Panca Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 agata51 napisał(a):Panca, widzisz, jakie to łatwe :eviltong: Życzysz sobie na urodziny - masz. Kochana, urodzinowo cię ściskam. dziekuje pieknie Agato i niezmiernie sie ciesze ze Rufi postanowil spelnic moje zyczenie:) Murko, rozumiem ze moja wplata jeszcze nie doszla? Quote
Murka Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Panca, a kiedy wysyłałaś? Sprawdzę, mogłam przeoczyć. Quote
Ra_dunia Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Rufciu - słoneczko - nie dawaj się. Jakby co, przerzućcie się na Hillsa. Mój starunio Świrek je. Cena karmy u weta taka jak i na necie. Przesyłam mnóstwo ciepłych myśli. Quote
Panca Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 [quote name='Murka']Panca, a kiedy wysyłałaś? Sprawdzę, mogłam przeoczyć. chyba w piatek wiec jest szansa ze jeszcze krazy w cyberprzestrzeni Quote
kaskadaffik Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Ja właśnie 100 dla Rufika przelałam, zdrowiej kochanie !! Quote
Murka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Z Rufim jest nienajlepiej, od wczoraj niewiele zjadł, wodę pije, ale niedużo. Leki ogólnie zjada, ale np. wczoraj wieczorem musiałam trochę w niego wmusić, bo nie miał ochoty zbytnio. Na spacerach niby się rusza i nawet biega, ale w domu cały czas śpi. Powiem szczerze, że zawsze gdy do niego idę to najpierw patrzę na klatkę piersiową czy się rusza... Jutro Rufi jedzie do Lublina na kontrolę... Dokupiłam dzisiaj Esseliv Forte (30,20 zł), Hepatil (12,90 zł) i Furosemid (3,80 zł): http://img517.imageshack.us/img517/7074/rufiparagon.jpg Quote
MagdaNS Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Rufi Kochany, przecież jesteś naszym Psim Słoneczkiem, walcz Kochany!!!! Serce mi pęka, jak patrzę na te zdjęcia... Quote
Ra_dunia Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Ruficzek kochany. Staruszek biedny... To, że śpi, to dobrze. Większość staruszeczków przesypia całe dnie. Bardziej mnie martwi, że nie ma apetytu :( Quote
agusiazet Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Rufciu jeszcze chcemy zobaczyć Cię na zielonej trawce, nawet jak nie będziesz biegał tylko dostojnie człapał!!! Quote
malibo57 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Tak się cieszę, że Rufi może być w domu i spać sobie spokojnie. Dobrze, że jutro kontrola - coś jest nie tak... Wczoraj zrobiłam przelew na 700,-. Quote
Ulka18 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Biedny Rufcio taki slabiutki .... ma opieke, leki, wizyty u wetow, lezy sobie w cieple, wszyscy sie o niego martwia. Pies, podobnie jak on chory na nerki, lezal w schronisku w budynku i niestety znikad pomocy :-( Quote
Panca Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 serce mi peka:((((( czekam na wiesci z kontrolnej wizyty w Lublinie... Quote
halcia Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Ja też sie ciesze,ze pomimo złego stanu ma cieplutko,spokój i jest przy ludziach....czekamy na opinie weta.Dobrze,ze dużo śpi,przynajmiej sie nie miota,ze cos chce,a zdrowie nie pozwala.Paskudna starośc,psia,ludzka.... Quote
Murka Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Rufi jeszcze jest w Lublinie, badania trwają już od godziny ok. 15.00 Z tego co wiem to nie jest dobrze, coś kiepska wyszła krew. TZ pewnie wróci późnym wieczorem, ale postaram się dać znać przynajmniej w skrócie co z Rufciem. Quote
agusiazet Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Ojej, Ruficzku, trzymamy kciuki, aby wymyślili jak Ci pomóc!!! Quote
halcia Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 To czekamy na wyniki i rokowania...może juz wrócili... Quote
agusiazet Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Oglądając ostatnie zdjęcia Rufiego doszłam do wniosku, że wygląda na strasznie bezbronnego i malutkiego pieseczka! Quote
Ulka18 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Tak sie ludzie i psy kurcza na starosc, tak jakby zapadaja w sobie. Na pewno to, ze nerki zle pracuja daje sie we znaki w calym organizmie. Czekamy na wiesci. Quote
agusiazet Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Z prawdziwym niepokojem czekam na wieści! Quote
Murka Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Rufi został przebadany wzdłuż i wszerz. Tak ogólnie to nie wiadomo do końca co Rufikowi jest. Prawdopodobnie sypie się wątroba, jest anemia. Parametery nerkowe są lepsze niż dwa tygodnie temu. Dostał dzisiaj Rufi solidną kroplówkę i coś tam jeszcze (chyba coś na wątrobę). Dostał też Metacam dożylnie i jak mu się jutro poprawi po tym to mamy mu to podawać stale. Jeśli mu się nie poprawi to trzeba będzie wejść ze sterydem + antybiotykiem. Rozpiska leków nie zmieniła się, tylko zmniejszona jest dawka leku na serce: faktura za wizytę (140 zł): http://img197.imageshack.us/img197/9278/rufifaktura1.jpg Zakupiliśmy puszki Renala do podawania leków i do dodawania do suchej karmy, może trochę go to zachęci do jedzenia (koszt 77 zł): faktura: http://img337.imageshack.us/img337/1884/rufifaktura.jpg Ze Stalowej Woli dostaliśmy trochę preparatów z kończącą się datą ważności (gratis): pasty witaminowe dla psów rekonwalescentów (po zabiegach i przewlekle chorych) i Rheumocam (środek przeciwbólowy i przeciwzapalny - Metacam w płynie). Konsultowaliśmy już dzisiaj z wetem lubelskim i pasty jak najbardziej można włączyć do leków dla Rufika, także będzie dostawał dwa razy dziennie pół tubki. Metacam będziemy podawać jak zadziała ten dzisiaj podany dożylnie. Już dzisiaj wieczorem zaserwowałam Rufciowi leki w konserwie Renala + pasta. Pięknie poszło! Wet stwierdził, że teraz będziemy się konsultować telefonicznie, bo nie ma sensu Rufika męczyć podróżami, zwłaszcza że jest bardzo zimno. Jutro mamy zdać relacje jak się czuje Rufi. Quote
agusiazet Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 No, mały, teraz na pewno się pozbierasz! Wierzę w Ciebie i trzymam kciuki, żeby było lepiej!!! Quote
Panca Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 dobrze ze nerki sie poprawily -Renal naprawde czyni cuda troche mi ulzylo...a czy lekarz nie zalecal nawadniac Rufika krolowkami?wiem wiem ze sie troche uwzielam ale sprawdzilam ze to dziala i przedluzylo zycie mojemu psu o rok ale wiadomo ze kazdy przypadek jest odrebny trzym sie piesku..tyle osob Ci kibicuje Quote
malibo57 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 No, właśnie. Kroplówki przepłuczą może to, czego nie nadąża oczyścić wątroba. Quote
anciaahk Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Zgadzam się z Pancą, moja sunia też przeżyła 8 miesięcy dłużej dzięki kroplówkom. Może tutaj są inne wskazania, inny pies. Trzymaj się Ruficzku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.