Alaa Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Camara dzieki za wiadomosci - i to jakie- o Basi:loveu: Quote
met Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 zaprosilam sie do watku :D http://www.nasza-szkapa.idl.pl/gallery/thumbnails.php?album=119 kiedys bedzie wiecej ;) Basienka zdecydowanie potrzebuje domku lubiacego dlugie, wolne spacery. co ona sie nalazi, zanim znajdzie odpowiednie miejsce na sioo... szok! a tempo ma powalajace - no-ga-za-no-ga... hahaha, przeurocza psina Quote
Alaa Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Nie chce byc nudna ale patrzac na Basie moja Wandziusie ukochana widze:-( Tez taka byla - z nozki na nozke, powolusku, stworzenie przyjazne wszystkiemu i wszystkim. Niech Basia znajdzie najpiekniejszy na swiecie dom... Quote
Becia66 Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Basia szuka spokojnego domu w którym wariatów nie ma...:eviltong: Quote
ARKA Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 met napisał(a): kiedys bedzie wiecej ;) Basienka zdecydowanie potrzebuje domku lubiacego dlugie, wolne spacery. co ona sie nalazi, zanim znajdzie odpowiednie miejsce na sioo... szok! a tempo ma powalajace - no-ga-za-no-ga... hahaha, przeurocza psina :crazyeye: met, Basia jest u Ciebie? Mialas ograniczyc przyjmowanie zwierzat, bo nie ogrniasz wszystkiego a tu Basie wzielas???:shake::shake::shake: Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 ARKA napisał(a)::crazyeye: met, Basia jest u Ciebie? Mialas ograniczyc przyjmowanie zwierzat, bo nie ogrniasz wszystkiego a tu Basie wzielas???:shake::shake::shake: Najwazniejsze ,że Basia jest juz po za schroniskiem , i mamy wieksza mozliwosc szukania domku. Met da rade ,znam osoby ktore maja więcej zwierząt swoich i hotelowych i jakos radzą sobie i zwierzeta sie mają świetnie. Quote
SZPiLKA23 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Moze Basienka szybko znajdzie domek i odciazy met .....:roll: Quote
ARKA Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Foksia i Dżekuś napisał(a):Najwazniejsze ,że Basia jest juz po za schroniskiem , i mamy wieksza mozliwosc szukania domku. Tak, ten argument jest nie do podwazenia:shake: Met da rade ,znam osoby ktore maja więcej zwierząt swoich i hotelowych i jakos radzą sobie i zwierzeta sie mają świetnie. Jasne, i maja male 7 m-c Dziecko i sa kompletnie same i mają konie, koty i psy jeszcze na glowie. Doceniam met ale nie wierze, ze da sie to wszystko SAMEMU ogarnac:shake::shake::shake: Quote
albiemu Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 wsparcie bardziej potrzebne niż brak wiary w met, może lepiej ją zapytać czy coś potrzebuje a nie zawiesić ręce bo nie da sobie chyba rady ..... Ja jestem w stałym kontakcie, wszystko jest OK, Camara dogląda Baśki i właśnie załawiła weta, później sterylke tak więc szukamy domu Basi. Met dzielnie walczysz z każdym dniem i dajesz radę, jak coś potrzeba daj znać :) smiało :) Quote
Camara Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 ARKO, jestem w tej komfortowej sytuacji, że mieszkam pół godziny drogi od met. A met wie, że w przypadku jakichkolwiek problemów zjawiam się za stosunkowo krótki czas. Byłam u met i jeżeli uznałabym, ze Basia nie ma odpowiednich warunków to bym jej tam nie zostawiła. A z konkretów - z uwagi na chorobę mojego weterynarza wszystkie plany logistyczne legły w gruzach. Czyli wszedł w zycie plan awaryjny - też dobry, choć bardziej stresująco-czasochłonny :roll: Mam juz innego weta, do którego mam zaufanie. Jutro przywożę Basię do miasta, robimy badania i jak wszystko będzie OK to zabieg będzie w czwartek. A potem Basia zdrowieje a my intensywnie szukamy domu. Proste, prawda? tylko dlaczego ja :mdleje: :cool3: Quote
ARKA Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 becia66 napisał(a):Camara, nasz rzeszowski wet wymacał 2 malutkie guzki przy tylnych sutkach Basi. Mówił że trzeba to jak najszybciej wyłuskać póki małe i że to drobny zabieg w tej chwili. :shake: to nie jest taki "drobny zabieg", to jest operacja, wiem to z autopsji mojej suki. Miala tylko jeden guzek wiekosci ziarna fasoli a ciecie to przez pol brzucha suki bylo-tak sie to prawidlowo robi. Usuniecie czesci listwy mlekowej. :shake::shake::shake: I trzeba sie nastawic na to,ze beda to prawdopodobnie dwie operacje rozlozone w czasie, do wygojenia pierwszej ze wzgledu na 'rozciaglywosc' i ubytek skory, wycietej. Optymistycznie jest jak uda sie przy okazji usuwania guzkow zrobic tez kastracje-a przy guzach jest MUSEM. Quote
ARKA Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Camara napisał(a):ARKO, jestem w tej komfortowej sytuacji, że mieszkam pół godziny drogi od met. A met wie, że w przypadku jakichkolwiek problemów zjawiam się za stosunkowo krótki czas. :lol: to dobrze! Quote
Alicja Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Camara napisał(a): tylko dlaczego ja :mdleje: :cool3: [FONT=Arial] bo TY jesteś Aniołkiem Stróżem tych wszystkich nieszczęśliwych białaskow ... tylko nikt nie bierze do serca tego ze anioly potem tak strasznie cierpią :calus: pozwolę sobie tu zaglądać i przesyłac dobre słowo ...bo narazie tylko tym dysponuję :oops: [/FONT] Quote
Camara Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 ARKA napisał(a)::shake: to nie jest taki "drobny zabieg"... nie jest to pierwsza suczka z takim problemem pod moją opieka. Powiem nawet, że w porównaniu do poprzednich choćby ciechanowskiej Eni lub krakowskiej Bony - Basia to "mały pikuś". Ale zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji, stąd moja panika na wiadomość o chorobie mojego weta :cool1: i dziesiątki telefonów wczorajszym popołudniem w poszukiwaniu kogoś, komu mogę powierzyć Basie. Teraz wet wybrany, plan działania także i oby nic nie wyskoczyło po drodze :kciuki: Quote
ARKA Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 :shake: a tu jakby ktos chcial zobaczyc jak wyglda suka po 'zabiegu' usuniecia mlautkiego guzka: http://img206.imageshack.us/my.php?image=im000133id5.jpg i vetserwis: http://www.vetserwis.pl/ntw_gruczolu_pies.html Quote
Camara Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 a to Bona na drugi dzień po zabiegu usunięcia guza jak arbuz (z listwą) : a to guzek Eni ARKO - naprawdę wiem co robię. Ale dziękuję za "martwienie sie" o Basię. Miło wiedzieć, ze nie jest się samemu z problemem. Quote
albiemu Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Listwe usuwa się w przypadku guzków mocno zaawansowanych, w przypadku guzków Basi nasz wet pisał o wyłuszczeniu ich ALE ile wetów tyle opinii. Ja wiem, że Camara znalazła weta który zrobi to co trzeba :) Camara tak jak pisałam - wal jak w dym, met tak samo :) Quote
ARKA Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 albiemu napisał(a):Listwe usuwa się w przypadku guzków mocno zaawansowanych, guz jest guzem albo jest zlosliwy albo nie.. Quote
ARKA Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Camara napisał(a): ARKO - naprawdę wiem co robię. Ale dziękuję za "martwienie sie" o Basię. Miło wiedzieć, ze nie jest się samemu z problemem. Wiesz, bo nie mozna bagatelizowac malutkiego guzka i pisac w cimno,ze to taki niemalze kosmetyczny zabieg-nie do Ciebie to pisze;) Tak,zawsze, martwie sie o suki z guzkami, to moja najwieksza wada:shake::shake: Quote
Becia66 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 ARKA napisał(a):Wiesz, bo nie mozna bagatelizowac malutkiego guzka i pisac w cimno,ze to taki niemalze kosmetyczny zabieg-nie do Ciebie to pisze;) Tak,zawsze, martwie sie o suki z guzkami, to moja najwieksza wada:shake::shake: Wyrażnie pijesz Arka do mnie wiec oświadczam że takim znawcą od guzków jak ty, to ja nie jestem :cool3:. Tylko powtarzam to, co powiedział nam nasz zaufany a ogólnie bardzo wzięty i szanowany wet. Właśnie użył słowa wyłuskać i to szybko póki małe bo potem będzie już problem. :cool3: Quote
Becia66 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Jeśli jednak wet Camary stwierdzi że trzeba usunąć listwę, to napewno zrobi to co trzeba. Camara, pamietasz naszą pierwszą Bacunię staruszkę z Orzechowców co pojechała na Śląsk ? Wet schroniskowy kazał ją przywieżć do lecznicy na operację bo twierdził że trzeba całą listwe usunąć i dobrze że sie tak nie stało, bo za kilka dni inny wet już w nowym domu zrobił dokladne badania i operacja aż tak inwazyjna okazała sie być niepotrzebna..... Jestem pewna że Basia w ręku Camary zostanie świetnie zdiagnozowana i leczona. :roll: Quote
Camara Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 becia66 napisał(a): ...Camara, pamietasz naszą pierwszą Bacunię staruszkę z Orzechowców co pojechała na Śląsk ... jak mogłabym nie pamiętać? - wysmarowałam dla niej taaaaki rzewny tekst na allegro :evil_lol: co do Basi - zrobimy to, co wet uzna za najlepsze dla niej. Quote
albiemu Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 przepraszam za offa ale potrzebujemy wsparcia bierzemy udział w głosowaniu krakvetu - błagam o głosy, zaznaczam, że trzeba się tam zalogować aby móc oddać głos - BARDZO PROSZĘ - dla psiaków z Orzechowców http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=6739 Quote
Alaa Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Zaglosowalam, za transport przelalam;) Co u Basi naszej kochanej? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.