Becia66 Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Przy moich 2 suniach Basia wydawała sie taka ogromniasta, a tu na zdjęciach taka kruszynka...:eviltong: Quote
Camara Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 becia66 napisał(a):Przy moich 2 suniach Basia wydawała sie taka ogromniasta, a tu na zdjęciach taka kruszynka...:eviltong: no przecież cały czas mówię, że Basia to odrobinka :roll: :p Quote
Hanna R. Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Małgosiu - ja z Zaświatów - smutnie się dopytuję o numer . No TEN , wielocyfrowy , co to wiesz . Proszę mi go podać .... Smutno mi, że taki zbieg niekorzystnych wydarzeń nastąpił ... :-( Quote
Becia66 Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 HankaRupczewska napisał(a):Małgosiu - ja z Zaświatów - smutnie się dopytuję o numer . No TEN , wielocyfrowy , co to wiesz . Proszę mi go podać .... Smutno mi, że taki zbieg niekorzystnych wydarzeń nastąpił ... :-( Jesssuuu, już się zaczynam niepokoić.....:roll: Camara czy u was wszystko w porządku ? Quote
Camara Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 becia66 napisał(a):Jesssuuu, już się zaczynam niepokoić.....:roll: Camara czy u was wszystko w porządku ? w porządku - przynajmniej ze zdrowiem Basi Quote
Alaa Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Camara, jak tam? Nie smiem pytac ale......:oops:pytam Quote
Camara Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Basia... bryka. Wycina przy tym hołubce jak młody źrebak - wywija ogonem i potrząsa łepkiem. Ma przy tym tak nieskoordynowane ruchy, że tej jej taneczne popisy wyglądają... hmmm.... dziwacznie? to chyba nie oddaje uroku tej sceny :evil_lol: Już nie "przyziemia" przy wyciągniętej do głaskania ręce. Lubi klepanie po boczkach. Pięknie reaguje na imię, przybiega z roześmianym pyskiem :p choć na ugiętych łapach i łepkiem przy ziemi. Ale to nie strach. Ona się zachowuje jak... szczeniak w nowym miejscu. Próbuje pokazać pozytywne emocje i nie bardzo wie jak to się robi :cool1: Po domu porusza się swobodnie, penetruje nowe zakamarki ale "z pewną dozą nieśmiałości". Wczoraj wprawiła nas w osłupienie. Dziewczyny - Basia szczeka :crazyeye: zrobiła to wprawdzie tylko raz i... się przestraszyła, ale przynajmniej wiem, że przy sterylce nie podcięto jej strun głosowych :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No i wczoraj została wykąpana. Jest bielutka, pachnąca i ma gęściutką sierść. Taką strasznie, ale to strasznie miłą w dotyku :loveu: Rana przy jednym szwie trochę się papra. Nadal dostaje antybiotyk i przemywam to riwanolem. Apetyt za dwóch :cool3: To tyle z lepszych wieści. Gorsze są takie, że Basia tak się zachowuje tylko przy mnie i TZ. Dziś po paru dniach wrócił mój syn. Basia zwiała na górę na swoje legowisko. Przestraszyła się - mimo, że już go przecież znała. Baśka naprawdę pilnie potrzebuje swojego domu!!! Po prostu boję się, że kolejny stres zwiazany ze zmianami opiekunów, domu - może cofnąć ją do stanu "schroniskowego". Jest bardzo wrażliwa :shake: Nadal jest bardzo grzeczna. Po prostu pies idealny. Quote
Becia66 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 [quote name='Camara']Basia... Wczoraj wprawiła nas w osłupienie. Dziewczyny - Basia szczeka :crazyeye: zrobiła to wprawdzie tylko raz i... się przestraszyła, ale przynajmniej wiem, że przy sterylce nie podcięto jej strun głosowych :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Baniunia boi się swojego szczekania.... .:evil_lol: A szczekania innych piesków też ? :eviltong: Quote
Camara Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 mam nadzieję, że nie zapeszę :roll: ale obecność Hani zawsze przynosiła szczęście moim psiakom, więc... ryzykuję ;) wczoraj byliśmy w odwiedzinach u pewnego przystojnego goldena imieniem Bohun :p Basia baaardzo mu się podobała. On Basi nieco mniej :roll: (a jakże - pokazała szczerbole :evil_lol:) ale ogólnie randka wypadła pozytywnie :evil_lol: mnie za to bardzo podobał sie dom i jego właściciele :p mają spore doświadczenie z psami, ale nie mają doświadczenia z psami schroniskowymi. Są jednak pełni wiary, że sobie poradzą. Basia ujęła ich swoją niewątpliwą urodą - białym, mięciutkim futerkiem i spokojnym charaterem. Było głaskanie, całowanie pyszczka i podkarmianie smakusiami. I tak, Basia w środę po południu zmienia adres zameldowania... Czyli - kciuki i pozytywne fluidy bardzo nam potrzebne!!!! żeby nic się nie zmieniło :kciuki::kciuki::kciuki: a Basia potrafiła odnaleźć się w nowym miejscu. Nie ukrywam, że tym martwię się najbardziej :cool1: Quote
SZPiLKA23 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 :multi: :multi: :multi: Camaro jestes wielka :loveu::loveu::loveu: trzymam kciuki ze wszystkich sił ..... Quote
Hanna R. Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Camara napisał(a):mam nadzieję, że nie zapeszę :roll: ale obecność Hani zawsze przynosiła szczęście moim psiakom, więc... ryzykuję ;) Jestem - cały czas jestem :p :p :p Quote
Camara Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 HankaRupczewska napisał(a):Jestem - cały czas jestem :p :p :p jak jesteś, to będzie dobrze :p i wszytkich pozostałych też proszę o mocne zaciskanie :thumbs: Quote
Alicja Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 ja cały czas poczytuję ....a teraz z całych sił zaciskam :kciuki: Quote
Becia66 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Basieńko kochana, oby to był ten domek na zawsze...:thumbs: Quote
albiemu Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 ja się ucieszę na samym końcu - OK ?? :) Quote
Becia66 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 albiemu napisał(a):ja się ucieszę na samym końcu - OK ?? :) albiemu - tu nigdy końca nie możesz być pewna...:eviltong: Quote
Camara Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 [quote name='becia66']albiemu - tu nigdy końca nie możesz być pewna...:eviltong: ja też się jeszcze nie cieszę... raczej mam nerwówkę, wszystko mi z rąk leci :roll: Basia czeka na kolację :p Quote
SZPiLKA23 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 jakona teraz puszycie wyglada jak wielki minio :) Quote
Becia66 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Tak, Basienka ma taką jedwabiście miekką sierść.....Cudna jest ! :loveu::loveu: Quote
albiemu Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 Camara udało Ci się zrobić długo oczekiwane zdjęcie - gratulacje :D Ojjj Basieńko niech wszystko dobrze się potoczy :) CUD! MIÓD! ORZESZKI!!!!! Quote
Becia66 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Dzisiaj Basienka miała do domku jechać.....:thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.