Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chandler napisał(a):
Trzymam kciuki...:smile: Daj znać...
Aaaa.. Jeszcze mam zamówioną kąpiel sznupcia... Też muszę wiedzieć, żeby ewentualnie odmówić...
Ale generalnie :multi:, chyba nie zasnę z tego wszystkiego... :evil_lol:
No wlaśnie, dużo się dzieje... Sznupcio, Baki, Daisy, Bella, Vovvan, Kajtek, Biala, Cudak, Muszka, Sonia...
a dziś jak wracałam do domu, około 21, samochód przede mną potrącił kota....:placz::placz::placz:
Kot dostał w tył, w szoku rzucał się, ale i tak odnalzał furtkę do działek pracowniczych i ukrył się w ciemności. Nie wyobrażam sobie jak musi cierpieć... Zatrzymałam się, ale nie mialam jak mu pomóc. Jutro o 8 rano akcja. Może ktoś z Poznania się dołączy??

  • Replies 978
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GoniaP napisał(a):
No wlaśnie, dużo się dzieje... Sznupcio, Baki, Daisy, Bella...
a dziś jak wracałam do domu, około 21, samochód przede mną potrącił kota....:placz::placz::placz:
Kot dostał w tył, w szoku rzucał się, ale i tak odnalzał furtkę do działek pracowniczych i ukrył się w ciemności. Nie wyobrażam sobie jak musi cierpieć... Zatrzymałam się, ale nie mialam jak mu pomóc. Jutro o 8 rano akcja. Może ktoś z Poznania się dołączy??


Oooo, tak mi przykro z powodu kici...:-( Trochę późno piszesz - sama o 8 nie mogę i za późno już żebym pytała znajomych... Ale może napisz gdzie jest zbiórka, ktoś z Poznania przeczyta i dołączy...

Posted

Chandler napisał(a):
Oooo, tak mi przykro z powodu kici...:-( Trochę późno piszesz - sama o 8 nie mogę i za późno już żebym pytała znajomych... Ale może napisz gdzie jest zbiórka, ktoś z Poznania przeczyta i dołączy...
Na Leśnych Skrzatów, w połowie ulicy, o 8.10..........

Posted

GoniaP - pisałaś o innych psiakach, no więc zajrzałam do wątków, rety - tyle tych schroniskowych biedaków... Będę śledziła wątki - może w którymś momencie będę mogła pomóc...

Przepraszam, ale muszę odreagować - GoniaP -my nie mamy sztucznej ręki dla sznupcia...:evil_lol: i co teraz będzie...? ;)

Posted

Chandler napisał(a):
Przepraszam, ale muszę odreagować - GoniaP -my nie mamy sztucznej ręki dla sznupcia...:evil_lol: i co teraz będzie...? ;)
Nie martw się, znam dobrego chirurga :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
:multi: Gonia pisz pisz - gdzie, co, jak????? :loveu::multi::multi::multi: jaki jest???
Jest łagodny. Więcej napisze Chandler.

Posted

GoniaP napisał(a):
Sznupcio właśnie opuścił schronisko :)

Pani Marto, również Panią pozdrawiam bardzo serdecznie ;)

Jesoo. jak cudnie!
Czekam na relacje:loveu:

Posted

Normalnie nie wiem od czego zacząć...:multi:

Przede wszystkim - dziękuję Ci GoniaP za przeorganizowanie nam dzisiejszego dnia :megagrin::megagrin::megagrin:.

Do rzeczy. Sznupcio R E W E L A C Y J N Y... Gdyby nie to, że moje psy się nie zgadzają :evil_lol:, wzięłabym go.

Wyjście ze schroniska - spokojne - sznupcio lekko przestraszony. Dalej z górki...
Łagodny, spokojny (?) - z sekundy, na sekundę zaczynała rozpierać go energia. Coraz bardziej radosny... Wącha... Przylepił się do mojego męża, radośnie skakał na niego (kremowa kurteczka do prania, ale jak ktoś tak ubrany idzie na spacer z psem :diabloti:). Umie chodzić na smyczy, zna słowo "siad", daje łapę. Jeździ samochodem - czeka na otworzenie drzwi, kładzie się na siedzeniu - chyba jeździł z przodu... Zabłocił pięknie siedzenia samochodu (autko nie nasze, bo nasze stuknął bardzo miły pan i mamy samochód zstępczy :evil_lol:).
W planach dzieci i koty - dogadamy z DT. GoniaP - będziemy chcieli wypożyczyć psa w tym celu...
Zaraz się skupię i napiszę więcej...
Zdjęcia później, bo mój mąż zabrał aparat,. żeby zrobić zdjęcia w DT...
Aaaa.... Mój mąż kupił rewelacyjny zestaw - obroża + smycz..., każde w innym kolorze... Usiłowałam wydobyć z niego skąd w nim taki zmysł estetyczny... Nie udało mi się...:evil_lol:

Edit:
Dopisuję dalej...
Sznupcio ma rozwolnienie. GoniaP mówi, że to normalka. Kupiliśmy Smectę...
Piesio dużo wącha, rozgląda się..., znalazł patyczek - poobgryzał sobie. Był coraz bardziej energiczny - po takim placyku z trawką leciałam za nim... dosłownie... On jakby coraz bardziej orientował się, o co chodzi..., że to chyba WOLNOŚC. Nie szczeka, nie rzuca się na inne psy... Po prostu wyciągał szyję i trochę ciągnął... Pięknie siada - "siad" i pies siedzi. napewno jeździł samochodem - mówiliśmy "hop" i wskakiwał na siedzenie, grzecznie się kładł...
Myślę, że to przyjacielski, energiczny sznaucerek. Będzie potrzebował miłości, ale i zdecydowania, bo wejdzie na głowę (wygląda, że jest żywiołowy - zupełnie nie ten zrezygnowany pies ze schroniska...)

Posted

Chandler napisał(a):

Przede wszystkim - dziękuję Ci GoniaP za przeorganizowanie nam dzisiejszego dnia :megagrin::megagrin::megagrin:.
W tym względzie zawsze jestem do usług :diabloti:
I jestem ogromnie szczęśliwa, że sznupcio opuścił więzienie :multi::multi::multi:

Pozwolę sobie zacytować słowa przyszłej Pani sznupcia...:loveu: "Na co dzień projektuję domy, myślę, że uda mi się też zaprojektować szczęśliwe życie dla sznupcia w naszej rodzinie..." :loveu::loveu::loveu: Dodam, że Pani Ania już kupiła sznupciowi legowisko :multi::multi::multi:

Posted

[quote name='GoniaP']
Pozwolę sobie zacytować słowa przyszłej Pani sznupcia...:loveu: "Na co dzień projektuję domy, myślę, że uda mi się też zaprojektować szczęśliwe życie dla sznupcia w naszej rodzinie..." :loveu::loveu::loveu: Dodam, że Pani Ania już kupiła sznupciowi legowisko :multi::multi::multi:

Jestem ogroooooomnie szczęśliwa.... Dzisiaj życie jest piękne...

Posted

Chandler napisał(a):
Normalnie nie wiem od czego zacząć...:multi:

Przede wszystkim - dziękuję Ci GoniaP za przeorganizowanie nam dzisiejszego dnia :megagrin::megagrin::megagrin:.

Do rzeczy. Sznupcio R E W E L A C Y J N Y... Gdyby nie to, że moje psy się nie zgadzają :evil_lol:, wzięłabym go.

Wyjście ze schroniska - spokojne - sznupcio lekko przestraszony. Dalej z górki...
Łagodny, spokojny (?) - z sekundy, na sekundę zaczynała rozpierać go energia. Coraz bardziej radosny... Wącha... Przylepił się do mojego męża, radośnie skakał na niego (kremowa kurteczka do prania, ale jak ktoś tak ubrany idzie na spacer z psem :diabloti:). Umie chodzić na smyczy, zna słowo "siad", daje łapę. Jeździ samochodem - czeka na otworzenie drzwi, kładzie się na siedzeniu - chyba jeździł z przodu... Zabłocił pięknie siedzenia samochodu (autko nie nasze, bo nasze stuknął bardzo miły pan i mamy samochód zstępczy :evil_lol:).
W planach dzieci i koty - dogadamy z DT. GoniaP - będziemy chcieli wypożyczyć psa w tym celu...
Zaraz się skupię i napiszę więcej...
Zdjęcia później, bo mój mąż zabrał aparat,. żeby zrobić zdjęcia w DT...
Aaaa.... Mój mąż kupił rewelacyjny zestaw - obroża + smycz..., każde w innym kolorze... Usiłowałam wydobyć z niego skąd w nim taki zmysł estetyczny... Nie udało mi się...:evil_lol:

Edit:
Dopisuję dalej...
Sznupcio ma rozwolnienie. GoniaP mówi, że to normalka. Kupiliśmy Smectę...
Piesio dużo wącha, rozgląda się..., znalazł patyczek - poobgryzał sobie. Był coraz bardziej energiczny - po takim placyku z trawką leciałam za nim... dosłownie... On jakby coraz bardziej orientował się, o co chodzi..., że to chyba WOLNOŚC. Nie szczeka, nie rzuca się na inne psy... Po prostu wyciągał szyję i trochę ciągnął... Pięknie siada - "siad" i pies siedzi. napewno jeździł samochodem - mówiliśmy "hop" i wskakiwał na siedzenie, grzecznie się kładł...
Myślę, że to przyjacielski, energiczny sznaucerek. Będzie potrzebował miłości, ale i zdecydowania, bo wejdzie na głowę (wygląda, że jest żywiołowy - zupełnie nie ten zrezygnowany pies ze schroniska...)

Jesteście kochane i On tez!!!!:multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu:

Posted

Sznupcio już w DT. Teraz wiadomość od WERONIKI - piesek wstępnie wykąpany, był grzeczny (w piątek idzie do fachowego mycia, żeby był przed kastracją czyściutki). Dostał smectę i jedzonko. Jak dobrze wyschnie będzie spacer... Ma pchły... Weronika powiedziała, że to nic takiego :crazyeye:, powiedziała - trudno, najwyżej im zapchli mieszkanie...:cool3:

Mój mąż już obrabia zdjęcia...:cool3: Prosimy o cierpliwość...:cool3:

Aaaaa.... Wiadomość dla Pani Ani - sznupcio uwielbia piłeczki... Prosimy nabyć...:lol:

Posted

[quote name='Chandler']Jestem ogroooooomnie szczęśliwa.... Dzisiaj życie jest piękne...

dokładnie!!! :loveu::multi::multi::multi:

jak bardzo pies się zmienia za kratami - to jest niesamowite!!!

No właśnie - musimy znaleźć transport - wystarczy do Wrocławia, a tam P. Ania podjedzie - tylko kto jeździ z Poznania do Wrocławia? Mogłaby to być np niedziela - wtedy mały ruch i szybko można tą trasę przejechać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...