Na miejscu byl lekko zestresowany i pilnowal nas bardzo,ale szczerze mowiac myslalam,ze bedzie bardziej niesmialy;)

Dom marzenie,wspaniali ciepli ludzie,przede wszystkim NORMALNI i z bardzo madrym podejsciem!!

Amis bedzie szczesliwy,my bedziemy tesknic i oczywiscie mam nadzieje odwiedzac sie:)

Po naszym wysjciu dostalam smsa,ze skarbek nawet nie zauwazyl naszego wyjscia,bo oglada na kanapie tv:loveu::loveu:

Amik KANAPOWCEM:multi::multi::multi::multi:od razu wskoczyl i schodzil tylko by sprawdzic co sie gdzie dzieje:evil_lol:

Czekamy na wiesci z pierwszej reki:)

Posted

Mada:) napisał(a):
Zmieniam tytuł! Ależ cudny prezent na święta! :)


Pięknięjszego prezentu nie mogłyśmy dostać :multi::multi::multi: Amiczku kochany, jesteś mi szczególnie bliski bo do dziś pamiętam jak Grażynka napisała na wątku Zuli że byłeś z Zulcią w boksie i jest Ci smutno bo ona wyjechała:-(. A teraz nareszcie kończy się i Twoja tułaczka:multi: Bądź szczęśliwy i bardzo się pilnuj bo " Wy Tyszaki" macie coś skłonność do ucieczek i samodzielnego zwiedzania świata:mad: - ale zapewniam Cię zwiedzanie w towarzystwie jest o wiele ciekawsze;)

A kibice mogą liczyć na jakieś fotki z "portu" Amikowego????????????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...