albiemu Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 Basieńku trzymaj się kochanie, dzisiaj już będzie lepiej! Camara wiem jak to przeżywasz ja uwierz mi również - zobaczysz Basieńka dzisiaj będzie już lepsza! Quote
Becia66 Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Basieńko kochana wracaj do zdrowia szybciutko...:roll: wszystkie się o ciebie bardzo martwimy....:roll: Quote
ARKA Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Tez trzymam mocno kciuki za kochana Basienke, musi dac rade. Wytrzymala w takim schronisku to i teraz da rade sie pozbierac. Musi byc dobrze!!! Quote
Alicja Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Basieńko zdrowiej :loveu:....Małgosiu ...trzymaj się cieplutko :loveu: A jak z temperaturka u Basieńki :razz::razz: Quote
Camara Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Dobry wieczór, to ja Basia :p Proszę tylko nie nasyłajcie na mnie jakiegoś TOZ-u czy coś :roll: Beciu, chyba całe nasze odkarmianie zaprzepaszczone :cool1: Basia wygląda jak charcica :oops: ale merda ogonkiem :p Jedzenie nadal nie wchodzi. Dziś udało się wszamać tylko dwie parówki :shake: Ale w południe podreptała tochę po domu, a teraz byłyśmy 3 minuty na spacerku w ogrodzie. Gorączki nie ma. Rana wygląda naprawdę dobrze. Quote
Alicja Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 :glaszcze: ..będzie dobrze ...znów się będzie uśmiechać do michy ;) Quote
ARKA Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Camara napisał(a): Jedzenie nadal nie wchodzi. Dziś udało się wszamać tylko dwie parówki :shake: Ale w południe podreptała tochę po domu, a teraz byłyśmy 3 minuty na spacerku w ogrodzie. Gorączki nie ma. Rana wygląda naprawdę dobrze. Biedniutka. Skoro tak dlugo sie wybudzala i nie bedzie jadla dalej to zrob jej badania ponowne krw, mocznik i kreatynina, przede wszystkim .. A co wet na to? Quote
Camara Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Wet uspakaja - w zasadzie nie ma "fizycznych" powodów do niepokoju. Tak jak pisałam rana wygląda bardzo dobrze. Basia siusia i dziś zrobiła (maleńkiego) qupala. Pije wodę. Nie ma gorączki. A czasem psy po prostu źle reagują na narkozę. Badania oczywiście powtórzę Quote
Alicja Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 [quote name='Camara']Wet uspakaja - w zasadzie nie ma "fizycznych" powodów do niepokoju. Tak jak pisałam rana wygląda bardzo dobrze. Basia siusia i dziś zrobiła (maleńkiego) qupala. Pije wodę. Nie ma gorączki. A czasem psy po prostu źle reagują na narkozę. Badania oczywiście powtórzę :oops::oops:mam tak samo ...co narkoza to gorzej ;)...więc i Basi przejdzie :calus: Quote
Becia66 Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Takie to biedne chude było i jeśli nie będzie chciała jeśc w dalszym ciagu to jest sie czym martwić...:shake: Quote
Camara Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Wygląda na to, że kryzys minął :multi: Basieńka bez problemów zjadła dziś śniadanie :lol: niedużo, ale chętnie. No i już nie sika w domu, grzecznie czeka na spacerek. Spacerki króciutkie, bo psicy zimno i zrobi co musi i zaraz ucieka pod drzwi. Bardzo dziękujemy za trzymanie kciuków :loveu: Quote
SZPiLKA23 Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Dobrze ze pieska wraca do normy... Camoro dziekujemy za opieke nad Basienka:) Quote
Alicja Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Z niepokojem weszłam :razz:....szczęśliwa wychodzę :loveu: Quote
Becia66 Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Camara napisał(a):Wygląda na to, że kryzys minął :multi: Basieńka bez problemów zjadła dziś śniadanie :lol: niedużo, ale chętnie. No i już nie sika w domu, grzecznie czeka na spacerek. Spacerki króciutkie, bo psicy zimno i zrobi co musi i zaraz ucieka pod drzwi. Bardzo dziękujemy za trzymanie kciuków :loveu: I pomyśleć że w schronisku siedziała w dziurawej budzie na klepisku... bez podłogi...:-(. Nie dziwie się wcale ze nie chce teraz z domu wychodzic...:eviltong: Quote
Camara Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 becia66 napisał(a):I pomyśleć że w schronisku siedziała w dziurawej budzie na klepisku... bez podłogi...:-(. Nie dziwie się wcale ze nie chce teraz z domu wychodzic...:eviltong: I jeszcze lubi jak się ją przykryje kołderką :p Po południu Basieńka sama już zeszła ze schodów i sama wyszła. W ogóle po spacerku od razu maszeruje do swojego pokoiku. Chyba podoba się jej takie życie - mało ruchu i święty spokój ;) Micha podana, woda dostarczona, od czasu do czasu ktos wejdzie, pogada i pogłaszcze - Basia pomerda ogonem ale jak zostaje sama to też jest zadowolona. Jeszcze nie było u mnie takiej spokojnej psiny. Z jedzeniem ok :p dziś jest na diecie ryżowo-kurczakowej. Smakuje. Quote
met Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Camara napisał(a):Chyba podoba się jej takie życie - mało ruchu i święty spokój ;) Micha podana, woda dostarczona, od czasu do czasu ktos wejdzie, pogada i pogłaszcze - Basia pomerda ogonem ale jak zostaje sama to też jest zadowolona. Jeszcze nie było u mnie takiej spokojnej psiny. podpisuje sie pod tym wszystkimi 4 lapami ;) i o kolderce, hahaha, pewnego dnia rano znalazlam ja w lozku po sam nos przykryta Quote
Becia66 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Camara napisał(a):I jeszcze lubi jak się ją przykryje kołderką :p Po południu Basieńka sama już zeszła ze schodów i sama wyszła. W ogóle po spacerku od razu maszeruje do swojego pokoiku. Chyba podoba się jej takie życie - mało ruchu i święty spokój ;) Micha podana, woda dostarczona, od czasu do czasu ktos wejdzie, pogada i pogłaszcze - Basia pomerda ogonem ale jak zostaje sama to też jest zadowolona. Jeszcze nie było u mnie takiej spokojnej psiny. Z jedzeniem ok :p dziś jest na diecie ryżowo-kurczakowej. Smakuje. U mnie też to wyglądało tak : Basia wychodzila na ogród ale niespecjalnie chętnie. Jak byłam z nią to i owszem ale jak tylko szłam do domu to ona w te pędy za mną. I w domu szła prosto do swojego legowiska nawet nie oglądając się na boki. Po prostu kładła się i i leżała lub spala godzinami. I miała święty spokój...:evil_lol: Quote
Camara Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Można odetchnąć - Basia na dobre wróciła do świata żywych :p Gorączki nie ma, rana wyglada super - Basia w ogóle się nią nie interesuje. Fatruszek, który dla niej kupiłam będzie chyba zupełnie zbędny. Jedzenie jest już dobre :cool3: Je ile dadzą i ze sporym apetytem :p Nie lubi jak się jej robi niespodzianki. Budzi się o jednej godzinie. Króciutki spacerek na siusiu. Micha. Krótkie głaskanko i szybciutko na materacyk - prosze zamknąć drzwi, bo Basia idzie spać. I tak 3 razy dziennie, mile widziane o tych samych porach. Dziś chcąc jej trochę wynagrodzić samotne godziny próbowaliśmy ją zachęcic do swojego towarzystwa o nieco innej godzinie. Moje harpagany urzędowały w ogrodzie no to otworzyliśmy drzwi do jej pokoiku. Była zdziwiona i nieco zdezorientowana - a czegóż to od biednej Basieńki chcą? to nie pora na pieszczoty :evil_lol: zachęcana do wyjścia machała ogonkiem ale z zaproszenia nie skorzystała. Wyraźnie dała nam do zrozumienia, że wizyty przyjmuje o 20 ;) Damy mają swoje zwyczaje :roll: Quote
SZPiLKA23 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 :) Jak to czytam to nasuwa mi sie mysl ze Basa jest przeznaczona dla jakiejś starszej osoby ktora juz nie ma tyle energi i tez ma swoje przyzwyczajenia jedzenie spacery itp w wyznaczonych godzinach... pozatym Basia nie jest psem bardzo żywiołowym, a wiec chyba by jej bardzo takie cos odpowiadało.... Quote
Camara Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Na pewno dom bez dzieci. Baśka dałaby się zamęczyć, bez słowa skargi :cool1: Dom u ludzi, którzy nie będą zbyt wiele od niej oczekiwać. Bo nie będzie nieokiełznanej radości po powrocie z pracy. Szalonych zabaw i długodystansowych spacerów. Basia lubi ludzi, nie jest autystyczna. Tylko taka... cichutka, pokorna, nieśmiała... taka Basia kochana. Quote
Alaa Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 O Jezu ja wiem ze jestem monotematyczna- ale to tak jak moja Wandziusia:loveu: Swiety spokoj i zeby nikt jej nie zmienial planu zajec- i zeby za duzo nie chodzic:lol: Quote
Camara Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 a wiesz Alu, też tak sobie o niej pomyślałam - jak Wandeczka ;) Dziś to już w ogóle problem z wychodzeniem :roll: Jest taki wiatr, że mi Baśkę porywa :evil_lol: Zdrówko - w porządku :p Quote
Alicja Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 [quote name='Camara']a wiesz Alu, też tak sobie o niej pomyślałam - jak Wandeczka ;) Dziś to już w ogóle problem z wychodzeniem :roll: Jest taki wiatr, że mi Baśkę porywa :evil_lol: Zdrówko - w porządku :p :) kochana Basieńka Quote
Alaa Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Camara Ty aniele normalnie:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.