Izis Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Moze i wysiłek ale można powiedzieć, że się opłacił ;-) W końcu Wilka wybiegała sobie domek :-) i to jaki :-) Quote
Goldenka 02 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Tak, oby z psica bylo wszystko ok. :) A apropo tego czemu pies leży pod drzwiami to ja powiem tak, psy (głównie pasterskie -> owczarki) chca miec na oku wszystkich i zaganiać ludzi aby się nie 'rozłazili' (jak psy pasterskie zaganiają owce) to ich naturalny instynkt, po prostu chcą wszystkich pilnować, bo wtedy są spokojniejsze.;) Quote
mala002 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Coraz lepiej:lol: na spacerach w lasku spuszczam ja ze smyczy, nie ma ochoty od nas uciekac:lol:. Jeszcze nie reaguje na imie, ale wraca na "chodz tu " lub "do mnie". Zaczyna sie cieszyc gdy wracamy do domu, bawi sie juz Homerem, tylko jak jest zbyt nachalny to go ustawia :evil_lol:. Kot tez juz chyba nam wybaczyl, przychodzi do nas spac do lozka :lol:. Na jutro zamowilam wizyte dla suni u lekarza. Quote
Goldenka 02 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 :multi:super, widze że wszystko sie dobrze układa - A jak na nia wołacie? Wilka? Quote
mala002 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Ochrzcilismy sunie imieniem Lisa :lol: . Quote
magdyska25 Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 W takim razie Lisa Ty szczęściaro!!!! Quote
Dea Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 oj, to czekam na to, co powiedział o Lisie lekarz!!! Quote
Goldenka 02 Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Bardzo ładnie sie nazywa :) jak tam zdrowko psicy? Quote
mala002 Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Niestety sunia jest chora:placz: dlatego ma problemy z wchodzeniem po schodach:placz:. Nie wiem jak to bedzie po polsku, ale to cos z ukladem ruchu, stawy? Od weta dostala RIMADYL 50 mg, poza tym tabletki na robale i preparat przeciwko wszom i pchlom ( sunia ma wszy) Uwaga DT gdzie byla sunia, obejrzyj swojego psa czy czegos nie zlapal! Rimadyl na razie na trzy tyg. potem musi znowu do weta. Gdy ja badal bardzo ja bolalo:shake: myslalam, ze z bolu mnie ugryzie (nie zrobila jednak tego, kochana sunia:loveu:), powiedzial, ze to juz zaawansowany stan:-(. Quote
maggiejan Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Biedna sunia, Boże...czy da się to zaleczyć? Czy jest szansa na poprawę? Moja suczka chyba nic nie złapała, ale one się mało kontaktowały, bo moja bardzo zazdrosna. Ja Wilkę odrobaczałam. Quote
Izis Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 To pewnie przez tą dziurawą budę i bieganie w błocie bo przecież trzymali ją tam w skandalicznych warunkach :-( Ich się tam powinno zamknąć. :-( Ale co powiedział, że zmiany zwyrodnieniowe związane z wiekiem czy dysplazja? Rimadyl to przeciwbolowy i przeciwzapalny jest. Pewnie ma jakis stan zapalny od tego biegania w kałużach w schronie i pewnie reumatyzm bo to w końcu nie szczeniak już... Quote
maggiejan Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Czy Wilka ma poważne problemy z chodzeniem? U mnie kilka razy przystawała na schodach, ale ja z nią wychodziłam 5-6 razy dziennie. Quote
mala002 Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Bardzo przepraszam, ale moj niderlandzki nie jest az tak dobry :oops: Powiedzial, ze to najczestsza choroba u ON-kow(z tego tez powodu w Belgii malo kto trzyma ON), to jakies zwyrodnienie ukladu ruchu, a czy dysplazja to nie wiem, ale dysplazje to chyba szczeniaki z reguly maja. Moze jest tu ktos na dogo kto mial ON-ka i mnie oswieci. Przy tym psiak ma trudnosci z wejsciem na schody, sztywny chod i czesto sie poklada (tak jak sunia). Jak sunia na smyczy to czlapie, ale gdy ja spuscimy to biega. My tez wychodzimy z nia czesto (5 razy dziennie, bo nadal ma problemy po zmianie karmy). Wet ocenil sunie na ok 12 lat. Quote
maggiejan Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Jakie rokowania, według weta? Co trzeba robić? Poprawi się czy raczej pogorszy? Nigdy nie dałabym Wilce 12 lat, prędzej 6. Quote
Vutz Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Mala002 - podawaj jej na stawy KONIECZNIE jakiś preparat, który zawiera glukozaminę i chondroitynę, a do jedzenia dodawaj 1-2 łyżki od zupy oleju z pestek winogron lub oleju z kukurydzy. To naprawdę wzmacnia stawy. Chondroityna i glukozamina wspomaga chrząstkę stawową, wydzielanie mazi stawowej, która jest "mazidłem-smarem" umożliwiającym prawidłową pracę stawu. Badania w kierunku dysplazji łokci (przednich łap) i bioder (tylne łapy) są robione w sedacji, czyli w lekkim uśpieniu - popularnie w Polsce zwanym "głupim jasiem". Możesz jeszcze co jakiś czas gotować jej kurze łapy - są bardzo kleiste. Odcinasz "paznokcie", gotujesz w wodzie aż będą się rozpadać, wyciągasz główną kość, a reszte kostek (paliczki palców) zostawiasz. Do łap i powstałego wywaru dodajesz ryż i warzywka i podajesz do jedzenia. Po prostu musisz wspomagać stawy. Zwyrodnienia stawów nie można wyleczyć, możesz tylko opóźniać proces powodujący zmiany i wspomagać preparatmi pobudzającymi wydzielanie mazi stawowej. KONIECZNIE porozmawiaj o tym ze swoim vet'em. Quote
mala002 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Maggiejan narazie musimy poczekac i zobaczyc czy to lekarstwo zadziala. Powiedzial, ze to zaawansowany stan, wiec nie jest dobrze. Normalnie po trzech tygoniach powinno byc lepiej, jesli faktycznie jest tak stara to pewnie juz sie jej nie wyleczy :shake:. Mam nadzieje, ze uda sie to choc troche zaleczyc, zeby ja nie bolalo :-(. Moj TZ chce jak najszybciej znalezc domek(jeszcze tu w Belgii) zeby jej ulzyc ;). Wet powiedzial, ze na zdjeciach to by to wyszlo, wiec mysle sobie, ze to jednak nieleczona dysplazja kosci i stawow (bo chyba tylko kosci mozna sfotografowac). Dostalam od niego ulotke SERAQUIN, pisze, ze to lek w 100% naturalny i dlatego bezpieczny mozna go podawac wszystkim psom i razem z innymi lekami. Quote
Dea Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 W ten wiek to ja też nie wierzę, ona jest młodsza moim zdaniem. Warunki schroniska na pewno jej nie pomogły, to ponad rok w błocie, cała poprzednia zima w zimnie, stara buda:shake: A jakby ktoś pytał, to już siedzi tam następny onek...choć plany były inne... Wyleczyć się jej już nie wyleczy, ale poprawić stan na pewno można. Poza tym teraz nie jest w wilgoci, jest w cieple, ma odpowiednie jedzenie, będzie lepiej na pewno. Mala002 cieszę się, że sunia ma już lepszy kontakt i z Wami i z Homerem, myślę, że zaczyna wierzyć, że to już jej dom na zawsze:loveu: Quote
mala002 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Wlasnie wrocilam z sunia ze spaceru:lol: na spacerze rwala sie na smyczy do przodu:lol: czyzby lek juz zaczynal dzialac:multi: Quote
maggiejan Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Dobrze by było :lol:. Wilka to kochany piesek:loveu:. Quote
Dea Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Oby, może ją rzeczywiście bolało? Poza tym suni wraca chęć do życia!!!:multi: Jak oglądałam jej zdjęcia znad morza pomyślałam sobie, że zasłużyła na taką wspaniałą starość. Jej życie nie było lekkie, wg poprzedniego właściciela zasłużyła na schron bo pewnie była już za stara, może przywiązał ją tam właśnie w nadziei, że ją uśpią, i o mało tak się nie stało. Niedawno byłam świadkiem, jak ludzie przywieźli swojego psa, suczkę onkowatą do uśpienia. Zostawili ją w schronie, aby obcy ludzie byli z nią do końca, nawet nie mieli odwagi być ze swoim psem, pogłaskać, pozwolić spokojnie odejść przy swoich najbliższych... Powiedzieli, że jest agresywna, ale ja do niej podeszłam, pogłaskałam, nie było cienia agresji, po prostu pozbyli się psa:-( Smutne są losy wielu psów, tym bardziej cieszy szczęście Lisy, tak samo kiedyś skrzywdzonej!!! Quote
mala002 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Lisa bardzo wymiotuje, to chyba po tych tabletkach :-(, na inernecie znalazlam forum o RIMADYL, podobno dla psow szkodliwy, a w niektorych krajach zostal wycofany! Quote
Izis Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 mala002 napisał(a):Lisa bardzo wymiotuje, to chyba po tych tabletkach :-(, na inernecie znalazlam forum o RIMADYL, podobno dla psow szkodliwy, a w niektorych krajach zostal wycofany! Rimadyl jest OK do krotkiego stosowania przy stanie zapalnym ale na dluzsza mete nie nadaje sie. Polecam przeczytaj to co napisalam na tym watku wczesniej o CaniAgil i CaniAge to sa NATURALNE produkowane w Niemczech a wiec pewnie i u Was bez problemu kupicie i smaczne w dodatku tabletki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.