Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 319
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To ja jeszcze przekleję to, co napisałam dziś na miau ;) :

"Szyszka jest kochana. Miziasta do bólu, jej ulubionym miejscem jest łóżko. Chudzinka z niej straszna, ale ma wilczy apetyt Gdy dostaje miskę, rozgląda się czujnie dookoła - schroniskowy nawyk... ? Przez pierwsze dni zjadała wszystko, co było w zasięgu wzroku, nie tylko swoją porcję, także to, czego nie zjadły Kapcio i Pucia...
Koty juz na siebie nie fuczą, ale też nie wchodzą w zażyłe relacje, chociaż Szyszka wykazuje pewne chęci. "Zbarankowała" Pucię, a ta w popłochu uciekła (podobnie zresztą Kapcio)
Szyszka nie miauczy. Wydaje z siebie krótkie dźwięki, przypominają pisk myszki. A propos - myszką nie umie się bawić i jakoś specjalnie nie jest taką formą rozrywki zainteresowana. Dużo śpi."

Liczę na to, że niebawem będę mogła wrzucić jakieś grupowe fotki - na przykład cała gromadka śpiąca razem...

Posted

Dziewczyny,
czy wiadomo dokładnie, jak długo Szyszka była w schronisku i od kiedy choruje? Wiem, że była leczona oksytetracykliną, ale którą konkretnie (jaka była nazwa leku)?

Zapowiada się długie leczenie, te informacje byłyby pomocne...

Posted

Dziękuję, mam. Zadzwonię jutro.

Wet prosił o te informacje. O oksytetracyklinie wiem właśnie od Millarci, nie wiedziałam za to, że występuje w tylu postaciach.
Aplikujemy Szyszce doksycyklinę, wet stwierdził, że katar wygląda tak sobie... Na razie pociągniemy jeszcze ten antybiotyk i zobaczymy.
Uszy ponownie wyczyszczone, ale wygląda na to, że chwilę powalczę ze świerzbem.

Posted

Napisałam dziś na miau:

"Szyszka (plan pierwszy) i Kapelan (plan drugi) :) Tak było wczoraj. Ciężka sprawa, bo Kapcio ponad 5 kg, Szyszka na razie chudzieńka, choć pochłania olbrzymie ilości, ale nogi i tak mi zdrętwiały - koty postanowiły sobie dłuższe "poleżenie" urządzić ;)



Kapcio i Szyszka mają, niestety, sporo wspólnego ze sobą... Kradną mięso! W przypadku Szyszki incydenty nie sa tak drastyczne, jak w przypadku Kapcia (kradzież całej piersi kurczaka / całego kotleta z blatu kuchennego), ale kradzież z miski współlokatora juz miała miejsce. Biedna Pucia, musimy ją chronić przed złodziejami, jak sępy czyhającymi na okazję i oblizującymi się zawzięcie. Puciek jest jedynym niezachłannym kotem, w dodatku bardzo wolno je, możecie sobie wyobrazić...

Przed chwilą Szyszka się odkłaczyła. Wczoraj już ją męczyło, ale nic się nie wydarzyło. Dopiero dziś po śniadaniu - antybiotyk w łeb wzięło, ech... !"

Posted

O rety, to przebojowa z niej pannica jest :oops:
Jak myślisz ciotaczko, czy ona z Kapelanem jakiś duecik założyła?
Biedna, grzeczna Puciek, trzeba jej te przykrości jakoś wynagrodzić.

Ona już taka domowa, nakolankowa, jejjj :loveu:

Posted

Teraz takie czasy, że i koty kradną!:evil_lol: Nasza Malinka co to wychudzona przyszła do nas sama, też kradła wszystko. Dzieciom z talerzy podstępnie zahaczała pazurkiem i chodu. Przeszło jej, może jak Szyszka sie nasyci to i jej przejdzie. Nieco,:evil_lol:

Posted

Mój Cofi też podkrada jedzenie pozostałym kotom, ale tylko puszkę. I je więcej aniżeli pozostałe 3 koty, a dalej szczuplutki.
A Szyszunia cudna! Ileż to czasu musiało upłynąć, żeby znowu mogła tak wylegiwać się w domciu na słoneczku...

Posted

Przeklejam z miau:

Było tak:

W ramach zabawy "Zapolujmy na jakiegoś kota" Kapcio napadł na Szyszkę (skoczył na nią), a Szyszka na Pucię... I teraz Szyszka ugania się za Pućką, Pućka chyba jeszcze Szyszki nie goniła, leżała już za to na grzbiecie w pełnej gotowości do przyjęcia ataku, który na razie jednak nie nastąpił :)

Uszy Szyszki w dużo lepszym stanie, ale jeszcze świerzba nie wytłukłam doszczętnie (kwestia kilku dni), niestety, katar nadal ją męczy. Dziś kolejna wizyta weta (szczepienie, odrobaczenie, zobaczymy, co jeszcze). Mała zaczęła mniej jeść, martwi mnie to trochę, bo chudzinka z niej straszna.

O, tak wyglądamy :)

Posted

zaczęła mniej jeść bo może już sie nasyciła i wie, ze miseczka zawsze będzie czekać.:evil_lol: Tłuczcie tego świerzba, wyjątkowe paskudztwo to jest. Niech no zaświeci prawdziwe słońce, wygrzeje się to i może ten katar odejdzie...

Posted

Nawet jak mniej teraz je, ale jest żwawa, to znaczy, że czuje się całkiem dobrze. Żeby tylko ten katarek się skończył! A może to jest na tle uczuleniowym?

Posted

Katarek (niewielki) prawdopodobnie zostanie już na zawsze. Patrzałka dostawała antybiotyk tylko przez 2 tygodnie i jeśli nie lecą jakieś smarki z nosa to nie ma sensu dalej podawać. Teraz jeszcze czasem coś jej w nosie świszczy, ale zdaniem weta nie ma się czym przejmować :) taki urok długo nie leczonego kataru.
Patrzałka to koleżanka Szyszki z celi obok ;) też na początku jadła jak szalona, a teraz zrobił się z niej niejadek. ale to akurat dobrze, bo już nie szoruje brzuchem po ziemi ;)
Także myśle, że nie masz się czym przejmować Atrophy

Posted

Wyglądamy absolutnie pięknie!!!! :loveu::loveu::loveu:



Nie przejmować się proszę brakiem apetytu :lol:, to DAMA nadmorska, musi mieć swojego focha!
Moja Tina żywi się tylko galaretką z mięsa i odrobinką suchego. Zliże galaretkę, kawałki mięsne wycmokta i pluje nimi z góry - psom na pożarcie :evil_lol:
Zdrowa jest i energiczna.
Szyszka, jak czytam, również.

Posted

Szyszce okresowo wyłażą fafle i oddycha przez pyszczek, zazwyczaj jednak oddycha przez nos, ale i wtedy widać wydzielinę (niezmiennie żółtą). Tak mi jej szkoda, męczy się z tymi smarkami. Za to uszy już coraz ładniejsze i to mnie bardzo cieszy :)

Posted

Brawo uszka!!! :multi:
Nosek też się z czasem naprawi, wszystko, co złe, pójdzie sobie precz. Trzymam za to mocno.

Jaka piękna jest Szyszunia, kocham ją!!!

Posted

Koty w sztuce starożytnego Egiptu są takie smukłe i wyprostowane (często przecież przedstawiane w takiej postawie, jaka przybrała Szyszka) - i z nimi właśnie kojarzy mi się powyższe zdjęcie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...