jusstyna85 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Bounty zaznacz w tytule, że Dorka ma ropomacicze... Quote
BoUnTy Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 Nie jest za poźno, bo sa to niewielkie zmiany, ale niestety sa - czyli USG potwierdziło nasze wcześnijesze teorie, ale na szczęście na razie nie zagraża to życiu Dorci... Quote
BoUnTy Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 No cóż - nie chcę mówic 'a nie mówiłam', ale muszę... Byłam dzisiaj po wyniki morfologii Dorki, ciąć sunie trzeba, aczkolwiek stan zapalny nie jest powazny i narazie mamy spróbować antybiotykoterapi, gdyż suni w najbliższym czasie ciąć nie można (!!!)- trzeba ja podkarmić i... wyleczyć anemie! W chwili obecnej zabieg nie jest do przeprowadzenia, chyba, ze w wypadku zagrożenia życia, co narazie nie jest konieczne... Aż się boję ile leczenie antybiotykami bedzie kosztowac, ale pewnie nie miało... Jutro pójde do swojej wetki i się wszytskiego dowiem... W chwili obecnej Dora dostałą witaminki (które dostawała cały czas), a jutro zaczynamy ja karmic ryżem z wątróbką...uhmm... Quote
maciaszek Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Bounty, wrzuć proszę na wątek (żeby nie było nieporozumień, a sytuacja była jasna) zdjęcia/skany wpisów do książeczki Dorki, opisu USG, jakichś rachunków/paragonów. No i przydałoby się jakieś zdjęcie suni :). Quote
Mysia_ Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 No własnie, nawet nie wiemy jak ona wygląda :roll: Quote
BoUnTy Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 :scared: ZAPOMNIAŁAM O RACHUNKU! Przepraszam dopiero teraz mi sie przypomniało jak Maciaszek napisała ;( Jaka skleroza... Dzisiaj zeskanuje wpis do książeczki z USG i wyniki badań morfologicznych, czy to wystarczy? Za USG płaciłam 30 zł., za badanie krwi 26 zł i za Nactum Chloratum (sól fizjologiczna - w takiej małej kroplówce, ale do przemywania oczu, bo czasami Dorusi ropieją) chyba 3,5 a przynajmniej tak mi wychodzi odejmując kwotę badań od sumy całkowitej = 59,5 Jeszcze raz gorąco przepraszam za ten rachunek ;( Ja już po prostu się sama gubię w tym co robie i tak to jest jak się ciągle gdzieś biega - o połowie rzezy sie zapomina - przepraszam... Narazi zdjęć Dorki nie umieszczę, bo nie wiem, kiedy do niej dojadę, ale jak w poniedziałek pojadę po szczeniaki to wtedy postaram się cyknąć - niestety mam spory aparat - lustrzankę cyfrową i boję sie z nim sama po tych dzielnicach Bytomia szlajać... Quote
kako80 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 to wloz pod kurtke, nie bedzie go widac. Quote
Pokahontas Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 proszę o fotki maluchów z krótkim opisem i kontaktem do opiekuna - na dziś nie ma szczeniąt w Chorzowie (aczkolwiek dzień się jeszcze nie skończył) dam ogłoszenie na stronę - może ktoś chętny z okolic się znajdzie. e-mail: [email protected] z tytułem "ogłoszenie - oddam" Pzdr Quote
BoUnTy Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Juto wysle, jak bede miec nowe zdjęcia wszystkich maluchów ;) Quote
BoUnTy Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Rozliczenie: na koncie Dorki znajduje się 345,80 zł! Wpłaty: - 250 zł na operacje Dorki od Pani Jolanty Plieth-Cholewińskiej :multi: - 95,80 zł za allegro cegiełkowe... Niestety nie jestem pewna czy 90 zł starczy na antybiotykoterapie, no i diete ' wątróbkową' ;) Quote
ATLANTYDA Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 [quote name='BoUnTy']Rozliczenie: na koncie Dorki znajduje się 345,80 zł! Wpłaty: - 250 zł na operacje Dorki od Pani Jolanty Plieth-Cholewińskiej :multi: - 95,80 zł za allegro cegiełkowe... Niestety nie jestem pewna czy 90 zł starczy na antybiotykoterapie, no i diete ' wątróbkową' ;) Podaj mi jakieś namiary na pw ,gdzie wpłacić pieniążki dorzucę na leczeni suni . A w jakiej lecznicy sunia jest leczona? Quote
epe Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Miały być podobno skany z badania lekarskiego i wyniki badań? Quote
Mysia_ Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 jakie antybiotyki ma dostać Dorka? Czy juz coś jest ustalone? Quote
BoUnTy Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Chwila, chwila spokojnie ;) Jakie antybiotyki - to jeszcze nie jest wiadome, po wyniki szłam bez Dory i wet powiedział, ze żeby coś konkretnie ustalić to trzeba spowrotem z sunia jechać, niestety ten wet jest strasznie drogi, dlatego idziemy do naszej wetki w piątek (bo narazie stan zapalny duży nie jest - już mamy tego pewność, bo wypytałyśmy bardzo dokładnie). W jakiej lecznicy jest sunia leczona? Hmmm.... tak ogólnie od początku jest pod opieką weterynarzy z przychodni na ulicy Mickiewicza 13, a na USG i badaniu krwi była w przychodni "Pro animali' w Radzionkowie na ul. Szymały (numerku nie pamiętam, mozna dane znaleźć w internecie)... Jesli ktoś chce sprawdzić to mozna zadzwonić (dane na jakie sunia jest 'zapisana' moge podac na gg za wcześniejszą konsultacją z Anią). Wiem, że miały być skany i chcę serdecznie przeprosić, ze jeszcze takowych nie ma, ale Ania wzięła książeczkę Dorki, bo chciała wyniki skonsultować z innym wetem - dlatego nie dałam rady zrobić skanów,ale obiecuje poprawe (choć z góry musze zaznaczyć, że w książeczce o wynikach USG jest 1 zdanie, a badania krwi w ogóle nie są opisane, ale jakby zaszła taka koniecznosc to poporosze Formice o looknięcie na nie)... Jutro maluszki 2 lub wszytskie przyjda do mnie, to porobie dokładne zdjecia (nie obiecuje, ze jutro wstawie, ale postaram się), zaktualizuje rozliczenie, bo dzisiaj robiłyśmy zakupy, no i Ania wczoraj kupowała... A teraz, zeby nie było, ze sie lenimy i wykręcamy z tym, ze nie mamy czasu, no to mam dobrą wiadomosc ;) dzisiaj BAKUŚ ZNALAZŁ DOM!!! :multi: :multi: Jesteśmy takie szczęśliwe, bo tak bardzo szukałyśmy - w ostatnich dniach już 4 osoby chętne przyjeżdżały psiaki oglądac, z tych odwiedzin niestety nic nie wyszło, a tym razem się udało! Czyli z maluszków zostałą Shila, Shayen, Bari i Brutusik ;) Naprawdę jeszcze raz serdecznie przepraszam, bo wiem, ze obiecałam, ale my na uszach stajemy, zeby to wszystko ogarnąć, niestety nie zawsze wychodzi wszystko po naszej myśli, ale to raczej jest naturalne ;) Obiecuje - teraz juz na 100, że jutro wstawie co dam radę, a priorytetem będzie ten (krótki, bo krótki) wpis do książeczki Dory... Quote
epe Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Bounty! Przeciez to jest normalne,że jak sie publicznie zbiera pieniądze na psa tzn.na leczenie psa lub operacje,to publicznie pokazuje sie wyniki! Nie rozumiem dlaczego nie ma wyników,przeciez zawsze przychodzi się po nie juz bez psa!! Opisujesz sprawy zdrowotne Dorki w taki sposób,że to wygląda jak "czeski film"! To co w końcu jest Dorce? Musisz byc wiarygodna,bo co chwilę Dorka ma nowe choroby i potrzebne sa na to pieniądze od ciotek,wiec tak jak to czytam na innych watkach pokazywane sa diagnozy z pieczątkami wetów,wyniki itp. Każdy wpłacający widzi wtedy jaka jest prawda "zdrowotna" psa! A tu tylko Twoje co chwilę inne opisy nowych przypadłości Dorki bez żadnego "dowodu"! Dostałaś wpłatę na operację o której już nic nie piszesz kiedy i gdzie? Może podziel wpłaty na te dotyczace leczenia i te na utrzymanie Dorki jesli Ania potrzebuje pomocy w tym zakresie! Przeciez to nie wstyd zbierać na utrzymanie psa-myslę ok.200-300,-miesięcznie! Quote
jusstyna85 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 [quote name='epe']Bounty! Przeciez to jest normalne,że jak sie publicznie zbiera pieniądze na psa tzn.na leczenie psa lub operacje,to publicznie pokazuje sie wyniki! Nie rozumiem dlaczego nie ma wyników,przeciez zawsze przychodzi się po nie juz bez psa!! Opisujesz sprawy zdrowotne Dorki w taki sposób,że to wygląda jak "czeski film"! To co w końcu jest Dorce? Musisz byc wiarygodna,bo co chwilę Dorka ma nowe choroby i potrzebne sa na to pieniądze od ciotek,wiec tak jak to czytam na innych watkach pokazywane sa diagnozy z pieczątkami wetów,wyniki itp. Każdy wpłacający widzi wtedy jaka jest prawda "zdrowotna" psa! A tu tylko Twoje co chwilę inne opisy nowych przypadłości Dorki bez żadnego "dowodu"! Dostałaś wpłatę na operację o której już nic nie piszesz kiedy i gdzie? Może podziel wpłaty na te dotyczace leczenia i te na utrzymanie Dorki jesli Ania potrzebuje pomocy w tym zakresie! Przeciez to nie wstyd zbierać na utrzymanie psa-myslę ok.200-300,-miesięcznie![/quote] Chciałam być wyrozumiała,ale Epe Ty naprawde przesadzasz i czepiasz się tam, gdzie nie masz.Chcesz pomóc? to nie stwarzaj nowych problemów i nie próbuj wywołać braku zaufania do Bounty. Są pewne granice przyzwoitości-zrozum Ty wcale w taki sposób nie pomagasz,a jedynie przez Ciebie rodzą sie pytania u innych,czy aby na pewno pieniądze na ten cel idą. Pisałam już-jeśli masz jakieś pytania tego typu,to pisz do mnie ,lub do Maciaszek,a nie wywołuj zbędnego zamieszania. Teraz ja będę niezbyt miła-odpowiedż,co do wpłaty 250 zł.Radze przewertować wątek i znaleźć odpowiedź(czytać ze zrozumieniem),a nie wyłapywać sytuacje,które są Ci na ręke i co za tym idzie wywoływać spory. Odzywasz się tylko wtedy,by skrytykować.To chyba z tym coś jest nie tak, nie sądzisz? ZROZUM- od początku masz złe nastawienie do Bounty, moim zdaniem jest ono spowodowane własnymi doświadczeniami, być może w Twoim otoczeniu znajdują się osoby, które w wieku 17 lat (3 mies do 18-stki) nie są zbyt odpowiedzialne, kłamią,oszukują,zabierają pieniądze,wymyślają choroby. Ona nie jest taka.Obrażając ją-obrażasz mnie,a ja na to nie pozwole sobie. Każdy zasługuje na szacunek !!! Quote
BoUnTy Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 To moze ja się ustosunkuje do wypowiedzi Epe bo wypada ;) Tylko prosze nie zaczynać nowych kłótni, bo naprawde to jest niepotrzebne - dajcie mi po prostu chwilkę na ogarniecie wszystkiego ;) Przeciez to jest normalne,że jak sie publicznie zbiera pieniądze na psa tzn.na leczenie psa lub operacje,to publicznie pokazuje sie wyniki! Nie rozumiem dlaczego nie ma wyników,przeciez zawsze przychodzi się po nie juz bez psa!! Powiem szczerze, ze nie rozumiem o co Ci chodzi tzn. gdzie napisałam, że wyników nie ma? Ja napisałam, ze wet nie dał dokładnych opisów, a na prośbe o opis wyników morfologii odpowiedział, ze wszytsko na wynikach widać ;) Sam wpis do książeczki o wyniku USG (zdanie o tym, że macica jest powiększona i wypełniona płynem) z pieczątką jest, ale jest to bardzo lakoniczny opis i powiem szczerze, że mnie też nie zadawala. Wyniki badan morfologii tez mamy, ale bez opisu, dlatego mogę poporsić Formicę o wypowiedź, bo ja osobiście nie mam pojecia co jest na tych wynikach, mówię tylko to co mi wet powiedział (nazwisko i adres na pieczątce) - jak będzie koniecznosc to mogę też wrócić do tego lub innego weta po opis... [quote name='epe']Opisujesz sprawy zdrowotne Dorki w taki sposób,że to wygląda jak "czeski film"!To co w końcu jest Dorce? Musisz byc wiarygodna,bo co chwilę Dorka ma nowe choroby i potrzebne sa na to pieniądze od ciotek,wiec tak jak to czytam na innych watkach pokazywane sa diagnozy z pieczątkami wetów,wyniki itp. Każdy wpłacający widzi wtedy jaka jest prawda "zdrowotna" psa! A tu tylko Twoje co chwilę inne opisy nowych przypadłości Dorki bez żadnego "dowodu"! W którym momencie zmieniałam zdanie co do tego, że Dorka ma problemy z ukłądem rodnym? Może przytoczysz konkretne wypowiedzi, bo jakoś sobie nie przypominam, a osłabieniu i wychudzeniu tez już pisałam na wątku Dżeka, teraz sie po porstu potwierdziło to, ze Dorcia ma anemię. moge z pamieci napisac to co wet mówił, ale pewnie też to nie bezie wiarygodne, no cóż... Dostałaś wpłatę na operację o której już nic nie piszesz kiedy i gdzie? Może podziel wpłaty na te dotyczace leczenia i te na utrzymanie Dorki jesli Ania potrzebuje pomocy w tym zakresie! Przeciez to nie wstyd zbierać na utrzymanie psa-myslę ok.200-300,-miesięcznie! No przecież zrobiłam powyzej takie rozliczenie, czytasz poprzednie posty? Przecież zaznaczyłam co jest na bierzace wydatko, a co konkretnie na sterylke, ale to moze ja jakaś ślepa jestem? Poza tym na sterylke tych pieniazków jeszcze nie mam, ale wiem, ze sa na koncie justyny (tych 250 zł., mam tylko te 98,50, a w zasadzie już mniej - mam rachunki to powklejam)... Ja wiem, że to teraz ja zawaliłam, bo obiecałam i naprawde przepraszam, ale po prostu juz czasowo nie wyrabiam, szczególnie jesli nie mam wszystkiego pod ręką i musze za wszystkim jeździć ;) A co do sterylki - "kiedy i gdzie", to nic nie pisze bo narazie terminu nie ma, a gdzie bedzie przeprowadzona ? U weterynarza na ul. Spokojnej (a przynajmniej takie mamy plany)... Terminu nie ma, bo nie wiemy kiedy Dorka bedzie zdatna do operacji, bo p. wet powiedział, że musimy poczekac, aż problemy z anemią znikną, ale nie wiemy ile to potrwa, jak myślicie czy za jakiś czas jak zobaczymy jakies zmiany w 'tuszy' bedzie trzeba zrobić znowu morfologie? Co mnie dziwi w tych wynikach (morfologii) to to, że nie wskazują na żaden stan zapalny, ale wet powiedział, że "najwidoczniej jest ukryty" - powiem szczerze, że nie wiedziałam, ze taki stan zapalny moze sie ukrywać ;P Jeszcze raz poprosze o chwilkę cierpliwości, bo musze nad tym spokojnie przysiąć, zebrac do kupy i pouklądac - teraz skończyły się moje bazarki na Dżeka i musiałąm się nimi zająć, stąd to małe zamieszanie, dodatkowo organizuje międzyszkolna kację na rzecz katowickiego schroniska i fundacji Szara Przystańb - załatwiam prelekcjje, prace plastyków na sprzedaż, ciągle coś w ziązku z tym robie, stąd też mój ograniczony czas na kompie ;) Co do wpłąt na Dorkę to z forum ŻADNYCH wpłat nie dostałam, wszystko zebrałam na allegro, które wystawiłam i od Justyny mam dostać w najbliższych dniach te 250 zł od tej pani... A i jeszcze na zakończenie tych wypocin chciałam dodać, ze tym razem nie dziwie sie Epe i innym forumowiczom, ze podchodzicie z rezerwą i to głównie z mojej winy, i naprawde macie prawo dopominac sie o wyniki, a nawet jest to wskazane, tylko prosze nie wszczynac kłótni, ja na kulturalne prośby odpowiem ;) I jeszcze raz prosze o chwilkę czasu na poukładanie wszystkiego - nie prosze o nie wiadomo jak dużo, myślę, ze jutro jak pojade po szczeniaki to wezme książeczke Dorki i wszystko postaram sie uporządkować, no i zdjecia maluchow wkleje ;) Dajcie mi czas do wtorku, ok? postaram się jutro w miare możlwilsci chciaż te priorytety powklejać (a badanie krwii opisze sama - tzn. napisze to co wet mi powiedział)... Dzisiaj przez Bakutka mam tak dobry humor, że chyba nikt mnie z równowagi nie wytraci xD Pisze ten post dla wyjaśnienia osobom, które w zwiazku z atakami Epe mają jakies wątpliwości ;) Dodane później Justynko dopiero teraz doczytałam, dziękuję Ci bardzo ;* kobito ty się ucz, a nie zajmuj teraz moją obroną prawną, mało masz roboty? Marsz do książek - zaliczenia masz xD Mna się nie przejmuj - staram się na takie bezsensowne ataki uodpornić, w zasadzie nawet cxałkiem dobrze mi to idzie - w końcu co mnie nie zabije to mnie wzmocni xD A co do tego, że ania nie umie utrzymac tylu zwierzkaów - nó cóż w chwili obecnej jest to niezaprzeczalny fakt, wszytskie nasze oszczędnosci ida na te stwory... Quote
epe Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Justyna! Ja nikogo nie obrażam!! Jest zasada na dogo-jesli chce się być wiarygodną dogomanka,to informuje się wiarygodnie o stanie psa-mało watków czytasz! Po prostu Bounty jest zbyt chaotyczna,a poniewaz jest młoda,to własnie ma okazję nauczyc się zmienić ten stan. Co złego jest w tym co napisałam? Z jej wypowiedzi nie wiadomo w końcu co jest Dorce! A to wątroba-wyniki! Wtedy trzeba ją odpowiednio żywić-nie sądzisz? Konkrety są potrzebne!! Jeśli mam pytania to dla dobra Bounty i Dorki! Czy to jest napaść? Po prostu chcę,aby Bounty tak przedstawiała sprawy,aby była wiarygodna,bo skoro kocha zwierzeta i chce dalej działać to musi przez swe zachowanie sama zdobyć zaufanie -adwokaci nie będą jej wtedy potrzebni!!!!! Quote
BoUnTy Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 [quote name='epe'] A to wątroba-wyniki! Wtedy trzeba ją odpowiednio żywić-nie sądzisz? Konkrety są potrzebne!! Co do wątroby to Epe chyba mnie źle zrozuimiałaś ;) Dorka nie ma nic z wątrobą, ma anemię i musi jeść wątróbki - najlepiej wołowe, bo bardzo przy tej przypadłości pomagają ;) To jest element diety dla anemików ;) Jeśli mam pytania to dla dobra Bounty i Dorki! Czy to jest napaść? Po prostu chcę,aby Bounty tak przedstawiała sprawy,aby była wiarygodna,bo skoro kocha zwierzeta i chce dalej działać to musi przez swe zachowanie sama zdobyć zaufanie -adwokaci nie będą jej wtedy potrzebni!!!!! No i cóż, tym razem musze się zgodzić - ta wypowiedź Epe była bardziej kulturalna niz na wątku Dżeka, a do wyjasnień każdy ma prawo ;) Ja wiem, że moje wypowiedzi bywają chaotyczne, a to wynika z tego, że co wiem (lub myśle) to pisze i potem trudno to zbić w jedną całość ;) W zasadzie faktem jest, ze wartoby troszkę ta moją systematyke i chaotyczność unormowac, bo momentami to ja tez już się sama gubie ;P W zasadzie wolę, żeby takie wątpliwości były poruszane na forum (a jeszcze lepiej ze mną na PW) niż na zasadzie 'gadana' za plecami, gdzie nie mozna nic wyjasnić ;) W koncu ja wiem, ze robię co moge, dowody też mam (zarówno 'jakiś' opis, jak i w lecznicy jest wszystko zapisane...), wiec dlaczego miałabym się bac i przejmować bardziej niż to konieczne... ;) Ja tylko w dalszym ciągu prosze o powstrzymaywanie kłótni, bo to nie pomoze psiakom znaleźć domy, a nikt nie chce czytać naszych sporów - Epe jak masz jakieś sprawy lub watpliwości, to prosze pisz na PW, a ja postaram sie wyjasniac i dawać odpowiednie 'sprostowania' i materiały na forum ;) Nie wprowadzajmy niepotrzebnego chaosu na wątku, bo potem przez te strony przebrnąć nie idzie ;) Quote
jusstyna85 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 epe napisał(a):Justyna! Ja nikogo nie obrażam!! Jest zasada na dogo-jesli chce się być wiarygodną dogomanka,to informuje się wiarygodnie o stanie psa-mało watków czytasz! Po prostu Bounty jest zbyt chaotyczna,a poniewaz jest młoda,to własnie ma okazję nauczyc się zmienić ten stan. Co złego jest w tym co napisałam? Z jej wypowiedzi nie wiadomo w końcu co jest Dorce! A to wątroba-wyniki! Wtedy trzeba ją odpowiednio żywić-nie sądzisz? Konkrety są potrzebne!! Jeśli mam pytania to dla dobra Bounty i Dorki! Czy to jest napaść? Po prostu chcę,aby Bounty tak przedstawiała sprawy,aby była wiarygodna,bo skoro kocha zwierzeta i chce dalej działać to musi przez swe zachowanie sama zdobyć zaufanie -adwokaci nie będą jej wtedy potrzebni!!!!! Wiesz...zabawianie się w mame zostaw dla kogoś innego.To, że jest młoda-nie znaczy, że nie doświadczona.Już raz powiedziałam, że mądrość nie przychodzi z wiekiem i do tego nie trzeba mieć dowodu. A co do pouczania mnie, typu"mało wątków czytasz" to to naprawde śmieszne.Bounty o każdym swoim ruchu informuje mnie, więc wiesz-Będę jej adwokatem.Ciebie nie ma wtedy,kiedy trzeba wątek podrzucić,kiedy trzeba coś zrobić.PO PROSTU UCZEPIŁAŚ SIĘ BOUNTY I TYLE. Quote
BoUnTy Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 jusstyna85 napisał(a):A co do pouczania mnie, typu"mało wątków czytasz" to to naprawde śmieszne.Bounty o każdym swoim ruchu informuje mnie, więc wiesz-Będę jej adwokatem.Ciebie nie ma wtedy,kiedy trzeba wątek podrzucić,kiedy trzeba coś zrobić.PO PROSTU UCZEPIŁAŚ SIĘ BOUNTY I TYLE. Ojjj i tutaj tez się musze zgodzić ;) Czyli jak widac kazdy ma troszkę racji, ja za moje potkniecia przepraszam - wcześniej nigdy nie zajmowałam się tak intensywnie pomocy takiej gromadce psiaków i to pewnie dlaatego ;) Ale człowiek uczy się przez całe życie... PS. JUSTYNAA!!! Nakopie Ci do tyłka jak bedziesz się przejmowac tym co się tutaj wyprawia zamiast się uczyć - dziękuję, doceniam to, ale naprawdę nie ma sensu, żebyś jeszcze ty na tym wiecej czasu traciłą, już i tak wiele robisz i ciągle mnie wysłu****esz, więc teraz już Cię tutaj nie widzę, bo nie chcę, zebyś przez jakieś drobne niedociągnięcia głowe sobie dodatkowo zaprzątałą, rozumiemy się? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.