Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja widzę to tak - mamy wątek głupawej blondi która z mężusiem "wchodzi w psy bojowe" bo dla niej pseudo amstaff to +1000000 do ego, nie docierają do niej żadne argumenty, rozpieprza swojemu pseudo amstaffowi stawy na betonowej powierzchni i jeszcze do tego dokłada mu obrożę z obciążnikami coby pies był bardziej krzywy niż już jest ;) Z kolczatki zrobiła psu korale bo nie ważne jak się jej używa, ważne by ładnie na pseudo TTB wyglądała i w zasadzie siedzi od lat na dogo nie poszerzając swojej wiedzy bo na nią jest odporna.

Po 1 - serio sprawdź jak kolczatkę się zakłada, to że smycz do niej nie jest przypięta wcale cię nie tłumaczy, po prostu źle jej używasz i w swojej zaciętości nie chcesz tego zrezygnować by wyszło na twoje boś uparta.
Po 2 -zadbaj o te paskudne niedźwiedzie łapy psa bo będzie w końcu kaleką. Bieganie po betonie i dodatkowe obciążanie psa tylko sytuację pogorszy.
Po 3 - nie masz wiele rozumku, nie chcesz słuchać rad ludzi z dogo więc może zasięgnij opinii u specjalisty? Pewnie powie ci to samo.

Pozdrawiam, pewnie również jestem bardzo nieproszona ale cóż, tak to bywa na forach, mogę pisać tam gdzie mnie nie chcą :diabloti:

Posted

Fauka- co to są niedźwiedzie łapy?
Nie chce mi się googlować :oops:
I co ma beton do stawów? ( Pytam bo serio nie wiem, nie że jakiś atak czy coś ;p )

Posted

Generalnie b rzadko stosuję kolce, ale jak zakładam to są nawet jeszcze wyżej niż te. Jak pies nie jest na smyczy to je poprostu zdejmuję z kilku względów.

Dla mnie jeśli te kolce siedzą w miejscu to muszą się jednak trzymac na ząbkach, czyli luźno być nie mogą. Wald swoją kolczatkę ma dość ciasną, ale i tak nie wyobrażam sobie jak bym musiała mocno dopiąć żeby odpiąc go ze smyczy i żeby siedziały tam gdzie założyłam.
Jak jest zacisk to spoko, bo mi podtrzymuje i kłuję tylko wtedy kiedy chcę ukłuć, ale chyba kolce nie powinny cały czas przylegać prawda? (przynajmniej tak słyszałam na szkoleniach)

Posted

[quote name='Panna Cotta']Fauka- co to są niedźwiedzie łapy?
Nie chce mi się googlować :oops:
I co ma beton do stawów? ( Pytam bo serio nie wiem, nie że jakiś atak czy coś ;p )

To są niedźwiedzie łapy - http://img329.imageshack.us/img329/876/p7190039yl3.jpg

A beton nie amortyzuje stawów, zauważ że w parkach biegacze wydeptują ścieżki na trawnikach przy chodnikach właśnie ze względu na stawy. Bieganie i skakanie po betonie prowadzi do zwyrodnień stawów i uszkodzeń.

Posted

Skakanie i jakieś szaleństwa na betonie (i innych twardych powierzchniach) nie są najlepszym pomysłem, a już zwłaszcza u dosyć ciężkiego psa. Bardzo to obciąża stawy.

Posted

[quote name='Fauka']To są niedźwiedzie łapy - http://img329.imageshack.us/img329/876/p7190039yl3.jpg

A beton nie amortyzuje stawów, zauważ że w parkach biegacze wydeptują ścieżki na trawnikach przy chodnikach właśnie ze względu na stawy. Bieganie i skakanie po betonie prowadzi do zwyrodnień stawów i uszkodzeń.


:crazyeye: O ja ciesz. Ja tak pytam bo jak dowiaduje się o jakiejś przypadłosci to zaraz u swojego psiura sprawdzam :D Przynajmniej wiem, ze ma zgage po serze zółtym i katar wsteczny.

W parkach nie zauwazyłam bo u mnie parku nie uświadcze. Ale jak bede gdzieś kiedys to zwrócę uwagę. Jak dobrze miec dużó łąk w okolicy :loveu:

Posted

Majkowska napisał(a):

Jak jest zacisk to spoko, bo mi podtrzymuje i kłuję tylko wtedy kiedy chcę ukłuć, ale chyba kolce nie powinny cały czas przylegać prawda? (przynajmniej tak słyszałam na szkoleniach)


Przylegać powinny cały czas (jakoś to psu specjalnie nie przeszkadza), nie powinny być cały czas naprężone (tzn smycz nie powinna). Nie mogą się zsuwać z szyi, nie rozumiem co ma smycz do tego, skoro przecież smycz przy kolcach powinna być i tak luźna i działać jedynie w trakcie korekty... to jak niby ta smycz przytrzymuje kolczatkę? :roll:

Posted

Majkowska napisał(a):
Generalnie b rzadko stosuję kolce, ale jak zakładam to są nawet jeszcze wyżej niż te. Jak pies nie jest na smyczy to je poprostu zdejmuję z kilku względów.

Dla mnie jeśli te kolce siedzą w miejscu to muszą się jednak trzymac na ząbkach, czyli luźno być nie mogą. Wald swoją kolczatkę ma dość ciasną, ale i tak nie wyobrażam sobie jak bym musiała mocno dopiąć żeby odpiąc go ze smyczy i żeby siedziały tam gdzie założyłam.
Jak jest zacisk to spoko, bo mi podtrzymuje i kłuję tylko wtedy kiedy chcę ukłuć, ale chyba kolce nie powinny cały czas przylegać prawda? (przynajmniej tak słyszałam na szkoleniach)


Dobra, tylko w zasadzie o czym my tu pierdzielimy? Kolce służą do korekt, a nie do swobodnego biegania. Pokazałam przykład, ze NAWET bez smyczy i na gładkowłosym psie, kolczatka nie wisi na barkach. A co do tego miałaś wątpliwości.

Kolce powinny cały czas przylegać, Twoje szarpnięcie powoduje impuls bólowy, który ma być krótki szybki i dobitny. Nie wiem jak inaczej kolczatka ma spełniać swoją funkcję, skoro nie powinna "przylegać" :roll:
"przylegać" to ona ma- nie ma się non stop wbijać w szyje.

Serio zajebiści szkoleniowcy, skoro doradzają luźne kolczatki :diabloti:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
:diabloti:

Czekunia bo zaraz bedziesz kolejną "panną nikt" pewnie do spółki z Rinusiową schizujecie swoje pieski :cool3:


Skąd wiedziałaś??
Zakładamy szkółkę "Wesoły ogonek", w której będziemy uczyć właścicieli jak skutecznie zeschizować swoje psy:loveu:.

Posted

Czekunia napisał(a):
Skąd wiedziałaś??
Zakładamy szkółkę "Wesoły ogonek", w której będziemy uczyć właścicieli jak skutecznie zeschizować swoje psy:loveu:.

Padłam :D:D
A jak trafi Wam się ktoś z psem bez ogonka? :D Może lepiej " Wesoły móżdżek"? :D

Posted

Ja pierdzielę o trochę innej rzeczy, bo fakt że widzę że na Shiro kolczatka jest bardzo luźno, ale ja akurat zwróciłam uwagę na to że pies nie jest na smyczy, więc chyba mu zbytniej różnicy nie robi gdzie ma kolczatkę bo i tak nie ma korekt i na to samo wychodzi jakby jej nie miał ;)
Zadałam też delikatne pytanie, ale jak pierdzielę to przepraszam :evil_lol:Juz nie bede;)

Posted

Panna Cotta napisał(a):
Padłam :D:D
A jak trafi Wam się ktoś z psem bez ogonka? :D Może lepiej " Wesoły móżdżek"? :D


Gorzej jak trafi się bez mózgu:evil_lol:.

Posted

Majkowska napisał(a):
Ja pierdzielę o trochę innej rzeczy, bo fakt że widzę że na Shiro kolczatka jest bardzo luźno, ale ja akurat zwróciłam uwagę na to że pies nie jest na smyczy, więc chyba mu zbytniej różnicy nie robi gdzie ma kolczatkę bo i tak nie ma korekt i na to samo wychodzi jakby jej nie miał ;)
Zadałam też delikatne pytanie, ale jak pierdzielę to przepraszam :evil_lol:Juz nie bede;)


Majko Majkowska:diabloti: Ale tenże pies zapięty na smycz również ma luźną kolczatkę.
Pisałam to ja - Panna Nikt:evil_lol:.

Posted

Majkowska napisał(a):
Ja pierdzielę o trochę innej rzeczy, bo fakt że widzę że na Shiro kolczatka jest bardzo luźno, ale ja akurat zwróciłam uwagę na to że pies nie jest na smyczy, więc chyba mu zbytniej różnicy nie robi gdzie ma kolczatkę bo i tak nie ma korekt i na to samo wychodzi jakby jej nie miał ;)
Zadałam też delikatne pytanie, ale jak pierdzielę to przepraszam :evil_lol:Juz nie bede;)

Tyle że jak będzie na smyczy to kolczatka ułożenia ani zapięcia nie zmieni - dalej będzie luźna.

Posted

Czekunia napisał(a):
Skąd wiedziałaś??
Zakładamy szkółkę "Wesoły ogonek", w której będziemy uczyć właścicieli jak skutecznie zeschizować swoje psy:loveu:.



Fauka napisał(a):
Wesoły schizofrenik.



:roflt:


Majkowska napisał(a):
Ja pierdzielę o trochę innej rzeczy, bo fakt że widzę że na Shiro kolczatka jest bardzo luźno, ale ja akurat zwróciłam uwagę na to że pies nie jest na smyczy, więc chyba mu zbytniej różnicy nie robi gdzie ma kolczatkę bo i tak nie ma korekt i na to samo wychodzi jakby jej nie miał ;)
Zadałam też delikatne pytanie, ale jak pierdzielę to przepraszam :evil_lol:Juz nie bede;)


Dobra, akurat 2 ostatnie zdjęcia pies bez smyczy, na wszystkich poprzednich kolce na barkach i pies na smyczy.
Masz podane na tacy, ze pies może być bez smyczy i mieć kolce DOPASOWANE. Także w sumie nie ma żadnego uzasadnienia dla tej konkretnej kolczatki na tym psie. Jest po prostu źle dopasowana. I tyle. Jakkolwiek pies nie miał by na nią wywalone przy okazji, jest źle założona, źle dobrana i co za tym idzie źle używana. :roll:

A co do pierdzielenia, zasadniczo nie widzę powodu dla kolców bez smyczy. Chyba, ze ma być lans na dzielni i "korale" w 'wersji rośnie mi członek, ze mój pies taki groźny'.
A to chyba jednak nie mój poziom dyskusji. Kolce to ostre narzędzie SZKOLENIOWE i jako takie nie powinno trafiać w rece laika. Natomiast skoro laik juz się za coś bierze, to niech zada sobie minimum trudu i poczyta na ten temat. A jeżeli jest zbyt leniwy zeby poczytać, to niech skorzysta z rad ludzi, którzy doradzają przede wszystkim dla dobra psa.

Posted

a ja powiem tak- nawet te kolce, ktore ma Shiro mozna przerobic na dobrze zakladane... Srubokret w dlon i do roboty. PRzerobilam tak kilka "tanich" kolczatek- zaklaane byly w koncu prawidlowo:D

Ufff, jak dobrze, ze jest tu ktos jeszcze madry:D

Posted

Czekunia napisał(a):
Majko Majkowska:diabloti: Ale tenże pies zapięty na smycz również ma luźną kolczatkę.Pisałam to ja - Panna Nikt:evil_lol:.
No ma... Owszem.Wprawdzie odbiegłam od tego, ale jednak to widzę i ja ;)

Posted

darunia-puma napisał(a):
no właśnie o to to jak ma być zaciśnięta na szyi skoro pies siedzi bez smyczy ? ale panna jak zawsze miesza i jest tam gdzie nikt jej nie chce
(rinuś) ona ma sporo wątków na których tylko jączy więc nie ma się co przejmować jej dziwnymi wywodami ma biedna bardzo nudne życie skoro jest tak zgorzchniała :evil_lol: ale fajnie czasami poczytać jak stara się być mądra, mój pies strasznie cierpi, biedny nosi kolce, śpi w nich, ja go przypalam papierosami, biję, śpi w budzie na łańcuchu itd. haha a tak prawdę mówiąc ma lepiej niż nie jedno dziecko w tym kraju ale internet jest po to aby jączyć i wyżyć się za swoje beznadziejne życie więc luz :diabloti:

ojjjj już tylko obrażanie Ci pozostało? Brak argumentów do rozmowy ? To przykre :-(
Niestety, ale prawda jest taka, że Ty tutaj jest mitomanką i zauważa to coraz więcej ludzi na szczęście :cool3:
Kolce można bez problemu założyć za uszami tak aby nie były ściśnięte na maxa, sama swojemu mix dobermanowi tak zakładałam , miał krótki włos jak Jari od Amber i jakoś dziwnym trafem mu nie spadała? :crazyeye: po prostu przylegała do szyi. Na czas biegania bez smyczy kolce były ściągane , bo skoro kolczatka jest potrzebna do korekt to nie spełnia ona swej funkcji gdy pies biega luzem, więc się ją ściąga.
ps. Czemu uważasz, że mój labrador jest zeschizowany? Bo bardzo mnie to zaciekawiło ;-)

Posted

Majkowska napisał(a):
Ja pierdzielę o trochę innej rzeczy, bo fakt że widzę że na Shiro kolczatka jest bardzo luźno, ale ja akurat zwróciłam uwagę na to że pies nie jest na smyczy, więc chyba mu zbytniej różnicy nie robi gdzie ma kolczatkę bo i tak nie ma korekt i na to samo wychodzi jakby jej nie miał ;)

A myślisz, że koleżanka darunia wyciąga ogniwa z kolczatki i zakłada ją poprawnie jak pies jest na smyczy, a jak jest z niej spuszczony to dodaje te ognia z powrotem? No chyba to nie ma sensu.... to w ogóle jest nielogiczne wobec tego co napisałam powyżej.

Posted

Ja myślę, że darunia zaraz powie, że to było kolejne badanie dotyczące agresji w Internecie i że wszystkim nam dziękuje za przyczynienie się do projektu :diabloti:

Posted

dog193 napisał(a):
Ja myślę, że darunia zaraz powie, że to było kolejne badanie dotyczące agresji w Internecie i że wszystkim nam dziękuje za przyczynienie się do projektu :diabloti:


Ja obstawiam wersje olania ciepłym moczem, albo historię o włamaniu na konto na dogomanii przez złośliwego sąsiada :diabloti:

Posted

[quote name='Rinuś']ojjjj już tylko obrażanie Ci pozostało? Brak argumentów do rozmowy ? To przykre :-(
Niestety, ale prawda jest taka, że Ty tutaj jest mitomanką i zauważa to coraz więcej ludzi na szczęście :cool3:
Kolce można bez problemu założyć za uszami tak aby nie były ściśnięte na maxa, sama swojemu mix dobermanowi tak zakładałam , miał krótki włos jak Jari od Amber i jakoś dziwnym trafem mu nie spadała? :crazyeye: po prostu przylegała do szyi. Na czas biegania bez smyczy kolce były ściągane , bo skoro kolczatka jest potrzebna do korekt to nie spełnia ona swej funkcji gdy pies biega luzem, więc się ją ściąga.
ps. Czemu uważasz, że mój labrador jest zeschizowany? Bo bardzo mnie to zaciekawiło ;-).


Lepiej zapytaj, o którego chodzi:evil_lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...