Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sprawa już ruszyła... skoro Agnieszko chcesz naprawić to coś zepsuła - wpłać pieniądze w terminie jaki zaproponuje Ci policja czy Sąd. Wszyscy będa zadowoleni a najbardziej pieski :roll:

Nie ma co teraz dyskutować...za dużo już niewłaściwych słów i obiecanek bez pokrycia padło...
Teraz potrzebne są konkrety.

Posted

Agucha napisał(a):
Sprawa już ruszyła... skoro Agnieszko chcesz naprawić to coś zepsuła - wpłać pieniądze w terminie jaki zaproponuje Ci policja czy Sąd. Wszyscy będa zadowoleni a najbardziej pieski :roll:

Nie ma co teraz dyskutować...za dużo już niewłaściwych słów i obiecanek bez pokrycia padło...
Teraz potrzebne są konkrety.


Agucha zanim dostane wezwanie na Policje i zanim dojdzie do sprawy sadowej to ja bede miala juz to za soba.

Posted

Agucha napisał(a):
Sprawa już ruszyła... skoro Agnieszko chcesz naprawić to coś zepsuła - wpłać pieniądze w terminie jaki zaproponuje Ci policja czy Sąd. Wszyscy będa zadowoleni a najbardziej pieski :roll:

Nie ma co teraz dyskutować...za dużo już niewłaściwych słów i obiecanek bez pokrycia padło...
Teraz potrzebne są konkrety.


Agucha zanim dostane wezwanie na Policje i zanim dojdzie do sprawy sadowej to ja bede miala juz to za soba.

Posted

Jeżeli na prawdę wiesz na 100%, że jestes w stanie załatwić tą sprawę i twoje zapewnienie ma sens - załatw to, pokaż ludziom że pomimo zawirowań jakie Cię spotkały chcesz naprawić to co zrobiłaś (nie wiem czy umyslnie czy nie - nie mnie teraz to oceniać...) i jeżeli masz na tyle sił, cierpliwości i odwagi cywilnej, żeby odbudować choć po części zaufanie - zacznij działać.

Nie znam Cię osobiście, ale z tego co mówiły osoby znające cię - w życiu by się tego po tobie nie spodziewały... Coś w tym musi być. Uszanuj to i zakończmy już tą głupią sytuację...

Posted

Do tego też zmierzam - nie ma sensu na tym etapie sprawy, dalej się napinać. Konkrety, konkrety i jeszcze raz konkrety. Pogróżki i wyzwiska jak widać w załączniku - nie wiele pomogły a zostawiły tylko niepotrzebny smród...

Agnieszko, nie wiem czy dobrym wyjściem będzie deklarowanie komukolwiek jakiś terminów. Jezeli chcesz uregulować "zaległości" - to wpłać pieniądze kiedy będziesz je miała w ręku i nam o tym napisz, a w szczególności Agacie...

Ps. Ten guz to na tej nieoperowanej stronie? czy się zatraciłam już w tym wszystkim?

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
Agucha zanim dostane wezwanie na Policje i zanim dojdzie do sprawy sadowej to ja bede miala juz to za soba.



oby Aga...oby.....

a ten guzior...olbrzymiasty...moze za dłogo czekałaś z jego usunięciem...póki był mniejszy łatwiej było zrobić zabieg...

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
Ja jestem pewna na 100%
Tylko prosze o powstrzymanie sie od zbednych komentarzy, wyzwisk oraz straszenia.

Agnieszko, ale tutaj (mam nadzieję) nikt nikogo nie straszy!
Na wątku zostało napisane, że sprawa ruszyła, czyli została zgłoszona na policji i teraz leci już swoim biegiem. To było poinformowanie a nie straszenie, straszyć to można dzieci duchami. Nie ma potrzeby straszenia Ciebie, takie sprawy załatwia się na drodze sądowej a nie przedszkolnym straszeniem! Ta informacja o zgłoszeniu na policję nie była nawet skierowana do Ciebie tylko do osób w nią zaangażowanych, jak wiadomo nie jest to sprawa między dwiema- trzema osobami, tylko kilkunastoma, a to wiadomo wymaga doskonałej organizacji.
Dlaczego zgłosiłyśmy to na policję? Z bardzo prostego powodu- zabrakło nam oznak jakiejkolwiek Twojej dobrej woli- rozliczenia, jakiejkolwiek wpłaty, czegokolwiek....

Posted

[quote name='ab-agnieszka']Aniu pisalam juz Agacie ze jestem w trakcie odblokowania sie gotowkowego potrzebuje jeszcze tylko paru dni.

owszem, pisałaś, niejednokrotnie. dzwoniłaś też do mnie w okolicach świąt by mnie poinformować, że twoja koleżanka wpłaciła(!) mi 1000zł jako pierwszą ratę. ciekawe, że nie dostałam ani złotówki...
wybaczcie ale nie wierzę już w ani jedno słowo tej osoby.

dla jasności-ode mnie nie wyszły w strone ab-agnieszki ani wyzwiska ani żadne pogróżki.

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
Andzia on urosl blyskawicznie juz mielismy ustalony termin zabiegu ale Biala zaniemogla i to tak konkretnie.


potwierdzam , kiedy widziałam we wrześniu Białeczkę guza nie było

  • 2 months later...
Posted

maciaszek napisał(a):
Ojej :(. Mam nadzieję, że wyszła z niego...


nie wiem jak teraz ale było kiepsko , operacji w takim stanie też raczej nie robila jej Agnieszka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...