Aarionne Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Nie pozwólmy sunieczce zgasnąć - ja jej moge zrobić Allegro, kto ma do nich stały dostęp? Może ktos mógłby napisac tekst? Ja ewentualnie mogę coś stworzyć wieczorem, ale wolałabym żeby napisał to ktoś, kto ją lepiej zna. A może trzeba ja do jakiegoś hotelu przewieźć albo jakiś inny tymczas znaleźć? Przecież to straszne żeby umarły tylko dlatego, że jest zimno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Piszcie tutaj, podnośmy wątek, może ktos zauważy tę sunieczkę... Quote
maciaszek Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Zaczynam się denerwować... Kilkukrotnie oferowałam, że zrobię Allegro, ale potrzebuję do tego kilku danych i przede wszystkim danych kontaktowych. Nie doczekałam odpowiedzi, pies zmarł... Aarione, może Tobie się uda... Quote
Tengusia Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Sledze ten watek od poczatku jego istnienia i strasznie mnie niepokoi to co widze, psiak odszedl - zamarzl :placz: (nawet nie chce myslec jak strasznie musi byc tak umierac z zimna :shake: ), suka zostala sama, czyli nawet nie ma sie dokogo w boksie przytulic ... jeszcze kilka dni a bedziemy plakac nad nia :angryy: Ladnie prosze Tanika czy moglabys podac wszelkie informacje na temat suni:mad: Z tego co wyczytalam tutaj wnioskuje ze to mloda 3 letnia suka, nie przejawiajaca agresji do ludzi i do swojego psiego towarzysza. Wychowana w domu na kanapie. Czy to nie wystarczy zeby wrzucic dziewczyne na allegro :???: dostaniemy wiecej informacji to i allegro sie wzbogaci a poki co trzeba stanac na glowie zeby sunie uratowac. Moze jakis DT albo hotelik :???: pieniadze jakos sie uzbiera grunt zeby ja stamtad zabrac ... czy ona wogole ma cos w tej budzie :???: moze by jej podrzucic tam jakies koce albo cos, zrobic zaslone przy wejsciu z jakiegos kawalka dywana :???: Domyslam sie ze sunia jest w wawie i ja ze slaska niewiele moge pomoc ale w wawie nie brakuje wolontariuszy wiec do dziela cioteczki :diabloti: Quote
Aarionne Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Boksery w potrzebie przywiozły teraz ze schroniska w Gdańsku jednego psiaka, który przymarzł łapami do klatki, bo nie mógł sie ruszać taka była mała. Musieli mu gorącą woda odmrażać łapy! Ludzie! Co się dzieje? kto ma z sunia stały kontakt? Kto do niej jeździ? Czego jej potrzeba? Ma ciepłą budę? Ja mogę coś przesłać żeby tę budę ocieplić. Ratujmy dożyczkę! Quote
ULKA12 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Od kilku stron czytam, że ktoś chce zrobić tym psom allegro żeby je gdzieś ogłaszać ale nie można się doprosić nawet numeru telefonu do kompetentnej osoby, która może powiedzieć coś więcej o tych psach. Teraz pies odszedł i allegro nie jest mu potrzebne, to co czekamy aż suka też odejdzie za TM a potem sobie pobiadolimy. Ja rozumiem, że jest wiele psów i pewnie są różne obowiązki ale są też priorytety. Quote
Tengusia Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='ULKA12']Od kilku stron czytam, że ktoś chce zrobić tym psom allegro żeby je gdzieś ogłaszać ale nie można się doprosić nawet numeru telefonu do kompetentnej osoby, która może powiedzieć coś więcej o tych psach. Teraz pies odszedł i allegro nie jest mu potrzebne, to co czekamy aż suka też odejdzie za TM a potem sobie pobiadolimy. Ja rozumiem, że jest wiele psów i pewnie są różne obowiązki ale są też priorytety.[/quote] o tym wlasnie pisalam dlaczego nikt nie chce podac konkretnych namiarow do ogloszenia, Aarionne pisze ze moze podeslac rzeczy do ocieplenia budy czy ktos moglby sie tym zainteresowac :angryy: Quote
maciaszek Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 To ja kilkukrotnie oferowałam zrobienie Allegro. Sama mam doga argentyńskiego, wiem jakie męki muszą te psy znosić w schronie. Męki w związku z temperaturą :( i odcięciem od człowieka... Quote
andzia69 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Myślę, ze można jej zrobic allegro z danymi Tanitki... Tylko, ze ona niewielkie ma pojęcie o tego typu psach, więc najlepiej by było, gdyby ktoś wiedzący cokolwiek o DA podał swój kontakt, a potem ew. przekierowywał sprawę dalej - do Tanitki... Maciaszek - moze w takim razie na twoje dane??? Pamiętam zimę 2 lata temu...długoa i mroźna - w schronach zamarzło bardzo dużo psów.....:-( W Józefowie teraz zamarzła tez astka.... Quote
Tengusia Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Maciaszku mysle ze Andzia ma racje zrob allegro i podaj swoje dane a jak ktos okaze sie konkretny to przekierujesz sprawe dalej ... ja wyslalam maila do p. Tomka u ktorego przebywa Abi z mojego podpisu czy nie byloby miejsca dla naszej dozycy, ale wtedy bedzie trzeba szybko transport zorganizowac i pieniazki rzecz jasna ;) Quote
tanitka Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 moge powtórzyć tylko to co już napisalam wcześniej- podobno suka była psem domowym, na pewno nie wykazywała agresji do swego współtowarzysza i do ludzi którzy na chwilę wchodzili do jej boksu w schronisku. Absolutnie nic nie wiadomo więcej. prosze o podawanie w ogłoszeniach nr tel do dyrektora schroniska - 602 378 437 Quote
Tengusia Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 tanika a co z occiepleniem jej budy ??? jest taka mozliwosc ??? Quote
tanitka Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 z tego co widziałam to w budach jest dużo słomy. Quote
maciaszek Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Czyli co? Mam zrobić Allegro (dziś późnym wieczorem albo jutro) i podać namiary (a w zasadzie jeden namiar) na dyrektora schroniska? A pan dyrektor zrobi selekcję ludzi? Bo DA to dość specyficzna rasa, nie każdy powinien mieć takiego psa (że o oszołomach i palantach nie wspomnę)... Quote
Aarionne Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Ale gdzie ona jest dokładnie? Bo jak do tej pory to doczytałam, że gdzieś pod Warszawą - ale gdzie? Czy ja coś przeoczyłam? Quote
Tengusia Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Tanika sloma dla takiego psiaka to za malo, one prawie nie maja siersci. Postaraj jej sie zalatwic jakies koce i cos do zaslonienia wejscia do budy ... w przeciwnym razie nie widze tego zbyt rozowo przy obecnych temperaturach :( Quote
Aarionne Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Ja mogę jej coś kupić (np. koc) i przekazać tylko nie wiem w jaki sposób. Może dobrze byłoby ubrać ją w jakiś sweter i miałaby go na sobie na stałe...? Quote
Tengusia Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 swterek jej namoknie i narobi wiecej szkod niz pozytku, popros w schronisku zeby dali jej dodatkowy koc jesli nie maja to jedna z cioteczek oferowala takowy moze warto sprobowac, dac jej do budy zawsze to cos wiecej niz sloma ;) Quote
mtf zalesie Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 adopcje zalatwia osobiscie pani Iza Dzialak jest w schronisku przez 7 dni tygodnia najlepiej dzwonic 13-14 ta bo wczesniej jest karmienie i jest na terenie a po 13 jest pod telefonem. Quote
maciaszek Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Bardzo proszę, niech ktoś wreszcie jasno powie na kogo mam dawać namiary (i podać je)! Bo były już 3 wersje, każda inna... Quote
Aarionne Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Mam jeszcze jedno pytanie, bo teraz dopatrzyłam się na zdjęciach, że suczka ma coś nie tak z lewym okiem. O co chodzi? Czy ona ma to oko w ogóle? Czemu jest takie zmrużone? Tanitka - wiesz coś na ten temat? Quote
maciaszek Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Już wszystko wiem. Po południu postaram się zrobić Allegro. Quote
VitisVini Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 A niech to szlag:angryy: .Ludzie jak ktoś zakłada wątek to powinien coś więcej wiedzieć a nie tylko założyć aby było ,bo takie są skutki- już wolałabym o nic nie wiedzieć w ogóle skoro guzik im pomogliśmy. W pierwszym poście podana został informacja"[FONT=Verdana]Psy zostana wydane tylko w bardzo odpowiedzialne ręce!! Nikt przypadkowy na pewno ich nie adoptuje. "[/FONT] [FONT=Verdana]Przyznam , że to mnie trochę uspokoiło,brzmiało odpowiedzialnie, myślałam , że nic im w tym schronie nie grozi i mamy przynajmniej trochę czasu, a tu proszę. :angryy:Wydane w bardzo odpowiedzilane ręce, śmiechu warte, a to, że zamarzną w budzie to nikt nie przewidział??Skoro sytucja była taka zła trzeba było alarmować, a nie przez pół wątku kłócić się czy to psy do walk czy nie.[/FONT] [FONT=Verdana]W ogóle wszystkiego się człowiekowi odechciewa. Myślałam , że w tym schronie są wolontariusze z dogo skoro wątek powsta, i gdzie w ogóle to jest??? [/FONT] Quote
ULKA12 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Z tego co wyczytałam psy były w Celestynowie. Czy nie można suki przenieść do jakiegoś hotelu albo chociaż do jakiegoś pomieszczenia w schronisku. Czy ktoś jej szuka DT? Wiem, że jest problem z pieniędzy ale może by jakiś bazarek zrobić lub coś w tym stylu? Róbmy coś bo ona też zamarznie jak tylko się ochłodzi przecież to dopiero połowa stycznia! Quote
Aarionne Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Czy ktos z Was wie jacy wolontariusze z tamtego schroniska są na dogo? Trzeba ich wszystkich zaalarmować. Niech ktokolwiek zrobi cokolwiek, a to już będzie więcej niz nic! Quote
VitisVini Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Kurcze w schronie w Koszalinie była DA i jakoś wiedzieli żeby ją w budynku trzymać chociaż to jeszcze jesień była. Moi drodzy, uważam ze jak ktoś zakałada wątek to powinien się dwa razy zastanowić- bo bierze na siebie pewną odpowiedzialność. Po co mi oglądać takie "happy endy"Mało mam problemów?( retoryczne pytanie:angryy:).Przede wszystkim musi być informacja , to jest najważniejsze, inaczej bez sensu jest wątek zakładać skoro nikt nic nie wie, no bo, że pies zamarzł to nie jest akurat informacja o jaką mi chodziłi..Dobra dam już sobie na wstrzymanie:p Na dzień dzisiejszy to co możemy zrobić?- dalej nic nie wiadomo o suce, nie ma innych zdjęć, nie ma opisu charakteru, nic. Żeby jej znaleźć dom potrzebny byłby tymczas lub hotel. Znając życie tymczasu nie znajdziemy a hotel jest drogi, najmniej jakieś 400 zł jak byśmy szczęście mieli. Skąd wziąć te pieniądze i to jeszcze na bliżej nieokreślony przedział czasowy? trzeba by zebrać grupę kulkunastu chętnych osób które zadeklarowałyby miesięczne wpłaty. Ponadto trzeba by mieć kogoś kto "popilotuje psa" czyli jedna osobę która weżmie na siebie odpowiedzialność.A jest ktoś taki? Wątpie.Przynajmniej na razie. jedyne co na tę chwilę możemy realnie zrobić to wygospodarować jej jakies pomieszczenie zamkniete w tym celestynowie czy gdzie tam? Czy to jest możliwe? Czy nie ma osób z dogo w tym schronie które mogłyby przedstawić jaka tam jest sytuacja? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.