Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzieki Elza, ale mysle, ze przesylka do Belgii chyba nie bedzie sie oplacac.
Sadze, ze Wilce sie pudelko poprostu spodobalo:lol: (probowala dwa razy sie w nim ulozyc, w koncu zaburczala niezadowolona i zrezygnowala:megagrin: )moze przypomiala sobie o budzie w ktorej spala ponad rok.
W domu Wilka caly czas spi przy dzwiach wejsciowych, wiec nie ma mozliwosci polozenia jej tam spania:cool3:.
W przyszlym tygdniu bede miala wiecej czasu to kupie jej legowisko, choc nie wiem czy skorzysta (nasz maly ma, ale spi na dywanie pod naszym lozkiem:lol:)

  • Replies 915
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

"Dzieki Elza, ale mysle, ze przesylka do Belgii chyba nie bedzie sie oplacac."


Nie wiem, Mala, jak Ty to wykombinowałaś ?

W środę zrobiliśmy dla Wilki ok. 1000 km , w sobotę 600 km. Myślisz, że to wszystko musiało się opłacać? :buzi:

Posted

hehe. Tylko się nie pobijcie o to kto ma Wilce kupić to legowisko. Jak znam życie i tak ona wybierze inne miejsce ;-) może pod łożkiem na dywaniku np. ;-)

Albo się gdzieś schowa i Pan będzie jej szukać ;-)

wołac Wilka Wilka gdzieżeś Ty???

Posted

Psy sobie same wybierają miejsce- to prawda!
Ja już mam 7 miesięcy Krystianka /w avatarku/ ze schronu i legowiska,uzywa sporadycznie w ciagu dnia. Leży cały czas pod drzwiami wyjściowymi,jak ona! Zupełnie nie rozumiem dlaczego!
Czy to forma pilnowania swojego domu? Może ktoś to potrafi wytłumaczyć?

Posted

U psowatych i wilków osobnik słabszy okazuje szacunek silniejszemu podchodząc ze spuszczoną głową i unikając jakiegokolwiek kontaktu wzrokowego.
Dla psa drzwi wejściowe mają zasadnicze znaczenie - stanowią wejście do gniazda.
Korytarz przy drzwiach jest zazwyczaj wąski. Często słyszy się, że pies przepycha się wyprzedzając właściciela w drodze do drzwi, albo że ułoży się w drzwiach kuchni lub innym ruchliwym miejscu i ani drgnie, kiedy spróbować go przepędzić. Przeciągnie się i zamruczy - to wszystko. Na ogół rezygnujemy z wygonienia delikwenta i starannie obchodzimy dookoła. Pies widzi to tak: jestem osobnikiem ALFA i kiedy odpoczywam, pozostali członkowie stada pilnują, aby nic mi się nie stało i nic mnie nie niepokoiło. W wąskim przejściu stado rozstępuje się tak, aby ALFA mógł przejśc pierwszy. Sąto wspólne dla wilków i psowatych zachowania instynktowne. Starszeństwo ma swoje przywileje.

Posted

Vutz napisał(a):
Często słyszy się, że pies przepycha się wyprzedzając właściciela w drodze do drzwi, albo że ułoży się w drzwiach kuchni lub innym ruchliwym miejscu i ani drgnie, kiedy spróbować go przepędzić. Przeciągnie się i zamruczy - to wszystko. Na ogół rezygnujemy z wygonienia delikwenta i starannie obchodzimy dookoła.


Co jest OGROMNYM BŁĘDEM, gdyż tym samym sami przekazujemy mu przywództwo w stadzie...

Posted

Prawa osobnika ALFA:
1. Śpi gdzie chce, ale nikt nie śpi na jego posłaniu.
2. Zjada najlepsze kąski, a rodzina resztki.
3. Zawsze zwycięża w grach i zabawach.
4. Ma okazywaną codzinnie uległość, jako wyższemu rangą.
5. Jest zawsze przed nami w wąskich przejściach, a jeśli je lekko zablokuje,
obchodzony jest dookoła, by mu nie przeszkadzać.
6. Żąda całej naszej uwagi, gdy przyjdzie mu na to ochota, my natomiast
akceptujemy kiedy onas ignoruje.

Posted

OBOWIĄZKI osobnika ALFA:
1. Prowadzi stado. Dlatego ciągnie na smyczy.
2. Utrzymuje zwartość stada. Dlatego spuszczony ze smyczy wybiega do przodu
i wraca, a nawet obiega nas wkoło. Wtedy nas pasie.
3. Dba o bezpieczeństwo stada. Dlatego przejawia agresję wobec każdego, kto
naruszy nasze terytorium - obcy pies, sąsiad na porannym bieganiu lub ktokolwiek
inny...
4. Daje sygnał do polowania. Czyni to m.in. wtedy, kiedy oskarżamy psa o ucieczki.
5. Broni gniazda i dlatego wykazuje różnego typu zachowania agresywne w stosunku
do naszych gości.

Psy przejawiające takie zachowanie niekoniecznie są złe, nieposłuszne czy agresywne. W znakomite większości są to po prostu psy, które z pełną odpowiedzialnością sprawują funkcję PRZEWODNIKA STADA, którą ich obarczyliśmy - często nieświadomie.

Posted

Dzieki za info!
To ja nie rozumiem jednak mojego,bo od momentu zabrania go ,pierwsze co chciałam mu przekazać,to właśnie kolejność wchodzenia. Od razu się podporządkował i nawet jak ja zapomnę i chcę go wpuścic po spacerze,to czeka jak ja wejdę pierwsza.
Poza tym na moje "legowisko" nigdy nie wchodzi,chyba,że sama go zawołam.
Ja mam takie wytłumaczenie,że pod drzwiami jest mu może chłodniej.
On taki włochaty! No sama juz nie wiem!
Leżąc tam przecież często musi wstawać,jak ktoś przychodzi!
Na dodatek pzrez lub dzięki cioteczkom-wolontariuszkom w schronie został rozpuszczony haniebnie i ludzie-a zwłaszcza młode dziewczyny służą do głaskania!
Wcale nie jest nastawiony wrogo do obcych! Miałam przedtem ONkę,to widzę zasadniczą różnicę!

Posted

Ja nie mówię, że pies musi być wrogo nastawiony do przychodzących gości. On MOŻE być taki, ale nie musi. Poza tym jest wiele rodzajów agresji - nie tylko ta, którą znamy - czyli gryzienie, warczenie, szczekanie, rwanie się na smyczy itp. Jest jeszcze tzw. agresja bierna (cicha). Pies wymusza określone zachowania, walczy z tym kimś po cichu - podczas gdy normalnie jest w zasadzie psem uległym, łagodnym. Czasem faktycznie pies śpi pod drzwiami wejściowymi tylko dlatego, że ma tam chłodniej.
Piszesz, że w/g psa rozpuszczonego w schronie przez wolontartiuszki, młode dziewczyny są do głaskania. To może być próba cichego przewodnictwa. Pies jest głaskany wtedy, kiedy ON ma na to ochotę. Wymusza to na człowieku nieustannie dopominając się o pieszczoty. Głaszczecie go wtedy kiedy ON tego chce, a nie wtedy kiedy WY macie na to ochotę i czas.
Polecam z całego serca książkę - John Fisher "Okiem Psa". Jest rewelacyjna. Pomogła mi niejeden raz ułożyć swoje realcje z psem.

Posted

Okiem psa to dobry początek owszem ale tych książek jest więcej.
Polecam też "Zapomniany język psów" cz I i II (czyli "w praktyce"), "Dlaczego moj pies".

Posted

Mala Wilka czuje się już za was odpowiedzialna, więc zaakceptowała was jako rodzinę:p A jak z jej reakcjami, zaczyna reagować na przywołanie itd? Ma już nowe imię:cool3:

Posted

Nie wiem czy jest za nas odpowiedzialna:lol:, tez mysle, ze lezy pod dzwiami dlatego ze jej goraco.
Mam inny problem, sunia ma duze problemy z wejsciem na trzecie pietro:shake:, do tej pory przystawala na polpietrze i lapala oddech, dzis sie dwa razy polozyla na polpietrze! Mysle, ze ona za jakis czas wogole nie bedzie chciala wchodzic:-(, mam nadzieje, ze do tego czasu wyprowadzimy sie do jakiegos domku, inaczej bedziemy mieli duzy problem:placz:

Posted

Z tego co widze ma trudnosc ze wspieciem sie po schodach, tak jakby nie miala sily w miesniach, jest to mozliwe bo ona za malo dostawala jedzenia(jest wychudzona); jesli jesz za malo (u ludzi mozna to porownac z odchudzajacymi sie dziewczynami), organizm "spala zapasy" najpierw tluszcz, a potem miesnie.
Mlody zaglodzony organizm potrafi "sie zregenerowac", ale sunia ma juz kilka wiosen:shake:

Posted

Możesz podawać jej do jedzenia 1-2 łyżki od zupy oleju z pestek winogron lub oleju z kukurydzy. Przy długofalowym podawaniu działa to zapobiegawczo m.in. na stawy.
Możesz także dziwczynkę wspomóc preparatmi typowo na stawy - np. arthroflex lub artrostop plus lub jakimś innym, który zawiera glukozaminę+chondroitynę. Jeśli ma kłopot z powodu wychudzenia to musisz uzbroić się w cierpliwość i dać jej szansę.
Trudno mi to określić na odległość, ale może to być również problem z serduszkiem. Dlatego pisałam o EKG serca i RTG płuc. Jeśli łapie "zadyszkę" przy wchodzeniu po schodach tak jak "starsi ludzie" to może to być to. OBY NIE !!! Trzymam za Was kciuki. :)

Posted

No tak, ale gdyby to był ten problem (serce, płuca) to czy suczka byłaby w stanie biegać po kilkanaście godzin dziennie dookoła drzewa w schronie:shake:

Posted

Nie wiem, Dea - raczej nie. Przy takim bieganiu stawy i mięśnie teoretycznie też powinny być ok. Wyglądało mi to na taki serduszkowo-krążeniowy problem jak przeczytałam, że staje na półpiętrze i łapie oddech... skojarzyło mi się to z "zadyszką". Ona biegała po płaskim, a tu może wchodzenie na górę na górę stanowić wyzwanie dla niej. Tak jak starsi ludzie - po płaskim ida, a po schodach jest już gorzej... OBY NIE !!! Oby to było tylko moje czarnowidztwo. Tak jak pisałam wcześniej - "dawać dobre rady na odległość' jest trudno. Trzeba by zobaczyć psa bezpośrednio, aby móc coś rzetelnie powiedzieć. Miejmy nadzeję, że to tylko kwestia dobrego odżywienia i czasu. A u MALA002 na 100% Wilka będzie miała dobre jedzonko i dużo miłości.

Posted

Ja jednak mysle, ze to przez wycienczenie. Bieganie po kilkanascie godzin dziennie to spory wysilek, a wiec wieksze zapotrzebowanie organizmu na pokarm ktorego dostawala zbyt malo i nie odpowiednio skomponowany. Na jej lapach nie ma miesni, lopatki sa zapadniete. :shake:

Posted

No to Mala002 myślę, że lepszy domek jak u Ciebie nie mógł jej się trafić !!! Na pewno ją dobrze odkarmisz i zapewnisz witaminy i DUUŻĄ porcję swojego serduszka jej podarujesz ! :) Trzymaj się!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...