Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z rezydentką już są kumpele na całego :cool3:
Cytuję: "wygryza" pchełki mojej suni, razem leżą i się bawią, widać że za jakiś czas będą to bardzo związane ze sobą psy.
Kola nawet ze szczurkami chce sie bawić ;)

  • Replies 223
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochana sucz :iloveyou: Madra dziewczynka.

Dobrze, ze ja wyciagnelysmy do Murkowego hoteliku, gdzie wszystkiego sie nauczyla ... gdyby nie to, pewnie do teraz tkwilaby zwinieta w budzie w schroniskowym boksie.

Posted

Mail od p.Marty ;)
Jak się okazało, mała ilość kupek była wynikiem zarobaczenia Koli. My jej nie odrobaczaliśmy, bo w schronisku podobno odrobaczona była. Musiała coś złapać w między czasie :cool3:

Przepraszam za nieodzywanie sie ale nei mam na razie dostepu do internetu. Bede miała pewnie na poczatku tygodnia ale pisze juz teraz. Kola na pewno miała robale bo były w kupce. Zostala odrobaczona. Kupe robi juz normalnie ale musi byc spuszczona ze smyczy ( teraz na spacerach to juz caly czas. Z wszystkimi moimi zwierzami Kola sie zaprzyjazniła, z suczką to sa juz przyjaciółkami. Koty przed nia troche uciekaja bo swoja sympatie do nich wyraza dosc ekspresyjnie ( dopada zagoni w jakis kat i bierze sie za "wygryzanie pchełek") Kot znosi cierpliwie, a tak normalnie to sie ociera o Kole, chyba ja polubił :) Jakos tak na dniach wstawie fotki na dogomanie :)

Posted

Super wiesci...:multi:
i pomyslec, ze taki cudny pies moglby jeszcze do tej pory tkwic w kacie boksu lub wyzierac niesmialo z budy, gdybysmy jej nie wyciagneli...caly czas mysle, ile skarbow kryje jeszcze schronisko...
Czekamy na zdjecie Kolki z przyjaciolka, z kotem i w ogole wszystkich :p

Posted

Nareszcie udało mi się tutaj zalogować. No i dodam obiecane zdjęcia. Kola jest wspaniała i kochana. Doskonale dogaduję sie z resztą zwierząt, chociaż bywa trochę zaborcza :) Na szczęście nie gryzie ani nie warczy tylko sie rozpycha i leci od razu do głaskania albo daje o sobie znać szczekaniem i w ten sposób domaga sie uwagi. Więc jest niegroźną zazdrośnicą. Na spacerze szaleje z moja suńką Małą z którą bardzo dobrały sie pod względem charakteru i temperamentu. Najbardziej pokochała mojego narzeczonego, jak też i moja sunia rezydentka. Chodzi za nim krok w krok i wielbi go :) Mnie też bardzo lubi ale u mnie w domu to już tak jest że do idą koty i są do mnie bardzo przywiązane a do Jarka psy :) Kolunia radość wyraża bardzo ekspresyjnie, nie kuli już uszu, nie podkula ogona co z resztą widać na fotkach. Zdjęć z kotami nei mam widać je czasem gdzieś tam w tle przemykające, ale postaram sie zrobić niedługo jakieś :)















Posted

JEJUUUU :loveu::loveu::loveu::loveu:
Kolunia :loveu::loveu::loveu:
Jaka uśmiechnięta :multi::multi::multi:

zywymtrudniej, super, że jesteś i dzięki wielkie za fotki :loveu:

  • 3 weeks later...
Posted

Kolusia już zadomowiona na całego, czuje się świetnie , doskonale odnalazła się w naszym stadzie. Jest psem szczęśliwym, pełnym energii i posiadającym w sobie niezwykle dużo miłości którą chce non stop obdarowywać :)

Dodaje dwie nowe rozbrajające fotki :)





  • 2 months later...
  • 2 months later...
Posted

az zazdroszcze takich relacji; moja kola nic nie robi ani frodkowi, ani kotu, jakos sie wszyscy dogaduja bez problemow, ale zeby tak sie przytulaly to nie ma szans...
chyba sa zbyt wielkimi indywidualistami; musze sie zadowolic tym, ze nie ma wojny :roll:

  • 2 weeks later...
Posted

Witam, u Kolusi wszystko w porządku, jest już pełnoprawnym członkiem rodziny, zadomowiona na całego :) Jest psem grzecznym chociaż czasem miewam z nią problemy natury wychowawczej, ale to jak z każdym psiakiem. Okazało się że Kola jak już przestała się bać ujawniła dominujący charakter. Dość brutalnie wyrażała swoje rządy w domu. Na szczęście z tym sobie poradziliśmy, Kola już wie co jej wolno a czego nie w tej kwestii. Jednak teraz mamy nieco inny problem. Kola jest psem bardzo ekspresywnym i o ile w domu jest cicho, to na spacerze jest z nią problem, nawet sąsiedzi ostatnio sie skarżą. Otóż Kola na dworze strasznie ujada, zarówno zaraz po wyjściu z klatki jak i potem ot tak sobie oraz na przechodzące psy. Uspokaja się dopiero puszczona dalej od domu, ale w drodze powrotnej i tak nie odmówi sobie ujadania na każdego psa jakiego zobaczy. Robi przy tym sporo hałasu, co jest uciążliwe a już zwłaszcza wieczorem. Nie mam pomysłu jak ten problem rozwiązać, co zrobić aby ją uciszyć. Proszę doradźcie.

Kolinka zawładnęła naszym sercem bardzo mocno. Problemy są po to żeby je rozwiązywać a my kochamy ją z każdym dniem coraz mocniej :)

I jeszcze kilka fotek :




(tutaj z kociakiem tymczasowym, w nieco skromniejszej okrywie włosowej, bo trzeba jej przyznać że futro gubi spektakularnie i z puchatego lwa zmienia się w smukłą sarenkę latem)


(i jeszcze z naszym gościem, szczeniakiem siotry Jarka, który bywa u nas czasem gdy ona musi wyjechać)

Pozdrawiamy wszystkich i ściskamy gorąco :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...