Agucha Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 1 listopada widziałam psy siedzące przed drzwiami...ok. 15-16 to było zdaje się...bardzo zimny dzień był... Po tym czasie nie jeździłam tamtędy i nie wiem czy nadal siedzą na tej posesji... Quote
maciaszek Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Mam nadzieję, że ktoś się nimi zajmuje... Quote
ab-agnieszka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Kasiu moim Bialaska nic nie dolega po za leczeniem oczka Bialej ktore jest jak to wet stwierdzil bardzo dlugie. Bialeczka z Chico przebywaja ze mna w Niemczech lub w Polsce. Jesli siedza przed drzwiami to moze akurat byly zalatwic swoje potrzeby! Biedne psiaki sa w drodze okolo raz w miesiacu transportowane WV multiwanem z roku 2008 czyliw fatalnych warunkach. Stan oka Bialej bez zmian leczymy dalej maxitrol Za miesiac zabieg drugiej listwy mlecznej poniewaz wyszly ogromne guzy. Quote
gonia66 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 [quote name='ab-agnieszka']Kasiu moim Bialaska nic nie dolega po za leczeniem oczka Bialej ktore jest jak to wet stwierdzil bardzo dlugie. Bialeczka z Chico przebywaja ze mna w Niemczech lub w Polsce. Jesli siedza przed drzwiami to moze akurat byly zalatwic swoje potrzeby! Biedne psiaki sa w drodze okolo raz w miesiacu transportowane WV multiwanem z roku 2008 czyliw fatalnych warunkach. Stan oka Bialej bez zmian leczymy dalej maxitrol Za miesiac zabieg drugiej listwy mlecznej poniewaz wyszly ogromne guzy.KPisz z nas wszystkich znowu..prawda?????To moze zamien z moja micra z 1998 roku- będą mialy lepsze warunki do jazdy.... Quote
ab-agnieszka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 gonia66 napisał(a):KPisz z nas wszystkich znowu..prawda?????To moze zamien z moja micra z 1998 roku- będą mialy lepsze warunki do jazdy.... Goniu do micry to sie moje Bialasy nie zmieszcza. A jak chcesz ze mna o tym podyskutowac to zadzawon do mnie jutro. Jestes taka pewna ze wiesz wszystko zeby mnie osadzac? Moze sie to zmienic. Quote
gonia66 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 ab-agnieszka napisał(a):goniu do micry to sie moje bialasy nie zmieszcza. A jak chcesz ze mna o tym podyskutowac to zadzawon do mnie jutro. Jestes taka pewna ze wiesz wszystko zeby mnie osadzac? Moze sie to zmienic. n ie..nie jestem pewna..ale nie tylko ja nie jestem pewna..gdyby wszystkie osoby ktore nie sa pewne chcialy do ciebie zadzwonic- nie byloby szans na dodzwonienie- wiec masz tu szanse- napisz od razu wszystkim wszystko!!bedzie prosciej, łatwiej, dostepniej...i oszczedniej....a pieniadze ktore mialabym zaplacic za rozmowe i ja i setki innch osob- przelejemy w zamian na ograbione przez ciebie psy..moze tak być????więc pisz śmiało...choc tak odrobisz troszke swoich długow.... Quote
gonia66 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 ????????????????????????????????????????????................. Quote
maciaszek Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 ab-agnieszka napisał(a):Kasiu moim Bialaska nic nie dolega To dobrze :)! Quote
agaga21 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 a ja bym tak nie wierzyła ab-agnieszce "na słowo". Quote
maciaszek Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Już sama nie wiem co myśleć, ale po prostu mam nadzieję, że własnymi psami Agnieszka opiekuje się dobrze. Quote
agaga21 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 maciaszek napisał(a):Już sama nie wiem co myśleć, ale po prostu mam nadzieję, że własnymi psami Agnieszka opiekuje się dobrze. mi się wydaje to niemożliwe, by woziła je do niemiec a w polsce jej chyba w ogóle ostatnio nie ma, bo pewnie ukrywa się przed organami ścigania w niemczech. Quote
Agucha Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Ponoć zajmuje się nimi jej sąsiadka... Może jest w tym ziarnko prawdy, przecież samopas psy na pewno po posesji nie biegają. Jechałam ostatnio tamtędy i ich nie widziałam przed domem...albo ab-agnieszka zabrała je do Niemiec tak jak mówiła, albo były w środku... Quote
agaga21 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 ale tak twierdzi ab-agnieszka! to nie jest sprawdzona wiadomość. agucha jak jechała to psy mogły siedzieć w budach lub być gdzieś za domem.... Quote
maciaszek Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Myślę, że nawet jak Aga się pogubiła w życiu to o swoje psy zadba. I w to chcę wierzyć! Quote
ab-agnieszka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 agaga21 napisał(a):mi się wydaje to niemożliwe, by woziła je do niemiec a w polsce jej chyba w ogóle ostatnio nie ma, bo pewnie ukrywa się przed organami ścigania w niemczech. Agata ja sie nie ukrywam przed organami scigania poniewaz mnie nikt nie sciga i bardzo Cie prosze bez tych uszczypliwosci masz watek na ktorym mozesz sobie wypisywac co chcesz. Moje psy sa pod moja opieka. Quote
agaga21 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 ab-agnieszka napisał(a):Agata ja sie nie ukrywam przed organami scigania poniewaz mnie nikt nie sciga i bardzo Cie prosze bez tych uszczypliwosci masz watek na ktorym mozesz sobie wypisywac co chcesz. Moje psy sa pod moja opieka. szkoda tylko,że ty tam nic nie "wypisujesz"...np, rzetelnego rozliczenia:razz: a na tym wątku(jak i na każdym innym) mogę pisać co chcę. miałam obawy co do tego, czy białaka jest odpowiednio zaopiekowana więc o tym napisałam Quote
ab-agnieszka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 agaga21 napisał(a):szkoda tylko,że ty tam nic nie "wypisujesz"...np, rzetelnego rozliczenia:razz: a na tym wątku(jak i na każdym innym) mogę pisać co chcę. miałam obawy co do tego, czy białaka jest odpowiednio zaopiekowana więc o tym napisałam Mialas obawy o Biala a o Chico nie? Na jakiej podstawie mialas te obawy? Bo nieprzypominam sobie abym dala Ci jakikolwiek powod do tego abys musiala tak usilnie bac sie o moja Biala. Biala jest bardzo chora ma ogromnego guza na cycochach ktorego niestety nie mozemy wt ej chwili usunac zewzgledu na jej slaby stan. Zaden lekarz nie podejmie sie podania jej narkozy. Najwiekszy kryzys przechodzila dwa tygodnie temu nie jadla nie pila podawane miala kroplowki i zastrzyki wzmacniajace i dzieki Bogu udalo sie ale nie jest na tyle silna zeby ja ciachnac. Quote
agaga21 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 miałam powody. sama mi mówiłaś o fatalnym stanie, w jakim było jej oko i zostawiałaś ją na całe tygodnie pod opieką kogoś. nie wierzę, że ten ktoś 2-3 razy dziennie zakraplał jej oko. dlatego właśnie miałam obawy. to tyle w temacie. Quote
ab-agnieszka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Jakbym nie miala zaufania to osoby ktora sie nia zajmowala to bym jej nie zostawila i to tyle w tym temacie. Quote
agnieszka32 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Agnieszka, proszę Cię ....:shake: Mam nadzieję, że zdrówko Białej się poprawi. Quote
ab-agnieszka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Agus ja tez Was prosze nawalilam wiem staram sie to wszystko naprawic ale nie mieszajcie w to moich psow i nie robcie ze mnie potwora. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.