Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 269
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie chce byc nudna ale patrzac na Basie moja Wandziusie ukochana widze:-( Tez taka byla - z nozki na nozke, powolusku, stworzenie przyjazne wszystkiemu i wszystkim.
Niech Basia znajdzie najpiekniejszy na swiecie dom...

Posted

met napisał(a):

kiedys bedzie wiecej ;)

Basienka zdecydowanie potrzebuje domku lubiacego dlugie, wolne spacery. co ona sie nalazi, zanim znajdzie odpowiednie miejsce na sioo... szok! a tempo ma powalajace - no-ga-za-no-ga... hahaha, przeurocza psina


:crazyeye: met, Basia jest u Ciebie? Mialas ograniczyc przyjmowanie zwierzat, bo nie ogrniasz wszystkiego a tu Basie wzielas???:shake::shake::shake:

Posted

ARKA napisał(a):
:crazyeye: met, Basia jest u Ciebie? Mialas ograniczyc przyjmowanie zwierzat, bo nie ogrniasz wszystkiego a tu Basie wzielas???:shake::shake::shake:

Najwazniejsze ,że Basia jest juz po za schroniskiem , i mamy wieksza mozliwosc szukania domku. Met da rade ,znam osoby ktore maja więcej zwierząt swoich i hotelowych i jakos radzą sobie i zwierzeta sie mają świetnie.

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Najwazniejsze ,że Basia jest juz po za schroniskiem , i mamy wieksza mozliwosc szukania domku.

Tak, ten argument jest nie do podwazenia:shake:


Met da rade ,znam osoby ktore maja więcej zwierząt swoich i hotelowych i jakos radzą sobie i zwierzeta sie mają świetnie.


Jasne, i maja male 7 m-c Dziecko i sa kompletnie same i mają konie, koty i psy jeszcze na glowie.
Doceniam met ale nie wierze, ze da sie to wszystko SAMEMU ogarnac:shake::shake::shake:

Posted

wsparcie bardziej potrzebne niż brak wiary w met, może lepiej ją zapytać czy coś potrzebuje a nie zawiesić ręce bo nie da sobie chyba rady .....

Ja jestem w stałym kontakcie, wszystko jest OK, Camara dogląda Baśki i właśnie załawiła weta, później sterylke tak więc szukamy domu Basi.

Met dzielnie walczysz z każdym dniem i dajesz radę, jak coś potrzeba daj znać :) smiało :)

Posted

ARKO, jestem w tej komfortowej sytuacji, że mieszkam pół godziny drogi od met. A met wie, że w przypadku jakichkolwiek problemów zjawiam się za stosunkowo krótki czas.
Byłam u met i jeżeli uznałabym, ze Basia nie ma odpowiednich warunków to bym jej tam nie zostawiła.

A z konkretów - z uwagi na chorobę mojego weterynarza wszystkie plany logistyczne legły w gruzach. Czyli wszedł w zycie plan awaryjny - też dobry, choć bardziej stresująco-czasochłonny :roll: Mam juz innego weta, do którego mam zaufanie. Jutro przywożę Basię do miasta, robimy badania i jak wszystko będzie OK to zabieg będzie w czwartek. A potem Basia zdrowieje a my intensywnie szukamy domu.
Proste, prawda?
tylko dlaczego ja :mdleje:
:cool3:

Posted

becia66 napisał(a):
Camara, nasz rzeszowski wet wymacał 2 malutkie guzki przy tylnych sutkach Basi. Mówił że trzeba to jak najszybciej wyłuskać póki małe i że to drobny zabieg w tej chwili.


:shake: to nie jest taki "drobny zabieg", to jest operacja, wiem to z autopsji mojej suki. Miala tylko jeden guzek wiekosci ziarna fasoli a ciecie to przez pol brzucha suki bylo-tak sie to prawidlowo robi. Usuniecie czesci listwy mlekowej. :shake::shake::shake: I trzeba sie nastawic na to,ze beda to prawdopodobnie dwie operacje rozlozone w czasie, do wygojenia pierwszej ze wzgledu na 'rozciaglywosc' i ubytek skory, wycietej.
Optymistycznie jest jak uda sie przy okazji usuwania guzkow zrobic tez kastracje-a przy guzach jest MUSEM.

Posted

Camara napisał(a):
ARKO, jestem w tej komfortowej sytuacji, że mieszkam pół godziny drogi od met. A met wie, że w przypadku jakichkolwiek problemów zjawiam się za stosunkowo krótki czas.



:lol: to dobrze!

Posted

Camara napisał(a):


tylko dlaczego ja :mdleje:
:cool3:

[FONT=Arial]
bo TY jesteś Aniołkiem Stróżem tych wszystkich nieszczęśliwych białaskow ...
tylko nikt nie bierze do serca tego ze anioly potem tak strasznie cierpią :calus:

pozwolę sobie tu zaglądać i przesyłac dobre słowo ...bo narazie tylko tym dysponuję :oops:
[/FONT]

Posted

ARKA napisał(a):
:shake: to nie jest taki "drobny zabieg"...


nie jest to pierwsza suczka z takim problemem pod moją opieka. Powiem nawet, że w porównaniu do poprzednich choćby ciechanowskiej Eni lub krakowskiej Bony - Basia to "mały pikuś". Ale zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji, stąd moja panika na wiadomość o chorobie mojego weta :cool1: i dziesiątki telefonów wczorajszym popołudniem w poszukiwaniu kogoś, komu mogę powierzyć Basie.
Teraz wet wybrany, plan działania także i oby nic nie wyskoczyło po drodze :kciuki:

Posted

a to Bona na drugi dzień po zabiegu usunięcia guza jak arbuz (z listwą) :


a to guzek Eni


ARKO - naprawdę wiem co robię. Ale dziękuję za "martwienie sie" o Basię. Miło wiedzieć, ze nie jest się samemu z problemem.

Posted

Listwe usuwa się w przypadku guzków mocno zaawansowanych, w przypadku guzków Basi nasz wet pisał o wyłuszczeniu ich ALE ile wetów tyle opinii. Ja wiem, że Camara znalazła weta który zrobi to co trzeba :)

Camara tak jak pisałam - wal jak w dym, met tak samo :)

Posted

Camara napisał(a):


ARKO - naprawdę wiem co robię. Ale dziękuję za "martwienie sie" o Basię. Miło wiedzieć, ze nie jest się samemu z problemem.


Wiesz, bo nie mozna bagatelizowac malutkiego guzka i pisac w cimno,ze to taki niemalze kosmetyczny zabieg-nie do Ciebie to pisze;)
Tak,zawsze, martwie sie o suki z guzkami, to moja najwieksza wada:shake::shake:

Posted

ARKA napisał(a):
Wiesz, bo nie mozna bagatelizowac malutkiego guzka i pisac w cimno,ze to taki niemalze kosmetyczny zabieg-nie do Ciebie to pisze;)
Tak,zawsze, martwie sie o suki z guzkami, to moja najwieksza wada:shake::shake:


Wyrażnie pijesz Arka do mnie wiec oświadczam że takim znawcą od guzków jak ty, to ja nie jestem :cool3:. Tylko powtarzam to, co powiedział nam nasz zaufany a ogólnie bardzo wzięty i szanowany wet. Właśnie użył słowa wyłuskać i to szybko póki małe bo potem będzie już problem. :cool3:

Posted

Jeśli jednak wet Camary stwierdzi że trzeba usunąć listwę, to napewno
zrobi to co trzeba.
Camara, pamietasz naszą pierwszą Bacunię staruszkę z Orzechowców co pojechała na Śląsk ? Wet schroniskowy kazał ją przywieżć do lecznicy na operację bo twierdził że trzeba całą listwe usunąć i dobrze że sie tak nie stało, bo za kilka dni inny wet już w nowym domu zrobił dokladne badania
i operacja aż tak inwazyjna okazała sie być niepotrzebna.....
Jestem pewna że Basia w ręku Camary zostanie świetnie zdiagnozowana i leczona. :roll:

Posted

becia66 napisał(a):

...Camara, pamietasz naszą pierwszą Bacunię staruszkę z Orzechowców co pojechała na Śląsk ...


jak mogłabym nie pamiętać? - wysmarowałam dla niej taaaaki rzewny tekst na allegro :evil_lol:

co do Basi - zrobimy to, co wet uzna za najlepsze dla niej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...