Dea Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 a może by się wykąpać:cool3: ...a ktoś mnie podejrzewał o reumatyzm:diabloti: Quote
Dea Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 jednak nie ma to jak mój Frank:loveu: chociaż nowi koledzy też fajni... Quote
Dea Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 I chciałam tylko dodać od siebie, że nieustannie, co przychodzą nowe zdjęcia czuję takie samo wzruszenie i szczęście...coś mi się wydaje, że to szybko nie minie:evil_lol: Quote
zdrojka Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 I niech nie mija, ja czuję to samo :loveu: Quote
alekso Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 :laola: jak cudownie się ogląda takie zdjęcia!!!!! :multi: :multi: :multi: Quote
mala002 Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Sunia przeciagala sie dzisiaj jak zdrowy pies:-o, czyzby z lapkami bylo coraz lepiej? Na spacerkach tez coraz czesciej bryka:lol:. Robi sie coraz odwazniejsza, bawi sie coraz chetniej (wiec Homerowi sie nie nudzi:cool3:). Co do psow to nadal sie jezy, ale jak widac na powyzszym zdjeciu, na jezeniu sie jak narazie konczy, na szczescie;). Z jej jelitami nie jest dobrze, ale jakby troche lepiej, moze sie za jakis czas to wyreguluje. W koszu na smieci tez juz nie grzebie, wiec mozemy jak "ludzie" trzymac kosz na podlodze(wczesniej byl na stole):cool3: Widzimy jak pomalu staje sie "naszym psem" czlonkiem naszej rodziny:loveu:. Quote
Dea Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Wspaniale:loveu: He a co z tym koszem na śmieci? Biedna może bała się, że jej zabraknie jedzenia... Wydaje mi się, że to jeżenie się na psy też się skończy, ona czuje się już bezpiecznie z Wami:lol: No ale najważniejsze, że z Homerem się dogadują, no i że Poes też ją zaakceptował, a ona jego:p Prawdziwa, wielka, WSPANIAŁA RODZINA! Quote
Dea Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Ale ta alergia mnie martwi, bo z jelitami się wyreguluje z czasem, na pewno. Quote
mala002 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 DEA a co z czipem Lisy??? Czy ona go ma po to zeby miec? Czy jest ona gdziekolwiek w Polsce zarejestrowana, czy tylko u waszego weta? Istnieje w Polsce jakas centralna baza danych gdzie sa zarejestrowane psy z calej polski? Homera kupilismy juz z czipem, po ok dwoch tyg. dostalismy certyfikat, na kogo jest zarejestrowany + adres zamieszkania i gdzie nalezy dzwonic jakby pies zginal i z kim sie skontaktowac w razie jego smierci. Gdyby zginal bez wiekszych problemow bysmy go prawdopodobnie odnalezli. A jak to wyglada w Polsce? Czy gdybysmy chcieli ja tu zarejestrowac i chcieliby sprawdzic czy pies nie zostal skadziony to czy to jest mozliwe? Quote
Dea Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Czipowanie w Polsce to dopiero raczkuje niestety. Centralnej bazy nie ma o ile wiem, gdyby zginęła u nas w okolicy to każdy wet ma czytnik, odczyta, ale czy czipy mają jakąś numerację np na województwa, żeby wiedzieć w innym regionie skąd pochodzi ... raczej wątpię. Najlepiej ją zarejestrować u Was, bo przynajmniej na terenie Belgii ją będzie można zidentyfikować. Możliwe, że oni zawiadamiają w razie czego Polskę, bo pewnie czip ma kod kraju. Quote
Dea Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 mala i jak tam jelita, jakaś poprawa jest? Quote
mala002 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Wczoraj nan sie sunia wykapala w rowie w parku:cool3:. Gdy bylismy zajeci wyciaganiem pileczki Homera z wody, nagle uslyszelismy plusk, odwracam sie i ... :eek2: nie ma suni!!! Po kilku dluuugich sekundach (musi byc tam dosc gleboko) wyplynela na powierzchnie calutka zielona od rzesy wodnej:evil_lol:. Poniewaz tam jest sporo tej rzesy, pewnie stwierdzila, ze to dalszy ciag trawnika, Homer kiedys to samo zrobil:razz:. Co do jelit to jednego dnia lepiej innego gorzej:shake:. Ona jak na tak duzego psa je bardzo malo i prawie na wadze nie przybiera. Quote
mala002 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 DEA a co z wizyta poadopcyjna:diabloti:? Quote
Dea Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 mala002 napisał(a):DEA a co z wizyta poadopcyjna:diabloti:? :cooldevi:nie znasz dnia ani godziny...:lol: Quote
Dea Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 A co do jelit, to nadal bywają niespodzianki? Quote
mala002 Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Nie, na razie spokoj, choc dywan jeszcze zwiniety;) w razie czego. DEA sunia to juz nie "oaza spokoju":cool3:. Sunka zaskakuje nas z tygodnia na tydzien:crazyeye:, poprostu mala szaleje (dobrze, ze nie widziala ile wet wpisal jej lat, bo pewnie by go za to ugryzla:cool3:) . Na spacerach buszuje po lesie, wazi do wody, kopie dziury, sama zacheca Homera do zabawy. Wczoraj "napadla" Homera na spacerze, Homer jest z nia szczesliwy:loveu: Nawet z nami chce sie bawic, podgryza nas za rece:lol: (oczywiscie bardzo delikatnie) Musimy znalesc jak najszybciej domek z ogrodkiem, bo niedlugo chalupe nam rozniesie:evil_lol:. Quote
mala002 Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Dea napisał(a)::cooldevi:nie znasz dnia ani godziny...:lol: Ja nie zartuje:lol: jak by co to wpadnijcie na :kaffee_2: :evil_lol: Quote
alekso Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Proponuję zmnienić temat :razz: bo jak się dowie, że my tutaj o niej staruszka Wilczyca.... ;) Quote
Izis Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 [quote name='mala002']DEA a co z czipem Lisy??? Czy ona go ma po to zeby miec? Czy jest ona gdziekolwiek w Polsce zarejestrowana, czy tylko u waszego weta? Istnieje w Polsce jakas centralna baza danych gdzie sa zarejestrowane psy z calej polski? Istnieje www.identyfikacja.pl wpis do bazy kosztuje 30 zl (o ile nie podrozal) trzeba przelac na ich konto kase i wyslac mailem dane to dodadza do bazy. 3 zl kosztuje plastikowy pasek do obrozy z opisem "Jestem oznakowany mikrochipem", adresem www i dwoma telefonami stacjonarnym czynnymi całodobowo podobno. To jest nie do zdjecia pozniej, wiec jak sie wymienia obroze to trzeba kupic nowy. Jak wpiszecie numer CHIP to pokaze sie miasto w ktorym jest zwierze. Calodobowo mozna zglosic znalezienie psa telefonicznie. A suche jedzonko mozna polac np. olejem jadalnym zwyczajnym ale tak troszeczke dla smaczku. Psiaki na ogol lubia tluste. Ale na trawienie najlepszy jest wywar z siemienia lnianego (w kazdym zielarskim powinno byc lub w sklepach ze zdrowo zywnoscia). Tylko nie kupujcie mielonego i nie mielcie (bo szkodliwe jest niestety). Quote
zdrojka Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Izis, wywar z siemienia jest super, działa osłonowo na ściany żołądka i jelit i dodatkowo ułatwia trawienie. Tylko faktycznie nie kupować mielonego, bo jest odtłuszczone, a właśnie o ten olej chodzi. Można zmielić i dodawać taki proszek do jedzenia na sucho, ale najlepiej działa zalane wrzątkiem, zostawione na kilka godzin, aż zrobi się taka galaretowata zawiesina, tylko nie mam pojęcia, jak to podać psu. Ja sama jadłam takie cudo łyżeczką, było obrzydliwe, ale regulowało przemianę materii wspaniale. U nas w aptece można kupić. Quote
Izis Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Z tego co mi wiadomo przy tym mielonym chodzi raczej o to, ze podczas mielenie wydzielaja sie szkodliwe (bodajze rakotworcze) substancje. Wiec siemie owszem ale wylacznie zaparzane jak ziola wg. przepisu na opakowaniu i takie glutki brrr wymieszac z jedzonkiem. Quote
Dea Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 pfe, sama to jakiś czas próbowałam pić:eek2: Ja myślę jednak, że jej się samo wszystko unormuje, zmiana karmy, warunków, klimatu, to wszystko wpływa na psa. Niedawno pojechła ze schroniska suczka też starsza, 9 letnia owczarkowata, była tam dwa lata. Ma jechać do Szwecji, na razie jest w fundacji. W schronie jadła normalnie to co dawali, nie było problemów z wypróżnianiem. A teraz, po dwóch tygodniach zaczęły się problemy - nie chce jeść, ma problem z jelitami... Quote
mala002 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Dzieki IZIS za informacje, napewno ja tam zarejestrujemy:multi:. Na razie zarejestrujemy sunie tutaj, ale do tego beda potrzebne papiery od weta, moze je juz dzis zalatwie. Co do papu z siemienia to ja sie nie pisze jej tego w pysk wpychac(choc moze i by pomoglo), mam duze trudnosci ze zmuszeniem jej do zjedzenia tabletek:wallbash:, ona jest cholernie wybreda i nikt mi nie wmowi, ze ona ze schronu jest:razz:. Dzis byl u mnie wujo i powiedzial, ze juz duzo lepiej wyglada:Cool!::cool2:(ja jeszcze moze tego nie widze, bo jest przy mnie caly dzien). Z jelitami jakby dzis lepiej, rano zrobila kupke ok. dwoch kilo:multi::multi:, wiec moze jej sie poprawia. Ona je dosc male porcje (dostawala troche rano i troche wieczorem), ale jak jej dalam wczoraj czesciej to zjadla, prawdopodobnie ma skurczony zoladek i dlatego je tak malo na raz. Z tego co zauwazylam uwielbia bulki, mieso moze byc w misce, ale bulce nie odpusci:cool3:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.