mala002 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Po Rimadyl pies moze miec krwawienia z ukladu pokarmowego i niszczy on watrobe. Bylam dzis u weta kazal zrobic jeden dzien przerwy i potem podawac polowe dawki. W razie ponownych problemow zmieni lek. Izis Caniagil to ja tu nie kupie, ale za to jest tu Seraquin zawiera glukozamine, chondroityne i ekstrat z kurkumy, jest to srodek w 100% naturalny. Juz kupilam wiec zaraz dostanie tabletke.:???: (zmusic Lise do polkniecia tabletki to horror!!! :eek2:Z jedzeniem nie chce, po wsadzeniu do kielbaski - kielbaska w brzuszku a tabletka na podlodze, a jak jej wsadze do pyska to wypluwa, cwaniara:evil_lol:, ale dzis ja zaskocze wet dal mi strzykawke :diabloti:. Tak samo ktos tu wspominal o kurzych lapkach, tu nie ma takich delikatesow;). Quote
Kanzaj Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 U mnie połowa zwierzyńca bierze jakieś leki, ale każdy reaguje inaczej. Betinka jak widzi w moich rękach strzykawkę, to daje takiego spiiida, że mało nużek nie pogubi!!!:evil_lol: Quote
pies? Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 mala002 napisał(a):Lisa bardzo wymiotuje, to chyba po tych tabletkach :-(, na inernecie znalazlam forum o RIMADYL, podobno dla psow szkodliwy, a w niektorych krajach zostal wycofany! Rimadyl to lek na moment, bardzo mocny- nie polecałbym! Sam mam psa z chorymi stawami od małego / ma 7 lat /, dostaje Caniviton, ale w tym przypadku on też nie pomoże, bo ma sens tylko wtedy, kiedy daje się go psu od małego, ew. tak jak w przypadku mojego, od kilku lat, kiedy jeszcze nie zaczyna się starzeć- przy starszym psie- jest za późno. Dlatego też nie wierzę w łyżki oleju itp. wynalazki, bo tu się już dzięki specyfikom nie da niczego odbudować. Jeśli leki przeciwbólowe niesterydowe- mnie się bardzo sprawdził Movalis / ale każdy pies reaguje na niego inaczej /, nie dość, że tani / 20 tabletek ok 20 zł /, to spokojnie można podawać dłużej. Mój pies bierze codziennie pół tabletki / na prawie 40 kg własnej wagi / już 14 miesiąc i to mu pomaga. Co 2-3 miesiące robię badania wątrobowe, bo takie skutki uboczne może ten lek powodować-niszczyć wątrobę. U mnie wyniki są idealne, więc może warto spróbować ? pozdrawiam Quote
Dea Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Taka cwana z tymi tabletkami? Ja mojej suce daję tabletki prosto do gardła - otwieram szczękę, wsadzam rękę, i daję prawie do przełyku, tak, że ma od razu odruch połknięcia, za tym już normalnie daję smakołyk. Tyle, że nie wiemy na razie jak Lisa zareaguje na rękę w gardle, ja się o reakcje mojej nie boję, ona wszystkie moje zabiegi znosi łagodnie (tylko na widok kropli do oczu daje dyla na drugi koniec mieszkania, ale w końcu z oporami przychodzi). Quote
Izis Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Co u Lisy? Ten naturalny lek dobrze toleruje? Quote
mala002 Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Probowalam Lisie wsadzac dosc gleboko tabletki, widocznie nie dosc:razz:, jej spokojnie mozna reke do pyska wsadzic, ale sa inne problemy:cool3:: jak jej wsadze i pilnuje to trzyma w pysku i czeka az ja zrezygnuje:lol:, albo zaciska pysk i nie moge go otworzyc. Raz jej sie pomylilo:megagrin: wsadzilam jej do pyska tabletke z kielbaska, tabletke polknela, a wyplula kielbaske:megagrin::megagrin:. Teraz daje jej z kawalkiem ryby z puszki w pomidorach, bardzo lubi:lol:. Seraquin dobrze toleruje, on jest dobry dla starszych psow, hamuje chorobe, daje sie go tez mlodym psom ze stwierdzona dysplazja i po operacji. Quote
maggiejan Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 [quote name='mala002'] jak jej wsadze i pilnuje to trzyma w pysku i czeka az ja zrezygnuje:lol:, Niestety, to bardzo inteligentny pies....;) Quote
Dea Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Mądrala:evil_lol: A poniżej niespodzianka - piękna Lisa:loveu: Quote
Dea Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 tutaj najwyraźnniej Homer chciał jej dać do zrozumienia, że czas się ruszyć:p i coś jej szepcze do ucha... Quote
Dea Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Dzisiaj mnie kierowniczka schronu pytała o Wilkę, i zdziwiła się, że sunia nie wykazuje choroby psychicznej przez którą miała być uśpiona:cool3: Quote
maggiejan Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Wilka wreszcie w normalnym otoczeniu, to i sama normalna. Quote
Dea Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Dokładnie, to warunki miała nienormalne a nie ona taka była. Quote
mala002 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Sunka na pewno nie ma choroby psychicznej:p, ale za to, to dominujaca suka:razz:. Dzis bylam z psami w parku (tam jest specjalnie ogrodzony teren dla psow) no i sunia sie nie zachowala:shake:. Przyszedl chart (z reszta znajomy Homera:cool3:), a sunia do niego, az sie cala zjezyla:-o. Co prawda nie rzucila sie na niego, ale nie chciala tez wrocic na wolanie. Z kotami tez nie lepiej. Ona juz sie chyba przyzwyczaja i moga byc problemy. Trzeba bedzie zaczac nad nia pracowac, bo inaczej bedzie musiala chodzic do konca zycia na smyczy. W kazdym badz razie biega coraz szybciej,:lol: wiec z jej nogami coraz lepiej:multi:. Quote
mala002 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Jak zaczyna "sunąć" do innego zwierzaka przywołaj ją, każ jej usiąść i wtedy smakołyk w pysk. Prawdopodobnie ze wzgledu na problem z lapami Lisa nie siada! W pozycji siedzacej widzialam ja moze ze dwa razy! Pozostaje uczenie jej przychodzenia do nogi i chodzenie przy nodze (co prawda ona potrafi isc grzecznie przy nodze, ale nie rozumie rozkazu). Quote
Dea Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 mala002 nie mów, ona dominująca??? Przecież ta suczka zachowywała się w schronie i na spacerach, jakby muchy nie mogła skrzywdzić. Na inne psy i kota w ogóle uwagi nie zwracała:crazyeye: wręcz ustępowała z drogi. Dobrze, że z Homerem żyje dobrze. Ale jestem w szoku... No tak, chyba czas na naukę! Dzięki za zdjęcia, są super, już wklejam:lol: Quote
Dea Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 robaczki malej podczas zabawy:p wyglada to groźnie:diabloti: Quote
Dea Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Homer z dzikim wzrokiem przystępuje do ataku:evil_lol: Quote
Dea Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Lisa bardzo wypiękniała, nie ten pyszczek, i ma ładną sierść:lol: A jak przy jedzeniu, wybrzydza? Dużo je? Quote
mala002 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Lisa dostaje dwa razy dziennie(nie chce jej dawac tabletek na czczo), oczywiscie, ze juz wybrzydza:evil_lol:. Wet zalecil Royal Canin, ale sunia nie chce nic o suchym wiedziec, codziennie jej troche dodaje do ryzu z warzywami(moze sie nauczy jesc suche:mad:) Co do siersci to do karmy dostaje Velcote, ale niestety po zamianie budy a mieszkanie bardzo linieje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.