Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Koszty leków będziemy znali jutro, bo jutro mamy odebrać z apteki ostatni lek, którego nie było "od ręki". To jest ten najgorszy lek, od jutra Rufi ma go dostawać przez trzy dni w zastrzykach, to chyba steryd, wet uprzedzał nas, że Rufi może po nim czuć się fatalnie, wymiotować, przewracać itd...

Przedczoraj nawet był jakiś telefon o Rufcia, ale bardzo przerywało i w końcu ten ktoś się rozłączył (numer był zastrzeżony, więc nie mogliśmy oddzwonić). Chyba jednak nie ma co żałowac, bo to był jakiś chłopak i pytał czy Rufi jest wyszkolony :roll: bo takie psa potrzebuje. W każdym razie nie zależało mu jakoś bardzo, bo się więcej nie odezwał.

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cioteczki wynikła dziwna sytuacja.

Ale od początku:
Mieliśmy problem ze zdobyciem tego leku - sterydu: Solu - Medrol. Myśleliśmy, że jest dostępny "od ręki" w każdej aptece, ale okazało się, że nie... W jednej z aptek obiecali, że sprowadzą go nam na czwartek. Wet, który ustawił leczenie Rufika (byliśmy z nim w kontakcie telefonicznym) powiedział, że w czwartek to ostateczny termin podania tego leku Rufikowi i nie zgodził się na żadne zamienniki (takowe były dostępne). Apteka owszem sprowadziła solu-medrol, ale... za małą dawkę. A TZ jeszcze pytał czy na pewno dadzą rade sprowadzić, bo jak nie to będzie próbował u weta.
No i co robić? TZ zapakował Rufcia do samochodu i wio do Lublina, tam są kliniki i większe apteki, gdzieś w końcu się ten lek znajdzie. W klinice na Bursztynowej mimo zapewnienia przez telefon, że mają lek, okazało się, że mają zamiennik a właściwego leku mają malutką dawkę... Udało się dostać ten lek i podać Rufciowi w klinice na Stefczyka. Było to ok. 22.00 w czwartek. Ale to ile tam policzyli za sam lek i podanie go przechodzi ludzkie pojęcie!!!
Poniżej wklejam fakturę... nie wiem czy śmiać się czy płakać. Dodam, że "badanie kliniczne" polegało na powiedzeniu "dzień dobry".
http://i56.tinypic.com/2zgcfv8.jpg

Dla jasności: paliwo do Lublina i wszystkie koszty poza lekiem bierzemy na siebie.
Od naszego weta dowiedzieliśmy się, że 500 mg solu-Medrolu kosztuje 60 zł, czyli dwie ampulki - tyle ile jest potrzebne i tyle ile dostaliśmy w klinice na Stefczyka powinno kosztować ok. 120 zł. Zrozumiałabym gdyby było ciut drożej, np. 200, 250 zł, ale 500 zł????
Jutro tam będziemy dzwonić i pytać czy jest możliwość jakoś to cofnąć (możemy np. zamówić lek u naszego weta i im "oddać"), ale nie wiem czy to jest możliwe. Czy ktoś miał z czymś takim doczynienia i móglby coś doradzić?

Poza tym Rufi dzisiaj właśnie dostał drugą dawkę tego leku i jest wszystko dobrze. Mam nadzieję, że ta kuracja mu pomoże... Póki co straszliwie sika, ale to chyba po tym Spironolu.
Pozostałe leki wykupione w aptece kosztowały 53 zł, dowód zakupu będę mieć później.

Posted

No, historia przednia - znowu z cyklu "a to Polska, właśnie"
Nie mam pojęcia o cenach tych leków.
Wątpię, żeby chcieli lek z powrotem, skoro marża wynosi 400%, ale podręczyć ich należy. Zapytać, czy na wszystkie leki stosują taką marżę. Czy jest o tym informacja w recepcji, żeby pacjent był świadom. Nie dać się spławić, żądać rozmowy z właścicielem, postraszyć czarnym PR na stronach o lecznicach w internecie. Ale na początku, po dobroci, zgłosić pomyłkę na fakturze i ciąć "głupa", dopóki się da. Znaczy, nie wierzyć, że to NIE pomyłka i drążyć, aż stracą nerwy. Jeszcze można prosić o kontakt z ich księgową;-)
Rufi sika po Solu-Medrolu - diureza po steroidach.

Posted

Z tą pomyłką to chyba dobry pomysł... Jak zobaczyłam fakturę to myślałam, że już niedowidzę ze zmęczenia (TZ wrócił póóóźnym wieczorem).
Tak sobie pomyślałam, że wet wystawiający receptę ostrzegłby nas, że ten lek kosztuje pół tysiąca :crazyeye: gdyby faktycznie tyle kosztował.
Niedorzeczność jakaś naprawdę... :shake:

A sikanie zaczęło się od momentu zapodania pierwszej dawki Spironolu (w ulotce pisze, że moczopędny)... w drodze do Lublina zasikał cały psiowóz ;)

Posted

Oj, te kliniki nastawione tylko na zysk:( Aż przykro czytać i wiedzieć, że są weterynarze, którzy zarobić chcą nawet na chorym, niczyim (czyt. składkowym) , starszym psiaku w potrzebie!!! Hańba!

Posted

A Ty myslisz,ze sie tam ktos zastanawia czy niczyj,czy składkowy?Ale cena faktycznie ciekawa i Murka powinna drazyc temat.O takiej sumie do wydania na lek przeciez wet powinien uprzedzic.Dla wielu osob jest to duza suma przeciez!

Posted

Przecież wystawiają rachunek na hotelik dla zwierząt, więc z księżyca nie spadli, że Kasia coraz to nowego psa przywozi im do leczenia. Zresztą ja o takim fakcie informuję weta, licząc na miększe serce i przeważnie się przeliczając!

Posted

Chamstwo do potęgi! o takich rzeczach powinni informować przed przystąpieniem do "zabiegu". Każdy porządny i normalny weterynarz najpierw informuje o kosztach. To jest dla mnie oszustwo i naciąganie nieświadomych klientów.
Murko - nie odpuszczaj. Tak jak radzi Malibo - najpierw udawaj zdziwienie i wyjaśniaj pomyłkę. Jak pójdą w zaparte - serio przejdź do gróźb czarnego PR. Przecież tak nie można. A jakby ktoś tej kasy nie miał? A jakby to była babcia emerytka ze swoim ukochanym kundelkiem? ]
Szlak mnie trafia normalnie jak takie coś widzę i dziękuję opatrzności, że mam takie normalne i fajne wetki w okolicy.

Posted

Wet w klinice, który dawał zastrzyk informował o tym, że ile ten lek kosztuje, ale TZ sądził, że to "normalna" cena, zresztą nie miał wyjścia, bo było juź późno, a Rufi musiał ten lek dostać tego dnia. A żeby nie było, że się naszemu wetowi coś pomyliło (zasugerował to wet z kliniki, z którym rozmawiałam przez tel.), to można sprawdzic w necie jaka jest cena hurtowa ampułki 1000 mg: niewiele ponad 80 zł...
http://www.doz.pl/apteka/p11182-Solu_Medrol_iniekcje_1000_mg_1_fiolka_sucha_substancja__16_ml_rozpuszczalnika#

Rozmawiałam z paroma osobami, chyba ze czterema, wciąż mnie przełączali do kogoś innego, a ja musiałam za każdym razem mówić to samo. Tyle sobie użyłam, że obtegosiłam ich za zdzieranie z ludzi i bezdomnych psów, liczenie 33 zł za badanie którego nie było, liczenie dużo wyższe ceny za strzykawkę, igłę... już nie mówię, że trzeba płacić nawet za wstrzyknięcie leku do żyły! No i tylko tyle usłyszałam, że to dyrekcja ustala marżę, że wet wystawiający fakturę nie ma nic do gadania, jest tylko pracownikiem itd.
Ogólnie nic się nie da zrobić, bo każdy lek ma inną serię i nie możemy im przywieźć leków zakupionych gdzie indziej.
Można jeszcze dzwonić do dyrekcji, ale... chyba tylko po to, by sobie ulżyć. Może ktoś ma ochotę? :eviltong:

Akurat ze Stefczykiem nie mamy wiele wspólnego, nigdy tam nie jeździmy z psami (chyba na początku działalności hoteliku z czymś tam byliśmy), bo ogólnie mają opinię drogich. No i nikt nie wspomina, że są super fachowcami...

Także kicha :-(

Do tego wszystkiego nasz wet też sobie ładnie policzył za wieczorne podawanie tego leku Rufiemu (w piątek i sobotę), chyba jakaś taryfa weekendowa :roll: ale to już... bierzemy na siebie.

Posted

Niestety, często bywa, że "niczyje" płacą więcej, niż "czyjeś". Dziwne, ale prawdziwe.
Owszem, do dyrekcji powinien ktoś zadzwonić, a klinikę proponuję na CK - pasują tam, jak ulał.
Jeśli nie ma innych chętnych, to ja przeleję tę kwotę na Twoje konto, Murko;-)

Posted

Oto faktura za leki, tylko datę wstawili nie wiem czemu dzisiejszą :roll:
http://i51.tinypic.com/25anhus.jpg

Rufi bryka jak mały szczeniak, nie kaszle, nie chrycha, ciekawe czy mu ta kuracja tak na stale pomoże. Już nawet nie siusia tak dramatycznie jak na początku. Za ok. dwa tygodnie kontrola, mam nadzieję, że nie dosolą kolejnych super leków, bo nawet Malibo ze swoją hojnością nie wyrobi...

Stan konta na 21 sierpień wynosił -202,20 zł
Wpłaty:

77,35 zł Jelena Muklanowiczówna (bazarek)
194 zł kaskadaffik (bazarek)
50 zł agata51
200 zł Malibo57
440 zł Malibo57
600 zł Malibo57
50 zł Evelin
50 zł Ra_dunia
Razem: 1863,55 zł

Koszty:
360 zł hotelowanie
25 zł Essentiale Forte
60 zł przejazd do Lublina
380 zł badania w Lublinie + leki
25 zł Essentiale Forte
53,95 zł leki z recept
508,80 zł Solu-Medrol
17,20 zł Hepatil (musieliśmy dokupić)
Razem: 1429,95 zł

1813,55 zł - 1429,95 zł = 383,60 zł
Stan konta na 20 września wynosi +433,60 zł.

Ach... zapomniałam napisać, że Rufcio dostał bojowe zadanie ośmielić nieco Górkę, która jest u nas rok czasu i nadal jest bardzo lękliwa. Z Pajci zrobił pieszczocha to może z Górce też trochę pomoże :roll:

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Murko - ja 8 września przelałam 100 zł, z czego 50 na Gajkę i 50 na Rufiego.
Sprawdź to proszę...


Zgadza się, przeoczyłam, przepraszam.. już poprawiam :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...