mm2559 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Marlena:) napisał(a):Ja jednak nie odpuszczę :diabloti: .... będę próbowac do końca. Wiem już w których miejscach przebywa Logan. Rzeczywiście nie ma sie najgorzej i nie widać żadnych ran. Wszystko będzie ok do następnej zimy :roll:, o ile nie da się schwytać w najbliższym czasie. Ja nie zrezygnuję i będę o niego walczyć...tak jak walczyłam o Toffika;). Narazie możecie odetchnąć...reszta w rękach Logana i moich (w sensie oswajania/schwytania). Pozdrawiam I za to Cię lubimy - za upór w dążeniu do celu. Na spokojnie więcej można zrobić. Jest w obecnej sytuacji troszkę czasu i można wspólnie coś przedsięwziaść. "Słoneczna" obserwuje i ma meldować jak sie Logan pokaże w ich okolicy. Odetchniemy - jak dam mu buzi (choć nie lubię psów :evil_lol: ). Quote
elik Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 [quote name='_ChiQuiTa_']Ależ wyrażaj swoje zdanie ile tylko chcesz. Moim zdaniem skoro nie było go tak długo i wrócił widocznie grubszy to znak, ze jednak nie jadł raz na 4 dni a częściej, dzięki czemu poprawiła się jego kondycja. Otóż to, i to właśnie nasunęło mi przypuszczenie, że on ma swojego człowieka (moim zdaniem w cudzysłowiu), bo nikt nie pisał, że go dokarmia. [quote name='_ChiQuiTa_']Zawsze znajdzie się ktoś mądrzejszy... ...Ja też tylko wyraziłam swoje zdanie. Sądziłam, że na tym forum wypowiadamy się na temat psiaków, a nie ludzi biorących udział w debacie. Ale nie ma o co kopii kruszyć. Tu ważny jest Logan. Ja także trzymam kciuki, bo z powodu odległości nic innego nie mogę zrobić. Quote
Kasia Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 To podnosimy Logana i czekamy na lepsze wieści. :lol: Quote
elik Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Kasia napisał(a):To podnosimy Logana i czekamy na lepsze wieści. :lol: Ma się rozumieć, najlepsze wieści :loveu: Quote
Marlena:) Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 mm2559 - ja też znam się ze "Słoneczną" w najbliższym czasie ją "odwiedzę" i pogadamy.Zresztą my zawsze o psach gadamy :diabloti: ... W sobotę mam spotkanko z okolicznymi dzieciakami :cool3: więc i je nagonię do przyglądania się :evil_lol:..trzeba uczyć dzieci normalnego zachowania :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. P.S. Moje zaproszenie na ognisko jest nadal aktualne.Co tam,że przy okazji pójdziemy na spacer "po Logana"... z innymi zawsze raźniej.Może szczęście nam dopisze ...... Quote
_ChiQuiTa_ Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 [quote name='elik']Otóż to, i to właśnie nasunęło mi przypuszczenie, że on ma swojego człowieka (moim zdaniem w cudzysłowiu), bo nikt nie pisał, że go dokarmia. A mi jakoś to nie nasunęło przypuszczeń, ze pies może mieć swojego właściciela. Kiedyś zapewne może i miał. Ale teraz.... wątpię, który normalny człowiek pozwolił by, żeby jego pies śmigał z wrzynająca się w szyję obrożą? [quote name='elik'] Sądziłam, że na tym forum wypowiadamy się na temat psiaków, a nie ludzi biorących udział w debacie. Ale nie ma o co kopii kruszyć. Tu ważny jest Logan. Ja także trzymam kciuki, bo z powodu odległości nic innego nie mogę zrobić. Wypowiadamy sie na różne tematy. Skoro człowiek jest w coś zamieszany to i na jego temat się wypowiadamy. Chyba Cię nie obraziłam tym co napisałam? Bo wciąż to cytujesz... Quote
Paulina_mickey Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 _ChiQuiTa_ napisał(a):A mi jakoś to nie nasunęło przypuszczeń, ze pies może mieć swojego właściciela. Kiedyś zapewne może i miał. Ale teraz.... wątpię, który normalny człowiek pozwolił by, żeby jego pies śmigał z wrzynająca się w szyję obrożą? Edyta niestety sa tacy ludzie i trafiają się coraz częściej...mają gdzieś że ich pies ma za małą obroże i sie mu wrasta, sprawiając psiakowi potworny ból...Także on może mieć "właściciela":roll: Quote
Marlena:) Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Napewno ma... tyle,ze ma go gdzies i Logan woli mieszkac w krzakach :roll: . Jest w coraz lepszym stanie..wiosna dobrze na niego wpłynęła.Jest grubszy,jednak jego stosunek do ludzi sie nie zmienia..:shake: Quote
_ChiQuiTa_ Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Tak tak każdy pies kiedyś miał swojego właściciela, a może nie właściciela, ale gdzieś ładnie pisało, że za każdego psa jest gdzieś odpowiedzialny jakiś człowiek. I te słowa bardzo tu pasują. Ok, nie ma co rozkminiać czy ma kogoś czy nie, liczy się fakt że potrzebuje pomocy... Quote
Marlena:) Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 Wszystko dobrze :) .. Pies jest w bardzo dobrej kondycji - tyle widać z daleka. Jest podpasiony i nie ma najgorzej :roll:... Teraz trzeba go tylko do weta zawieźć...najwyzej później wróci na wolność,bo wątpię by dał się oswoić i znalazł dom:razz:. Quote
diabelkowa Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 ja tam wierze ze loganek znajdzie domek :) swoja droga coz za wspaniale imie skad je wzielas ? :D:evil_lol: Quote
Marlena:) Posted May 2, 2008 Author Posted May 2, 2008 hehe.... ChiQuiTa wymyśliła :evil_lol: .. Ciekawe skąd ten pomysł :diabloti:. Quote
Luzia Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Marlena:) napisał(a):hehe.... ChiQuiTa wymyśliła :evil_lol: .. Ciekawe skąd ten pomysł :diabloti:. Skąd?? :razz: Quote
Marlena:) Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Pewnie z podpisu diabelkowej zapamiętała :eviltong:.... Quote
_ChiQuiTa_ Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Rozpracowałyście mnie :diabloti: Bo mi sie to imię bardzo podoba i stwierdziłam, ze pasuje do naszej sierotki :iloveyou: A swoją droga to sa jakieś wieści ;> Quote
mm2559 Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Pokaże się... oby tylko po to by pokazać, że ma swój domek Quote
Marlena:) Posted May 11, 2008 Author Posted May 11, 2008 on to robi specjalnie:mad:.... zeby dogomaniacy nie mogli spac po nocach:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.